Mieszkańcy pytają: skąd pieniądze na modernizację? Czy będą dotacje?

Wymianą systemów ogrzewania w złotowskich domach zainteresowani są chyba wszyscy. Pytanie, skąd mieszkańcy mają wziąć pieniądze na kosztowne inwestycje. Czy mogą liczyć na dotacje od miasta?

Od lewej: Piotr Drąg, Jacek Cybulski, Adam Pulit i Krzysztof Wódz
Od lewej: Piotr Drąg, Jacek Cybulski, Adam Pulit i Krzysztof Wódz

Spółki sprzedające ciepło i gaz zawsze będą zainteresowane rozbudową sieci i pozyskaniem kolejnych klientów. Miastu również na tym zależy, bo będzie się to wiązać ze zmniejszeniem niskiej emisji. Mieszkańcy także mogą chcieć, ale muszą mieć pieniądze, a nie każdego stać na inwestycje warte od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.

Spotkanie dotyczące możliwości rozbudowy złotowskiej sieci ciepłowniczej i gazowej odbyło się w złotowskim magistracie kilkanaście dni temu. Obok burmistrza i kilkudziesięciu mieszkańców uczestniczyli w nim przedstawiciele spółek ENGIE Złotów (dawne Cofely – prezes Jacek Cybulski i Piotr Drąg) oraz DUON Dystrybucja S.A. (Krzysztof Wódz). Mówiono m.in. o planach dotyczących rozbudowy sieci, warunkach koniecznych do spełnienia w celu przyłączenia do istniejących sieci czy orientacyjnych kosztach.

Najpierw termomodernizacja

Przedstawiciele firm na wstępie podkreślili istotną kwestię: każda tego typu modernizacja systemu ogrzewania musi być połączona z termomodernizacją budynków. Inaczej, z finansowego punktu widzenia, będzie to droższe rozwiązanie.

W takim przypadku koszty ponoszone przez odbiorców ciepła będą rozczarowujące

– mówił prezes Jacek Cybulski. Już w tym względzie mieszkańcy wskazywali na sporo utrudnień wynikających ze skomplikowanej, w kontekście prowadzenia takich inwestycji, sytuacji prawnej–własnościowej wielu nieruchomości.

Opis zdjęcia

Na spotkanie przyszło kilkadziesiąt osób. Głównie interesowały ich możliwości pozyskania dofinansowania

Niemniej mieli wiele pytań do przedstawicieli firm o to, w jakich częściach miasta planują w najbliższych latach inwestycje. Krzysztof Wódz przyznał, że jego firma posiada w mieście sieć liczącą kilkadziesiąt kilometrów i blisko 1250 przyłączy gazowych. Około 800 z nich jest w użyciu i kolejnych póki co się nie przewiduje. Jeśli chodzi o rozbudowę sieci, większe plany ma ENGIE, choć Jacek Cybulski przyznaje, że zamiarów wykraczających poza 2017 rok na razie nie chce zdradzać. W dużej mierze są one uzależnione od zainteresowania przyłączeniem do sieci potencjalnych odbiorców.

Plany na 2017

W bieżącym roku ENGIE Złotów planuje rozbudowę ciepłociągu w ulicy Polnej, Zielnej, Królowej Jadwigi i Domańskiego do mającej powstać w sąsiedztwie Domu Polskiego galerii handlowej.

Ulicę Polną obejmiemy w całości, zaś ulicę Zielną i Królowej Jadwigi tylko w części na odcinkach pomiędzy Polną i Domańskiego. W przypadku ulicy Domańskiego ciepłociąg położony zostanie na odcinku pomiędzy ulicą Królowej Jadwigi i Domem Polskim. Chcielibyśmy również wybudować ciepłociąg od ulicy Rybackiej w kierunku ulicy Dworzaczka. W tej części miasta dopiero ewentualne zainteresowanie odbiorców może spowodować dalszą rozbudowę sieci

– wyjaśnia prezes.

Na razie pożyczki

W kwestii, która mieszkańców interesowała najbardziej, wyraźnie usłyszeli oni od burmistrza Adama Pulita i jego zastępcy Małgorzaty Choodowskiej, że na chwilę obecną nie ma możliwości pozyskania od miasta pieniędzy na takie inwestycje przez osoby fizyczne. W kuluarach mówiono jednak, że są miasta, w których dotuje się takie zadania, podobnie jak – zwłaszcza w wiejskich gminach – inwestycje przydomowych oczyszczalni ścieków i studni wierconych.

Rozumiem, że mieszkańcy pytają o programy wsparcia. Szukamy takich rozwiązań. Jeżeli pojawi się taka furtka, będziemy to analizować. Będziemy też szukać form zewnętrznego finansowania. Na dzisiaj mamy jedną konkretną rzecz w postaci oferty Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska na pożyczki umarzalne, nawet do 40%

– mówi burmistrz.

Opis zdjęcia

Mieszkańcy dyskutowali z przedstawicielami firm o planach rozbudowy sieci

Udoskonalić uchwałę

Myślę, że w ciągu tego roku wypracujemy mechanizmy, które dadzą pewne możliwości i będziemy wiedzieć, w jakim czasie będziemy w stanie wyprowadzić pewne sprawy. Na pewno jest to praca na lata, także w oparciu o powstający właśnie program rewitalizacji starej części miasta

– ocenia Adam Pulit. Podkreśla, że w pierwszej kolejności trzeba się zająć kwestiami termomodernizacji.

Być może należy udoskonalić uchwałę, którą już mamy, a która pozwala dokonywać umorzeń podatkowych dla osób, które inwestują w swoje domy

– mówi burmistrz, dodając, że póki co jest tam mowa jedynie o walorach estetycznych frontów budynków, podczas gdy być może powinno być wyraźne uwarunkowanie umorzeń termomodernizacją, dociepleniem budynków.

Czas pokaże, czy miasto będzie w jakiejkolwiek formie dotować takie inwestycje. Nie brak bowiem opinii, że bez wprowadzenia rządowych rozwiązań i pieniędzy od państwa, w domach nie ma szansy na masową wymianę systemów ogrzewania.

Inna rzecz, że w Inowrocławiu, mieście z najczystszym powietrzem w Polsce,  lokalny samorząd co roku przeznacza od 100 do 150 tys. zł na wymianę pieców. Wszystkie piece w mieście są policzone.

Już dziś zyskaj pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Subskrypcja na portalu