Nie wywyższam się zdjęciami, czyli Malwina Serówka o sobie

Nazywają ją aniołem i wróżą karierę modelki, ale Malwina wcale nie ma parcia na szkło. - Mnie sodówka do głowy nie uderzy - mówi

(fot. ze zbioru Malwiny Serówki)
(fot. ze zbioru Malwiny Serówki)

Czym jest dla Ciebie piękno?

Czymś wyjątkowym, co posiada każdy z nas. Każdy jest piękny na swój sposób.

Fotograficy obrabiają zdjęcia czasem tak bardzo, że z przeciętnej osoby robią mega gwiazdę. Tak jest z Twoimi zdjęciami?

Nigdy nie byłam na tak bardzo retuszowanej sesji. Zawsze zwracam fotografom uwagę, że nie chcę być za bardzo zmieniana. Na moich zdjęciach widać bardziej naturalność niż piękno powstałe w photoshopie.

W dzisiejszym świecie robienie i wrzucanie fotografii do sieci jest normą. To wpływa na to, że chętniej pokazujesz w internecie swoje zdjęcia?

Internet a życie prywatne to dla mnie oddzielne sprawy. To wręcz inne światy. Nie chwalę się życiem osobistym w sieci. A sesje, w których biorę udział, to dla mnie sztuka, którą mogę pokazać innym. W końcu od tego jest internet, prawda? Poza tym zamieszczam je bardzo rzadko, bo nie lubię się chwalić.

Opis zdjęcia

(fot. ze zbioru Malwiny Serówki)

Jak ludzie reagują na te zdjęcia?

Obracam się w gronie ludzi mi życzliwych, więc mnie chwalą. Czasem ktoś powie, że tu mogłam stanąć tak, a tu zrobić inną minę, ale to kwestia upodobań.

Skąd pomysł, by stanąć przed obiektywem?


Czytasz artykuł premium. Pozostało jeszcze 93% tekstu
Zostań stałym Czytelnikiem.
Zaloguj się i subskrybuj wszystkie treści portalu...

To tylko fragment artykułu (pozostało 6434 znaków). Aby czytać dalej ...

Subskrypcja na portalu

Zyskaj już dziś pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Wykup subskrypcję

Już dziś zyskaj pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Subskrypcja na portalu