:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  26°C lekkie zachmurzenie

Dyrektor po dogrywce - o rozstrzygnięciu konkursu zdecydowało dodatkowe głosowanie

Edukacja, Dyrektor dogrywce rozstrzygnięciu konkursu zdecydowało dodatkowe głosowanie - zdjęcie, fotografia

Maria Monika Klein wygrała konkurs i pozostanie na stanowisku dyrektora SP nr 1. Miała jednak silną kontrkandydatkę w osobie Małgorzaty Sierackiej i o wygranej zdecydowało drugie głosowanie – jeden z członków komisji zmienił w nim zdanie

Obok nich o kierowniczą funkcję w Jedynce zabiegała również Katarzyna Kolera–Masternak, jednak wyłącznie między Klein a Sieracką miało miejsce wyrównane starcie o końcowe zwycięstwo. Konkurs rozstrzygano w ubiegły wtorek. Tego dnia wyłoniono zresztą nie tylko dyrektora SP nr 1, ale również SP nr 3 i Przedszkola Publicznego nr 3. W przypadku konkursów dla tych dwóch placówek o stanowisko zabiegali tylko dotychczasowi dyrektorzy, Karol Wójcik i Gabriela Kawa. Każda z tych kandydatur została jednogłośnie poparta przez komisje konkursowe.

Ktoś inaczej zagłosował

W konkursie na dyrektora SP nr 1 bardzo wyrównana rywalizacja toczyła się między Marią Moniką Klein a Małgorzatą Sieracką (trzecia z kandydatek nie otrzymała żadnego głosu od dwunastoosobowej komisji). Komisja wyłaniała kandydata na stanowisko dyrektora w tajnym głosowaniu, a każdy z członków komisji dysponował jednym głosem. Głosowanie zakończyło się wynikiem 6:6 i zarządzono dodatkową turę głosowania.

Na podstawie § 6 ust. 3 regulaminu konkursu na stanowisko dyrektora jeżeli pierwsze głosowanie nie wyłoni kandydata, a do konkursu przystąpiło co najmniej dwóch kandydatów, przeprowadza się drugie głosowanie

– wyjaśniono nam w magistracie, powołując się na stosowne rozporządzenie MEN w sprawie regulaminu konkursów na stanowisko dyrektorów oraz trybu pracy komisji konkursowych. Drugiego głosowania, wygranego przez M.M. Klein 7:5, nie poprzedziła dodatkowa tura pytań czy rozmów z kandydatkami. Wynika z tego jasno, że w drugim głosowaniu któryś z członków komisji konkursowej najzwyczajniej zmienił zdanie. Trudno jednak ocenić, na jakiej podstawie, skoro drugiej tury z udziałem kandydatek nie było. W komisji zasiadali: przewodnicząca Małgorzata Chołodowska, Krzysztof Koronkiewicz, Danuta Szewczuk (przedstawiciele miasta – organu prowadzącego), Małgorzata Kazimiera Banaczkowska, Grażyna Rodek, Grzegorz Maciuszko (przedstawiciele organu sprawującego nadzór pedagogiczny), Mariusz Ziatyk i Marcin Misztal (przedstawiciele rady pedagogicznej), Ewa Biesek i Szymon Kołodziejczyk (przedstawiciele rady rodziców), Jarosław Białkowski (przedstawiciel związków zawodowych Związku Nauczycielstwa Polskiego) oraz Mariola Kołodziej (przedstawiciel związków zawodowych NSZZ Solidarność Pracowników Oświaty i Wychowania Komisja Międzyzakładowa).

Doświadczenie zaprocentowało

Czy Maria Monika Klein jest usatysfakcjonowana po takim przebiegu konkursu i jego wynikiem?

Tak

– choć przyznaje, że nie było łatwo wygrać.

To jednak normalne. To jest konkurs, a w nich wszystko jest możliwe

– ocenia. Niepisana reguła mówi, że dotychczasowa dyrektor jest faworytem takich konkursów i teoretycznie ma większe szanse na wygraną. Czy nieznaczne zwycięstwo daje w tej sytuacji do myślenia?

Przebieg konkursu świadczy, że niekoniecznie ta reguła potwierdza się w rzeczywistości

– ocenia dyrektor szkoły, która przyznaje, iż spodziewała się tego, że inne osoby również wezmą udział w konkursie. Czy Małgorzata Sieracka była silną kontrkandydatką?


Pozostało jeszcze 72% tekstu
Zaloguj się i zostań stałym Czytelnikiem

[[pay]]

Nie chciałabym tego komentować, ponieważ nie wiem, jak zaprezentowała się przed komisją

– stwierdza. Jak natomiast kilka dni po konkursie ocenia swój udział?

Z mojej strony wszystko przebiegło pomyślnie. Jestem zadowolona z tego, jak wyglądała rozmowa z komisją

– dyrektor Jedynki przyznaje, że pytania, na które odpowiadała, nie były łatwe.

Dotyczyły zarówno prawa oświatowego jak i rozwiązań praktycznych związanych z pracą w szkole. Trzeba było wykazać się zarówno wiedzą teoretyczną, jak i praktyczną

– zauważa. Czy w nawiązaniu do wcześniejszych lat na stanowisku wytykano jej potknięcia i oczekiwano informacji, jak w przyszłości zamierza skorygować takie kwestie?

Nie. Pytania dotyczyły wyłącznie koncepcji funkcjonowania szkoły

– nasza rozmówczyni zapewnia, że nie zaskoczyło jej żadne z pytań.

Lata doświadczenia pomagają

– M. M. Klein podkreśla, że dekada kierowania szkołą (w sierpniu minie jej druga kadencja na stanowisku) procentuje.

Najlepsza szkoła?

Jak zatem stara–nowa dyrektor widzi funkcjonowanie szkoły przez kolejnych pięć lat? Czym przekonała komisję?

Kocham tę pracę. Jest moją pasją. Kocham też Jedynkę. To moja jedyna szkoła. Wychowała mnie, zawdzięczam jej wszystko i próbuję oddać to, co od tej szkoły dostałam. Próbuję dać z siebie jak najwięcej

– przekonuje. Obcowanie w środowisku czy obserwowanie internetowych opinii świadczy jednak o tym, że krytyków poczynań dyrektor nie brakuje.

Na to nic już nie poradzę. Tak już jest w życiu. Znając szkołę, jej środowisko, daję z siebie wszystko i to na wielu polach

– zapewnia. Czy żyje w przekonaniu, że Jedynka to najlepsza szkoła podstawowa w mieście?

Żyję w przekonaniu, że poprzednicy przekazali mi dobrą szkołę i przez lata pracy na stanowisku dyrektora czynię wszystko, ażeby moich poprzedników nie zawieść. Żeby nie rozczarować też uczniów i rodziców, a także grona, które mi zaufało. Każdy dzień jest autorefleksją

– przekonuje.

– Swoją koncepcję przedstawiłam tak, jak chciałam. Po pierwszym głosowaniu było widać, że były osoby, które ją doceniły – mówi Małgorzata Sieracka

Wizja kontrkandydatki

Sam fakt, że znalazły się kontrkandydatki świadczy jednak o tym, że w ocenie innych może być inaczej, a nawet lepiej. Hasło przewodnie koncepcji zaprezentowanej przez Małgorzatę Sieracką brzmiało: „Współtworzyć z radością i w atmosferze wzajemnego zaufania”.

Na tym chciałam oprzeć swoją wizję tej szkoły, poczynając od uczniów, poprzez nauczycieli, po rodziców

– przyznaje nauczycielka. Czy hasło jej koncepcji zaprezentowanej w konkursie odnosi się do tego, czego jej zdaniem w Jedynce brakuje?

Nie chcę odwoływać się do tego, co było. Koncepcja miała powiedzieć o tym, co ma być

– odpowiada. Czego, jej zdaniem, zabrakło do zwycięstwa?

O to należałoby zapytać komisję

– Małgorzata Sieracka jest zadowolona z tego, jak zaprezentowała się w konkursie.

Swoją koncepcję przedstawiłam tak, jak chciałam. Po pierwszym głosowaniu było widać, że były osoby, które ją doceniły. Ostatecznie wygrał lepszy

– odnosi się do rozstrzygnięcia.

Dlaczego Małgorzata Sieracka zdecydowała się wystartować w konkursie?

Po dwudziestu dziewięciu latach pracy w szkole, spełnieniu się jako nauczyciel, chyba każdy odpowiada sobie na pytanie, czy może zrobić coś więcej. Tym bardziej, że koncepcję szkoły noszę w sobie od lat. Dlatego chciałam spróbować, zresztą nie pierwszy raz

– przypomina, że kiedyś wygrała już konkurs na dyrektora tej szkoły, ale w tym samym czasie zwyciężyła też w innym konkursie, organizowanym przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, który dał jej możliwość kilkuletniego wyjazdu do Brukseli, gdzie uczyła w szkole europejskiej.

Jedynka chyba nie dla mnie

Pojechałam po zupełnie inne doświadczenia. Wiedziałam, że może to być jedyna okazja w moim życiu i dlatego spróbowałam. Chyba każdy na moim miejscu zrobiłby to samo

– przypuszcza. Gdyby została, to dzisiaj…

Nie wiem, w jakim byłabym miejscu, czy nadal byłabym dyrektorką Szkoły Podstawowej numer jeden.

Fakt wystartowania w ostatnim konkursie to bardziej spełnienie własnych planów i ambicji czy jednak forma zaproponowania szkole czegoś innego aniżeli to, co dzieje się pod kierunkiem obecnej dyrektor?

Nie chcę do tego podchodzić personalnie. Nie startowałam przeciwko nikomu ani przeciwko żadnej innej koncepcji

– stwierdza nasza rozmówczyni. Zapewnia również, że absolutnie nie czuje się przegrana.

Będę dalej realizować swoją dydaktyczno–wychowawczą misję

– zapewnia. Czy Małgorzata Sieracka obawia się o swoje relacje z dyrektor od nowego roku szkolnego, skoro ośmieliła się być jej kontrkandydatką? Czy ten fakt będzie wpływać na ich przyszłą współpracę?

Mam nadzieję, że nie wpłynie na nasze relacje i będziemy mogły współpracować z panią dyrektor w atmosferze wzajemnego zaufania

– stwierdza. W przyszłości nadal będzie próbować zostać dyrektorką Szkoły Podstawowej nr 1?

Jedynka chyba nie jest mi już pisana. Kto jednak wie, może po drodze wydarzy się coś zupełnie innego, równie fajnego

– przyznaje, że ta szkoła to przecież nie jedyna placówka, w której w przyszłości będą się odbywać podobne konkursy.
[[/pay]]


Dyrektor po dogrywce - o rozstrzygnięciu konkursu zdecydowało dodatkowe głosowanie komentarze opinie

  • zdziwiona ? - niezalogowany 2018-07-13 13:51:59

    o pardon, źle zrozumiałam... nie startował do sp nr 1 tylko do 3 ....ufffff

  • zdziwiona ? - niezalogowany 2018-07-13 13:50:06

    GDZIE wÓJCIK DO SP NR1???? gratuluję Pani Monice.

  • Andromeda - niezalogowany 2018-07-13 07:15:21

    Brawo Monika Brawo Jedynka! Takiego dyrektora ze świecą szukać. Fajna zmiana w wyglądzie, dobrze pasuje. Pozdrawiam serdecznie wszystkiego Naj!!!

  • Masz mózg ? - niezalogowany 2018-07-12 22:14:11

    Skąd wiesz ? Masz jakieś dowody? Jeżeli tak to zgłoś je do prokuratury a jeżeli nie to ...

  • Ulka - niezalogowany 2018-07-12 20:17:52

    Korupcja w tajnych głosowaniach szerzy się na każdym kroku. Jest na każdym szczeblu naszej władzy. Vide sądownictwo.

  • Sieracka i tak wygrała - niezalogowany 2018-07-12 19:43:17

    Brawo dla Pani Sierackiej! To właśnie tak doświadczone osoby jak ona powinny być na takich stanowiskach. Szkoda by potencjał takich osób się marnował.

  • Czechu - niezalogowany 2018-07-12 19:06:37

    Bez jaj !!!!

  • Mieszczuch - niezalogowany 2018-07-12 18:05:07

    Kicha i tyle . Gdzie przejrzystość konkursów ?? Wszędzie są przewały , na każdym kroku.

Dodajesz jako: Zaloguj się