:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
teraz 13°C
Samorządowcy, Jeszcze emeryt - zdjęcie, fotografia
Portal zlotowskie.pl 04/05/2019 10:48

Co może przewodniczący rady powiatu? Jakie drogi powiatowe będą remontowane w gminie Łobżenica? Czym zamierza się zająć po przejściu na emeryturę? Rozmowa z Kazimierzem Wasiakiem.

Kiedy po wyborach samorządowych w 2014 roku został Pan przewodniczącym Rady Powiatu Pilskiego, to było docenienie wcześniejszych doświadczeń z samorządu czy wyzwanie, którego niewielu chciało się podjąć?
Po części jedno i drugie. Miałem pewne obawy, jak będzie wyglądała ta kadencja, zostając przewodniczącym. Z dzisiejszej perspektywy mogę już stwierdzić, że nie należała do łatwych. Jako Porozumienie Samorządowe objęliśmy przewodnictwo w powiecie po ośmiu latach rządów Platformy Obywatelskiej. To sprawiło, że od razu, na starcie, zyskaliśmy z ich strony totalną opozycję, krytykującą każdy nasz ruch. Nie było chęci pomocy, podpowiedzi w kwestiach, które mogły wymagać szerszej wiedzy, którą mieli sprawując wcześniej władzę. Nie było słowa uznania, gdy nasze pomysły okazywały się dobre, może lepsze od ich rozwiązań. Co ciekawe, wówczas w opozycji mieliśmy też klub PiS, jednak ich zachowanie było właściwe jeżeli chodzi o rolę, jaką zajmowali. Jeżeli coś uznawali za dobre – popierali, jeżeli nie – uzasadniali to konstruktywnie, a my często korzystaliśmy z ich rad. Jestem zdania, że opozycja i krytyka, jeżeli jest konstruktywna, jest potrzebna. Jednak to co się działo przez cztery lata za sprawą radnych reprezentujących PO daleko odbiegało od właściwych standardów. Mogli się o tym przekonać także mieszkańcy Łobżenicy, gdy w auli szkoły podstawowej odbywała się sesja wyjazdowa powiatu. Uspokajanie tych radnych i senatora RP nie było dla mnie niczym przyjemnym. Mam świadomość tego, że przez te lata zyskałem wielu znajomych i przyjaciół, ale także wielu wrogów.

Wrócę jeszcze do sytuacji z 2014 roku: trzech radnych w radzie powiatu, w tym przewodniczący z gminy Łobżenica. To rozbudzało apetyty lokalnej społeczności na to, że mamy silną reprezentację, która wywalczy w powiecie dla Łobżenicy jak najwięcej. Później często mówił Pan, że to tak do końca nie działa.
Zostanie przewodniczącym nie może być jednoznaczne z tym, że teraz na pierwszym miejscu, na najbliższe cztery wówczas lata, postawi się Łobżenicę. Trzeba patrzeć przez pryzmat całego powiatu i jego potrzeb. Jestem zdania, że nie zmarnowaliśmy ostatniej kadencji i wiele jako radni powiatowi dla Łobżenicy zrobiliśmy. Kluczową jest droga Kruszki–Kijaszkowo, na którą czekano od końca ubiegłego wieku. Dwa razy była wykreślana z Wieloletniej Prognozy Finansowej powiatu. Została w końcu wykonana w całości w 2018 roku. Nie obyło się bez problemów, jednak dzisiejszy wzrost cen usług budowlanych mógłby sprawić, że nadal byłaby tylko w fazie planu. Wykonanych zostało trochę remontów dróg powiatowych, choć zdaję sobie sprawę, że potrzeb jest znacznie więcej. Cieszę się też, że przyczyniliśmy się do zachowania naszej szkoły średniej. Celowo mówię przyczyniliśmy, bo to, że ona istnieje, to zasługa tytanicznej pracy zespołu, który tam pracuje, z panią dyrektor na czele. Po dwóch latach bez naboru udało się przełamać impas. Wierzę, że ten rok też będzie dla nich pomyślny, słysząc jak duży był odzew na organizowane niedawno drzwi otwarte. Uważam także, że dobrze się stało, że ich w mieście działa Szkoła Podstawowa Specjalna. Uściślając, interes gminy jest dla mnie ważny, ale jestem zobowiązany też dbać o interes powiatu.

A jak podział sił w powiecie wygląda teraz, kiedy rozpoczął Pan drugą kadencję w roli przewodniczącego?
Zmieniła się koalicja. Obecnie tworzymy ją z klubem Prawa i Sprawiedliwości, a nie z Polskim Stronnictwem Ludowym. Wydaje mi się, że jest spokojniej niż w latach 2014–18. Z klubu Platformy Obywatelskiej do rady powiatu weszli w większości nowi ludzie, którzy reprezentują wyższe od poprzedników standardy jeżeli chodzi o pracę w samorządzie. Co do tego, że po raz drugi zostałem przewodniczącym – nie chciałem nim być. Tak jak już mówiłem, nie jest niczym miłym, kiedy trzeba wchodzić w konflikt i ustawiać jego strony na baczność. Po rozmowach w klubie stwierdzono jednak, że moje doświadczenie i fakt, że już pracowałem w tej roli, predysponują mnie do tego, bym był przewodniczącym nadal. W takich sytuacjach się nie odmawia.

Stwierdzał Pan czasami, że trudno przebić się radnym spoza Piły ze swoimi pomysłami, bo tych, reprezentujących miasto, jest więcej. Trochę się to jednak pozmieniało po ostatnich wyborach.
Patrząc na układ koalicyjny dziewięciu radnych mamy z terenu gmin, sześciu z miasta. Budżet dzielony jest jednak proporcjonalnie, pod względem ilości mieszkańców i to raczej sztywna zasada. Przedstawię to na przykładzie dróg. Porozumienie powiatu z miastem Piła zakłada, że powiat co roku przekazuje 2 mln złotych na drogi w mieście. 1 mln trafia na remonty, 1 mln na bieżące utrzymanie. Gdyby te pieniądze mogły trafić do gminy Łobżenica, pewnie rozwiązalibyśmy problemy powiatowych traktów o najgorszej jakości w ciągu jednego roku. Tak się jednak nie stanie.

Jaki jest więc plan na najbliższy czas jeżeli chodzi o remonty dróg powiatowych w gminie Łobżenica?
Razem z gminą Szydłowo mamy ich najwięcej w powiecie. Niestety nie mam dobrych wiadomości, bowiem na tę chwilę w grę wchodzą jedynie remonty cząstkowe – bieżące, względnie krótkie nakładki. Z całą pewnością nie inwestycje. Czekamy na rządowy program dotyczący remontów dróg lokalnych. Wiąże się z tym spory chaos informacyjny, choć w powiecie jest specjalny wydział, który zajmuje się wnioskami o dofinansowania i bacznie śledzi temat. Wracając do remontów, są one robione w wyższym niż jeszcze niedawno standardzie. Uszkodzony asfalt jest wycinany i w to miejsce trafia nowa masa bitumiczna. Pożegnaliśmy metodę lania smoły z konewki, wrzucania łopaty kruszywa i dociskania gumowcem.

Od strony powiatu nakielskiego przebudowywana jest droga prowadząca do krajowej 10–tki i dalej do Bydgoszczy. Czy na liście zadań powiatu pilskiego jest wykonanie remontu po jego stronie, by spiąć ten odcinek?
Też obserwuję ten postęp prac. Najprawdopodobniej droga po stronie powiatu nakielskiego jest remontowana z udziałem środków zewnętrznych, może rządowych. Jeżeli dojdzie do naszej granicy, to może być dobry pretekst, aby wykonać też remont po naszej stronie. Częściowo był on już prowadzony. Nowa nakładka bitumiczna pojawiła się od Łobżenicy do Trzebonia. Należałoby ją dokończyć kawałek za Liszkowo. Póki co nie rozmawialiśmy na ten temat w powiecie. Tak jak mówiłem, czekamy na rządowe propozycje. Poza tym w gminie Łobżenica jest sporo odcinków, które wymagają pilnej interwencji. Nie chciałbym wyrokować, który będzie potraktowany priorytetowo, gdy będą pieniądze.

Przejdźmy na gminne podwórko, gdzie odpowiada Pan za Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łobżenicy. Przed Wami niełatwa przebudowa oczyszczalni ścieków. Z czym to się będzie wiązało dla mieszkańców?
Nie możemy wykluczyć podwyżek za odprowadzanie nieczystości płynnych. Wzięło się to właśnie z obecnego rynku wykonawcy. Pierwotnie zakładaliśmy, że oczyszczalnia będzie kosztowała około 8 mln złotych. Dotacja z województwa wynosiła około 4 mln złotych. Ponieważ inwestycje będzie prowadziła nasza spółka, powinniśmy odzyskać podatek VAT w wysokości 23%. Po przetargu, który nie należał do łatwych, już wiemy, że inwestycja będzie kosztowała 13 mln złotych. Dofinansowanie się nie zmieniło, na VAT nadal liczymy. Stoimy pod ścianą, bo możliwości dotychczasowej oczyszczalni praktycznie już się skończyły. Powinniśmy mieć około 30–40% rezerwy przerobowej, której nie ma. Mamy więc do wyboru – dołożyć do inwestycji i ją zrealizować albo czekać i płacić kary. Efekt będzie ten sam – podwyżki dla odbiorców, z tym że drugie z przedstawionych rozwiązań i tak prowadziłoby nas do inwestycji.

W ostatnich latach przybyło w ZGKiM sporo sprzętu. Wykorzystujecie jego potencjał?
W pełni. Nowa równiarka i walec drogowy dają nam zupełnie inne możliwości naprawy dróg gruntowych. Mamy też zapytania o usługi z innych gmin. Jednak najczęściej wszyscy potrzebują tego sprzętu w momencie, gdy on pracuje u nas. Kiedyś podobnie było, gdy my chcieliśmy skorzystać z usług wuko – Złotów albo Piła mogła je podstawić w momencie, gdy akurat nie pracowało u nich. Efekt? Czekaliśmy, czasem bardzo długo, by usunąć jakąś awarię bądź robiliśmy to tym, co było, często dużo dłużej i drożej. Serwisując kanalizację, która leży na poziomie 5 metrów pod ziemią, przepompownie mamy nawet na głębokości 7 metrów wuko jest konieczne. Dosprzętowienie umożliwia nam też szybką reakcję jeżeli chodzi o wodociągi. Gdy były jeszcze w zarządzie Związku Gmin Krajny, niektórzy z mieszkańców pewnie pamiętają, że usuwanie awarii w sieci trwało czasem 2–3 dni i w tym czasie nie było wody w kranach. Teraz to się praktycznie nie zdarza. Modernizacja sieci, którą sukcesywnie prowadzimy, też sprawia, że pojawiające się usterki często mają charakter wypadku, np. urwany w zdarzeniu drogowym hydrant, niż wynikają ze zużytej sieci.

Kiedy w ZGKiM, po około 30 latach, dobiegnie końca era Kazimierza Wasiaka? Jeżeli się nie mylę zbliża się Pan do wieku emerytalnego.
Do osiągnięcia wymaganego wieku zostało mi pół roku. Kontrakt jako prezes mam do końca tego roku.

Wtedy Pan odejdzie?
To będzie zależało od woli rady nadzorczej. Gdybym miał taką możliwość, chciałbym pracować do chwili, gdy zakończy się przebudowa oczyszczalni ścieków. Termin jej oddania do użytku jest wyznaczony na połowę przyszłego roku.

Ma Pan już plany na ten czas?
Od pewnego czasu zacząłem się interesować odnawialnymi źródłami energii. Nie wykluczam, że to będzie coś, czym będę się chciał zająć na emeryturze. Mam też trochę ziemi, więc kto wie – może zajmę się produkcją prądu.

Rozmawiał Sz. Chwaliszewski

Reklama

Jeszcze nie emeryt komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Pielegnacja ogrodów,sprzatanie

Małzenstwo młodych emerytów sprawne fizycznie podejmie sie: - pielegnacji ogrodów , działek (kwalifikacje i doswiadczenie) - sprzatanie i..


Planuje zakup w 2019/2020

Planuje zakup w 2019/2020 mieszkania 3pok. lub małego domu do remontu. Proszę o kontakt osoby zainteresowane sprzedażą w tym czasie.


AGRO-KREDYT DLA ROLNIKÓW

AGRO KREDYT DLA ROLNIKÓW - najwyższa przyznawalność, najlepiej liczony dochód. Dedykowany doradca dla rolników, dojazd do klienta. Tel. 508-615-949


nauczyciel edukacji

Praca dla nauczyciela edukacji wczesnoszkolnej w Społecznej Szkole Podstawowej w Zalesiu. Małe klasy, miła atmosfera. 18h tyg./ 2500 brutto plus..


Zatrudnię opiekunkę do osoby

Zatrudnimy opiekunki osób starszych do Niemiec. Tel.: 32 237 47 04 lub 730 555 570 [email protected]


Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zlotowskie.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Angelika Leszczyńska, Mariusz Leszczyński “Leszczyńscy” S. C. z siedzibą w Złotów 77 – 400, Wojska Polskiego 2

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"