Nam też było szkoda tych dzieci

O dzieciach, którym uniemożliwiono korzystanie z oferty Powiatowego Ogniska Pracy Pozaszkolnej i o młodzieży, która na tym skorzystała, z dyrektor POPP Aldoną Chamarczuk rozmawia Piotr Steffen

Najbliższe miesiące pokażą, w jakim kierunku to wszystko powinno pójść. To jest rok próby - mówi Aldona Chamarczuk - na zdjęciu w wyremontowanej siedzibie POPP
Najbliższe miesiące pokażą, w jakim kierunku to wszystko powinno pójść. To jest rok próby - mówi Aldona Chamarczuk - na zdjęciu w wyremontowanej siedzibie POPP

Od września ubiegłego roku nowa siedziba POPP mieści się przy ulicy 8-go marca, w budynku internatu Centrum Kształcenia Zawodowegoi Ustawicznego. Jest Pani zadowolona z tej przeprowadzki?

Wyremontowaliśmy obiekt, dostosowaliśmy do naszych potrzeb, choć nie mogę powiedzieć, że do końca jesteśmy zadowoleni z tej zmiany. Co by nie powiedzieć, tamta lokalizacja była lepsza, przede wszystkim pod kątem dostępności dla wychowanków. Dlatego na początku mieliśmy obawy, że będzie tu problem z frekwencją na zajęciach. Nie jest oczywiście tak, że jeśli chodzi o tę placówkę mamy dużo chętnych na zajęciach pozaszkolne. To tutaj mieszczą się wszystkie pomieszczenia, które pełnią funkcję pracowni artystycznych, tutaj odbywają się zajęcia z rękodzieła, plastyki, zajęcia teatralne, zdrowego żywienia, zajęcia wokalne czy wokalno-instrumentalne, choć zdecydowana większość zajęć jest w szkołach ponadgimnazjalnych powiatu złotowskiego i Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym nr 2 w Jastrowiu, Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii w Krajence i Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Jastrowiu.

Ilu łącznie macie obecnie podopiecznych?

Około pięciuset. Mówię o wszystkich, nie tylko o osobach korzystających z tych pomieszczeń, ale też o uczniach, którzy korzystają z naszej oferty w szkołach, a tam odbywa się większość zajęć. Prosili mnie o to dyrektorzy i nauczyciele. Chodziło o łatwiejszy dostęp dla dojeżdżającej młodzieży.

Jedną z kluczowych jesiennych zmian było wyłączenie z działalności POPP dzieci z przedszkoli, ze szkół podstawowych i tych w wieku gimnazjalnym. Zarząd Powiatu Złotowskiego uznał, że dłużej nie będzie finansować zajęć dla tej grupy dzieci i młodzieży, skoro nie są uczniami szkół ponadgimnazjalnych, nad którymi pieczę sprawuje powiat.


Czytasz artykuł premium. Pozostało jeszcze 92% tekstu
Zostań stałym Czytelnikiem.
Zaloguj się i subskrybuj wszystkie treści portalu...

To tylko fragment artykułu (pozostało 8182 znaków). Aby czytać dalej ...

Subskrypcja na portalu

Zyskaj już dziś pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Wykup subskrypcję

Już dziś zyskaj pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Subskrypcja na portalu