Dyrektor jest niewinna

Rodzice ucznia poskarżyli się na Agnieszkę Mielę. Kuratorium przeprowadziło w szkole kontrolę

Agnieszka Miela odpierała zarzuty rodziców, a radni jej uwierzyli. Potwierdzili to odrzucając skargę państwa Ch.
Agnieszka Miela odpierała zarzuty rodziców, a radni jej uwierzyli. Potwierdzili to odrzucając skargę państwa Ch.

Czytasz tekst premium, który został udostępniony dla wszystkich Czytelników portalu.
Zostań stałym Czytelnikiem.

Zaloguj się i subskrybuj wszystkie treści portalu.


Chłopiec ma być odtrącany i prowokowany do złego zachowania, by miał potem obniżone sprawowanie. A dyrektor miała nie dopełnić obowiązków pod względem bezpieczeństwa i równego traktowania dzieci. Skarga na Agnieszkę Mielę, kierującą Szkołą Podstawową im. Obrońców Polskości w Starej Wiśniewce, wpłynęła do Rady Gminy Zakrzewo 19 marca. Tego samego dnia przewodniczący Antoni Łosoś przekazał ją do rozpatrzenia komisji rewizyjnej.

Radni Henryk Dorsz, Bernard Budnik i Krzysztof Czarnotta zapoznali się z dokumentacją sprawy oraz zasięgnęli opinii Rady Rodziców SP w Starej Wiśniewce. Wynika z niej, że dyrektor Miela wywiązuje się ze swoich obowiązków należycie, jest dobrym nauczycielem i doskonałym gospodarzem.

„Każdego ucznia stara się zrozumieć i pomóc rozwiązać wszelkie problemy. Dzięki takiemu działaniu sprawia, że rodzice mają poczucie, że ich dzieci są bezpieczne w szkole i nie są traktowane przedmiotowo”

– 24 kwietnia, podczas sesji Rady Gminy Zakrzewo, czytał radny Dorsz. Komisja bowiem uznała skargę państwa Ch. za bezzasadną. Wcześniej A. Miela powiedziała radnym, że nie rozumie zarzutów rodziców. Stwierdziła, że „chłopiec w szkole jest uśmiechnięty, na przerwach spędza czas z innymi dziećmi, jest akceptowany w klasie i w szkole (np. został wybrany przez kolegów największym optymistą w klasie, bawi się z innymi dziećmi na przerwach, na lekcjach wychowania fizycznego jest z chęcią wybierany do drużyn), uczy się dobrze (średnia 4,91), zachowanie na koniec pierwszego semestru miał bardzo dobre. Jest dzieckiem ciekawskim, wścibskim, ale nie jest to jakąś dużą wadą. W klasach młodszych był wyróżniany jako jeden z najlepszych uczniów w klasie pod względem nauki i zachowania”. Komisja nie miała szansy porozmawiania ze skarżącymi rodzicami, gdyż nie pojawili się oni na jej posiedzeniu (odbyło się ono 11 kwietnia).

Poza tym rodzice nie dostarczyli do szkoły opinii poradni psychologiczno–pedagogicznej, w której był on badany.

„W związku z powyższym szkoła nie miała możliwości zareagowania na problemy, które są w nich opisane. Jedna z opinii została dostarczona przez rodziców do placówki dopiero po interwencji wychowawcy”

– czytamy w uzasadnieniu do uchwały uznającej skargę za bezzasadną.
Problemy i zachowania niepożądane, które zdarzają się chłopcu, przytrafiają się także innym uczniom i nie są dla nauczycieli ze Starej Wiśniewki wielkim problemem. Państwo Ch. nie pojawili się na sesji, podczas której radni głosowali za odrzuceniem skargi (byli jednomyślni), więc i tym razem nie zabrali głosu.

To były sprawy, których nie chcieli widocznie wyjaśniać publicznie. To były pomówienia

– mówił podczas sesji radny Dorsz.

Być może sprawę zamknie kontrola z kuratorium. Wizytator z Piły odwiedził szkołę i wskazał rzeczy do poprawienia.

Zalecenia te nie dotyczą skargi

– mówiła jednak Agnieszka Miela.

Dotyczą one mojej pracy jako dyrektora, żebym wzmogła nadzór i dokumentacji związanej z pomocą psychologiczno–pedagogiczną. Zarzuty zawarte w skardze nie znalazły uzasadnienia w oczach wizytatora.

Już dziś zyskaj pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Subskrypcja na portalu