Dzieci dostawały substancje uspokajające? Była opiekunka rodzinnego domu dziecka informuje, że dzieciom podawano melatoninę oraz hydroksyzynę – żeby były spokojne. Miały też mieć ograniczony dostęp do żywności, doświadczać psychicznej przemocy. Sprawa trafiła do kilku instytucji, m.in. na Policję
W jednym z rodzinnych domów dziecka na terenie powiatu złotowskiego prowadzone są czynności kontrolne. Sprawę zgłoszono do kilku instytucji, w tym do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, Urzędu Wojewódzkiego, Policji i Rzecznika Praw Dziecka. Zawiadomienie złożyła kobieta, która przez trzy miesiące pracowała w placówce jako opiekunka dzieci. Podkreśla, że spędzała w niej sporo czasu, w początkowym okresie pracowała po 10–12 godzin dziennie, dzięki temu dobrze wiedziała, jak wygląda codzienność przebywających w niej dzieci.
Jednym z wątków, które podnosi była opiekunka, jest higiena.
– Raz w tygodniu miałam możliwość wykąpać dzieci – mówi.
Gdy, jak twierdzi, pytała o możliwość częstszej kąpieli, miała słyszeć...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jastrowie nie żal wam dzieci? Dlaczego siedzicie cicho? Panie z przedszkola, żłobka, szkoły.….. Gdzie jesteście?
Jastrowie nie żal wam dzieci? Dlaczego siedzicie cicho? Panie z przedszkola, żłobka, szkoły.….. Gdzie jesteście?