Autorka do lektury swojej książki zachęca nie tylko kobiety, ale również mężczyzn, powyżej 16 r.ż.
Diana Wrzeszcz-Gadek - złotowianka, mieszkająca obecnie w Pile, debiutująca powieścią obyczajową pt. "On i ona" była gościem Miejskiej Biblioteki Publicznej w Złotowie.
Podczas pierwszego w swojej karierze spotkania autorskiego opowiadała o procesie powstawania książki, konstruowaniu historii, poszukiwaniach wydawnictwa, o tym na czyjej opinii najbardziej jej zależało, a także o planach na promocję książki.
I choć od premiery debiutu minęło dopiero kilkanaście miesięcy to Diana już napisała kolejną powieść, która póki co cierpliwie czeka w szufladzie na wydanie. Jak mówiła autorka napisanie książki od wielu lat było jej marzeniem i celem, do którego dążyła. A efekt końcowy przerósł jej oczekiwania.
Książka "On i ona" to powieść obyczajowa z pogranicza kryminału erotycznego. Autorka do jej lektury zachęca nie tylko kobiety, ale również mężczyzn, powyżej 16 r.ż.
Książa jest w zbiorach Miejskiej Biblioteki Publicznej, zatem można już zapisywać się w kolejkę na jej wypożyczenie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No a jakże. A co ....Europa. Najpierw "onanista" a teraz "erotyzm". Nikt nic innego ciekawego nie pisze?
W Warszawie Ruda Wrona bije kobiety a tu w Złotowie głowy pełne ,, Erotyki ". To się nazywa Kobieca Solidarność . Może już czas na tabletkę PO.
Nie na PIS-OWSKIE rozdawnictwo i odbieranie kobietą godność, puknij się w głowę kobieto.
Wanda. Zmień psychoterapeutę. Albo nie wypowiadaj się. Bo robisz z siebie idiotkę. Po co ci to.na starość.
Wanda. Jak będziesz czytać książki a nie oglądać na okrągło TVN to nie będziesz pisać "kobietą" tylko "kobietom". Skup się Wanda.
Wanda, oj Wanda, POpieram cię i twój wywód że należy skończyć z rozdawnictwem jest trafiony jak kulą w płot. Powiedz matkom a wszystkie są ,, kobietami " że należy im zabrać wszystkie dodatki na rodzinę włącznie z 800+. Jest tylko pytanie czy wystarczy tobie odwagi aby to, powiedzieć im w twarz a nie pisać z ukrycia. Drugie pytanie to, ile po takim podejściu do kobiet, tobie wpłynęło by do portfela. Pewnie nic i pewnie nie chodzi ci o ,, kobiety " a zazdrość że inni mają lepiej i to nie dzięki Donaldowi a Kaczorowi. Już niedługo wielu się o tym przekona.
No a jakże. A co ....Europa. Najpierw "onanista" a teraz "erotyzm". Nikt nic innego ciekawego nie pisze?
W Warszawie Ruda Wrona bije kobiety a tu w Złotowie głowy pełne ,, Erotyki ". To się nazywa Kobieca Solidarność . Może już czas na tabletkę PO.
Nie na PIS-OWSKIE rozdawnictwo i odbieranie kobietą godność, puknij się w głowę kobieto.