Po raz trzeci w historii Sparta Złotów - w geście triumfu - wzniosła do góry Puchar Polski
W Pile 25. kwietnia odbył się finał Pucharu Polski na szczeblu okręgowym - pomiędzy Spartą Złotów i Leśnikiem Margonin. Za swoimi pupilami przyjechali wierni kibice obu drużyn.
Sam mecz lepiej rozpoczęli zawodnicy Margonina. Śmiało przedzierali się raz lewą, raz prawą stroną boiska w dziurawą defensywę złotowian. Złotów próbował kontratakować, ale czynił to chaotycznie i nerwowo. Pierwsza połowa, zakończona bezbramkowym wynikiem, w opinii wielu obserwatorów była słabym widowiskiem sportowym.
Po przerwie zespoły obudziły się i emocji było znacznie więcej. Sygnał do ataku Sparcie dał K. Biźnia, który popisał się mocnym uderzeniem - niestety, piłka trafiła w poprzeczkę. Rzuty rożne były tego dnia mocną stroną Sparty Złotów. Po jednym z nich najwyżej do głowy wyskoczył P. Pietreniak i ku uciesze swoich kibiców umieścił piłkę w bramce Margonina. Leśnik nie mając nic do stracenia rzucił się do odrabiania strat i w końcu dopiął swego. Niezdecydowanie defensorów wykorzystał Kamil Kuzio i skierował piłkę do bramki, tuż obok bezradnego Jakuba Adamskiego. Mecz nabrał rumieńców i akcja przenosiła się z jednej strony boiska na drugą. Kiedy wydawało się, że sędzia zakończy spotkanie i zarządzi dogrywkę, na rajd prawą stroną boiska zdecydował się M. Ankudowicz. Dokładnie dośrodkował na drugi słupek do M. Chudzińskiego, który głową skierował piłkę do siatki.
Sędzia zakończył zawody, a Sparta Złotów po raz trzeci w historii zdobyła Puchar Polski na szczeblu Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Pile. Gratulujemy!
Karol Zabel
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze