:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
teraz 10°C
Drogi i komunikacja, Bierzcie sprawdzajcie naprawiajcie - zdjęcie, fotografia
Portal zlotowskie.pl 08/11/2019 16:40

Powiatowa Inspektor Nadzoru Budowlanego „weszła” na wiadukty w gminie Tarnówka. Nałożyła obowiązek wykonania prawdziwej ekspertyzy konstrukcji, wokół której od kilku miesięcy jest tyle zamieszania.

Właściwie to wykonania ekspertyzy dwóch obiektów, bo nakaz dotyczy nie tylko tego w Tarnówce, ale też w Annopolu. Wspomniane zamieszanie powstało po tym, jak kilka miesięcy temu napisaliśmy, że obiektowi w Tarnówce grozi rozbiórka. W Tarnówce zawiązano komitet, który za cel postawił sobie jego obronę przed rozbiórką. Między członkami komitetu a wójtem doszło do wymiany zdań poprzez media społecznościowe. PINB Ewa Radeberg nie kryje, że po naszych publikacjach postanowiła bliżej przyjrzeć się temu, co dzieje się z konstrukcjami.

Żadne zabytki

Wójt wyjaśniał nam w ostatnich miesiącach, że stan wiaduktów był sprawdzany. Ewa Radeberg podkreśla jednak, że dokumenty, jakie posiada gmina nie są żadnymi ekspertyzami, a jedynie są potwierdzeniem dokonanych przeglądów technicznych. Ekspertyza powinna zawierać występujące nieprawidłowości w zakresie stanu technicznego obiektu i wskazać sposób ich usunięcia. Takich wskazań w gminnych dokumentach nie ma.

– Poza tym osoba, która robi taki przegląd, powinna nas zawiadomić, że obiekt jest w takiej a nie innej sytuacji. Nic nie dostaliśmy, sytuację zaczęliśmy analizować dopiero w drugiej połowie września, po artykułach w „Aktualnościach Lokalnych” – przyznaje. Potwierdza, że nałożyła na wójta nakaz wykonania ekspertyzy dla wiaduktu w Tarnówce i w Annopolu. Na wykonanie dokumentu gminie dano cztery miesiące, graniczny termin to koniec stycznia przyszłego roku.

– To nie jest tak, że coś sobie otynkują z boku czy od spodu i wszystko będzie w porządku – PINB przestrzega przed prowizorycznymi działaniami.

– Gdy nie daj Boże coś się wydarzy, od razu wejdzie prokurator – podkreśla, że obiekt jest jednak użytkowany. Może nieznacznie z góry, ale pod nim prowadzi droga i ludzie się tamtędy przemieszczają.

– To, w jakim stanie jest ta konstrukcja, jest naprawdę pod dużym znakiem zapytania – zaznacza. Ewa Radeberg nie chce wskazywać, jaki los może czekać obiekt, o którego zachowanie tak zabiega powołany społecznie komitet.

– Może się jednak okazać, że ten zakres prac będzie tak kosztowny, iż remont nie będzie uzasadniony ekonomicznie. Czasami tak się zdarza. Nie znaczy to oczywiście, że właściciel mimo wszystko nie podejmie decyzji, że będzie naprawiać obiekt. Właściciel ma dwa wyjścia: naprawiać go albo rozbierać – Ewa Radeberg zapewnia, że niezależnie od tego, jaka zapadnie decyzja, inspekcja budowlana tematu już nie odpuści.

– Jedno też już sprawdziliśmy: nie są to zabytki. Nie ma na nich ochrony konserwatorskiej.

Litość fachowca

Jacek Mościcki wstępnie szacuje koszt wykonania ekspertyzy na 15–25 tys. zł. Nie kryje, że gmina nie ma zamiaru wydawać na ten cel takich pieniędzy. Tym bardziej, że na tych kosztach się nie skończy. Później będą przecież wytyczne, jak realizować naprawy, a to będą kolejne wydatki – zdaniem wójta być może kolejne 50 tys. zł.

– Nie chciałbym, żeby gmina ponosiła takie koszty – tutaj Jacek Mościcki zerka w stronę wspomnianego komitetu.

– Jeśli padły pewne deklaracje z jego strony, a jego członkowie chcieli tym się zająć, jest to chyba najlepszy czas, żeby to zrobić. Nadszedł czas, żeby wywiązać się z pewnych deklaracji – uważa. Jacek Mościcki nie kryje, że przedstawiciele komitetu usłyszeli już od niego…

– jeżeli wyraziliście chęć wcześniej, bierzcie ten obiekt, róbcie ekspertyzę, remontujcie, działajcie. Odpowiedzi do dzisiaj nie usłyszałem. Wójt przyznaje, że słyszał o tym, iż komitet chce ruszyć z publiczną zbiórką.

– Być może uda się im zebrać tyle pieniędzy, ile potrzeba. Zresztą przekazałem już Tomaszowi Zbylutowi umowę z propozycją przejęcia tych obiektów. Czekam na stanowisko osób z komitetu – podkreśla.

Założyciel komitetu Tomasz Zbylut potwierdza, że wójt dostarczył im pismo i wstępną treść umowy przekazania obiektu na czas remontu.

– Szukamy wykonawcy, który zrobi tę ekspertyzę w dobrych pieniądzach – Zbylut wierzy, że nie będzie konieczności wydawania kwoty z przedziału 15–25 tys. zł. Pytanie, co dalej z ewentualnym remontem, bo, jak przyznaje mieszkaniec Tarnówki, nie sądzi, aby komitet był w stanie zebrać więcej niż 10–15 tys. zł.

– Sprawa rzeczywiście jest skomplikowana – uważa. Zaznacza przy tym, że nie chce zajmować stanowiska w sprawie wiaduktu w Annopolu. Komitet jest zainteresowany przede wszystkim losem mostu w Tarnówce. Zbylut wyraża też przekonanie, że stan tego wiaduktu jest dobry.

– To mimo wszystko solidna konstrukcja. Jestem przekonany, że wystarczy wykonanie zewnętrznej kosmetyki – takich zaleceń spodziewa się w mającej powstać ekspertyzie. Co jednak, jeśli sam dokument będzie miał kosztować tyle, ile szacuje wójt?

– Nie będziemy w stanie tego dźwignąć. W tej sumie moglibyśmy wykonać już konkretne prace – porównuje. Ma nadzieję, że ekspertyza nie będzie tak kosztowna.

– Szukamy inżyniera, który, znając sytuację finansową gminy i komitetu, wykona to za nieduże pieniądze. Mówiąc wprost, zlituje się trochę nad nami.

Piotr Steffen

Reklama

Bierzcie, sprawdzajcie i naprawiajcie komentarze opinie

  • gość 2019-11-08 16:54:48

    A KIEDY p. Ewa zajmie się willą Iwańskiego w Złotowie? Tu dopiero należałoby poruszyć niebo i ziemię, żeby uratować zabytek. A winnych zaistniałej sytuacji przykładnie ukarać.

  • Gość - niezalogowany 2019-11-08 16:55:39

    A kogo tutaj obchodzą zabytki i ochrona konserwatorska? W starym mieście ciągle są budynki których fizycznie już nie ma a które są wpisane do gminnej ewidencji zabytków. No więc jak to jest? W jednym domu właściciel nie może nawet wybrać koloru swojego dachu, a drugi dom tuż obok można już legalnie zrównać z ziemią?

  • Gość34567 - niezalogowany 2019-11-08 17:18:37

    Panu Tomaszowi Z. bardzo się nudzi

  • gość 2019-11-08 17:42:32

    Wójt ma rację chcecie róbcie ,wielkie słowa,komitety a na końcu trzeba będzie wysadzić ,sprzedać złom aby było czym zapłacić,cyk Walenty na bok sentymenty.

  • Gość - niezalogowany 2019-11-08 17:53:07

    Ruszyło się gówno i zaczyna śmierdzieć...

  • Gość - niezalogowany 2019-11-08 18:49:36

    Pani Inspektor a co to znaczy ,,wpisane do rejestru zabytków". Czy to oznacza że gdyby ten most był wpisany to mógłby się zawalić.
    Przecież ten wpis to czysty obłęd bo albo coś jest zabytkiem albo nie. Fatamorgana tu nie powinna mieć zastosowania. Podobne odniesienie jest do budynków ( kamienic) naszego miasta którego ulicami pani porusza się na codzień. Wiele budynków jest wpisanych w tenże rejestr i co, ten wpis wiąże ręce właścicielom lub współwłaścicielom tych budynków. Oni nic nie mogą zrobić a wpis powoduje że zabytek staje się ruiną. To nic że miasto wspólnie z właścicielami dokonuje cudów pudrowania aby fronty budynków były estetyczne lecz poza nimi to przeważnie totalna ruina zagrażająca bardziej mieszkańcom niż sporny most.
    Przykładem może być ul Wojska Polskiego i jej budynki. Nie dość że popękane to jeszcze drgające i sypiące się od wewnątrz przez brukową drogę. Jak ta inwestycja z 2005r ma się do ochrony zabytków, kto ponosi odpowiedzialność za zwinięcie asfaltu, likwidację podniesionych chodników i sprowadzenie tej ulicy do drogi jednokierunkowej. Przecież tam nigdy tak nie było, oczywiście była kostka brukowa ale nie taka. Skoro nie starczyło umiejętności do odtwarzania kostki sprzed 1960r to po co było zwijać asfalt, kto za obecny stan odpowiada. Przecież to Stare Miasto, czy w tym przypadku głupota przepisów do praktyki lub odwrotnie nie sięgnęła bruku. Przecież przy wzmożonym ruchu na starym mieście ta koślawa kostka brukowa nie pomaga w zachowaniu historycznego wyglądu tej części Złotowa.
    Wyjechała pani w pole i szuka źdźbła a nie znajduje belki tak blisko w swoim mieście, tutaj prędzej można dostać kawałkiem gruzu w głowę niż w tym polu.
    W tym momencie muszę przyznać że w tej sprawie Komuniści mieli więcej oleju w głowie bo wiedząc że w latach osiemdziesiątych wzmaga się ruch kołowy w mieście postanowili położyć piękny dywan asfaltu który chronił zabytkowe obiekty a ludzie się nie potykali. Taki stan trwał długo do czasu aż miasto nie miało gdzie wydać pieniędzy podatników i za ogromne fundusze stworzyło takie Coś.

  • Tytoń - niezalogowany 2019-11-08 19:37:10

    Zgadzam się z osobą która pisze m.in. o tzw. zabytkach w starym mieście i o tragicznej drodze na Wojska Polskiego. Osoba która myśli o tym by robić zmiany QoL dla większości mieszkańców i krytykuje również względnie nowe inwestycje które są po prostu niepraktyczne/szkodliwe.
    Na kogoś takiego bym zagłosował, niestety u nas kandydował do rady pijak i osoba z zewnątrz. Wybór był zaden.

  • Gość - niezalogowany 2019-11-08 21:05:40

    Dziękuję gościowi/gościnie powyżej.
    Muszę potwierdzić że wybór był marny a na dodatek ten na którego głosowało nas wielu po pierwszej sesji zdradził nas. Kiedy to do niego dotarło z zemsty, za krytykę ul. Wojska Polskiego dołożył nam ostry próg hamujący na ul. Kościelnej. Tam w miejscu starego zabytku powstaje nowe budownictwo.
    Ciekawe czy po zasiedleniu próg pozostanie. Chyba jak zwykle, zależy to od tego kto tam zamieszka.

  • Gościu - niezalogowany 2019-11-09 00:24:02

    Nikt nic nikomu nie zrobił na złość. Tak to już jest, że jak się zostaje radnym to nagle się okazuje że jako radny bez pleców nic nie możesz zrobić, bo nie ma środków, gmina ma zaplanowane inwestycje na lata do przodu a budżet jest śmiesznie mały, w dodatku co chwila jeszcze bardziej obcinany przez różnego rodzaju fanaberie typu imprezka na placu. No ale naobiecywało się na ulotkach, ludzie oczekują spełnienia przynajmniej części obietnic wyborczych. Więc co się robi w takiej sytuacji? Rozwiązuje się problemy najmniejszym możliwym kosztem w jak najkrótszym czasie. Kościelna uznawana za niebezpieczną bo auta szybko jeżdżą? Drogówce trzeba płacić za stanie z suszarką, w dodatku lokalizacja taka że nie ma za bardzo jak i gdzie. No to kładziemy próg jak krawężnik i problem z głowy. Ludzie chcieli kina? Tylko że zapewnienie miejsca pod inwestycję dla porządnej sieci kin wymaga dużych środków, zaangażowania i czasu. No ale przecież mamy naszą przestarzałą salę kinową! No to otwórzmy ją ponownie, niech ludzie przyjdą obejrzeć co tańsze filmy, bo na wszystkie nas nie stać. A ludzie by też chcieli żeby jakaś duża restauracja się wprowadziła do miasta? Fastfood jakiś? KFC albo MacDonald's. Bo to do dzisiaj marka która pokazuje że jesteśmy w mieście, a nie na jakiejs dużej wsi. Ale to znowu trudne i kosztuje. No to macie - trzydziesty czwarty kebab w mieście, tym razem w galerii.

  • gość 2019-11-09 07:17:40

    Złotowianie bardzo lubią narzekać na swoje Miasto , jego Władze i tych , których wybrali jako swoich przedstawicieli ! Mimo tego , że miasto jest czyste , zadbane , zagospodarowane ma wiele mankamentów ! Jestem obserwatorem spoza Złotowa i obserwuję jego rozwój od lat 50.tych ! To miasto nie traciło i nie traci czasu ! Jest coraz piękniejsze , chociaż jak dla mnie zabudowywanie każdego skrawka teraz wolnego stwarza przytłaczające wrażenie ! Co jakiś czas powraca ją ciągle wałkowane problemy , które nie podobają się wielu mieszkańcom , Np wspomniana willa, bruk na Wojska Polskiego , progi zwalniające, światła na Mickiewicza ! Wiele z tych uwag jest uzasadnionych , a wiele takich , żeby tylko gadać ! Gdybyście mieszkali w którymś z miasteczek powiatu , to dopiero zobaczylibyście prawdę , która bu Was zatkała ! Jedno władztwo, ogólny bałagan, brak perspektyw , a przy tym opłakany stan infrastruktury drogowe i nietrafne w tym zakresie decyzje ! Ogromna większość tych problemów w większości miejscowości , to bardzo słabe i mało skuteczni Radni i praktycznie żadne ich rozliczanie przez Wyborców ! Miejmy pretensja do siebie ! My możemy tylko dobrze wybrać , a nie ciągle narzekać ! Puki co, mimo wielu niedomagań cieszcie się Złotowianie ze swojego miasta , bo jest naprawdę ładne i w miarę funkcjonalne , a w sprawach które Was bolą nie wstydżcie się , nie bójcie naciskać swoich przedstawicieli w Radach ! Oni mają wobec Was nie widzi misę , ale obowiązki !!

  • Gość - niezalogowany 2019-11-09 09:30:33

    Nic nie mozemy wybrac. Mamy demokracje, wiec nie wybieramy my tylko zmanipulowany naród. Jesteśmy tylko nieznaczną częścią tego narodu.
    Narzekać na niepraktyczne i szkodliwe elementy miasta narzekać będę, bo krytyka jest ważna. To że gdzie indziej jest gorzej nie znaczy że u nas jest dobrze. Takie tłumaczenie, że "jest jak jest, mogło być gorzej, więc nie ma co marudzić" jest po prostu głupie.

  • Gość - niezalogowany 2019-11-09 09:59:01

    Najgorzej jak wypowiada się ktoś spoza Złotowa. Złotów od lat powojennych, także wspomnianych 50 lat temu słynął z tego że wszystkie drogi dojazdowe do centrum były szerokie i dwukierunkowe. Dzisiaj mamy dużą Łobżenicę w której właśnie przyjezdni kręcą się w kółko blokując ruch. Złotów był miastem czystym z świetnie utrzymanymi parkami, wszechstronnie widoczną zielenią. Dodatkowo miasto było przestrzenne czym zachwycało przyjezdnych. Dzisiaj miasto jest zabetonowane, wypolbrukowane, pozbawione zieleni i ciasne co może odczuć każdy mieszkaniec a także przyjezdny. Akurat tego nie da się nie zauważyć. Tak jak tego że z powodu niby bezpieczeństwa niszczy się ulice kładąc gumowe sterczące progi nie zwalniające a zatrzymujące pojazdy. Nie tylko ten ul. Kościelna jest tego przykładem bowiem to co zrobiono za tzw. RAMPĄ z tyłu bloku to dopiero szczyt innowacji. Myślę że ten który wpadł na pomysł położenia pięciu progów oddalonych od siebie kilkanaście metrów, przeszedł samego siebie a bezpieczeństwo cóż nadaje się do Teleexpressu. Za takie zepsucie ślepej asfaltowej drogi to napewno należy się odznaczenie i następna kadencja. Pewnie jak ktoś pisał mając tzw plecy jeden z radnych mógł wreszcie spełnić swoją obietnicę wyborczą i to przeciw większości mieszkańców tego osiedla. Niech nikt nie mówi że były jakiekolwiek konsultacje. Poprostu podjęto decyzję i z gładkiego odcinka ślepej drogi powstał odcinek z jakim jeszcze niedawno mieliśmy jadąc do Pieczynka. Można się zastanowić czy garbate drogi poprawiają stan bezpieczeństwa ich użytkowników. Poczekamy przyjdą mrozy progi zaczną się kruszyć i odrywać, wtedy będzie larum. To są przykłady gdzie właśnie szukanie przez radnych pleców u góry władzy nie pomaga ani miastu ani jednego mieszkańcom. Złotów kiedyś a dzisiaj robi wielką różnicę tym bardziej że w obecnej technologi można było zrobić wiele aby infrastrukturę drogową jak i środowisko zielonego miasta zachować.

  • Gość - niezalogowany 2019-11-09 10:16:41

    Po pierwsze: Osoby z zewnątrz mogą się wypowiadać i taka krytyka również jest cenna, bo takie osoby mają porównanie i są niezależne.
    Po drugie, zieleni w Złotowie jest akurat dużo jak na standardy takich miasteczek.
    Po trzecie, rozumiem krytykę garba na ul. Kościelnej, bo ona prowadzi PRZEZ miasto, ale ślepa droga przy Westerplatte? Ślepa, czyli nie prowadzi do nikąd. Na taką drogę mogą narzekać tylko użytkownicy tej drogi.

  • Gość - niezalogowany 2019-11-09 15:33:07

    A co wam przeszkadzają te progi zwalniające?! Jakby ludzie przestrzegali przepisow i jeździli jak sie należy a przypominam że tam jest strefa zamieszkania gdzie obowiązuje 20km/h to by się obylo bez tego!!! Widocznie nic nie pomagało, zrobiło sie nie bezpiecznie i trzeba bylo jakos zareagować. Może jakby sie posypały mandaty to ludzie mieliby z tyłu głowy, że trzeba jeździć przepisowo. A co do likwidacji wszystkich zieleńców...dajcie spokój, Złotów jest zielonym miastem, a miasta powinny sie dogęszczać, uzupełniać braki w zabudowie, wojna nam rozj***la caly kraj i dopiero teraz POWOLI zaczynamy zwracać uwagę na urbanistykę, bardzo dobrze że uzupełnia się wyrwy w zabudowie. A jak komuś jest malo zieleni i przestrzeni to won na wieś. Zobaczcie jak wyglądały nawet polskie miasta przed wojną...zabudowane kwartaly i równe pierzeje budynków... Później wszedl rusek, który nasrał blokami gdzie popadnie a ludzie do tej pory myślą że tak jest ok.
    Idźcie na architekturę i urbanistykę i się douczcie jak sie powinno projektować kwartały zabudowy a później marudzcie, że wam zabrali kolejny sralnik, który nie był zadbany i zaprojektowany do rekreacji a służył psom do srania i straszenia ludzi.

  • Gość - niezalogowany 2019-11-09 15:37:23

    I tu mamy gościa który wie najlepiej co dla mieszkańców Złotowa jest najlepsze.
    Zresztą nie ma co się dziwić, skoro wybraliśmy na Burmistrza nie mieszkańca miasta ale mieszkańca wsi w której jest i tanio i zielono i to on w złości najlepiej wie co komu i jakie wysokie podatki są potrzebne.
    A tak aby i przyjezdnym było fajnie to już czas aby wzorem Wojska Polskiego, Mickiewicza i na Boh. Westerplatte po obu stronach parkingi były płatne. Zresztą powinny one stać na wszystkich głównych ulicach miasta i przed dyskontami do godz. 16tej tak aby kasa miasta nie świeciła pustkami a Pękala w szwach.
    Co do dróg wokół domu, bloku itd nic nikomu spoza tego miejsca zamieszkania ale żeby pochwalać niszczenie dobra wspólnego to już nieporozumienie. Gdyby mieszkańcy miast tak jak gość podchodzili do dróg wiejskich to chyba w większości były by tam jeszcze polne drogi.
    Więc gościu możesz pisać, mówić, chwalić, krytykować tylko najpierw rozejrzyj się wokół siebie i uszanuj innych zdanie szczególnie tych którzy jak piszesz ciebie nie obchodzą.

  • Gośćelemental - niezalogowany 2019-11-09 16:04:15

    Jakie niszczenie dóbr wspólnych? Jak można mówić innym by szanowali cudze zdanie skoro jawnie nie szanuje się ich zdania?
    Chyba że to miało być ironiczne??

  • Gośćelemental - niezalogowany 2019-11-09 16:04:28

    Jakie niszczenie dóbr wspólnych? Jak można mówić innym by szanowali cudze zdanie skoro jawnie nie szanuje się ich zdania?
    Chyba że to miało być ironiczne??

  • gość 2019-11-09 16:09:52

    Problem jest o wiele większy budownictwo wielorodzinne w centrum miasta to doprowadzi do tego ,że podusimy się nawzajem przykład plac po PSS SPOŁEM nikt nie mieszkał teraz będzie 100 mieszkań około 150 aut i stąd moje pytanie do władz miasta zdajecie sobie z tego sprawę czy jesteście głusi i ślepi , ok budujmy ,ale plomby niewielkie,to jest totalne nieporozumienie .

  • Gość - niezalogowany 2019-11-09 17:23:06

    Jednak to co pisze ten ostatni może tylko potwierdzać że myślenie to trudna rzecz.
    Jak komu miesza się wojna z dzisiejszym stanem w miastach to już tylko krok do upadku na rozum. Przecież nie można przechodzić obojętnie obok tego że ktoś nie dając sobie radę z zarządzaniem miasta niszczy drogę wykonaną w 2005r.
    W miejscach gdzie obowiazuje 20km/h dosłownie pieniądze leżą na drodze i nie potrzeba kłaść progów aby je podnieść.
    Takich miejsc jest niewiele dlatego dziwi fakt że policja woli sprawdzać pijących piwo w parkach niż wyłapywać piratów drogowych.
    Co do kultury słownej to ten ostatni chyba nawet nie ze wsi a z jakiegoś wybudowania. Atakować bloki w mieście, człowieku każde miasto oparte jest na blokowiskach i to nie tylko tych pochodzących z okresu rusyfikacji.
    Jeśli nie wiesz co to znaczy uszanować wspólne dobra to już lepiej nic nie pisz aby nie narażać się na śmieszność.
    Nikt normalny nie buduje drogi do swojego domu aby po czasie dla utrudnienia innym korzystania z niej dziurawić ją lub kłaść im kłody pod koła i nogi. Szkoda na to pieniędzy wszystkich podatników. Są służby jest porządek nie ma porządku znaczy służby nie działają i tyle.

  • Franciszek - niezalogowany 2019-11-09 20:31:55

    "Jednak to co pisze ten ostatni może tylko potwierdzać że myślenie to trudna rzecz."

    - takim dogryzaniem nie sprawisz że zaczniesz wyglądać na inteligentniejszego, wręcz przeciwnie, po pierwszym zdaniu mam już negatywne zdanie o autorze tego komentarza

    "Jak komu miesza się wojna z dzisiejszym stanem w miastach to już tylko krok do upadku na rozum."

    - docinania ciąg dalszy; jak wielkie jest twoje ego?

    "Przecież nie można przechodzić obojętnie obok tego że ktoś nie dając sobie radę z zarządzaniem miasta niszczy drogę wykonaną w 2005r."

    - padło pytanie o jaką drogę chodzi, nadal brak odpowiedzi.

    "W miejscach gdzie obowiazuje 20km/h dosłownie pieniądze leżą na drodze i nie potrzeba kłaść progów aby je podnieść."

    - czy ktoś wie co autor ma na myśli? Brzmi trochę jak jakaś przekręcona sentencja. Czy chodzi o to żeby policja stała i kontrolowała przejeżdżających? Być może zniszczę ci światopogląd, ale położenie progu jest skuteczniejsze i nieporównywalnie tańsze niż stałe wysyłanie drogówki w to miejsce.

    "Takich miejsc jest niewiele dlatego dziwi fakt że policja woli sprawdzać pijących piwo w parkach niż wyłapywać piratów drogowych."

    - bezpośredni dowód na to, że nie masz zielonego pojęcia o pracy policji. Policja nic nie woli, po prostu mają swoje priorytety i jedno nie wyklucza drugiego. Policja to służba, nie robią co chcą, tylko co muszą.

    "Co do kultury słownej to ten ostatni chyba nawet nie ze wsi a z jakiegoś wybudowania."

    - co do kultury osobistej to polecam jeszcze raz przeczytać dwa pierwsze zdania tego komentarza.

    "Atakować bloki w mieście, człowieku każde miasto oparte jest na blokowiskach i to nie tylko tych pochodzących z okresu rusyfikacji."

    - to juz jest mistrzostwo w bredzeniu. Istnienie bloków nie jest żadnym czynnikiem miastotwórczym. Są wioski z blokami i miasta bez bloków.

    "Jeśli nie wiesz co to znaczy uszanować wspólne dobra to już lepiej nic nie pisz aby nie narażać się na śmieszność."

    - ktoś jeszcze się tu naraża na śmieszność.

    "Nikt normalny nie buduje drogi do swojego domu aby po czasie dla utrudnienia innym korzystania z niej dziurawić ją lub kłaść im kłody pod koła i nogi."

    - jeżeli ludzie korzystający z drogi zagrażają innym to należy temu przeciwdziałać. Jeżeli problemem są zbyt szybko przejeżdżające auta, to próg zwalniający jest jak najbardziej logiczny. Zakładam że autorowi chodzi o próg na ulicy Kościelnej. W takim wypadku problemem nie jest samo istnienie progu tylko jego rodzaj. Tamten wyraźnie jest po prostu zbyt krótki i za wysoki. Poza tym moim zdaniem znajduje się w dziwnym miejscu, bo niemal na końcu problematycznej drogi. Osobiście sugerowałbym zrobienie większej ilości, szerszych i niższych progów (patrz ul. Królowej Jadwigi). Autor skrytykował praktycznie całą ideę progów zwalniających, nie proponując żadnej alternatywy. Pusta krytyka.

    "Szkoda na to pieniędzy wszystkich podatników."

    - położenie progu ma akurat mniejszy koszt, przynajmniej początkowy, niż dostępne alternatywy (sygnalizacja świetlna, częste kontrole drogówki, fotoradar)

    "Są służby jest porządek nie ma porządku znaczy służby nie działają i tyle."

    - doszliśmy do końca komentarza i w końcu mamy jakiś konkret. Co prawda nic nie wnosi do tematu, ale zawsze to jakaś opinia. To jedno zdanie jako komentarz by wystarczyło, nie trzeba od razu pisać eseju. Tym bardziej jeżeli wypisuje się takie banialuki.

    Nikt nie mówi, że nie masz racji, ale nie musisz za wszelką cenę próbować udowodnić wszystkim wkoło jakim autorytetem jesteś, bo to niezwykle łatwo podważyć.
    Pozdrawiam.

  • gość 2019-11-09 22:20:05

    Od mostu , do progów spowalniających ! Ciekawe !! Po co wymyślono progi i przeciwko komu je się stosuje ? A stosuje się je tam , gdzie inni użytkownicy dróg są narażeni na nieszczęścia , których autorami są bałwany za kierownicą , co oznacza jedno , wielu tych , którym zezwolono użytkować drogi publiczne nigdy nie powinni takich uprawnień otrzymać ! To właśnie oni są zaciekłymi przeciwnikami kontroli policyjnych, radarom , progom , ograniczeniom prędkości ! Głąbie jeden z drugim nikogo logicznie myślącego nie obchodzą ujadanie tego typu półgłówków ! Jedż jeden z drugim do bardziej cywilizowanych niż nasz kraju i popiratuj tak jak u nas ! Wrócisz w samych gaciach , bez samochodu i z długami ! Z drugiej strony prawdą jest , że kierowcy po prostu absolutnie nie boją się policji z prostej przyczyny obecność policji chociażby w najniebezpieczniejszych miejscach jest rzeczą niezwykłą ! Jakoś kontrola sposobu zachowania się tępogłowych za kierownicą Policji nie leży ! Ale to już sprawa organizacji ich pracy i podejścia do tematu !

  • Gość - niezalogowany 2019-11-10 10:20:16

    Zburzyc te wuadukty i po problemie. W Polsce ma nie byc niczego.

  • Do gościa z zachodu. - niezalogowany 2019-11-10 10:20:40

    Gdzie ty byłeś w świecie w jakich krajach zachodnich. Gdzie tam na tak krótkich odcinkach dróg tyle progów. Pewnie gdzieś byłeś i po pijanemu z rozdwojoną jaźnią zdołałeś powrócić do kraju. Ani w Niemczech ani w małej o wąskich ulicach Holandii ani Belgi nikt w centrum miasta po wykonaniu nowej drogi nie kładzie progów zwalniających i to takich. Nik też na osiedlach mieszkaniowych na odcinku 200 m nie przykręca pięciu progów. Nie wiem gdzie byłeś, co widziałeś ale to napewno nie był ten zachód. Co do kultury jazdy to ona nie zależy od pochodzenia lecz indywidualnej inteligencji i rozumu kierowcy każdego pojazdu. Jeśli chodzi o służby policyjne to napewno w miastach wielkosci Złotowa, egzekwowanie prawa wobec piratów drogowych jest na zupełnie innym poziomie i to powoduje że nawet polscy kierowcy pilnują przepisów ruchu drogowego jak ludzie w prehistorii ognia.

  • Franc posypa z domu kołoc - niezalogowany 2019-11-10 11:14:16

    W artykule jest poruszony temat mostu w tarnówce a wszyscy prawie piszą o problemach w Złotowie

  • Gość - niezalogowany 2019-11-10 12:31:00

    Prawdą jest to że sprawa dotyczy mostu ale prawda jest też to że zaciętość PINB do stanu mostu nijak ma się do tak samo zniszczonych i bardziej zagrażających ludziom, zabytków w Złotowie. No jest podstawową różnica między jednym a drugim bo szefa PINB wybiera burmistrz i Rada miasta. Tak więc jak tu być przeciwnym i stanąć ramię w ramię z tymi którzy w strefie wpisanej w rejon zabytków mieszkają. To jest niemożliwe gdyż w działalności pracowników inspektoratu nie jest wpisana normalność ludzka lecz twarde przepisy które niejednokrotnie zamiast pomagać są szkodliwe społecznie o czym oni doskonale wiedzą. Wystarczy donos do inspektoratu i już rusza wieloletnia lawina ciągnięcia sporu wbrew logice nakazując zniszczyć każdą próbę ludzi którzy w zasobach wpisanych w rejestr zabytków starają się poprzez małe zmiany wewnątrz budynków ułatwić swój niełatwy byt. Miasto im w tym nie pomaga a inspektorat może tylko dobić ich starania.
    Z doświadczenia wiem że więcej wyrozumiałości można doznać od konserwatora zabytków w Pile niż pracowników tzw inspektorów ( kontrolerów) PINB.
    Tutaj w sprawie mostu też mamy przykład braku współpracy z władzą gminy a jest jedynie zimne prawo którym można uderzyć każdego.

  • Franciszek - niezalogowany 2019-11-11 00:47:15

    Co to za argument, że na zachodzie coś się robi, albo się nie robi. To nie jest żaden argument. Każdy kraj rozwiązuje problemy na swoje sposoby a ich ocena jest kwestią subiektywną. To że czegoś nie robi się na zachodzie nie znaczy z automatu że nie jest poprawne. Argumenty popiera się faktami.

    Powtórzę się: nie jest problemem sam próg a jego rodzaj. Progi zwalniające dostosowuje się do rodzaju drogi, można je tak wyprofilować, że płynnie pokona się je nawet z prędkością 30km/h. Kontrowersyjny próg na Kościelnej nie jest dostosowany do tej drogi, podobnie jak ten na ulicy Leśnej, Jeziornej czy Nieznanego Żołnierza. Jednak te ostatnie nie przeszkadzają aż tak bardzo, bo nie znajdują się na jednej z dróg głównych.

  • Gość - niezalogowany 2019-11-11 01:12:14

    Ha znalazł się światowiec widzę. jeździłem w niemczech z paczkami po różnych miastach przez wiele lat i zaliczyłem takie drogi i dróżki jakich nie życzę nikomu musieć przejechać. i muszę sprostować, po naszej zachodniej granicy jak najbardziej stosuje się progi i mają nawet swoją nazwę (bremsschwelle). mają tych choler jeszcze więcej rodzajów niż w jakimkolwiek innym kraju w jakim byłem (rok jeździłem po holandii, pół roku w belgii i półtorej roku we francji choć w francji akurat nie pracowałem jako kierowca) i zgodze się z tym panem co mówi że próg powinien być po prostu inny. prawda jest taka że po kościelnej zapierdzielali, i trzeba było coś z tym fantem zrobić a że zrobili to byle jak to inna sprawa

  • Gość - niezalogowany 2019-11-11 08:57:50

    Jeden próg, dwa tak ale pięć na odcinku 200m to się nie da wytłumaczyć.

  • gość 2019-11-12 06:24:25

    Z racji pełnionej przed laty funkcji uczestniczyłem w sporządzaniu ekspertyz okoliczności , przyczyn i skutków wypadków i zdarzeń drogowych na terenie powiatu złotowskiego . Czytając poszczególne komentarze na szczególną uwagę zasługują te z których treści wynika jakoby obostrzenia / czasami zbyt rygorystyczne, na wyrost/ utrudniają poruszanie się po ciągach komunikacyjnych , czy ich odcinkach , są zbędne , głupiego wymysły ! OTÓRZ z całą odpowiedzialnością stwierdzam opierając się na moim doświadczeniu , ażeby zrozumieć potrzebę bezwzględnej walki z bałwanami za kierownicą trzeba być świadkiem tragedii , które niosą za sobą potencjalni zabójcy za kierownicą . Rozpacz , tragedia rodziców , dzieci stojących nad ofiarą bandyty , który uważał się za nieomylnego za kierownicą . I TO BYŁA RÓWNIEŻ JEGO TRAGEDIA , KIEDYŚ pewny siebie , buńczuczny w zachowaniu teraz stojący , trzęsący się ze strachu , często szlochający ! Czy ci krytykujący obostrzenia nie przekonują choćby ostatnie tragedie na polskich drogach !? Za małe kary za przekroczenie prędkości , za małe kary za szczególnie niebezpieczne zachowanie na drodze , za mała skuteczność Policji , idiotyczny , wymuszony przez idiotów przepis o likwidacji popularnych drogowych radarów ! Ci ustępliwi , bojażliwi urzędnicy , którzy podjęli tego typu decyzje nie tworząc innej skutecznej alternatywy powinni siedzieć !Ci zaciekli przeciwnicy walki z piractwem bardzo zmieniają swoje poglądy , kiedy ich lub ich rodzinę dotknie tragedia samochodowego wariata ! Osobiście największą winą / oczywiście poza sprawcą / obarczam Policję i organizację jej służb w zakresie kontroli drogowych oraz tych , którzy ustalają wysokość kar dla szczególnych debili drogowych !

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Usługi hydrauliczne ,HGS

Usługi hydrauliczne C.O-CWU ,montaż kotłów 5 kl.-serwis, sterowanie podłogowe, instalacje sanitarne, instalowanie sterowników pokojowych TECH .


Auto Szpon Elektromechanik

Oferuję usługi elektromechaniczne : naprawa rozruszników oraz alternatorów, instalacje elektryczne, systemy: airbag, abs, esp, centralne zamki, car..


Eko-Trans Mariola Kujawa Skup Złomu Usługi Transportowe-Prace Ziemne-Rozbiórki ul.Ks.B.Domańskiego 27 Krajenka


REMONTY wykończenie wnetrz

-Malowania -Tapetowanie -Podwieszenie sufitów -Gładzie -Tynki -Montaż paneli podłogowych i innych


Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zlotowskie.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Angelika Leszczyńska, Mariusz Leszczyński “Leszczyńscy” S. C. z siedzibą w Złotów 77 – 400, Wojska Polskiego 2

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"