Lifting czy przebudowa oczyszczalni?

Temat gminnej oczyszczalni ścieków poruszył radnych. Zdaniem włodarzy obiekt wymaga modernizacji. Zdaniem prezesa ZGKiM kompleksowej przebudowy

Debata o tym, czy oczyszczalnia w Liszkowie wymaga już pilnej modernizacji wywiązała się na sesji Rady Miejskiej w Łobżenicy
Debata o tym, czy oczyszczalnia w Liszkowie wymaga już pilnej modernizacji wywiązała się na sesji Rady Miejskiej w Łobżenicy

Dyskusję dotyczącą oczyszczalni, jeszcze na poprzednich obradach Rady Miejskiej w Łobżenicy rozpoczął radny Aleksander Tadych. Zwrócił się on do burmistrzów z prośbą o przedstawienie aktualnej sytuacji obiektu, o którego modernizacji przy wsparciu środków z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego była mowa od początku kadencji.

Nasz wniosek nie bierze udziału w dalszym procedowaniu

– odpowiedział wiceburmistrz Józef Lewandowski.

Z WRPO można było uzyskać dofinansowanie do 85% wartości inwestycji. Dlaczego odpuściliście?

– pytał radny. W odpowiedzi od wiceburmistrza usłyszał, że kosztorys przebudowy sięgał około 8 milionów złotych netto, więc i wkład gminy byłby znaczny i miał wynieść nie 15%, ale ok. 45%, tj. znacznie ponad 4 mln zł. Poszukiwane będzie inne – tańsze rozwiązanie. Aleksander Tadych wskazywał jeszcze, że jako rolnik jest odbiorcą osadów z oczyszczalni i zaobserwował bardzo wysoki poziom ścieków w bioblokach. W debatę włączyli się też Antoni Kapeja, Edward Starszak i Andrzej Borowy. O tym, że z oczyszczalnią coś jest nie tak wspominał też Edmund Szcześniak. Sołtys i radny z Liszkowa wskazywał na przykłady, gdzie mieszkańcy skarżą się na przykry zapach wydobywający się nawet z domowych zlewów.

Chcemy na ten temat dyskutować w oparciu o rzetelne informacje. Chcemy poznać problem. Oczyszczalnia ma 17 lat i według założeń powinna jeszcze funkcjonować 5–10 lat. Po poznaniu opinii fachowców będziemy szukali rozwiązania

– temat podsumował burmistrz Piotr Łosoś.

Przebudowa

Zdaniem prezesa ZGKiM w Łobżenicy z modernizacją i to kompleksową nie należy zwlekać z kilku powodów.

Od dwóch lat mamy już gotową dokumentację przebudowy, przygotowaną m.in. na potrzeby wniosku do WRPO. Ten wysoki koszt – 8 milionów złotych to wartość kosztorysowa, która po przetargu byłaby zapewne niższa. 8 milionów to też wariant maksymalny, w którym m.in. przewidziano wartą 2 mln złotych technologię produkcji kompostu na sprzedaż. Nie musimy tego realizować. Natomiast to co obecnie eksploatujemy, eksploatujemy na granicy możliwości. Dalsze zwiększanie ilości ścieków może spowodować ich nienależyte oczyszczanie. Zatrzymujemy też sobie możliwość rozbudowywania kanalizacji, a do przyłączenia nadal pozostało 40% mieszkańców gminy. Narażamy się też na wysokie kary środowiskowe, gdybyśmy przekroczyli parametry

– wylicza Kazimierz Wasiak. Prezes ZGKiM wskazuje również, że choć największy – powodujący alarm napływ do oczyszczalni obserwowany jest wraz z deszczową pogodą, to jednak nie sądzi, żeby miało to związek z podłączonymi do sieci rynnami.

Sprawdzaliśmy to i takich problemów u nas nie ma. Jeśli nawet zdarzałyby się takie przypadki, łatwo możemy je namierzyć dzięki monitoringowi sieci. Problem leży w tym, jak nasza kanalizacja jest zbudowana oraz m.in. w tym, że dekle na ulicach nie są szczelne. Ta woda więc napływa

– mówi K. Wasiak.
Lifting

W Wieloletniej Prognozie Finansowej środki na oczyszczalnię rozpisano dopiero na 2020 rok, co jest zrozumiałe, bo oczyszczalnie funkcjonują bez większych modernizacji po 20–30 lat. Nasza ma lat 17. Na rok bieżący nie przewidziano w związku z nią żadnych pieniędzy, a informacja na piśmie, która wpłynęła od prezesa ZGKiM, że trzeba podjąć kroki natychmiast, bo dzieje się źle, była dla nas zaskoczeniem

– mówi wiceburmistrz Józef Lewandowski. Dodaje także, że przed podjęciem jakichkolwiek kroków przeprowadzona ma być szczegółowa kontrola.

Należy sprawdzić ewidencję gospodarki wodno–ściekowej, to ile wody się zużywa, a ile napływa. Musimy sprawdzić też, czy do sieci nie przedostają się gdzieś wody gruntowe. Należy też wykonać analizę stanu oczyszczalni, bowiem od momentu jej uruchomienia ani razu nie przeprowadzono takiego audytu

– mówi J. Lewandowski. Wskazuje również, że po dokładnym sprawdzeniu przez fachowców może okazać się, że oczyszczalnia wymaga jedynie pewnej modernizacji.

Ważną, nową informacją jest również fakt, iż nasza mleczarnia będzie budowała niebawem własną oczyszczalnię. Odejdą więc ścieki z mleczarni, które na dzisiaj stanowią duże obciążenie oczyszczalni komunalnej w Liszkowie. Możliwe zatem, że wystarczy lifting, unowocześnienie pewnych rozwiązań, by posłużyła ona jeszcze kolejne 5–10 lat. Przekonamy się o tym niebawem

– kwituje Józef Lewandowski.

Już dziś zyskaj pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Subskrypcja na portalu