:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
USUNIĘTE Informacje, uprawia politykę - zdjęcie, fotografia

...a kto się lansuje? W dyskusji na sesji, na argumenty starli się burmistrz i przewodniczący rady miejskiej

Obrady rozpoczęły się od zmiany w ich porządku. Edward Starszak, przewodniczący komisji budżetu i rozwoju gospodarczego zawnioskował, by radni odłożyli w czasie podjęcie uchwały dotyczącej emisji obligacji gminy Łobżenica. Dodał, że najpierw należy dokładnie przyjrzeć się i zaktualizować Wieloletnią Prognozę Finansową gminy.

Kwestia emisji obligacji to pomysł, który pojawił się w związku z potrzebą rozliczenia zadań rzeczowych, w tym drogi do Kruszek jeszcze w bieżącym roku, choć zgodnie z umową rozliczenie z wykonawcą ma nastąpić w styczniu 2018 roku. Uważamy jednak, że istnieje potrzeba solidnego zastanowienia się nad ułożeniem zadań inwestycyjnych w kilkuletniej perspektywie

– mówił E. Starszak. Radni podzielili to zdanie i wyłączyli głosowanie nad uchwałą z obrad.

Melioracja i szkody łowieckie

Następnie burmistrz Łobżenicy Piotr Łosoś poinformował radnych m.in. o spotkaniach w sołectwach, dotyczących podziału środków z Funduszu Sołeckiego i podpisaniu umowy na remonty jedenastu gminnych dróg gruntowych. Wspomniał też o spotkaniu z Arkadiuszem Bochowiakiem, dyrektorem Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Poznaniu oraz przedstawicielami władz powiatu pilskiego, odpowiedzialnymi za sprawy związane z wodą. Wizyta i rozmowy dotyczyły mającej nastąpić niebawem modernizacji nabrzeży Łobżonki, w okolicach młyna i bulwaru 700–lecia oraz problemów z rowem melioracyjnym, biegnącym od Kruszek do Wiktorówka.

Jest tam bardzo duży napór wody. Doświadczyliśmy tego w tym roku. Chodzi o to, żeby część wód, na wysokości Wiktorówka, skierować do Jeziora Sławianowskiego

– wyjaśniał P. Łosoś. Uwagi do tej informacji wniósł radny Andrzej Borowy, który stwierdził, że na takie spotkanie powinni być zaproszeni sołtysi, gdyż nie tylko z tym rowem melioracyjnym w gminie są problemy. Jego zdaniem sytuacja wygląda tragicznie, także na granicy z województwem kujawsko–pomorskim, m.in. w sołectwie Witrogoszcz Kolonia.

Spotkanie nie miało charakteru debaty

– odpowiedział burmistrz, wskazując, że w rozmowach uczestniczył urzędnik odpowiedzialny w gminie za sprawy melioracyjne i wskazywał gościom problematyczne miejsca, którymi należałoby się zająć. Z kolei radny Ryszard Biniak pytał o to, czy w gminie prowadzone były rozmowy z Jerzym Góreckim, kierownikiem OHZ Kujan, w sprawie szkód, które w ostatnim czasie w sołectwie Witrogoszcz Kolonia wyrządziła dzika zwierzyna.

Odbyłem rozmowę telefoniczną. Otrzymałem informację, że pryzmy z kiszonką, których dotyczy sprawa zostały zrobione bardzo blisko lasu. Podobno nie był też włączony elektryczny pastuch. Kierownik OHZ stwierdził, że to działanie można porównać do wyłożenia kiełbasy na zachętę. Zapewnił jednak, pomimo tego incydentu, o wzmożonej ochronie własności tamtejszych rolników

– odpowiedział burmistrz.[[pay]]

Zgrzyt po dożynkach

Z pytaniem do burmistrza zwrócił się też przewodniczący rady miejskiej.

W nasze wspólne działania wkradło się pewne nieporozumienie, które wywołało wiele telefonów i spotkań – rozmów ze mną

– rozpoczął Antoni Kapeja, w nawiązaniu do gminno–parafialnych dożynek.

Ze strony mieszkańców i gości dożynek spotkały mnie zarzuty: „Ty, gospodarz, mieszkający tak blisko Górki Klasztornej pozwoliłeś sobie na taki a nie inny program odbycia dożynek”. Zacząłem wyjaśniać, o co dokładnie chodzi. Rzecz w tym, że bez mojej zgody na dożynkach, gdzie świętowali rolnicy, był rozdawany wywiad pana burmistrza, opublikowany w jednej z lokalnych gazet

– wyjaśniał dalej Antoni Kapeja. Dodał też, że może nie podejmowałby tego tematu, gdyby nie fakt, że wykorzystano do tego czas święta plonów, co nie powinno mieć miejsca.

Informacja była obszerna. Chyba na cztery strony. Moje pytanie do pana burmistrza, do pani skarbnik brzmi: czy prawdą jest, że zostało to sfinansowane ze środków z budżetu gminy, prawdopodobnie z promocji?

– pytał przewodniczący rady miejskiej. Stwierdził również, że jeśli to prawda, to tym bardziej ubolewa nad tym faktem, w nawiązaniu do rozmów z włodarzem sprzed dożynek.

Rozmawialiśmy na temat ilości zaproszonych na dożynki gości. Brałem pod uwagę to, że jeśli kogoś zaprasza się z imienia i nazwiska, należy go ugościć. Pojawiło się jednak pytanie, jak to zrobić przy dość dużej liczbie osób. Pan burmistrz pocieszył mnie, mówiąc wówczas: „Chłopie, jeśli przyjedzie połowa z nich to będzie dużo”. Po części zgodziłem się z tym argumentem. Jednak by wszystko wypadło jak najlepiej poczyniłem starania u sponsorów i za okazaną pomoc jestem im bardzo wdzięczny. Z dzisiejszego punktu widzenia mógłbym powiedzieć, że były to bardziej dożynki spółdzielczo–wiejskie niż gminne. To wstyd, że jako sołectwo z budżetu gminy otrzymaliśmy na święto plonów 1000 zł. Jeśli ta gazeta kosztowała więcej, to uważam, że coś jest nie tak

– mówił Antoni Kapeja. Dodał też, że w treści wywiadu była informacja o dobrej współpracy burmistrza z radnymi, które to zdanie podziela. Zaznaczył jednak, że publicznie chciał wyjaśnić sprawę i poprosić Piotra Łososia o ustosunkowanie się do niej.

Antoni Kapeja - przewodniczący RM w Łobżenicy miał za złe burmistrzowi, że rozdawanym na dożynkach wywiadem uprawiał podczas święta plonów politykę

Jestem zaskoczony, powiem szczerze... To nie było jakieś koniunkturalne wylansowanie się. Tytuł tego artykułu brzmiał: „Dbamy o naszą gminę”. Myślę, że pan przewodniczący czytał ten artykuł i zna jego treść bardzo dobrze. Nie ma w tym żadnych podtekstów. Jest połowa kadencji, zwrócił się do nas dziennikarz, czy moglibyśmy coś takiego zrobić i to zrobiliśmy. Nie widzę w tym nic złego. Wydanie tej gazety kosztowało chyba 1300 złotych. Nie miało żadnego związku ze środkami finansowymi przeznaczonymi na dożynki. Pytałem zresztą, czy na organizację dożynek potrzeba więcej pieniędzy. Ponadto zawsze tak było, że każde sołectwo, które było gospodarzem tego wydarzenia, otrzymywało 1000 zł na przygotowanie stołu dla zaproszonych gości. Zresztą sugerowałem, żeby nie robić zbyt wiele, bo zwykle połowa tego jedzenia zostaje. Bardzo dobrze oceniam współpracę przy organizacji tych dożynek. Rozumieliśmy się do samego końca, a dopiero dzisiaj dowiaduję się, że coś było nie tak. Jeszcze raz powiem – nie widzę w tym nic złego. Pokazaliśmy jako rada i burmistrz, co zrobiliśmy do tej pory. Było dużo ludzi, dostali tę informację i tyle mam w tej kwestii do powiedzenia

– odpowiedział Piotr Łosoś.

Antoni Kapeja kontynuował, mówiąc że w takim dniu jak święto plonów nie powinno się uprawiać polityki. Nawiązał też do, jak stwierdził, często powtarzanych słów skarbnik gminy, by „nie przejadać pieniędzy”.

Podpisuję się pod stwierdzeniem osób, które są zdania, że na taką promocję nie powinniśmy wydawać pieniędzy

– mówił A. Kapeja. Dodał też, że ma informacje, iż materiał w lokalnej stacji telewizyjnej dotyczący dożynek także był płatny.

Dożynki odbyły się 27 sierpnia, a dzisiaj pan Antoni publicznie na sesji o tym mówi. Jeśli więc mówimy o polityce, to jest dobry przykład. Ponadto odbyły się 23. zebrania sołeckie i nie uczestniczyłem tylko w jednym, to było spotkanie w Piesnach. Oczywiście nie oczekuję zaproszenia, ale było ono tak zrobione, żebym nie mógł w nim uczestniczyć, bo o tej samej godzinie byłem w Kościerzynie Małym. Jeśli współpraca ma się dobrze układać, to z wzajemnością. Namawiam do przeczytania tej gazety. Wyrobicie sobie Państwo zdanie, czy tam się ktoś lansuje, czy jest to pokazanie tego, co wspólnie zrobiliśmy

– mówił P. Łosoś.

Dyskusję zakończył Antoni Kapeja, stwierdzając jeszcze raz, że poza epizodem z gazetą nikt, nawet posłowie, na dożynkach polityki nie uprawiał. Uznał też, że sesja to właściwie miejsce do debaty nad takim problemem, bo mowa jest na niej o pieniądzach wydawanych z gminnego budżetu.

Nowe działki budowlane

W czasie obrad radni podejmowali uchwały dotyczące miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Ich znaczenie wyjaśniał Edward Starszak. Przewodniczący komisji budżetu i rozwoju gospodarczego wskazywał, że PZP dla rejonu ulicy Mickiewicza w Łobżenicy stwarza możliwość powstania w tej części miasta około czterdziestu działek pod zabudowę mieszkaniową, w tym budownictwo wysokie. PZP uchwalony dla Luchowa także zakłada możliwość wytyczania około trzydziestu działek budowlanych pomiędzy drogą wojewódzką nr 242 a drogą do Trzebonia. Radni podejmowali też uchwałę dotyczącą PZD dla wsi Dźwierszno Małe – rejonu letnisko w Gródku Krajeńskim. Otwiera ona drogę dla rozwoju bazy turystycznej, m.in. na tamtejszym półwyspie, gdzie przewidziana jest zabudowa pensjonatowa, indywidualna i rekreacyjna.

Wymiana zdań

W końcówce sesji o głos poprosiła Irena Kachel. Była kierownik WTZ w Liszkowie mówiła m.in. na temat sytuacji finansowej gminy, która jej zdaniem jest kiepska i powinno się mówić o tym głośno i otwarcie, by mieszkańcy nie musieli bazować na plotkach. Zasugerowała też, żeby oszczędności w budżecie poszukać m.in. przez odebranie dodatków specjalnych od wynagrodzenia niektórych pracowników urzędu.

Za rok są wybory. Możemy zadłużyć gminę do niewyobrażalnych wręcz finansowych zobowiązań. Przyjdą następni, niech się martwią

– mówiła I. Kachel. Zwróciła się też do Anny Gryniewicz, dyrektor MGOPS w Łobżenicy, mówiąc, że na czerwcowej sesji zadała jej pytania, na które nie otrzymała odpowiedzi.

Termin minął

– wskazała Irena Kachel. Podziękowała też radnym, którzy na ostatnich obradach przychylili się do złożonej przez nią skargi na burmistrza Łobżenicy. Piotra Łososia pytała natomiast, jak często na temat petentów urzędu sporządzane są przez pracowników notatki służbowe. Burmistrz odpowiedział, że nikt poza państwem Kachel nie miał uwag do pracy urzędników łobżenickiego magistratu. Kontynuując Irena Kachel zaznaczyła, że nie wycofuje się z wcześniejszych stwierdzeń, które wypowiedziała pod adresem radnego Edmunda Szcześniaka.

Nie zarzucam nikomu nieprawidłowości, nie mając do tego podstaw

– kontynuowała I. Kachel, mówiąc ponadto o występujących jej zdaniem nieprawidłowościach w działaniu WTZ w Liszkowie i kreowaniu wizji, że wszystko jest w porządku, np. poprzez publikacje w internecie zdjęć ukwieconego terenu wokół warsztatu. Z tymi argumentami nie zgodziła się Anna Gryniewicz, stwierdzając, że Irena Kachel przez wiele lat kierowania WTZ nie zabiegała chociażby o poprawę infrastruktury warsztatu.

Państwo widzicie, jak w tej chwili warsztat działa, jak pracuje, jest wszędzie, stara się być zauważony

– mówiła dyrektor MGOPS. Stwierdziła też, że w wielu poruszanych kwestiach Irena Kachel mija się z prawdą.

Paweł Kachel również postawił kilka pytań burmistrzowi:

Na co są przeznaczane środki finansowe ze sprzedaży nieruchomości stanowiących własność gminy? Jak długo jeszcze będzie trwała bezczynność w zakresie podejmowania decyzji, w związku z zasadnością skargi na bezprawne dodatki specjalne? Czy te dodatki specjalne zostały anulowane, czy nadal są przyznawane? Z tego co mi wiadomo, nie zaprzestano ich wypłacania

– mówił P. Kachel. Zwrócił się też do przewodniczącego rady.

Jakie działania dyscyplinarne zostaną podjęte wobec burmistrza w związku z przyznaniem bezprawnych dodatków specjalnych? Skarga jest zasadna, a sprawa jest w prokuraturze

– kontynuował Paweł Kachel. W odpowiedzi Piotr Łosoś przekazał, że do stawianych pytań ustosunkuje się na piśmie.[[/pay]]

Reklama

Kto uprawia politykę... komentarze opinie

  • Jan - niezalogowany 2017-10-17 18:36:24

    Kapeja uprawia polityke

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

HALE STALOWE

AGRO-HALL oferuje kompleksowe wykonanie Hali stalowej wraz z projektem i wszelkimi formalnościami, o dowolnych wymiarach, dowolnej konstrukcji. Hala..


Zobacz ogłoszenie

Oddam w dzierżawę ziemię

Oddam w dzierżawę 29 ha przepięknie położonych nad rzeką gruntów rolnych NATURA 2000, w tym 14 ha stanowią TUZY. Pozostała część to ziemie orne w..


Zobacz ogłoszenie

Pracownik budowlany

Witam. Poszukuję pracowników do budowy hal stalowych. Mile widziane doświadczenie przy pracach na budowie. Zimową porą praca na hali. Miła..


Zobacz ogłoszenie

WYKOP POD WĄŻ DRENARSKI -

ROLNIKU - ZALEWA CI POLE ? TA OFERTA JEST DLA CIEBIE ! OFERUJEMY WYKOP POD WĄŻ DRENARSKI PRZY UŻYCIU NIWELATORA LASEROWEGO DZIĘKI CZEMU WYKOP JEST..


Zobacz ogłoszenie
Reklama



25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zlotowskie.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Angelika Leszczyńska, Mariusz Leszczyński “Leszczyńscy” S. C. z siedzibą w Złotów 77 – 400, Wojska Polskiego 2

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"