Reklama

Dach nad głową stracili w kilkanaście minut

09/06/2026 13:18

Wczoraj, krótko przed godziną 11.00, w Jastrowiu wybuchł gwałtowny pożar budynku mieszkalnego, który w zaledwie kilkanaście minut strawił dach i poddasze, pozbawiając domu osiem osób. Dzięki błyskawicznej reakcji służb i urzędników poszkodowani jeszcze tego samego dnia otrzymali lokale zastępcze.

Akcja strażaków na płonącym dachu

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych krótko przed godziną 11.00. Żywioł rozprzestrzeniał się w tak szybkim tempie, że gdy pierwsze zastępy straży pożarnej dotarły na miejsce, w ogniu znajdowało się już praktycznie całe poszycie dachowe. Dokładne miejsce powstania ognia oraz przyczyna pożaru nie są jeszcze znane.

W chwili pojawienia się płomieni wewnątrz budynku przebywała jedna osoba, która zdołała bezpiecznie ewakuować się jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych.

W trwającej wiele godzin akcji ratowniczo-gaśniczej uczestniczyło 10 zastępów straży pożarnej, czyli około 60 strażaków. Podczas działań na poddaszu ratownicy sukcesywnie zrywali dachówki i rozbierali spalone elementy konstrukcji, aby dotrzeć do ukrytych źródeł ognia oraz zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się pożaru. Oprócz walki z żywiołem strażacy zabezpieczyli budynek i wynieśli z płonącego obiektu dwa psy.

Reklama

Po opanowaniu ognia rozpoczęło się żmudne dogaszanie ukrytych zarzewi. Zniszczenia konstrukcji okazały się tak poważne, że powrót mieszkańców do swoich mieszkań stał się niemożliwy

 

Urzędnicy i koledzy z pracy ruszyli z pomocą

Wtedy rozpoczęła się kolejna walka – tym razem o zapewnienie poszkodowanym dachu nad głową. Urząd Miasta i Gminy Jastrowie oraz Zespół Mieszkań Wspomaganych zareagowały natychmiast, nie dopuszczając do sytuacji, w której pogorzelcy zostaliby bez schronienia choćby na jedną noc.

Samotny mężczyzna zajmujący jeden z lokali otrzymał mieszkanie zastępcze w Nadarzycach. Z kolei dla siedmioosobowej rodziny z piątką dzieci w wieku 9, 10, 13, 13 i 16 lat oraz ich dwoma uratowanymi psami zabezpieczono duże, czteropokojowe mieszkanie w Sypniewie, znajdujące się w budynku miejscowego ośrodka zdrowia.

Reklama

W międzyczasie na pogorzelisku trwała walka o uratowanie ocalałego mienia. Do akcji wkroczyli koledzy z pracy ojca wielodzietnej rodziny. Zorganizowali transport i pomagali wynosić ze zniszczonego domu sprzęt AGD, meble oraz inne przedmioty, którym udało się przetrwać pożar. Wszystkie uratowane rzeczy były na bieżąco przewożone do nowego lokalu w Sypniewie.

Dzięki zaangażowaniu współpracowników udało się ocalić znaczną część dorobku życia rodziny.

Mieszkańcy pokazali wielkie serca

Przenosiny rodziny do lokalu nad przychodnią lekarską w Sypniewie uruchomiły prawdziwą lawinę solidarności. Mieszkanie było puste i wymagało przygotowania do zamieszkania. Trzeba było posprzątać pomieszczenia, wnieść uratowane sprzęty oraz zorganizować miejsca do spania dla piątki dzieci.

Reklama

W pomoc zaangażowali się radni, mieszkańcy Sypniewa oraz liczni wolontariusze. Prace trwały do późnych godzin nocnych.

Równolegle w mediach społecznościowych oraz na lokalnych grupach opublikowano listę najpotrzebniejszych rzeczy. To, co wydarzyło się później, zaskoczyło nawet samych organizatorów pomocy. Odzew mieszkańców Sypniewa, okolicznych miejscowości i osób z odległych części regionu okazał się ogromny.

Pomoc zaczęła napływać w tak szybkim tempie, że już do wieczora udało się zgromadzić wszystkie najpotrzebniejsze artykuły – kołdry, poduszki, ręczniki, odzież oraz obuwie dla dzieci w konkretnych rozmiarach.

Reklama

Na razie nie ma jeszcze informacji, czy zostanie uruchomiona oficjalna zbiórka pieniędzy dla rodzin poszkodowanych w pożarze. Dalsze działania pomocowe związane z organizacją codziennego życia siedmioosobowej rodziny będą koordynowane bezpośrednio na miejscu.

Agnieszka Wieleba

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/06/2026 13:53
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama