:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Straż pożarna, Minuty przeżycie - zdjęcie, fotografia
Portal zlotowskie.pl 25/03/2019 18:00

W niesieniu pomocy kluczowe znaczenie ma czas. Jak działają numery alarmowe i coraz powszechniejsze urządzenia AED?

Coraz szerszy jest zakres działań, do których dysponowani są strażacy. Normą staje się, że na miejsce zdarzeń docierają przed zespołami ratownictwa medycznego. Również w sytuacjach, gdy dochodzi do zatrzymania akcji serca i niewydolności krążeniowo–oddechowej. Te statystyki z roku na rok rosną. W 2017 r. jednostki z terenu powiatu interweniowały w takich zdarzeniach dwadzieścia pięć razy, natomiast w ubiegłym roku już trzydzieści siedem razy – spośród ubiegłorocznych przypadków niestety tylko dwukrotnie udało się uratować osoby, do których wezwano pomoc. Zawodowe jednostki strażackie, a także te OSP, które funkcjonują w Krajowym Systemie Ratowniczo–Gaśniczym, obligatoryjnie włączone są w działania w ramach Państwowego Ratownictwa Medycznego. Także w przypadkach zatrzymania akcji serca i niewydolności krążeniowo–oddechowej.

– Do przypadków takich dysponowane są najbliższe miejsca zdarzenia karetka oraz jednostka KSRG – wyjaśnia Kazimierz Wiebskowski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Złotowie. Tak było też w przypadku niedawnego zdarzenia na wybudowaniu Zakrzewa, gdzie około południa przytomność stracił 72–letni mężczyzna.

– Karetka stacjonująca w Złotowie nie była dostępna, dlatego dyżurny Państwowego Ratownictwa Medycznego w Pile zadysponował karetkę z Jastrowia, a dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego po otrzymaniu informacji z PRM w Pile najbliższą miejsca zdarzenia jednostkę OSP z Zakrzewa, a także zastęp z Jednostki Ratowniczo–Gaśniczej w Złotowie. Dojazd strażaków jest znacznie krótszy – podkreśla Wiebskowski.

Po kwadransie zerowe szanse

W przypadku tego zdarzenia pierwsi na miejscu byli druhowie z Zakrzewa. Dotarli do mężczyzny sześć minut po zgłoszeniu. Karetka z Jastrowia dojechała siedemnaście minut później.

– Po piętnastu minutach bezczynności wobec osoby potrzebującej pomocy, gdzie doszło do nagłego zatrzymania krążenia, w zasadzie nie ma szans na przywrócenie życia. Najlepiej jest dotrzeć w ciągu maksymalnie pięciu minut od zdarzenia – porównuje nasz rozmówca.

Strażacy mieli przy sobie defibrylator AED, zautomatyzowane urządzenie służące do prowadzenia defibrylacji – zastosowania impulsów elektrycznych w celu przywrócenia akcji serca.

– Zanim jeszcze podłączone było AED, co trwa kilka sekund, strażacy już prowadzili resuscytację krążeniowo–oddechową – relacjonuje prezes OSP Zakrzewo, Michał Falba. Urządzenie na bieżąco analizuje i informuje, czy trzeba ponownie je zastosować. W przypadku tej akcji AED dokonało ośmiu takich analiz.

– Po ósmym cyklu, kiedy na miejsce dojechało już pogotowie, po sprawdzeniu funkcji życiowych mieliśmy informację, że wróciło tętno. Z czasem ten pan zaczął sam oddychać – relacjonuje M. Falba. Niestety po dwóch dniach mężczyzna zmarł.

Spośród starych numerów alarmowych jedynie dzwoniąc pod 998 połączymy się ze stanowiskiem w Złotowie (KP PSP). Na razie, bo docelowo to również ma się zmienić


Przepis nakazuje

Obecnie w powiecie złotowskim jest dwadzieścia jednostek, które są wyposażone w defibrylator AED (dwanaście w ramach KSRG i osiem spoza niego). Urządzenia te coraz częściej pojawiają się również w innych obiektach użyteczności publicznej, także w powiecie złotowskim.

– Przepis stanowi, że w obiektach użyteczności publicznej, jak dworce, sklepy, domy kultury czy centra handlowe, wszędzie tam, gdzie w ciągu ostatnich pięciu lat wydarzył się taki przypadek, w którym doszło do nagłego zatrzymania krążenia, chociażby tylko u jednej osoby, powinny się znajdować zestawy AED – mówi K. Wiebskowski. Ludzie nie powinni się obawiać potrzeby jego użycia.

– Jest tak skonstruowane, że wystarczy je otworzyć, nacisnąć jeden guzik, po czym nagrany głos o wszystkim instruuje. Wystarczy słuchać i wykonywać polecenia – strażak podkreśla jednak, że jednocześnie należy prowadzić resuscytację: masaż serca i sztuczne oddychanie. Nawet jeśli ktoś nie może się przemóc do kontaktu usta–usta, należy prowadzić resuscytację poprzez regularne uciski w okolicach serca.

– Takie działanie już zwiększa szanse na przeżycie. Zaniechanie tych czynności praktycznie je niweluje – dodaje.

„Nagłe zatrzymanie krążenia jest główną przyczyną śmierci w Europie i, w zależności od przyjętej definicji, jest rozpoznawane u 350.000–700.000 osób rocznie. Podczas wstępnej analizy rytmu serca w około 25–30% przypadków stwierdza się migotanie komór, a prawdopodobnie u znacznie większego odsetka osób w momencie utraty przytomności występuje migotanie komór lub szybki częstoskurcz komorowy, jednak do chwili wykonania pierwszej analizy rytmu serca, przechodzi już w gorzej rokującą asystolię. Resuscytacja krążeniowo–oddechowa w połączeniu z defibrylacją w ciągu 3–5 minut od utraty przytomności może pozwolić na skuteczną reanimację w 49–75% przypadków, a każda minuta opóźnienia defibrylacji zmniejsza prawdopodobieństwo przeżycia o 10–12%”

– Wikipedia

Wydłużona procedura

Kluczowy w niesieniu pomocy jest czas, a również to, jak szybko do odpowiednich służb dotrze informacja o zdarzeniu. Z rozmów z niektórymi osobami pracującymi w ratownictwie, które nie chcą jednak o tym oficjalnie mówić, wiemy, że z obawami odnoszą się do faktu stosowania – kosztem systematycznego umniejszania roli dotychczasowych numerów: 999, 998 i 997 – numeru 112, pod którym (w przypadku województwa wielkopolskiego) zgłoszenia przyjmowane są aż w Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Poznaniu.

Kiedyś wszystkie zgłoszenia pod numerami 997, 998 i 999 trafiały do służb w Złotowie. Przez kilka ostatnich lat, od chwili wprowadzenia numeru 112, funkcjonowało również Stanowisko Analizowania i Prognozowania Zagrożeń w Pile, którego kompetencje od poniedziałku przejęła w całości centrala w Poznaniu. Obecnie dzwoniąc pod 999 i tak dodzwonimy się do Poznania (od listopada ubiegłego roku podobnie było już z numerem 997). Jedynie dzwoniąc pod numer 998, póki co, dodzwonimy się do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Złotowie. Jak długo, też jednak nie wiadomo, bo docelowo, wzorem Europy, ma funkcjonować wyłącznie numer 112. Jakie niesie to za sobą największe ryzyko? Oczywiście wydłużenia czasu, jaki jest potrzebny do udzielenia pomocy. O tym także nikt nie chce otwarcie się wypowiadać, nikt nie chce kwestionować przyjmowanych, systemowych rozwiązań. Pracujące w ratownictwie osoby anonimowo mówią nam jednak o dłuższej o 4–5 minut drodze dotarcia do oczekujących pomocy. Zatem dokładnie o takim czasie, jaki jest kluczowy dla przeżycia w wielu sytuacjach.

Przez Poznań do powiatu

– Dyżurnym w Poznaniu wyświetla się wprawdzie na mapie punkt określający miejsce, skąd wykonywane jest połączenie, ale pracujący tam dyspozytorzy nie znają specyfiki terenu, potocznych nazw określających lokalizację. Trudniej o szybkie i trafne przekazanie informacji – mówią o „zwrotce”, jaka po odebraniu telefonu w Poznaniu wraca do służb działających w powiecie.

Jest też inne niebezpieczeństwo z połączeniami z wojewódzkimi centralami.

– Ludzie słyszą „Poznań” i się rozłączają – Kazimierz Wiebskowski podkreśla, że nie są to rzadkie sytuacje.

– Nawet kiedy na 998 dzwonią osoby np. z Jastrowia, zgłaszamy się na stanowisku w Złotowie i słyszymy: „nie chciałem do Złotowa, chciałem ze swoimi”. I taka osoba się rozłącza – bez trudu można przewidzieć, jakie są i nadal mogą być reakcje niektórych, gdy usłyszą, że dodzwonili się do Poznania. Sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje, gdy połączenia nawiązywane są z niektórych miejsc na obrzeżach powiatu z telefonów komórkowych. Połączenia z tych stacjonarnych automatycznie kierowane są do Poznania, ale z sieci komórkowych niekoniecznie – niejednokrotnie odzywa się dyspozytor z Gdańska czy Torunia.

– To się zresztą dzieje – Kazimierz Wiebskowski przestrzega przed rozłączaniem. Właśnie tam należy zgłosić zdarzenie, dalej informacja zostanie przekazana do odpowiednich służb..

Piotr Steffen

Reklama

Minuty na przeżycie komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Kupię Mieszkanie Bezczynszowe

Młode małżeństwo kupi mieszkanie w Złotowie! może być do remontu, min.3-pokojowe. Bezpośrednio!


Zobacz ogłoszenie

Kopanie stawów

Świadczymy usługi kopania i pogłębiania STAWÓW - w promieniu około 100 km od 89-300 Wyrzyska. Posiadamy własne koparki gąsienicowe oraz..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zlotowskie.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Angelika Leszczyńska, Mariusz Leszczyński “Leszczyńscy” S. C. z siedzibą w Złotów 77 – 400, Wojska Polskiego 2

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"