Cudze chwalicie, a swoje już znacie

Uczniowie szkoły w Łąkiem poznali najbliższe miejscowości. Odwiedzenie kilku wsi zajęło trzecioklasistom rok

Uczniowie szkoły w Łąkiem wiedzą już skąd pochodzą. Za pozyskane wiadomości podziękowali nauczycielom i rodzicom
Uczniowie szkoły w Łąkiem wiedzą już skąd pochodzą. Za pozyskane wiadomości podziękowali nauczycielom i rodzicom

Miejsca nam bliskie, najpiękniejsze, nasze odwiedziliśmy. Zabawa przy tym była super. Nie zawsze trzeba jechać daleko, aby dobrze się bawić i poznawać historię. My rozpoczęliśmy od naszej Małej Ojczyzny. Wiemy, że to co już wiemy to niewiele, ale nie ustajemy i świat poznawać chcemy

– napisali podopieczni nauczycielki Renaty Sieg. W poznawaniu okolicy pomagali im także rodzice oraz pedagog Anna Druszcz.

Oto czego dowiedzieli się uczniowie i jak to opisali. W skrócie.

Łąkie kiedyś Lankie – to serce naszej krainy. Bardzo sprawna i rześka, żadna tam sześćsetletnia. Nad jeziorem lekcje mamy i się odkrzesłowiamy. Gdy czasu wolnego trochę mamy, to do ogrodu się zakradamy i warzywa, które sami zasialiśmy zjadamy. Pani sołtys znajomości niezwykłe ma i wróżki na bale zaprasza.

Laskowo – oj, wieś to stara z chatami niezwykłymi a nawet pałacykiem nieopodal stawu. Jest 17 budynków z muru pruskiego. Budynki te mają nawet po 80 cm grubości murów. Wieś ta się niejako trochę przesunęła, kiedyś bliżej wąwozu i jeziora stała. Jej nazwa też się zmieniała. Z Annopola który należał do hrabiego Cieszkowskiego Laskowem się stała. Mieszkańcy to ludzie światli pierwsi w gminie prąd mieli i kanalizację.

Opis zdjęcia

Ręce same składały się do oklasków, ale to pani Renacie należały się największe brawa

Smolnica to było odkrycie na miarę ucznia. Ujrzeliśmy rolników, którzy w swoich stodołach porządek lepszy mają niż my w naszych pokojach. Zabaw było co niemiara, a nasza pani tak się bawiła, że jabłka na drzewie nie zauważyła i guza sobie nabiła...
Kiełpin – tutaj niespodzianek było znowu dużo. Każdy z nas się zastanawia, co to za stodoła tam stoi niezwykła, że konserwator ma na nią oko. Jest też domek zabytkowy i gęsi siodłate. Pani sołtys aleję kasztanową nam zareklamowała, piękne jezioro też pokazała. W pobliżu wsi są dwa grodziska z VIII–X wieku. Grodzisko to obiekt wyżynny z wałami i fosami. Wieś też miała swój zamek z czarnoksiężnikiem.

Kto mieszka w Trudnej, ten szczęśliwy człowiek, bo takiego krajobrazu to nigdzie nie znajdziesz. Są pagórki, lasy oraz stawy. Podobno był zamek, ale się zapadł (pewnie bohaterowie bajek się tutaj ukryli za siedmioma górami). Nie każda wioska ma swego hrabiego co to z Mickiewiczem i Krasickim o ojczyznę walczył. Pierwsze ślady osadnictwa sięgają epoki brązu, z tamtych czasów archeolodzy odkryli popielnice, rogową motykę, róg tura i grodziska. Kiedy dorośniemy postaramy się rozwinąć temat. Trudna zwana Kappe przed wojną była dużą wsią. Był w niej sklep, młyn kaszarnia, fabryka papieru, areszt, kuźnia, mleczarnia. Wieś była samowystarczalna.

Scholastykowo nazwę ma po pannie Scholastyce co w pałacu tutejszym mieszkała. Otacza go piękny park w stylu francuskim. Wieś znana jest z uprawy ziemniaka, jest tu specjalna stacja, która zajmuje się tym warzywem. Bardzo chcemy poznać historię kamienia z parku i dowiedzieć się więcej o Scholastyce. W okolicach Scholastykowa zlokalizowano też osadę kultury łużyckiej czyli bardzo starą.

Podsumowanie projektu odbyło się z udziałem Ewy i Włodzimierza Buczyńskich, pasjonatów historii, a zwłaszcza tej związanej z hrabią Augustem Cieszkowskim, któremu w XIX wieku darowano ziemie w okolicy Trudnej i Debrzna.

Złotów ma Grudzińskich, a wy macie Cieszkowskiego. Chwalcie się nim

– zachęcał pan Włodzimierz.

Już dziś zyskaj pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Subskrypcja na portalu