Daj w Dziubka, czyli legendarny Czoper opowiada o pracy w dyskotece

- Aż mi się wstyd przyznać, że awantur okrutnych to nie miałem – mówi Andrzej Dziubek

Andrzej Dziubek w ochronie pracował blisko dwadzieścia lat. Ocharniał kluby i dyskoteki w Złotowie, Świętej, Starej Wiśniewce i Tarnówce
Andrzej Dziubek w ochronie pracował blisko dwadzieścia lat. Ocharniał kluby i dyskoteki w Złotowie, Świętej, Starej Wiśniewce i Tarnówce

Z tym bramkowaniem zaczęło się przez przypadek i głupotę. Obawiałem się tego, nie wiedziałem jak to działa. To przez Mariusza Wilczewskiego. On już przyszedł do nas do siłowni duży, ćwiczył ambitnie. Po jakimś czasie mówi:

Ty, pieniądze są do zarobienia.

Jakie?

Ty, staniemy we dwóch na bramce.

Gdzie, jaka bramka?! Mnie to przerażenie wzięło. Weź przestań, trza się bić...

Damy radę, ja gabarytowo trochę większy od ciebie, ale ty więcej ludzi znasz w Złotowie.

Znać to znam.

No i o to chodzi. Tylko o ludzi chodzi. Żebyś miał kontakty, a tak se damy radę. To studniówka Ekonoma w kawiarence na hali targowej. Jutro na 19:00, ale ty, wymóg jest, że mamy być w białych koszulach i w garniturach. Wysokie mniemanie mają...

No weź, pierwszy raz możemy spróbować...


Czytasz artykuł premium. Pozostało jeszcze 92% tekstu
Zostań stałym Czytelnikiem.
Zaloguj się i subskrybuj wszystkie treści portalu...

To tylko fragment artykułu (pozostało 13032 znaków). Aby czytać dalej ...

Subskrypcja na portalu

Zyskaj już dziś pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Wykup subskrypcję

Już dziś zyskaj pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Subskrypcja na portalu