Młodzież ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Złotowie udowadnia, że scena nadal potrafi wygrać z telefonem. Szkolne koło teatralne „Widmo” działa dopiero od dwóch lat, a już ma na koncie trzy spektakle, nagrody i uczniów, którzy na scenie czują się jak ryby w wodzie.
Nazwa grupy wzięła się stąd, że na początku jej opiekunki nie wiedziały, czy teatr rzeczywiście przetrwa i jak długo będzie działał. Miał pojawić się trochę jak widmo – niepewnie, na próbę. Dziś wiadomo, że nie zniknął. Przeciwnie, coraz mocniej zaznacza swoją obecność w szkolnym życiu. Młodzi aktorzy z kółka teatralnego Widmo przygotowali do tej pory trzy spektakle: „Sekret”, „Opowieść wigilijną” oraz „Dziady” cz. II. Grupa ma już na koncie pierwsze sukcesy.
O tym, skąd wziął się pomysł na szkolny teatr, jak wyglądają próby i dlaczego scena może być dla młodzieży alternatywą dla smartfonów, opowiadają opiekunki grupy: Marta Kotarska i Róża Kowalska.
Jak to się stało, że zaczęły panie prowadzić szkolny teatr?
Marta Kotarska: Obie jesteśmy polonistkami. Nigdy wcześniej nie działałyśmy w teatrze, dlatego...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 86% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze