:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
– Mistrzem się bywa – mówi S. Korzeniowski, choć jemu „bywać” udaje się regularnie
29/01/2019 18:00

Czy jest sztywniakiem, jak żartują córki? Za co wychwala Andrzeja Jasiłka? Jakie zarzuty przyjmuje na „klatę”? Rozmowa z Sebastianem Korzeniowskim, przewodniczącym Rady Miejskiej w Okonku

Policjant i przewodniczący?
Występuję w podwójnej roli, ale prawo nie zabrania łączenia tych funkcji. Korzystam więc z możliwości jeszcze skuteczniejszego działania na rzecz lokalnej społeczności.

W polityce, jaka by ona nie była, zawsze można ubrudzić ręce…
Przez to, że jestem policjantem, jestem bardzo ostrożny w tym co robię i mówię. W niektórych kwestiach czuję się nieco ograniczony, nie mogę wyrażać swojego zdania wprost. Ale to chyba dobrze, ponieważ ważę słowa. Tym samym nie ma ryzyka, że powiem coś niezgodnego z prawem czy prawdą. Wiem, co mogę, a czego nie.

Jak odnajduje się Pan w roli przewodniczącego Rady Miejskiej w Okonku?
Jest to nowe wyzwanie, inaczej niż gdy byłem szeregowym radnym, nikomu nic nie ujmując. Muszę zapanować nad różnymi osobowościami w tej radzie. Nad ludźmi, którzy mają do zrealizowania cele na rzecz swojej społeczności, wyborców. Staram się łączyć poglądy tych osób i tonować niesnaski między nimi, a to nie jest proste. To widać zwłaszcza na komisjach. Staram się pilnować, aby jeden drugiego nie obrażał, by nie mówił czegoś, czego może później żałować. Widzimy to w telewizji, gdzie politycy nie przebierają w słowach i narażają się na konsekwencje prawne w związku ze swoimi wypowiedziami i następnie w sądach muszą dochodzić swoich praw.
Jestem liberalny jeśli chodzi o prowadzenie rady. Daję radnym swobodę wypowiedzi.

Nie ma Pan chęci pokazania, kto tu jest najważniejszy?
Nie mam zapędów autokratycznych. Uważam, że radykalne zapędy źle świadczą o człowieku. Przewodniczący musi być uprzejmy, ale stanowczy, bo do tego obliguje mnie porządek obrad, regulamin i statut. Jeżeli będzie taka potrzeba, to potrafię uderzyć pięścią w stół. Na dzień dzisiejszy nie mogę narzekać na radnych, gdyż dobrze mi się z nimi współpracuje.

Mówi Pan o podejściu liberalnym, ale wywodzi się Pan ze środowiska lewicy.
To, że mam liberalne podejście nie znaczy, że nie mam lewicowych poglądów. Utożsamiam się z lewicą w szerokim tego słowa znaczeniu. Pewne rzeczy pozostawiam za sobą, samo to, że jestem policjantem sprawia, że staram się stronić od polityki. Skupiam się na pracy samorządowej i tym, jak wyborcy chcą, by ona wyglądała. O poglądach nie chciałbym dużo mówić.

Był Pan jednak niegdyś pod silnym wpływem Romualda Duszary, barona lokalnej lewicy.
Nie odcinam się od tego, co było kiedyś, bo to był początek mojej drogi w pracy samorządowej. Jednak w pewnym momencie drogi moja i śp. Romualda Duszary się rozeszły, ścieraliśmy się…

Konflikt Pana, jakby nie było człowieka R. Duszary, z nim samym był dla wielu zaskoczeniem. Wielokrotnie ścieraliście się podczas komisji i sesji.
Nigdy nie uważałem, że jestem czyimś człowiekiem. Jestem człowiekiem niezależnym w działaniu, choć potrafię pracować zespołowo. Zawsze reprezentowałem siebie i pracowałem na własny wizerunek. W momencie, gdy autokratyczne rządy pana Duszary nie były po mojej myśli, to nasze drogi się rozeszły. I tyle.

Co uważa Pan za swój priorytet w radzie?
Będę dążył do poprawienia wizerunku Okonka. W tej chwili jest on postrzegany jako miejscowość zaniedbana. Będziemy konsekwentnie dążyli do przebudowy centrum miasta z przystankiem. Do tego dochodzą inwestycje takie jak wodociągowanie i kanalizowanie Okonka. Być może pewnych rzeczy nie będzie widać, ale dzięki nim będziemy mogli poprawić życie mieszkańców Okonka.

Decyzje w imieniu mieszkańców radny Korzeniowski podejmuje od ponad dekady. Widać robi to dobrze, skoro wciąż go wybierają


Zgoda, tyle że Pan od lat zasiada w radzie miejskiej, więc obecny wygląd Okonka to też Pana „zasługa”.
Zgodzę się z tym, choć nie do końca. Z wieloma rzeczami się nie zgadzałem, ale niestety byłem w mniejszości. Popierałem te działania, które według mnie służyły ogółowi mieszkańców, np. jak wodociągowanie części ulicy Niepodległości czy wodociągowanie miejscowości Kruszka oraz liczne inwestycje drogowe. Niestety budżet nie jest z gumy, nie byliśmy w stanie go naciągać w nieskończoność, musieliśmy ważyć wiele spraw i etapować pewne inwestycje.

Tak, tylko pytam, czy bierze Pan na siebie odpowiedzialność za to, co w Okonku i gminie jest złego?
Oczywiście, ale jako członek tej rady. To, czego nie udało nam się zrealizować, to nie było celowe działanie. Mieszkańcom ciężko jest wytłumaczyć, dlaczego nie zrobiliśmy tego czy tamtego.

Jak Pan to tłumaczy?
Mówię, co trzeba zrobić w pierwszej kolejności. Jednym zależy na siłowni napowietrznej, innym na kanalizacji i wodociągu, bo dzięki temu będziemy mogli później kłaść chodniki itd.
– ja jestem tego typu człowiekiem, że po prostu rozmawiam z ludźmi i przekonuję ich do tego, co powinno być realizowane w pierwszej kolejności.

Dlaczego Pana wybierają? W radzie zasiada Pan już kolejną kadencję.
Nie liczę, którą. Jestem w samorządzie od 2003 roku, w wyniku wyborów uzupełniających po śmierci radnego Mejnartowicza. Od tego czasu jestem w radzie, z przerwą jednej kadencji, gdy były tarcia między śp. Romualdem Duszarą a mną.
A dlaczego ludzie mnie wybierają? Wydaje mi się, że postrzegają mnie jako człowieka szczerego w wypowiedziach i takiego, który nie ma parcia na korzyści płynące z władzy. W wielu przypadkach niektórzy ludzie idą do samorządu po to, żeby czegoś się dorobić. Ja do takich nie należę. Wciąż jednak jestem sobą, nie udaję kogoś innego.

I przyznaje się Pan do błędów?
Potrafię, tak. Nie lubię zakłamania.

Pana atutem jest też to, że jest stąd.
Tu się urodziłem i wiążę przyszłość z tą ziemią. Nie mam zamiaru wyjeżdżać i dlatego też wszystko, czego się podejmuję, robię dla ludzi, którzy są z tą gminą związani.

Jak to jest być policjantem u siebie?
Nie chcę mówić o pracy w policji… Jestem konsekwentny w przestrzeganiu prawa, ale jednocześnie uprzejmy dla ludzi.
Czasami moje córki mówią żartobliwie: tato, jesteś sztywniakiem. Biorę to z przymrużeniem oka, gdyż są w wieku dorastania i wydaje im się, że człowiek, który kieruje się jakimiś zasadami, jest sztywniakiem. Młodzież ma prawo postrzegać świat inaczej niż dorośli.

Co Pan sądzi o napięciach w Radzie Miejskiej w Okonku? Radni opozycyjni są niezadowoleni, że nie przewodniczą żadnej z komisji, nawet rewizyjnej.
Nie dzieliłbym radnych na opozycję i koalicję...

Ten podział przecież istnieje.
Wydaje mi się, że powoli się zaciera. Działamy we wspólnym interesie gminy. Opozycją nazywają się sami niektórzy radni. A co do komisji rewizyjnej, to tak się w samorządzie dzieje, że jeżeli ktoś wygrywa wybory, to decyduje, kto jakie funkcje będzie piastował. Nie wiem jeszcze, czy obecne rozwiązanie jest dobre, ale myślę, że w perspektywie czasu okaże się pozytywnym krokiem.

Przejdźmy do burmistrza. Jak Pan ocenia zmianę na tym stanowisku? Współpracował Pan już z kilkoma.
Burmistrz, jaki by nie był, będzie rządził na tyle, na ile będzie mu pozwalała rada.

Andrzej Jasiłek, umówmy się, nie będzie mieć z nią problemów.
W tym układzie, jeżeli jego inicjatywy będą zbieżne z poglądami radnych, to będzie miał aprobatę rady. Burmistrz Jasiłek jest bardzo skromnym człowiekiem i ma miękkie serce. Pomimo tego co go w życiu spotkało, także w samorządzie (sprawa lustracji) i tych licznych oszczerstw on nie zraził się do ludzi. Nawet do tych, którzy obrzucali go błotem potrafi wyciągnąć rękę. Jestem przekonany, że robi to dla dobra społeczeństwa. Znam go prywatnie i jako działacza, i nie spotkałem się z sytuacją, żeby robił coś komuś na przekór. Zwróćmy uwagę, że już w poprzedniej swojej kadencji pan Andrzej Jasiłek pokazał, że potrafi zasypać dziurę budżetową i wyprowadzić finanse na dobre tory. Dzięki temu burmistrz Rapta, a potem burmistrz Sameć mogli inwestować.

Jednak radykalne oszczędności A. Jasiłka muszą budzić sprzeciw niektórych osób.
To jest robione z premedytacją, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. On traktuje pieniądze społeczne jak swój budżet domowy, czyli tak nim gospodaruje, jak swoim. To dobrze o nim świadczy, bo nie wydaje pieniędzy na zbytki, fanaberie, lecz na rzeczy niezbędne do prawidłowego funkcjonowania gminy.

Rozumiem, że przy takim burmistrzu możecie Państwo jako radni zaplusować. Jeśli oszczędzi i zrobi wiele inwestycji, to będzie czym się pochwalić przed wyborcami.
Tylko że my jesteśmy dalecy od chwalenia się. Jestem nastawiony na działanie, a ludzie tego efekty dostrzegą. My jako radni weźmy na siebie ciężar pracy i odpowiedzialność. A jeżeli ktoś będzie chciał nas pochwalić, to dobrze. Jeśli nie, to nikt z tego powodu płakać nie będzie.

Pan na pewno zachowa zimną krew, jak na mistrza wędkarskiego przystało.
Mistrzem się bywa, a nie jest. Wędkarstwo to moja wielka pasja. Czas dzielę pomiędzy nią, rodzinę, pracę zawodową i pracę w samorządzie, choć czasami szala przechyla się jednak w stronę ryb...
Ryby mają swoje przyzwyczajenia i jeśli pozna się ich zachowania, to można je skutecznie odławiać. Wie pan, czasami chciałbym, żeby w samorządzie udało mi się działać tak skutecznie jak udaje mi się podczas wędkowania…

Wędkarstwo jest hobby rodzinnym Korzeniowskich, prawda?
Wędkował mój dziadek, ojciec, wędkują moi bracia.

Brać wędkarska to liczny elektorat. Tu jest Pan wygrany.
Nigdy nie robiłem czegokolwiek pod wybory. Jeśli coś robię, organizuję zawody, to z zamiłowania. Po prostu lubię dawać ludziom poczucie szczęścia.

Rozmawiał Łukasz Opłatek

Reklama

Lubię dawać szczęście komentarze opinie

  • kled - niezalogowany 2019-01-29 18:53:48

    Wreszcie wybrano burmistrza z młodego pokolenia z lat 50 tych?

  • Gość - niezalogowany 2019-01-29 19:27:06

    Sebastian to porządny facet. Gratulacje Seba.

  • Gość - niezalogowany 2019-01-29 20:26:05

    Życzę wielu sukcesów zawodowych .To porządny człowiek!I mały żarcik Seba lubi wędkowanie i żonę ma spod znaku Ryb.Pozdrawiam

  • gość 2019-01-29 20:35:09

    W sprawie Jasiłka mylisz się całkowicie, Sebastianie. Jestem zdziwiony, że jeszcze go nie przejrzałeś. Kiedyś porozmawiamy, może zrozumiesz, z kim masz do czynienia. A może po prostu sam się przekonasz, jaki jest naprawdę.

Dodajesz jako: |
Reklama

 

Ogłoszenia PREMIUM

Kupię mieszkanie DO REMONTU od

Kupię mieszkanie DO REMONTU od 40 m² do 100 m² na terenie miasta Złotów, Krajenka, Jastrowie lub Piła. Proszę o kontakt pod numer 604 515 339.


Zobacz ogłoszenie

Mechanika pojazdowa -sprzedaż

Mechanika-Sprzedaż i wymiana opon olejów silnikowych i przekładniowych filtrów kasowanie wskaźników inspekcji świec zapłonowych i żarowych,..


Zobacz ogłoszenie

Tłumaczenia

Oferujemy tłumaczenia przysięgłe (uwierzytelnione), zwykłe bez pieczątki (tańsze), każdy rodzaj dokumentu: w tym medyczne, techniczne itp...


Zobacz ogłoszenie

**SKUP AUT ZA GOTÓWKĘ**TEL.794

*SKUP AUT ZA GOTÓWKĘ* TEL.794 388 383. SKUPUJEMY...ABSOLUTNIE WSZYSTKIE AUTA: TEL.794 388 383. MASZ AUTO NA SPRZEDAŻ-DZWOŃ! DOGADAMY SIĘ!..


Zobacz ogłoszenie

Spawacz MIG MAG 4500-5500 zł

Praca przy produkcji konstrukcji do hal stalowych. Wymagania: - bardzo dobra umiejętność spawania metodą MIG MAG - doświadczenie w pracy -..


Zobacz ogłoszenie

Nauczyciel Języka Angielskiego

Centrum Helen Doron w Złotowie poszukuje nauczyciela języka angielskiego. Znasz biegle angielski, lubisz pracę z dziećmi? Aplikuj. CV ze zdjęciem..


Zobacz ogłoszenie

SPRZEDAM PELLET DRZEWNY I

Witam. Sprzedam pellet o granulacji 6mm lub 8 mm. Właściwości oferowanego pelletu: Średnica - 6mm i 8mm Wilgotność max - 7% Wartość kaloryczna ~..


Zobacz ogłoszenie

Pranie

Oferujemy pranie, czyszczenie, impregnację oraz suszenie - dywanów, - wykładzin, - tapczanów, - narożników, - foteli, - krzeseł i innych mebli..


Zobacz ogłoszenie

Szukam Lokalu w Zlotowie

Lokal minimalnie 80 m do około 120 , najlepi ,koniecznie miejsca parkingowe i witryna , tylko wynajem długoterminowy


Zobacz ogłoszenie

Zatrudnię mechanika

Zatrudnię mechanika samochodowego w Złotowie na pełny etat, tel 604-402-650


Zobacz ogłoszenie

Monterzy konstrukcji stalowych

Monterzy konstrukcji stalowych Work Balance to agencja z wieloletnim doświadczeniem, która specjalizuje się w leasingu pracowniczym. Rozwiązanie..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zlotowskie.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Angelika Leszczyńska, Mariusz Leszczyński “Leszczyńscy” S. C. z siedzibą w Złotów 77 – 400, Wojska Polskiego 2

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"