:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
teraz 10°C
Rowerem przez świat, przez świat - zdjęcie, fotografia
Portal zlotowskie.pl 27/05/2019 12:30

– Jedni uderzają w alkohol, ja wsiadłem na rower – mówi H. Kot. – A ja tak sobie pedałuję – dodaje P. Brodzicz. Panowie właśnie wykręcili 602 km

Gdyby przyjąć perspektywę Japończyków, to mieszkańcy Okonka są gwiazdami. Trzeba więc było mieć zdjęcie z nimi i z flagą gminy. Na moście Karola, jednej z największych atrakcji Pragi, panowie byli oblegani. W koszulkach ufundowanych przez gminę i z Gryfem na piersi czuli się ambasadorami swojej małej ojczyzny.

– Ostatnie kilkadziesiąt kilometrów jechaliśmy w ulewie, rano temperatura wynosiła –2°C, bolały nas tyłki i nadgarstki, ale trzeba było grzać do przodu – o wyprawie do stolicy Czech opowiadają Paweł Brodzicz i Henryk Kot.

– Gdy skończyła się Polska, to i skończyły się nam mapy, ale trafiliśmy – mówi pan Henryk, który jako pierwszy z tej dwójki zapałał miłością do roweru. Jazda przed siebie była terapią po stracie syna.

– Ostatni odcinek do Pragi miał mieć 90 km, a wyszło nam ze 140, jak zwykle – zaznacza pan Paweł, który wokół komina, a później po Polsce, jeździć zaczął za namową kolegi Kota.

– Inaczej się widzi świat z roweru niż z samochodu. Zatrzymam się, porobię zdjęcia, zwolnię – twierdzi, że z jego pasji dumna jest cała rodzina, zwłaszcza tata podziwia jego zapał do nawijania na koło kolejnych kilometrów.

– Z roweru można poczuć zapach Polski. Pachną konwalie, bzy, jest pięknie – zapewniają panowie.

Patrzcie, gdzie zaprowadziła mnie pasja, zdaje się mówić pan Paweł


6 maja wraz z przyjacielem Piotrem Baczyńskim ruszyli ku kolejnej przygodzie (w 2016 roku byli na Helu, w 2017 w Pradze, pan Henryk odwiedził z żoną Częstochowę.

– Żona mało jeździ, ale do Częstochowy jakoś lżej jej idzie – żartuje). Kierunek – Ustronie Morskie i w lewo, wzdłuż wybrzeża Bałtyku. Potem Świnoujście i Rugia – największa wyspa Niemiec.

– Z językiem będzie ciekawie – panowie śmieją, się bo żaden z nich nie włada mową Goethego.

– A może oni coś tam po Polsku umieją? – zastanawiają się, bo u naszych zachodnich sąsiadów mają zamówiony nocleg. Pan Paweł wierzy jednak w potęgę uśmiechu i w swoich rodaków.

– Kolega jeździ tirem po Europie, pytam go, jak radzi sobie z językiem, a on mówi: Paweł, wchodzę na magazyn, mówię „dzień dobry” i zawsze ktoś się odzywa...

Rower wciągnął mieszkańców Okonka na dobre zanim zdążyli się zorientować. Tak jak łańcuch wciąga nogawkę zbyt długich spodni. I nie chce puścić. Panowie Paweł i Henryk pracują razem w pieczarkarni, fizycznie. Drugi z nich nawet dojeżdża do Brokęcina na swoich dwóch kółkach. Mimo zmęczenia jednak zawsze znajdą czas na trening.

– Jeździmy po pracy, razem i osobno. Mamy wolne czwartki, więc zwykle wtedy robimy te swoje kilkadziesiąt kilometrów – mówią zapaleni cykliści. Na koła nakręcają nie tylko asfaltowe kilometry, ale niemal cały swój świat. Gdy mają imieniny, to proszą o wzmacniane opony. Na urodziny dostają lepsze pedały albo nowe rękawiczki.

Trzej przyjaciele z rowerów – Paweł, Piotr i Henryk


– Świetnie się z tym czuję – mówi H. Kot.

– Mam 57 lat, jeżdżę od pięciu i nic mi nie dolega. Moi koledzy wydają pieniądze na lekarzy, a ja np. na nową koszulkę do jazdy – mężczyzna przyznaje, że cykliści także tracą głowę dla swojej pasji. Rowery i akcesoria, jak choćby odprowadzające wilgoć buty, są drogie. Pan Paweł jednak udowadnia, że i bez rujnowania domowego budżetu da się cieszyć jazdą. On na Helu i w Pradze był swoją pierwszą Meridą. Po prostu wszedł do sklepu, gdy Heniek namawiał go na wspólne przejażdżki, wybrał ją i wyszedł. Nią też ruszył na Rugię.

– Nie potrzeba mi więcej. No, chyba że rower górski. Namawiam Heńka na jazdę po lasach, po poligonie, bo są tu piękne ścieżki do objechania – zdradza swoje sportowe marzenie.

Jedno z nich zakończyło się 11 maja. Panowie wrócili z wyprawy nad polskie i niemieckie morze. Wykręcili 602 km, w dużej mierze pod wiatr.

– Nie cierpię wiatru! – mówi Henryk Kot.

– Lepiej jechać pod górę, bo wiadomo, kiedy ona się skończy – dopowiada Paweł Brodzicz.

Panowie przejechali wzdłuż polskiego wybrzeża – od Ustronia Morskiego po Świnoujście Następnie pokonali kawał Niemiec – przez Ahlbeck, Koserow, Zempin, Zinnowitz, do Wolgast. Deszcz i silny wiatr zmusiły ich do rezygnacji z jednego etapu i odwiedzenia Stralsund, a potem przeprawy pięknym mostem na Wyspę Rugia. Zabrakło im do tego 64 kilometrów.

To, co mieszkańcy Okonka zapamiętają z wyprawy, to kulturę i uprzejmość niemieckich kierowców. Ich pozdrowienia, uśmiechy i to, że wyprzedzając rowerzystę odjeżdżają na bezpieczną odległość.

– Nikt na nas nawet nie zatrąbił, mieliśmy pierwszeństwo – wspominają.

Dwa lata temu do stolicy Czech panowie Kot, Brodzicz i Baczyński jechali z hasłem „Najpierw Praga, potem Rzym”. Do wiecznego miasta jeszcze nie dojechali, ale wciąż o tym marzą, zwłaszcza panu Henrykowi na myśl o stolicy Italii zapalają się ogniki w oczach.

– Pojedziemy, pojedziemy, tylko najpierw Francja – obiecuje mu pan Paweł.

– No i wschodnia Polska jeszcze mi chodzi po głowie, tam są fajne ścieżki. Albo wiesz co, może w przyszłym roku Mazury? Tam jest gdzie jeździć...

Łukasz Opłatek,
fot. archiwum P. Brodzicza

Reklama

Na kole przez świat komentarze opinie

  • FG - niezalogowany 2019-05-27 14:24:55

    Paweł i Heniu, nie poznaje Was, daliście mi dzisiaj kawał radochy. Gratuluję pasji, zawsze byliście świetni, ekipa prawdziwych twardzieli, na których można było polegać, ale na rowerach Was się nie spodziewałem. Miło Cię Heniek widzieć z radością na twarzy. Życzę Wam powodzenia, a sobie spotkania Was gdzieś na trasie.

  • Przemek - niezalogowany 2019-05-27 21:33:43

    Nic, tylko się cieszyć z pasji i wiatru w plecy życzyć! Sam zaś w tym roku po Ukrainie planuje popedałować.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Eko-Trans Mariola Kujawa Skup Złomu Usługi Transportowe-Prace Ziemne-Rozbiórki ul.Ks.B.Domańskiego 27 Krajenka


Auto Szpon Elektromechanik

Oferuję usługi elektromechaniczne : naprawa rozruszników oraz alternatorów, instalacje elektryczne, systemy: airbag, abs, esp, centralne zamki, car..


Szwaczka do szycia rękawiczek

Poszukuję szwaczki do szycia rękawiczek skórzanych na maszynie laszówce, oraz osoby, która posiada umiejętność uszycia wkładów do rękawiczek z..


Praca od zaraz!

UWAGA! W związku z dynamicznym rozwojem firmy, firma euroFASADA Więcbork poszukuje pracowników do produkcji stolarki aluminiowej, do montażu..


HGS HYDRAULIK

Usługi hydrauliczne C.O-CWU ,montaż kotłów 5 kl. instalacje sanitarne.


Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zlotowskie.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Angelika Leszczyńska, Mariusz Leszczyński “Leszczyńscy” S. C. z siedzibą w Złotów 77 – 400, Wojska Polskiego 2

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"