:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
teraz 9°C
Dyskusję rozpętał Krzysztof Koronkiewicz (z lewej) - do tablicy wywołany był także prezes złotowskiego TBS Przemysław Pająk (z prawej) (zdjęcie archiwum portalu)
Portal zlotowskie.pl 07/09/2018 18:00

Mieszkańcy zaprotestowali na sesji i osiągnęli efekt, przynajmniej na razie – radni nie podjęli uchwały, która dałaby możliwość wprowadzenia budownictwa wielorodzinnego na osiedlowe tereny

Głosy mieszkańców i radnego Krzysztofa Koronkiewicza sprawiły, że podczas poniedziałkowej sesji Rady Miejskiej Złotowa odrzucono uchwałę dotyczącą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru osiedla przy Chojnickiej – uchwała dotyczyła terenu położonego między ulicami Przechodnią a Rogatki. Mieszkańcy tej części miasta pojawili się na sesji, protestując przeciwko takim zamierzeniom. Zarządzono przerwę w obradach, dopiero po niej odbyło się głosowanie, w którym, wolą większości radnych, uchwała nie przeszła.

Apeluję do rozsądku radnych

Gorącą momentami dyskusję rozpoczął radny Krzysztof Koronkiewicz, reprezentujący w radzie m.in. osiedle przy Chojnickiej. Wyraził zaskoczenie tym, że burmistrz przedstawia taki plan, mając świadomość, jak w ostatnich miesiącach mieszkańcy innych części miasta protestowali przeciwko wprowadzaniu na osiedlowe tereny budownictwa wielorodzinnego. Zarzucił, że miasto kolejny raz działa pod działających w branży budowlanej.

Mieliśmy pracować dla dobra mieszkańców czy deweloperów?

– Koronkiewicz pytał burmistrza i pozostałych radnych, oceniając, że sądząc po tym, co dzieje się w mieście, wydaje się, że wszystko robi się pod tych drugich. Przyznał, że Złotów boryka się z problemem miejsca pod budownictwo wielorodzinne, ale rozwiązania nie powinno się szukać na osiedlach, gdzie stoją jednorodzinne domy.

Apeluję do rozsądku radnych, aby odrzucić ten plan, przystąpić do nowego i zostawić to osiedle takim, jakie miało być od początku, czyli domków jednorodzinnych. Dzisiaj jest zagarnięte przez deweloperów nasze osiedle, a jutro może być wasze

– Koronkiewicz zwrócił się do radnych, którzy w radzie miejskiej także reprezentują osiedla. Po jego wystąpieniu Alicja Andrzejewska zapytała, czy w sprawie tej były prowadzone konsultacje z mieszkańcami i kto w nich uczestniczył. Pytał o to również radny Krystian Cichański. Wśród obecnych na sesji mieszkańców osiedla dało się słyszeć komentarze, że żadnych konsultacji nie było.

Jacek Hernik mówił wprost - mieszkańcy czują się oszukani


Wszystko zgodnie z prawem

Radny Stanisław Wojtuń przekonywał, że to teren, który nadaje się pod budownictwo wielorodzinne. Dodał, że zgodnie z tym, co przewiduje plan, bliska ingerencja w zabudowę jednorodzinną nastąpi tylko w jednym miejscu. Nie zgodził się z tą opinią K. Koronkiewicz, którego zdaniem budynki wielorodzinne będą mogły powstawać naprzeciwko domów jednorodzinnych, w zbyt bliskiej odległości.

Radny Wojtuń odniósł się też do procedury dotyczącej uchwalania planów.

Jest taka, że nie ma obowiązku zawiadamiania mieszkańców sąsiednich terenów, których ten plan obowiązuje. Niestety, trzeba się tego dowiadywać

– dodał, że w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego w Złotowie taka informacja była dostępna.

Była możliwość, żeby próbować ingerować w ten plan. Państwo z tego nie skorzystaliście

– na te słowa radnego spośród mieszkańców ponownie padły stwierdzenia:

nie wiedzieliśmy

– na co radny Wojtuń odparł, że procedura odbyła się zgodnie z prawem i nie ma co do tego żadnych wątpliwości.

Różnica między mieszkańcami a deweloperami jest taka, że ci drudzy śledzą takie rzeczy w internecie, żeby wiedzieć, gdzie nabyć ziemię, a ludzie mają swoje zawody, swoje rodziny, nie mają czasu na to, żeby od rana do wieczora siedzieć i to obserwować

– za tą odpowiedź K. Koronkiewicz zebrał brawa od obecnych na sesji mieszkańców. Radny Wojtuń nie był dłużny, odparł Koronkiewiczowi, że od tego mieszkańcy mają radnego, żeby śledził takie rzeczy.

Ty tego nie zrobiłeś

– stwierdził. Stanisław Wojtuń podkreślił, że informacja była dostępna nie tylko w BIP–ie, ale też w prasie.

Konsultacje, dyskusja – nikt nie przyszedł

Krystian Cichański dochodził, dlaczego wątpliwości nie wyjaśniano na etapie rzekomych konsultacji, gdy miasto nie poniosło jeszcze kosztów związanych z opracowaniem planu (kilkadziesiąt tysięcy złotych). Powtórzył pytanie o konsultacje, czy rzeczywiście były przeprowadzone.

Gdyby były przeprowadzone, głosy mieszkańców byłyby ujęte wcześniej

– domniemał. Głos zabrała Bożena Lewandowska ze złotowskiego magistratu. Wyjaśniła, że ogłoszenia pojawiły się na tablicy ogłoszeń urzędu, w BIP–ie i w lokalnej gazecie.

U nas jest to „Tygodnik Nowy”, w którym było ogłoszenie, że przystąpiliśmy do planu i można składać do niego wnioski

– mówiła, że jest na to 21 dni, ale żadne wnioski od mieszkańców nie wpłynęły. Podkreśliła, że podobnie było na późniejszym etapie, kiedy mieszkańcy mogli się wypowiadać po wyłożeniu planu do publicznego wglądu. B. Lewandowska podkreśliła, że informacja o tym, zgodnie z ustawą, również była dostępna w biuletynie, w urzędzie i gazecie.

Poza tym 14 maja o godz. 16:00 w sali sesyjnej była zorganizowana dyskusja publiczna. Nikt na nią nie przyszedł

– dodała, na co wśród obecnych na sesji mieszkańców ponownie padł odzew, że nic o tym nie wiedzieli. Urzędniczka odparła, że magistrat nie ma obowiązku informować mieszkańców o takich sprawach indywidualnie. Radna Mariola Wegner zapytała więc o umieszczane w lokalnej prasie informacje.

Dlaczego tylko „Tygodnik Nowy” ma ogłoszenia, dlaczego np. nie „Aktualności Lokalne”? Więcej osób mogłoby to zauważyć

– stwierdziła, na co wśród gości padł komentarz:

Zdecydowanie! – Tylko do jednej gazety dajemy (…). Decyzja o tym, do jakiej gazety zapadła wcześniej i wszystkie ogłoszenia tego typu są zawsze w „Tygodniku Nowym”

– odpowiedziała B. Lewandowska.

Czas deweloperów, nie mieszkańców

Przyszedł czas, aby głos zabrali mieszkańcy. W ich imieniu mówił Jacek Hernik. Powiedział wprost, że żadnej społecznej konsultacji nie było. Padły słowa o tym, że mieszkańcy osiedla mają kredyty, na które ciężko pracują, a które zaciągnęli na budowy domów, aby mieć spokojnych sąsiadów i mieszkać w spokojnej okolicy. Ocenił, że zwiększenie liczby zaludnienia wpłynie na poziom bezpieczeństwa na osiedlowych ulicach. Stwierdził, że mieszkańcy osiedla zostali oszukani przez urząd miasta. Uznał, że radni nie reprezentują głosu mieszkańców Złotowa, na co doszło do krótkiej polemiki między nim a przewodniczącym rady. Udzieliły się emocje, J. Hernik zarzucił Krzysztofowi Żelichowskiemu, że przerywa mu wypowiedź, na co przewodniczący przypomniał, że to on prowadzi obrady. Ponownie podniosły się głosy mieszkańców – któryś stwierdził, że albo mają głos, albo wychodzą z sali.

Jacek Hernik nawiązał do wypowiedzi burmistrza, który wcześniej stwierdził, że w Złotowie jest teraz czas deweloperów i budowlańców.

Odnoszę wrażenie, że rzeczywiście jest czas deweloperów i budowlańców, a nie mieszkańców

Hernik skomentował, że to co się dzieje w mieście świadczy o tym, iż działa się pod budowlaną branżę. Wyraził zrozumienie dla tego, że ktoś chce zarobić…

ale są pewne granice uczciwości

– po tych słowach zwrócił się bezpośrednio do radnych i burmistrza.

Zostaliście wybrani przez zwykłych ludzi. Ten czas się powtarza niedługo. Ja was proszę, błagam: słuchajcie, co mówią złotowianie, co mówią zwykli, szarzy ludzie, a nie tylko grupy zawodowe, które robią na tym biznes

– po czym odniósł się do argumentów, że centrum miasta dusi się budownictwem wielorodzinnym i trzeba szukać terenów pod tego typu inwestycje.

Jesteście ludźmi inteligentnymi, wykształconymi, szukajcie innych możliwości

– przekonywał, że nie może się to odbywać kosztem mieszkańców osiedla przy Chojnickiej. Na sali wybrzmiały najgłośniejsze tego dnia brawa.

Oszukano nas

Ja nie mogłem doprowadzić do innego etapu jak tylko przygotowania tego pod obrady. Były wcześniejsze zobowiązania, podjęte uchwały (burmistrz nawiązał m.in. do planu z 2001 roku – red.), ze studium wynikał obowiązek przygotowania tego planu dla tego obszaru. To były wcześniejsze decyzje, więc zgodnie z procedurą wyłoniłem projektanta, opiniowała to nasza komisja urbanistyczna. Nie jestem pod żadnym wpływem nikogo

– burmistrz podkreślał, że nie rozmawiał na ten temat z nikim z branży deweloperskiej.

Polegam na ekspertach, którzy przedstawili taki a nie inny plan

– przyznał, że owszem, wzbudza on duże emocje. Adam Pulit podkreślił też, że co do zasady plany to dobre rozwiązania, lepsze aniżeli decyzje o warunkach zabudowy, wydawane, gdy planów nie ma, a które powodują jeszcze większe niedoskonałości.

Obecni na sesji mieszkańcy nawiązywali nie tylko do tej sytuacji, ale także do wybudowanych na tym terenie budynków wielorodzinnych Towarzystwa Budownictwa Społecznego. W tym kontekście…

Oszukano nas

ponownie zarzucił Jacek Hernik, wyjaśniając, że gdy kupował działkę pod budowę domu uzyskane w urzędzie miasta informacje były jasne: w tej części miasta nie jest przewidziane budownictwo wielorodzinne, a jedynie domy wielkości jednorodzinnych.

Tak nam obiecano, dlatego kupiłem tę ziemię

– przekonywał. Inni mieszkający w pobliżu budynków TBS–u także twierdzili, że gdy kupowali działki byli przekonani, że budynki, jakie wybuduje towarzystwo, będą niższe niż te, które ostatecznie powstały. Prezes TBS Przemysław Pająk odparł, że budynki powstały zgodnie z dokumentacją, zgodnie z prawem i nie ma żadnych odstępstw w tym względzie.

Wrócono do głównego tematu sesji – aktualnego planu. Zarządzono przerwę w obradach, po której radny Stanisław Wojtuń zaproponował wycofanie tej uchwały z porządku obrad.

Może odroczmy podjęcie tej uchwały o miesiąc, bo jeżeli odrzucimy ją całkowicie, procedura i koszty związane z podjęciem jej na nowo będą duże i zajmie to czas

– jego wniosek jednak nie przeszedł. ZA głosowało siedmioro radnych, ośmioro zagłosowało przeciw takiej propozycji. Doszło zatem do głosowania nad uchwałą w sprawie zmiany planu. Nie została uchwalona: ZA był tylko przewodniczący rady Krzysztof Żelichowski, dziesięcioro radnych zagłosowało przeciw, a czworo wstrzymało się od głosu. Ponownie zabrzmiały brawa mieszkańców, po których usatysfakcjonowani wyszli z sesji.

Piotr Steffen

Reklama

Błagam, słuchajcie, co mówią ludzie! komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2018-09-07 20:02:32

    Przeszkadzają sąsiedzi,bawiące się dzieci,budynki,garaże,sklepy,samochody i Bóg wie co jeszcze....Znalezła się prowincolalna szlachta .Szlabany sobie postawcie ,ochronę 24h i 3 metrowe zasieki!!Oszukani?Plany miasta mogą się zmienić,to normalne. Każdy urbanista po pierwszym roku studiów wie że w miastu pomaga koncentracja zabudowy a nie rozrastanie się po 5 km w każdym kierunku. Chętnie odkupie działkę za te samą kwotę co kupili państwo "oburzeni " Najlepiej kupić mikroskopijna działkę w centrum miasta i udawać że to odosobniony domek w Karkonoszach!Niech się budują byle jak najdalej od nas ! Domy zdała od miasta,chlewie zdała od wsi a drzewa zdała od parków. Zlotow miasto paradoksow !

  • @ - niezalogowany 2018-09-07 22:09:05

    Ja zbudowałem sobie dom i mam się za lepszego i nie chce w mojej okolicy domów wielorodzinnych niech budują je na księżycu bo ja wykupiłem sobie okolice w promieniu kilku kilometrów od mojego domu i nie chce patologi w sąsiedztwie. Szlachta ma swoje prawa a pospólstwo może mieszkać w czworakach daleko odemnie.

  • gość 2018-09-07 22:19:22

    bloki to pikuś co miasto zamierza postawić na działce w stronę Blękwitu tam gdzie miała stać fabryka kabli w planie sa tam działki mieszkalno-rzemieslnicze a obok pprzemysłowe i tam miasta planuje usadowić wytwórnie asfaltu na 2,5 ha i obok skład węgla w lini prostej od promenady ok 300 metrów, obok znajduje sie siedlisko zarasli w którym sa ptaki,żabki specjalnie na ul. powstańców budowano przejscie pod droga do jeziora miejskiego a teraz zabki zdechna.Pytam czy napewno Złotów- Zdrój czy Złotów- Smród czy te firmy zatrudniom osoby a po 2 w każdej firmie taki teren zepsuć czym takim no fakt liczy sie kasa a za 3 lata jak rusza w Złotowie bedzie wesoło z chorobami pylicy.Proponuje zobaczyć od strony oczyszczalni jak sortuja wegiel ajkai słup pyłu mkni nad miasto a tak srednio na wysokości ok 80 m mierzac na wysokości komina------ pytam gdzie radni ,,,,,,,, no tak żaden nie mieszka w pobliżu

  • DaBorizz - niezalogowany 2018-09-07 22:20:55

    Aaaaa... Ja mam to e doopie... Dziękuję. Dobranoc.

  • gość 2018-09-07 23:22:42

    Jacek Hernik taki gość jak Ty zasługuje na szacunek, za walkę w imieniu mieszkańców!!!! Mój szacunek zdobyłeś, chociaż nie jestem mieszkańcem tego osiedla, walczcie dalej, SZACUN !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Cezary - niezalogowany 2018-09-07 23:37:24

    W Nawłoci nie chcą czworaków.

  • Mieszkaniec - niezalogowany 2018-09-07 23:44:13

    Była rodzina Hipolita Wielosławskiego i tez złożyła petycję w tej sprawie.

  • Gość - niezalogowany 2018-09-08 10:17:43

    Skoro Pan Hernik protestuje to tak mysle,ze mieszkancy ul Jagielly tez powinni,oni mieszkaja blizej a tak wogole to po co nam mieszkancom plany,
    Pan Burmistrz wyda decyzje o warunkach zabudowy i wszyscy beda szczesliwi ,poza ludkami z Chojnickiej

  • Gość - niezalogowany 2018-09-08 12:10:50

    Najlepsze jest w tym wszystkim, że były prowadzone konsultacje z mieszkańcami. A oni twierdzą że takich nie było, czyli urząd i cała świata kłamie. Fajnych mamy urzędników.

  • Gość - niezalogowany 2018-09-09 12:13:42

    Cackają się z nimi jak z dziećmi. Nie mają nic do gadania trzeba budować i tyle a jak sobie wykupią na własność ten teren to będą mogli decydować co tam stanie. Wielka szlachta z jednorodzinnych domków.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Praca od zaraz!

UWAGA! W związku z dynamicznym rozwojem firmy, firma euroFASADA Więcbork poszukuje pracowników do produkcji stolarki aluminiowej, do montażu..


Planuje zakup w 2019/2020

Planuje zakup w 2019/2020 mieszkania 3pok. lub małego domu do remontu. Proszę o kontakt osoby zainteresowane sprzedażą w tym czasie.


Auto Szpon Elektromechanik

Oferuję usługi elektromechaniczne : naprawa rozruszników oraz alternatorów, instalacje elektryczne, systemy: airbag, abs, esp, centralne zamki, car..


Mechanika Pojazdowa Części

AUTO MAR Warsztat samochodowy zaprasza na: Obsługę i naprawę klimatyzacji, Wulkanizacje, Wymianę zawieszeń, sprzęgieł, olejów, hamulców, pasków,..


AGRO-KREDYT DLA ROLNIKÓW

AGRO KREDYT DLA ROLNIKÓW - najwyższa przyznawalność, najlepiej liczony dochód. Dedykowany doradca dla rolników, dojazd do klienta. Tel. 508-615-949


Mechanika Pojazdowa-Serwis

MECHANIKA POJAZDOWA AUTO MAR naprawa zawieszeń pojazdów naprawa układów hamulcowych wymiana sprzęgieł naprawa i wymiana układu wydechowego..


Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zlotowskie.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Angelika Leszczyńska, Mariusz Leszczyński “Leszczyńscy” S. C. z siedzibą w Złotów 77 – 400, Wojska Polskiego 2

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"