800 tysięcy złotych mniej

Powiat traci setki tysięcy złotych w zakresie oświaty. Padają pytania o dalsze likwidacje i ewentualne zwolnienia nauczycieli. Zarząd powiatu ocenia sytuację mniej pesymistycznie, liczy na odzyskanie części pieniędzy

- Sytuacja szkół robi się lekko dramatyczna – ocenił radny Wiesław Fidurski
- Sytuacja szkół robi się lekko dramatyczna – ocenił radny Wiesław Fidurski

Czytasz tekst premium, który został udostępniony dla wszystkich Czytelników portalu.
Zostań stałym Czytelnikiem.

Zaloguj się i subskrybuj wszystkie treści portalu.


Powodem dyskusji, do jakiej doszło podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Powiatu Złotowskiego była informacja, jaką samorząd powiatowy otrzymał kilka dni przed sesją, dotyczącą zmniejszenia planowanej wcześniej subwencji oświatowej. Zmniejszenia znacznego, bo opiewającego na kwotę ponad 800 tys. zł, co jeszcze bardziej pogarsza (i tak niełatwą już) sytuację powiatowego budżetu. Podczas sesji padły pytania o przyczyny takiego stanu. Pierwszy analizy dokonał radny Wiesław Fidurski.

Wynika to z urealnienia ilości uczniów, jaką mamy w szkołach średnich. To jest podstawowa przyczyna obniżenia tej subwencji

– radny uznał, że sytuacja budżetowa powiatowych szkół od dłuższego czasu jest bardzo poważna, a w sytuacji, gdy mówi się o pomniejszeniu subwencji o ponad 800 tys. zł…

Sytuacja robi się lekko dramatyczna

– ocenił. Zdaniem radnego, zarząd powinien odpowiedzieć sobie na kilka pytań, przede wszystkim na to, jak planuje poradzić sobie w tej sytuacji.

Opis zdjęcia

Od członków zarządu padły stwierdzenia, że nie ma mowy o żadnych zwolnieniach wśród nauczycieli

Co z tego wyjdzie?

Na sesji nie był wprawdzie obecny skarbnik gminy, ale Wiesław Fidurski odniósł się właśnie do Grzegorza Piękosia.

O pewnych rozwiązaniach pan skarbnik już mówił, żeby mniej oddziałów było od nowego roku szkolnego, a jak mniej oddziałów to oczywiście potrzeba będzie mniej nauczycieli

– nawiązał do ewentualnej potrzeby zwolnień.

Od członków zarządu powiatu padły stwierdzenia, że nie ma mowy o żadnych zwolnieniach wśród nauczycieli.

Nie chciałbym używać dzisiaj pesymistycznych wypowiedzi

– stwierdził starosta Ryszard Goławski. Dodał, że odbyło się spotkanie z dyrektorami szkół prowadzonych przez powiat i sytuacja została z nimi omówiona. Ryszard Goławski zapewnił, że zarząd powiatu widzi możliwości działania, a ma nim być wystąpienie do ministerstwa z wnioskiem o naliczenie wysokości subwencji zgodne z faktycznym stanem ilości uczniów. Goławski wyjaśnił, że subwencję okrojono opierając się o liczbę uczniów z września poprzedniego roku, podczas gdy ich rzeczywista ilość zwiększyła się w kolejnych miesiącach. Stąd starosta wyraził przekonanie, że po uwzględnieniu rzeczywistej liczby uczniów subwencję w dużej części uda się odzyskać.

Zobaczymy, jak to nam wyjdzie

– mówił o efektach planowanych kroków.

Już dziś zyskaj pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Subskrypcja na portalu