:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
teraz 12°C
Administracja, wizję prowadzenie Złotowskiego Centrum Aktywności Społecznej - zdjęcie, fotografia
Portal zlotowskie.pl 29/05/2019 07:00

Jak funkcjonowanie ZCAS postrzega nowy dyrektor tej instytucji? Czego oczekuje od współpracy z burmistrzem? Z Tadeuszem Drobczyńskim rozmawia Piotr Steffen.

Co sądzi Pan o pomyśle oddzielenia Złotowskiego Domu Kultury od Złotowskiego Centrum Aktywności Społecznej?
Jest to konieczne. Kultura rządzi się swoimi prawami, a sport swoimi. Sądzę, że w sferze kultury można byłoby sporo podziałać, pozyskiwać pieniądze na modernizacje obiektów, które są stricte związane z kulturą, jak chociażby amfiteatr. Sam dom kultury również wymaga finansowych nakładów, żeby pewne rzeczy doprowadzić do lepszych standardów. Mankamentem jest chociażby sala kinowa. Po pierwsze brakuje w niej porządnej wentylacji, a po drugie wydaje się, że powinna być większa. 160 miejsc w przypadku wielu wydarzeń to za mało. W tym zakresie należałoby dostosować te obiekty do odpowiedniego poziomu.

Dopóki nie dojdzie do powstania ZDK, Pan będzie zarządzać całością. Kandydowałby Pan na dyrektora ZCAS-u, gdyby nie było pomysłu na rozdzielenie tych instytucji?
Nie ukrywam, że bliższy jest mi sport i chciałem podziałać w tej materii. Kultura niekoniecznie jest tą gałęzią, którą chciałbym zarządzać w obecnych realiach, gdyż równolegle sprawuję bezpośredni nadzór nad pływalnią, czym uprzedni dyrektor się nie zajmował. Zakładam jednakże, że do czasu oddzielenia kultury od ZCAS, będę zarządzał całością działalności kulturalno-sportowej, co zamierzam czynić w sposób jak najbardziej efektywny.
Rzeczywiście wziąłem udział w konkursie dlatego, że za niedługi czas kultura ma zostać oddzielona od ZCAS. Uważam, że oddzielnie należy skupić się na sportowej i kulturalnej działalności, żeby każdą odpowiednio realizować. To wszystko ma żyć i funkcjonować, a nie być, aby być.

Podczas rozmowy kwalifikacyjnej w drugim etapie konkursu była o tym mowa?
Tak.

Padły pytania, czy podoła Pan roli dyrektora, jeśli do rozdzielenia jednak nie dojdzie?
Nie miałem takiego pytania. Myślę, że trend, aby doszło do rozdziału, jest wyrazisty. Radni również o tym mówią, niewiadomą pozostaje jedynie termin.

Poprzednik musiał radzić sobie z całością – Pana zdaniem dawał radę?
Pod pewnymi względami wypełniał założenia, aczkolwiek po stanie technicznym obiektów widać, że w najbliższej przyszłości trzeba będzie sporo podziałać. Nie chciałbym się w tej kwestii wypowiadać. Co było, minęło. Ja mam swoją wizję, a rozważane rozdzielenie jest właściwym krokiem.

Podczas rozmowy konkursowej komisja miała uwagi do tej Pana wizji?
Nie. Komisja przyjęła moją strategię działania – dostosowania obiektów do optymalnych wymogów. Byliśmy zgodni, że trzeba poprawiać ich funkcjonalność.

Konkrety?
Przed komisją konkursową podałem np. te dotyczące boiska na Wioślarskiej, niepotrzebnie absorbujące pracowników do podlewania trawy (gdy są duże upały) nawet w godzinach wieczornych i nocnych. Moim zdaniem ta murawa powinna być wymieniona, a system nawadniania zautomatyzowany. Tam przede wszystkim należy wymienić podłoże.
Później posiać trawę na nowo, jak jest obecnie, czy zakupić gotową z rolek?
To jest do rozważenia. Trawa siana ponoć lepiej się zakorzenia, a w dalszym czasie też daje piękny efekt, natomiast trawa z rolek szybciej będzie gotowa do użytkowania. Choć słyszałem, że jest mniej odporna na skrajne warunki, jak przesuszenia czy zmrożenie. Co do wody – obecnie bierzemy ją z wodociągów miejskich. To duży koszt, bo wylewamy wodę, która jest uzdatniona, przydatna do picia. To marnotrawstwo. Myślę, że należy tam po prostu wywiercić odpowiednią studnię i podłączyć pod automatyczną instalację nawadniania. Wykonanie instalacji może będzie kosztowne, ale dałoby właściwe efekty na wiele lat.

Inne obiekty?
Budynek Sparty również wymaga zaangażowania środków. Sugerują to zresztą kontrole, chociażby niedawna Sanepidu. Jeżeli chodzi o namiot, w którym funkcjonuje lodowisko i kort kryty – tam niezbędna jest wymiana powłoki. Ta kwestia wymaga zastanowienia. Uważam, że łączenie tych funkcji jest niewłaściwym rozwiązaniem. Powłoka namiotu lodowiska, który jest bardzo wysoki, przystosowany do dodatnich warunków termicznych, zimą zachowuje się inaczej. Zwłaszcza, gdy jeszcze od środka występuje minusowa temperatura. W takich warunkach ta struktura jest bardziej podatna na zniszczenia. Dlatego najlepszym rozwiązaniem byłoby przeniesienie kortu krytego w inne miejsce. Powinny być dwa niezależne obiekty. W jednym powinno funkcjonować lodowisko, w drugim kort tenisowy. Budynek na lodowisko wcale nie musi być tak wysoki, jak obecnie balon. Dla lodowiska powinna też być określona optymalna lokalizacja.

Obok jest kort ze sztuczną nawierzchnią, którego jakość pozostawia wiele do życzenia – może lodowisko powinno powstać jego kosztem? Tym bardziej, że korty z mączką są na obiektach Sparty.
W zasadzie tylko kwestią wyliczenia jest oszacowanie niezbędnej do takiej inwestycji powierzchni. Jeśli rzeczywiście powstanie plan lodowiska, będziemy musieli przemyśleć, czy powierzchnia, na której jest ten kort, jest wystarczająca, czy też pozostawić lodowisko w obecnej lokalizacji.

Pozostańmy na chwilę przy kortach – wraz ze Złotowskim Towarzystwem Tenisowym byliście niedawno w Poznaniu, gdzie oglądaliście obiekty, na których chcecie się wzorować przy rozbudowie infrastruktury w Złotowie.
Chodzi o to, żeby przy alei Mickiewicza powstał kompleks z krytymi kortami. Na obiektach, gdzie byliśmy, wyglądało to pięknie. Myślę, że w takim kierunku powinniśmy pójść. Uważam, że należy się jeszcze spotkać i przeanalizować wszelkie za i przeciw. Kwestie dotyczące estetyki, ale przede wszystkim lokalizacji – nie wiem, czy lepiej sytuować nowe, kryte korty wzdłuż tamtejszego boiska piłkarskiego, czy bardziej w części za bramką, od strony stolarni pana Blicharza. Gdyby obrać tę drugą lokalizację, powierzchnia wzdłuż boiska w przyszłości mogłaby być ewentualnie wykorzystana pod jego powiększenie. Uważam, że byłaby szansa to zrealizować. Tym bardziej, że mamy sygnały, iż przyjeżdżałyby do nas na obozy drużyny z innych klubów, czego obecnie nie czynią, bo choć jest tutaj sztuczne oświetlenie, to boisko nie jest odpowiednich rozmiarów. Osobiście uważam, że szkoda, iż pierwotnie to boisko nie powstało większe.

Wróćmy do pływalni, czyli wielkiego problemu miasta w ostatnich dwóch latach. Po okresie zawieszenia, remontów, częściowego nieużytkowania obiekt wychodzi na prostą? Od września powinien być w pełni oddany do użytku mieszkańców i problemy powinny się skończyć...
„Laguna” ma już piętnaście lat. Ostatnio powstał problem instalacji wentylacyjnej, dla której piętnaście lat to bardzo długi czas funkcjonowania. Duża jej część była niedawno kompleksowo remontowana, trzeba jeszcze wprowadzić drobne poprawki. Jeśli za chwilę opanujemy wentylację, która m.in. odpowiada za warunki termiczne wewnątrz obiektu i pomyślnie zakończymy remont niecki rehabilitacyjnej, z którą od dłuższego czasu jest największy problem, myślę, że na jakiś czas powinien być spokój. Choć drobniejsze sprawy tutaj zawsze mogą wychodzić. Na przykład wymiany wymagają chociażby szafki w szatniach. Takie rzeczy na pewno co jakiś czas będą się pojawiać. W ostatnich latach stało się niestety tak, że wszystko nawarstwiło się w jednym czasie.

Zaniedbanie?
Z pewnością nie zaniedbanie, lecz działanie na miarę możliwości finansowych.

Kamyk do Pańskiego ogródka – padały w ostatnich miesiącach opinie, że w sprawie dotyczącej pływalni owszem, był inwestor, projektanci, wykonawca, kierownik budowy, komisje odbiorowe itd., ale słychać głosy przypominające również o Panu – Tadeusz Drobczyński to przecież od lat kierownik pływalni. Bił się Pan w pierś, że jako kierownik nie przypilnował bardziej tych spraw?
Absolutnie nie, dlatego że z ramienia inwestora nie miałem dostępu do nowej części obiektu, kiedy był rozbudowywany. Całość tych prac nadzorowała miejska komisja odbiorowa. Nie miałem wpływu na to, żeby cokolwiek sugerować. Zresztą, w kwestii kanałów odwodnieniowych przy niecce rehabilitacyjnej temat swego czasu rzuciłem, że powinny być wykonane. Stwierdzono, że nie mam racji. Ostatecznie stanęło na moim i dopiero teraz te kanały powstają, bo są bezwzględnie konieczne. Zapewniam, że gdy pływalnia ruszyła już po rozbudowie starałem się wychwycić jak najwięcej mankamentów w pierwszym okresie funkcjonowania, żeby poddać te rzeczy naprawom w trakcie gwarancji. Inna sprawa, że remonty nie były skuteczne. Oby teraz było inaczej.

Czuł Pan, że wygra konkurs?
Nie, choć merytorycznie faktycznie czułem się mocny. Mam techniczne wykształcenie, zdobyłem doświadczenie w pracy w tej jednostce, swego czasu byłem już również zastępcą dyrektora. Czuję te tematy. Poza tym mam wykształcenie w zakresie zarządzania nieruchomościami, a to także daje pewne pole wiedzy.

Macie w ZCAS-ie ponad trzydzieścioro pracowników – jak przyjęli najpierw nominację na pełniącego obowiązki dyrektora, a później już informację o wygraniu przez Pana konkursu?
To były bardzo pozytywne reakcje. Było dużo gratulacji.

Była już rozmowa z burmistrzem, którą przypieczętowaliście wygranie konkursu?
Dojdzie do niej w najbliższym czasie.

O warunkach finansowych umowy również będziecie panowie rozmawiać?
Myślę, że tak.

Oczekuje Pan solidnej podwyżki?
Solidna to względne pojęcie (uśmiech). Uważam, że każda praca powinna być odpowiednio wynagrodzona.

Jest Pan gotów przyjąć obowiązki za płacę poprzednika czy oczekuje Pan większego wynagrodzenia?
To będzie zależne od zakresu moich obowiązków.

Za chwilę będzie on mniejszy, bo odejdzie Panu kultura.
Ale jeżeli okaże się, że załatwiam jednocześnie dwie funkcje: dyrektora i kierownika pływalni, bo tak może to wyglądać, wtedy te warunki również się zmienią. A trzeba powiedzieć wprost, że pływalnia to jest połowa ZCAS-u, zarówno pod kątem budżetowym jak i technicznym. Tu jest solidny reżim sanitarny, biologiczny, technologiczny, trzeba mieć rękę na pulsie w każdej chwili.

Nie jest tajemnicą, że współpraca Pana poprzednika z burmistrzem bywała różna. Jakich relacji Pan oczekuje?
Partnerskich. Liczę na rozmowy i konstruktywne decyzje. Mam nadzieję, że ze strony burmistrza będzie zrozumienie dla kwestii technicznego utrzymania obiektów, a co za tym idzie przeznaczania na te rzeczy odpowiedniej ilości pieniędzy. Nie chciałbym dopuścić do tego, że któryś z obiektów będzie zaniedbany.

Wasz roczny budżet wynosi?
3,7 mln zł.

Będzie Pan zabiegał, żeby był większy?
Gdy będą potrzeby, na pewno. I na pewno sporządzę hierarchię tych potrzeb.

Ile, Pana zdaniem, powinien wynosić budżet?
Dopóki będzie połączony z kulturą, powinien liczyć przynajmniej 4 mln zł. Po odjęciu kultury… To będzie uzależnione od tego, jak szybko uda nam się doprowadzić do odpowiedniego stanu poszczególne obiekty. W pierwszych latach powinny to być większe pieniądze, żeby móc realizować te prace. Później, gdy obiekty doprowadzimy już do odpowiedniego stanu, budżet również powinien być odpowiedni.

Niejeden z radnych twierdzi, że burmistrz jest skąpy, że pomimo tego, iż sytuacja finansowa miasta jest znakomita, nie chce wydawać więcej niż można by było, żeby nie psuć wskaźników, które procentują później m.in. wysokimi miejscami miasta w rankingach. Jest, Pana zdaniem, realna szansa na zwiększenie tej puli?
Kiedy niedawno nagle pojawiła się potrzeba wybudowania wentylacji w niecce rehabilitacyjnej, burmistrz zrozumiał tę potrzebę i te pieniądze znalazły się w budżecie.

To była dość podbramkowa sytuacja.
Być może, ale fakt jest faktem.

Na jaki czas obejmuje Pan funkcję? Bezterminowo?
Decyzja należy do pana burmistrza.

Jak długo chciałby Pan być dyrektorem?  
Czas pokaże. Lubię podejmować wyzwania i jeśli coś sobie założę, konsekwentnie to realizuję, a procesy te wymagają odpowiedniego czasu.

Reklama

Mam wizję na prowadzenie Złotowskiego Centrum Aktywności Społecznej komentarze opinie

  • gość 2019-05-29 09:56:55

    Oj, tak dużo jest do zrobienia i w sporcie i w Kulturze.Amfiteatr odrapany i przeciągi.
    Sala kinowa za mała ale nie może być tak aby Artyści na scene wchodzili przez widownie.Tego nie ma nigdzie.Dobudowana musi byc (na filarach) przebieralnia z lustrami dla Artystów. itd itp

  • Gość - niezalogowany 2019-05-29 14:35:24

    Gdzie ten wlazł !!!!

  • gość 2019-05-29 14:43:56

    no wielki człowiek... ?? z zadartym nosem

  • gość 2019-05-29 16:16:56

    Ja z innej beczki teraz , czy ktoś wie o jakiego komornika ze Złotowa chodzi , którego niby zawiesił w czynnościach minister sprawiedliwości ??

  • Gość - niezalogowany 2019-05-29 16:29:38

    No ale z tym dachem koleś przesadził. Panie a gdzie ka ka ka kask.

  • gość 2019-05-29 19:02:47

    Wiele było za nie dbań amfiteatru w Złotowie,pod rządami komunisty Stanisława Wełniaka,jak był burmistrzem Złotowa.Ten amfiteatr to jest już ruina.Aby doprowadzić jego do stanu normalnego,należy na remont przeznaczyć kilkaset tysięcy złotych.Pamiętam jak był znany zespół w Polsce w amfiteatrze,który dostał szoku,zapleczem tego amfiteatru.Powiedzieli że toaleta ja w Rosji,smród bałagan i chodziły wszędzie czerwone pająki.

  • Gość - niezalogowany 2019-05-29 19:15:51

    Oby był lepszym dyrektorem niż poprzedni. A nie będzie najgorzej dla miasta.

  • Gość jakiś tam - niezalogowany 2019-05-29 19:22:30

    Tento amfiteatr to potrzebny jest jak świni siodło, po co to remontować na 4-5 wydarzeń w roku? Już lepiej w jakąkolwiek infrastrukturę w mieście zainwestują.

  • Gość - niezalogowany 2019-05-29 21:10:27

    Zmiany to nowe, może lepsze. Bo poprzednik zawsze był problemowy i zdecydowanie za mało wdrażał innowacyjne pomysły lub chociaż jakiekolwiek.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Mechanika Pojazdowa-Serwis

MECHANIKA POJAZDOWA AUTO MAR naprawa zawieszeń pojazdów naprawa układów hamulcowych wymiana sprzęgieł naprawa i wymiana układu wydechowego..


Mechanika Pojazdowa Części

AUTO MAR Warsztat samochodowy zaprasza na: Obsługę i naprawę klimatyzacji, Wulkanizacje, Wymianę zawieszeń, sprzęgieł, olejów, hamulców, pasków,..


Auto Szpon Elektromechanik

Oferuję usługi elektromechaniczne : naprawa rozruszników oraz alternatorów, instalacje elektryczne, systemy: airbag, abs, esp, centralne zamki, car..


Planuje zakup w 2019/2020

Planuje zakup w 2019/2020 mieszkania 3pok. lub małego domu do remontu. Proszę o kontakt osoby zainteresowane sprzedażą w tym czasie.


AGRO-KREDYT DLA ROLNIKÓW

AGRO KREDYT DLA ROLNIKÓW - najwyższa przyznawalność, najlepiej liczony dochód. Dedykowany doradca dla rolników, dojazd do klienta. Tel. 508-615-949


Praca od zaraz!

UWAGA! W związku z dynamicznym rozwojem firmy, firma euroFASADA Więcbork poszukuje pracowników do produkcji stolarki aluminiowej, do montażu..


Eko-Trans Mariola Kujawa Skup Złomu Usługi Transportowe-Prace Ziemne-Rozbiórki ul.Ks.B.Domańskiego 27 Krajenka


Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zlotowskie.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Angelika Leszczyńska, Mariusz Leszczyński “Leszczyńscy” S. C. z siedzibą w Złotów 77 – 400, Wojska Polskiego 2

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"