Hotelik, czyli nie taka fikcja

Gmina rozpoczęła działania w kierunku wybudowania nowego budynku przy boisku Tarnovii. Obiekt ma być wielofunkcyjny, ma służyć nie tylko sportowcom, ale i pozostałym mieszkańcom

Zimą w trakcie naszej rozmowy z Eugeniuszem Grzybkiem wydawało się, że wizja postawienia nowego obiektu w miejscu istniejącego to mało realne marzenie. Gmina próbuje jednak je zrealizować
Zimą w trakcie naszej rozmowy z Eugeniuszem Grzybkiem wydawało się, że wizja postawienia nowego obiektu w miejscu istniejącego to mało realne marzenie. Gmina próbuje jednak je zrealizować

Czytasz tekst premium udostępniony specjalnie dla Ciebie.
Zostań stałym Czytelnikiem portalu


Kilka miesięcy temu prezes honorowy Tarnovii Tarnówka Eugeniusz Grzybek w wywiadzie zamieszczonym na naszych łamach mówił o jednym z jego największych marzeń dotyczących miejscowego sportu – aby na klubowym terenie stanęło zaplecze socjalne z prawdziwego zdarzenia. Wręcz, jak to określił, hotelik, dzięki któremu do Tarnówki (która słynie z wysokiej jakości muraw swoich boisk) mogłyby przyjeżdżać na obozy zespoły z innych miast, a i miejscowy klub, podejmując drużyny gości w ligowych czy pucharowych rozgrywkach, miałby gdzie przyjąć ich w porządnych warunkach. Obiekt miałby również służyć miejscowym, bo od początku zakładano, że będzie w sobie łączył nie tylko funkcje sportowe, ale też będzie spełniał funkcję obiektu, który można będzie nazwać salą czy przynajmniej świetlicą wiejską. Już przed kilkoma miesiącami prezes honorowy mówił, że szacowany wydatek na taką inwestycję może wynieść jakiś milion złotych.

Więcej funkcji, więcej możliwości dofinansowania

Wtedy – pomimo stwierdzenia Eugeniusza Grzybka, że jakieś rozmowy na linii klub–wójt miały już rzekomo miejsce – wydawało się to zupełną abstrakcją, tymczasem wójt potwierdził nam kilka dni temu, że samorząd zlecił przygotowanie projektu takiego budynku. Wstępne ustalenia z projektantem mówiły nawet o tym, że projekt będzie gotowy już w maju.

Wójt studzi wyobraźnię i zaznacza, że takie zlecenie nie oznacza, że „hotelik” już za chwilę stanie w Tarnówce. Jacek Mościcki przyznaje jednak, że obok boiska wielofunkcyjnego, które ma powstać przy szkole oraz nowej oczyszczalni ścieków jest to najistotniejsza z większych inwestycji na najbliższą przyszłość.

Dlatego łączymy obiekt z salą wiejską, żeby łatwiej było znaleźć program, w którym będziemy mogli zabiegać o dofinansowanie inwestycji

– wyjaśnia Jacek Mościcki.

Przy korzystnym finansowaniu inwestycja jest jak najbardziej do przeprowadzenia, nawet przy tak wysokim łącznym koszcie jak milion złotych

– dodaje wójt, choć dzisiaj absolutnie nie chce deklarować terminu, w którym budynek mógłby stanąć na klubowym obiekcie.

Również na wesela

Wiadomo, że obiekt nie stanie na bazie obecnego zaplecza. Ma ono być zburzone, a nowy budynek najprawdopodobniej będzie nieco przesunięty dalej od boiska w kierunku pobliskiego zadrzewionego terenu.

Definitywnie tej lokalizacji jeszcze z prezesem klubu nie ustaliliśmy

– mówi wójt. Prezes Michał Cochór przyznaje, że w najbliższym czasie ta kwestia ma być ustalona z projektantem, który, tworząc projekt, ma się opierać m.in. na tym, jak wygląda obiekt w Wapnie.

W dwukondygnacyjnym budynku mają być miejsca noclegowe dla 20–25 osób. Będą mogły zamieszkać w kilku pokojach, od dwuosobowego po pięcioosobowe.

Na dole na pewno będą szatnie z zapleczem sanitarnym, biuro, pokój sędziowski, do tego magazyn na stroje. Rzeczywiście rozmawialiśmy z wójtem również o powierzchni przewidzianej na salę wiejską

– Michał Cochór przyznaje jednak, że trudno obecnie określić, na ile osób.

Gdyby taki budynek miał powstać i to za takie pieniądze, na pewno musiałby być szeroko wykorzystywany

– mówi wójt, przyznając, że słowo hotel to zdecydowanie za dużo powiedziane, ale jak na możliwości Tarnówki budynek na pewno da organizacyjne możliwości, jakich dotychczas tutaj nie było, m.in. pod kątem wynajmu na rodzinne uroczystości. Czy w najbardziej optymistycznym scenariuszu jest możliwe, że jeszcze w tym roku gmina złoży wniosek o dofinansowanie do wybranego programu?

Może tak się wydarzyć. To realne, ale jednak mało prawdopodobne

– kończy J. Mościcki.

Już dziś zyskaj pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Subskrypcja na portalu