Gmina na telefon. Jak urzędy komunikują się z mieszkańcami?

Urzędy próbują się komunikować z obywatelami na różne sposoby – wysyłają smsy, oferują aplikacje na smartfony, są obecne na facebook’u

Komunikaty wysyłane bezpośrednio na telefon mają rzeczywiście większą szansę być odczytanymi (fot. pixabay)
Komunikaty wysyłane bezpośrednio na telefon mają rzeczywiście większą szansę być odczytanymi (fot. pixabay)

Znaczna część ludzi nie interesuje się sprawami samorządowymi. Mieszkańcy rzadko pojawiają się na sesjach rad miejskich i gminnych, frekwencja na spotkaniach wiejskich jest rażąco niska. Z drugiej strony słychać często pretensje, że mieszkańcy nie zostali o czymś poinformowani, np. o jakimś ciekawym wydarzeniu lub możliwości pozyskania dotacji. Samorządowcy próbują więc budować kanały komunikacji z mieszkańcami. Pytanie, czy dobrze się do tego zabierają.

Powiadomienia SMS

Część urzędów stawia na informowanie mieszkańców za pośrednictwem wysyłanych na telefon wiadomości SMS. Z takiego narzędzia korzystają w gminach Łobżenica, Okonek, Krajenka i Zakrzewo. Najczęściej SMS–y dotyczą powiadomień meteorologicznych, np. o zagrożeniu silnym wiatrem, ale wysyłane są także komunikaty np. o planowanym wyłączeniu prądu, spotkaniach, wydarzeniach, konsultacjach, darmowych badaniach. Różnie jednak bywa z częstotliwością wysyłania informacji. Przeważnie jest to co najwyżej kilka wiadomości w miesiącu. W Urzędzie Miejskim gminy Łobżenica przekazano nam, że w tym roku wysłano zaledwie 18 SMS–ów. W Zakrzewie urzędnik przyznaje, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy do użytkowników docierały tylko te o opadach, silnych wiatrach i wysokiej temperaturze. Tego rodzaju systemy cieszą się mimo to sporą popularnością. Z liczb podawanych przez poszczególne gminy wynika, że z usług korzysta po kilkuset mieszkańców. W Łobżenicy jest to 665 odbiorców, w Zakrzewie – 223 osoby, w Okonku zarejestrowane są 457 numery, a w Krajence przeszło 700. Za możliwość korzystania z powiadomień SMS gminy płacą miesięczny abonament plus groszowe opłaty za każdy wysłany sms. W gminie Zakrzewo jest to np. 140 zł plus 6 gr za każdy wysłany sms. Z kolei w Krajence płacą 100 zł abonamentu plus opłaty za wysłaną wiadomość, w zależności jej rodzaju od 3 do 9 gr. Łobżenica natomiast uiszcza 158 zł abonamentu i dodatkowo 6 gr za SMS. Nieco inaczej rozlicza się natomiast urząd w Okonku, który płaci roczny abonament 500 zł i wykupuje pakiety SMS–ów. W zeszłym roku wraz z aktywacją zapłacił za usługę 2900 zł, a w tym roku jak na razie 2,5 tys., ale prawdopodobnie będzie musiał jeszcze dokupić pakiet....

To tylko fragment artykułu (pozostało 4303 znaków). Aby czytać dalej ...

Subskrypcja na portalu

Zyskaj już dziś pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Wykup subskrypcję

Już dziś zyskaj pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Subskrypcja na portalu