Władze powiatu skierowały sprawę garaży przy ulicy Szkolnej na drogę sądową. Ich użytkownicy liczą na zmianę stanowiska zarządu powiatu, który po koalicyjnej rewolucji działa w innym składzie
Złotów
Przed rokiem opisywaliśmy konflikt władz powiatu z osobami, które mają garaże przy Szkolnej – chodzi o obiekty znajdujące się przy budynku, w jakim mieszczą się Biblioteka Pedagogiczna, Powiatowa Poradnia Psychologiczno–Pedagogiczna i Wielkopolskie Samorządowe Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego. Władze powiatu podtrzymują, że osoby te (w większości mieszkający w pobliżu emerytowani nauczyciele) bezprawnie użytkują garaże, nie są ich właścicielami, a powstały one w wyniku budowlanej samowoli. Stanowisko mieszkańców jest diametralnie inne, podkreślają, że od lat użytkują garaże, z którego tytułu niejednokrotnie ponosili różne opłaty. Przed miesiącami rozpoczęły się mediacje, ale do kompromisu nie doszło. Powiat wystąpił do sądu. Nie ma pozwu zbiorowego, z użytkownikami. Powiat występuje na indywidualne postępowania, licząc na sądowe wydanie nieruchomości. Powiat chce je zburzyć, mają tutaj powstać miejsca parkingowe. Do użytkowników garaży w ostatnich tygodniach zaczęły spływać dokumenty z sądu.
– Sąd musi wydać orzeczenia, czekamy, aż to rozpatrzy – mówi starosta Ryszard Goławski.
Liczą na radnych PiS
Mieszkańcy są gotowi bronić sprawy, ale zanim o wszystkim rozstrzygnie sąd, mają też nadzieję na odnowienie negocjacji.
– Może warto podejść do rozmów, skoro w ostatnich tygodniach zmienił się zarząd powiatu – mówi jedna z zainteresowanych osób. Inny z mieszkańców, Piotr Kowalski, również liczy na ponowne mediacje.
– Sytuacja jest trochę inna jeśli chodzi o zarząd, może warto spróbować ponownie usiąść do stołu – stwierdza. Na co liczy?
– Na to, że zarząd powiatu honorowo wycofa się ze sprawy, powiat sprzeda nam grunt pod garażami, wszystko zostanie definitywnie zalegalizowane, zakończą się wszystkie dzierżawy – stwierdza P. Kowalski. Na czym buduje swój optymizm do takich rozmów?
– Na tym, że do zarządu mają wejść Wiesław Fidurski i Henryk Trawiński. Kiedy przed rokiem, podczas sesji, rozgorzał spór w tej sprawie, byli za nami. Popierali nas w dyskusji, jaka była na sesji – stwierdza. P. Kowalski szczególnie liczy na Henryka Trawińskiego.
– Zabrał głos po wystąpieniu pani Jelonkowej, powiedział, że był nauczycielem i zawsze będzie popierał nauczycieli. Wtedy był szeregowym radnym, teraz jego rola w radzie powiatu ma być inna – motywuje P. Kowalski.
Co na to starosta Goławski? – Być może… Może decyzje, które były podjęte, dla obecnego zarządu okażą się dyskusyjne, jeżeli to rzeczywiście wróci pod obrady zarządu – stwierdza enigmatycznie.
W tym wydaniu AL piszemy także o przenosinach WSCKZiU do byłej szkoły w Śmiardowie Złotowskim. Czy fakt, że ubędzie jedna z placówek funkcjonujących w budynku przy Szkolnej nie sprawia, że argumenty o potrzebie powstania dodatkowych miejsc parkingowych tracą na aktualności? Może to będzie pole do dalszej dyskusji z użytkownikami garaży?
– Ale te osoby nie mają umów na te garaże, bo one są niezalegalizowane. To garaże, których nie ma w dokumentach – podtrzymuje starosta.
Stwierdza też, że wyprowadzka WSCKZiU absolutnie nie może być argumentem w dyskusji.
– Po pierwsze, poradnia też ma pewne pomysły na rozszerzenie działalności. Po drugie, obserwujemy co się dzieje na szczeblu rządowym. A ten ma koncepcję połączenia instytucji. Jest już procedowana reforma, mówi się m.in. o połączeniu powiatowych zespołów ds. orzekania o niepełnosprawności, PCPR–ów i poradni psychologiczno–pedagogicznych, o stworzeniu Centrum Dziecka i Rodziny. Jeśli tak się stanie, to całkowicie zmieni się obraz rzeczy. Obecnie ta koncepcja jest dyskutowana w Senacie i do końca roku procedura ma być ustalona. Jeśli rzeczywiście to wszystko zostanie połączone, to pomieszczenia po WSCKZiU będą nam bardzo potrzebne. Wówczas jeszcze bardziej może się tutaj zwiększyć ruch, więc parkingi będą niezbędne – mówi R. Goławski.
Niebawem przekonamy się, czy dojdzie do ponownych rozmów mieszkańców, tym razem już z nowym zarządem powiatu, czy już teraz o wszystkim będzie jednak decydować sąd.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Od władzy oczekuje się uczciwych działań, honorowych. Tu widać gołym okiem krętactwo, kombinacje. Dlaczego burzyć coś, co służy ludziom? Pomysłów na zagospodarowanie Szkolnej jest kilka na godzinę, a prawdziwe powody na pewno nie takie, jak podaje starostwo.
Ciekawe, który prywatny właściciel tolerowałby taki stan rzeczy. Już dawno nie byłoby garaży, a ich użytkownicy mogliby się odwołać przez okno.
On PiS Złotów tylko popierał jak wszędzie po czym wbija nóż w plecy, stajac po stronie władzy obojętnie jakiego koloru. To się strasznie czyta, sąd, nielegalnie postawione, nielegalnie użytkowane a wszystko po to by zabrać to co już powinno stanowić waszą własność. Komuna zabierała i dalej zabiera a ten na kogo liczycie jest w tym najlepszy. Tak jak dla władzy oszukał innych tak i was oszuka ale walczcie o swoje bo to jest wasze. Wszyscy widzimy ile przez te lata zniewolonej wolności, zabrano tutejszym mieszkańcom miasta. Można prześledzić kto w tym zabieraniu brylował, kto podpisywał zgody pod decyzjami o zaborze tego co było w ich użytkowaniu przez lata i pokolenia. Likwiduje się wszystkie miejsca gdzie mieszkańcy mieli swój azyl tylko po to aby w nowo budowanych przez deweloperów budynkach mieszkańcom dać prawo do własnego garażu i terenu wokół bloków, budynków. Terenu który ich dotychczasowym użytkownikom brutalnie zabrano uniemożliwiając im parkowanie w tym miejscu. Im zostawiono tyle i aż tyle ile wynosi obrys ich, często starych budynków, bloków. Czy to jest normalne!!!!!! Gdzie w tym czasie był ten na kogo liczycie? On o wszystkim wiedział i wszystkich wykiwał, stając po stronie słusznej czy nie słusznej władzy. Zresztą co tu dużo o nim pisać, mieszkańcy wiedzą jak takich osobników się nazywa. My was użytkowników legalnie oddanych do użytku garaży w walce o swoje popieramy. Natomiast co do wsparcia którego oczekujecie, to nie spodziewajcie się niczego dobrego. Lepiej liczcie na siebie i sąd który może was z tej pułapki wyciągnąć. Pułapki którą na was zarzucił nie kto inny jak główna władza powiatu przy wsparciu zarządu, którego rolą jest jej wspieranie. Nie tylko może was z niej wyciągnąć ale i może umożliwić wam legalizację własności do tych garaży z tytułu zasiedzenia.
Kazdy widzi tylko swój interes czy jest to legalne czy nie. A gdzie jakieś dobro społeczne. To są instytucje publiczne, wszyscy możemy mieć potrzebę żeby z nich korzystać i trzeba dbać o ich dostępność dla obywatela w tym również dojazd i parking.
To prawda co pisze Ania i napisano wcześniej. Użytkownicy tych garaży, mogą wystąpić do sądu o uznanie garaży w wyniku wieloletniego użytkowania w dobrej wierze za ich własność. Takie rozwiązanie przewiduje zarówno Kodeks postępowania administracyjnego jak i cywilnego. Trzeba tylko o to wystąpić może pan Fidurski wam pomoże skoro już wcześniej obiecywał wam pomoc.
Nikt nie musi pomagać, bo my staniemy murem za naszymi nauczycielami. Tam mieszka moja pani Profesor, która największych łobuzów traktowała jak własne dzieci, każdemu pomogła. Należy im się nasza wdzięczność i szacunek. A starosta za przeproszeniem to wielki buc, szkoda było na niego głosować.
PiS czy nie Pis nikt nie będzie obstawał w sprawie w której kwestia prawna jest nie wyjaśniona, jak będą sprzedawać to ja się też przystąpieniu do przetargu, garaż w centrum pod wynajem, to dobra inwestycja.
Majster idź do diabła.
Hej powyżej, uważasz że lokalny PiS to normalność. Jeśli tak to wymień radnych PiS w samorządzie miasta i powiatu. Jak już wymienisz to się zastanów, kto do tego doprowadził dbając o swoje JA . Kto zostawił dla wątpliwej kariery tych którzy z oddaniem popierali Złotowski PiS, na pożarcie przez postkomunę. Zresztą nie tylko postkomunę a Komunę którą bronił własnoręcznym podpisem. Czynił to za plecami tych którzy mu zaufali, by po latach dowiedzieli się z kim mieli do czynienia. Jak można popierać PiS zaprzeczający prawdzie, popierający kłamstwa które pozwoliły mu trwać w biernej i miernej polityce lokalnej. Są rzeczy z którymi może zgodzić tylko glupiec jeśli uzna że fałszywy lokalny PiS to ten rzeczywisty PiS. . Dlatego wszyscy którzy znają sprawy i sprawki człowieka mieniącego się wielkim a niszczącego rodziny, wiedzą o jakie różnice chodzi. PiS który stoi po stronie kłamstwa przeciwko tym którzy czekali przez lata wierząc że sprawiedliwość nadejdzie nie jest godny poparcia. Choć u nas tej sprawiedliwości jeszcze jej nie ma to jednak doczekali się jej w kraju. Doczekali bo PiS normalny nie zdradza swoich ideałów a ludzi nie broni w zależności od posiadania. Taka właśnie jest różnica między PiSem lokalnym a normalnym. Tym normalnym, który nie zawodząc swoich wyborców rządzi już drugą kadencję i ma zapewnioną trzecią.
Najwyższy czas usunąć te koszmarki! Może rozwiązaniem było by przydzielenie miejsca na parkingu właścicielom garaży?
Od władzy oczekuje się uczciwych działań, honorowych. Tu widać gołym okiem krętactwo, kombinacje. Dlaczego burzyć coś, co służy ludziom? Pomysłów na zagospodarowanie Szkolnej jest kilka na godzinę, a prawdziwe powody na pewno nie takie, jak podaje starostwo.
Ciekawe, który prywatny właściciel tolerowałby taki stan rzeczy. Już dawno nie byłoby garaży, a ich użytkownicy mogliby się odwołać przez okno.
On PiS Złotów tylko popierał jak wszędzie po czym wbija nóż w plecy, stajac po stronie władzy obojętnie jakiego koloru. To się strasznie czyta, sąd, nielegalnie postawione, nielegalnie użytkowane a wszystko po to by zabrać to co już powinno stanowić waszą własność. Komuna zabierała i dalej zabiera a ten na kogo liczycie jest w tym najlepszy. Tak jak dla władzy oszukał innych tak i was oszuka ale walczcie o swoje bo to jest wasze. Wszyscy widzimy ile przez te lata zniewolonej wolności, zabrano tutejszym mieszkańcom miasta. Można prześledzić kto w tym zabieraniu brylował, kto podpisywał zgody pod decyzjami o zaborze tego co było w ich użytkowaniu przez lata i pokolenia. Likwiduje się wszystkie miejsca gdzie mieszkańcy mieli swój azyl tylko po to aby w nowo budowanych przez deweloperów budynkach mieszkańcom dać prawo do własnego garażu i terenu wokół bloków, budynków. Terenu który ich dotychczasowym użytkownikom brutalnie zabrano uniemożliwiając im parkowanie w tym miejscu. Im zostawiono tyle i aż tyle ile wynosi obrys ich, często starych budynków, bloków. Czy to jest normalne!!!!!! Gdzie w tym czasie był ten na kogo liczycie? On o wszystkim wiedział i wszystkich wykiwał, stając po stronie słusznej czy nie słusznej władzy. Zresztą co tu dużo o nim pisać, mieszkańcy wiedzą jak takich osobników się nazywa. My was użytkowników legalnie oddanych do użytku garaży w walce o swoje popieramy. Natomiast co do wsparcia którego oczekujecie, to nie spodziewajcie się niczego dobrego. Lepiej liczcie na siebie i sąd który może was z tej pułapki wyciągnąć. Pułapki którą na was zarzucił nie kto inny jak główna władza powiatu przy wsparciu zarządu, którego rolą jest jej wspieranie. Nie tylko może was z niej wyciągnąć ale i może umożliwić wam legalizację własności do tych garaży z tytułu zasiedzenia.