Nie leczę za karę, czyli życie lekarza w Zakrzewie

Osiadła tu na chwilę, która trwa 35 lat. Pacjentów lubi konkretnych, a lecząc ich ładuje baterie. Choć nieraz przez Zakrzewo płakała. Rozmowa z Małgorzatą Paluszak-Jutrzenką

Doktor Małgorzata wciąż czuje się poznanianką, choć dzisiejszy Poznań jest dla niej zbyt głośny, by dla niego porzuciła Zakrzewo
Doktor Małgorzata wciąż czuje się poznanianką, choć dzisiejszy Poznań jest dla niej zbyt głośny, by dla niego porzuciła Zakrzewo

Dlaczego Pani leczy?

Może to mało wiarygodne, ale będąc zupełnie małym dzieckiem założyłam sobie, że będę lekarzem. Wspierał mnie w tym ojciec. Chciał być lekarzem, ale został nauczycielem fizyki oraz pełnił funkcję dyrektora szkoły. Gdy w liceum myślałam o polonistyce, to ojciec nie bardzo się z tym zgadzał. Jednak w III klasie stwierdziłam, że nie będę  wymyślać – całe życie mówiłam, że będę leczyć, to będę. Studiowałam sześć lat, było całkiem fajnie.

Fajnie? Podobno to mordęga.

Są to trudne studia, ale nie byłam tam za karę. Pytałam sama siebie czasem, po co mi to, ale przetrwałam, w międzyczasie wyszłam za mąż i jeszcze będąc na studiach urodziłam pierwszą córkę.

Medycyna to Pani miłość?

Czasami rzuciłabym to wszystko, ale z drugiej strony gdybym mogła wybierać jeszcze raz życiową drogę, to wybrałabym tą samą. Leczenie sprawia mi przyjemność. Maturzystom, którzy przychodzą do mnie na końcowy bilans mówię, że mają wybrać coś takiego, by budząc się rano nie mieli poczucia, że muszą iść do pracy za karę. Trochę moich pacjentów ukończyło lub obecnie studiuje medycynę, może jakąś cegiełkę do ich wyboru dołożyłam.

Co w medycynie jest takiego pasjonującego?

To, że jest nieprzewidywalna. Nawet jeśli wydaje nam się, że dana choroba ma określone źródło czy przebieg, to może być inaczej. Ona wciąż zaskakuje. Poza tym lubię pracować z ludźmi, chociaż nie jest to łatwe. Jestem gadułą, więc rozmowa z pacjentem sprawia mi przyjemność. Ważne jest też to, że ten zawód pozytywnie mnie ładuje na życie w ogóle.

Ma Pani poczucie, że robi coś ważnego?


Czytasz artykuł premium. Pozostało jeszcze 87% tekstu...

To tylko fragment artykułu (pozostało 12378 znaków). Aby czytać dalej ...

Subskrypcja na portalu

Zyskaj już dziś pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Wykup subskrypcję

Już dziś zyskaj pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Subskrypcja na portalu