Asfalt zbliży miejscowości

Jest szansa, że na drodze Tarnówka-Plecemin pojawi się bitumiczna nawierzchnia. Remont ma kosztować ponad 2 mln zł brutto, gmina ma dołożyć 350 tys. zł

Jeśli wszystko pomyślnie się potoczy, w przyszłym roku na tej drodze powinna być wylana bitumiczna nawierzchnia
Jeśli wszystko pomyślnie się potoczy, w przyszłym roku na tej drodze powinna być wylana bitumiczna nawierzchnia

Kiedy miałaby być realizowana inwestycja – póki co nie wiadomo, ale jak przyznał ma ostatniej sesji nadzwyczajnej wójt Jacek Mościcki, Nadleśnictwo Złotów, na którego terenie przebiega droga, wyraziło deklarację wykonania takiego remontu. Droga to najkrótszy, a właściwie jedyny trakt między Tarnówką a Pleceminem. Kilka miesięcy temu pisaliśmy o tym, że mieszkańcy regularnie monitują o potrzebie jej remontu, nadleśniczy Tomasz Konieczny mówił wtedy wprost, że będzie trudno o pieniądze, które umożliwiłyby remont na około siedmiokilometrowym odcinku. W ostatnim czasie nadleśnictwo stanęło jednak przed możliwością pozyskania pieniędzy w ramach funduszy leśnych, a pod ewentualną inwestycję wskazało tę drogę. Pytanie skierowane do samorządu brzmiało: czy będzie partycypować w zadaniu? Na wspomnianej sesji wójt mówił do radnych, że to ciekawa propozycja, a oni poparli pomysł. Pozytywnie wypowiadali się o takiej inicjatywie m.in. Tadeusz Wiśniewski, Piotr Muszyński i Piotr Zajkowski.

Taka okazja może szybko się nie powtórzyć

– uznał też Sylwester Sławski.

Póki co ta droga jest niestety istotną barierą między Tarnówką a Pleceminem

– ocenił Piotr Muszyński.

Otwarta dla wszystkich

Radni podkreślali, że dzięki takiej inwestycji być może wreszcie uda się „zbliżyć” do siebie miejscowości. Stan łączącej je gruntowej drogi regularnie ulega zniszczeniu, stąd m.in. zakaz poruszania się po niej dla kierowców. Drogą mogą jeździć tylko osoby posiadające zezwolenia. Inna sprawa, że wielu korzysta z drogi rzadko, bo jej stan przez sporą część roku (zwłaszcza w okresie opadów czy roztopów) daleki jest od ideału.

Fakt jest taki, że miejscami droga jest trudno przejezdna, a bywa nawet nieprzejezdna

– przyznał na wspomnianej sesji wójt. Jak mówił Jacek Mościcki, nadleśnictwo przygotowuje właśnie wniosek o dofinansowanie inwestycji, stąd prośba o sygnał od samorządu, czy dołoży się do takiego zadania. Całość wstępnie jest wyceniona na ponad 2 mln zł brutto. Samorząd miałaby dołożyć do zadania około 350 tys. zł. Dla niewielkiej gminy Tarnówka byłby to spory wydatek, ale Jacek Mościcki dostał przyzwolenie od radnych na wyznaczenie w przyszłorocznym budżecie puli na taką inwestycję. Droga ma mieć szerokość 3,5 metra, ma też zawierać poszerzone miejsca w celu mijania.

Jeśli gmina włączy się do realizacji inwestycji, droga będzie w pełni otwarta dla wszystkich

– Jacek Mościcki mówi o deklaracjach ze strony nadleśnictwa. Jak szanse na pozyskanie pieniędzy ocenia nadleśniczy Nadleśnictwa Złotów?

Trudno powiedzieć, to nowa procedura

– mówi  o podziale pieniędzy Tomasz Konieczny.

Już dziś zyskaj pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Subskrypcja na portalu