:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
teraz 3°C
Samorządowcy, sołtys Lotynia robię siebie - zdjęcie, fotografia
Portal zlotowskie.pl 27/04/2019 14:58

Sołtys Kinga Lewandowska zapowiada zmiany. W kulturze, organizacji imprez, w podejściu do ludzi. Mówi o podcinaniu skrzydeł i swoich motywacjach.

Wszystkiego najlepszego!
1 kwietnia miała Pani urodziny i znowu ludzie pytali, czy to nie żart, zgadza się?
Tak, racja. Urodziłam się w Wielki Piątek w Złotowie. Nie jestem żartem, jestem tu i teraz (śmiech).

Zorganizowała Pani sprzątanie Lotynia, a po nim napisała: kto nie był, niech żałuje... To zaskakujące, bo co jest ciekawego w zamiataniu ulic?
W samym sprzątaniu nie za wiele, ale była to okazja do tego by się poznać, zintegrować i pomówić o swoich potrzebach. Lotyń to duże sołectwo, w jego skład wchodzą jeszcze Babi Dwór, Przybysław i Wójnówko, w sumie ok. 1200 osób, więc nie znamy się wszyscy. Takie akcje pozwolą nam się poznać. Po spotkaliśmy się na ognisku, spędziliśmy miło czas.

Ci, którzy nie byli żałują?
Nie wiem, bo w Lotyniu dużo się zmieniło ostatnio. Zmienił się sołtys i rada sołecka, wszyscy raczkujemy, uczymy się i próbujemy przekonać mieszkańców, że będziemy działać na rzecz sołectwa.

Pani zwiastuje nowe otwarcie. Ze względu na wiek, ale i sposób postrzegania roli sołtysa i pracy na rzecz lokalnej społeczności.
Mieszkam w Lotyniu od urodzenia, od 25 lat, tu kończyłam szkoły, uczestniczyłam w życiu lokalnym, znam mieszkańców i specyfikę miejscowości.

Część mieszkańców uważa, że Pani start w wyborach na sołtysa to pokłosie tego, że Siatkarski Klub Sportowy, któremu Pani przewodzi nie dostawał z funduszu sołeckiego tylu pieniędzy ilu sobie życzył.
To totalna bzdura. Dwa razy otrzymaliśmy pieniądze z funduszu, za które zakupiliśmy bluzy i piłki, za co jestem bardzo wdzięczna. SKS bazuje na sponsorach, więc te sugestie to zwyczajna złośliwość.
A jeśli ktoś ma ochotę pograć w siatkówkę, to zapraszam.

Mimo wszystko skoro, już Pani jest sołtysem, SKS będzie mieć się lepiej?
Nie będę go faworyzować. Sami pokrywamy koszty wyjazdów na turnieje, utrzymujemy się ze składek.

Skoro wiemy, że to nie przez SKS, to dlaczego wystartowała Pani w wyborach? Wiem, że była to decyzja spontaniczna.
(śmiech) Wiem, że jest grono osób bardzo zdziwionych, że się wychyliłam. Jestem niepokorna, mówię co myślę i nie mam z tym problemu.
Dzień przed wyborami dostałam kilka telefonów i smsów od przyjaciół i znajomych, które stwierdziły: czas coś zmienić! Wtedy zaczęłam się zastanawiać, choć kiedyś ten temat jako luźna sugestia się pojawił.
Ludzie uznali, że jest we mnie potencjał,  bycia sołtysa się nauczę.

Wygrała Pani pewnie gromadząc ponad 2,5 raza więcej głosów niż poprzednia pani sołtys.
Wynik mówi sam za siebie i był on znakiem, że ludzie chcieli coś zmienić. Tak, słyszałam pogłoski, że przyprowadziłam sobie siatkarzy i ludzi z osiedla, na którym mieszkałam, ale to nieprawda, bo nawet nie robiłam kampanii. Oczywiście, że działalność w klubie przyczyniła się do tego zwycięstwa, ale nie tylko to. Nie wyskoczyłam nagle z kapelusza, lecz działałam tu od zawsze. Byłam w zuchach, w harcerzach, prowadziłam drużynę, byłam aktywna.
Nie pomyślałam z dnia na dzień: zostanę sołtysem, będę sławna (śmiech).

Kim jest dla Pani sołtys?
On zawsze kojarzył mi się z osobą po pięćdziesiątce, która zbiera podatki i organizuje dożynki. I tyle.
Dziś, gdy sama nim zostałam, wiem że sołtys jest łącznikiem między mieszkańcami a władzami gminy.

Zakładam jednak, że na sołtysa wybrali Panią mieszkańcy Lotynia, a co z pozostałymi wsiami wchodzącymi w skład sołectwa? Ich potrzeby zna Pani mniej.
Nie wiem kto na mnie głosował, bo wybory były tajne, ale przedstawiciele innych miejscowości też brali udział w wyborach. Poza tym bardzo dobrze skonstruowana jest rada sołecka. Jest w niej Włodzimierz Choroszewski, który ma ogromne doświadczenie pracy w samorządzie. Jest Adam Gocałek – rolnik, z ul. Dworcowej, który zna potrzeby tamtych mieszkańców. Agnieszka Pabian z Wojnówka, która reprezentuje tę wieś. Jest też Łukasz Pabian – pogodna dusza i przedstawiciel firm oferujących środki ochrony roślin, który współpracuje z wieloma osobami. Kolejną osobą jest Krzysztof Suchanowski – wieloletni, doświadczony samorządowiec i specjalista w wielu dziedzinach. Z kolei Karolina Wąchała, dziennikarka, specjalistka od marketingu, pomoże nam w promocji. Połączenie tych osób, ich umiejętności i cech charakteru zwiastuje dobry czas dla sołectwa. Mam nadzieję, że gdy ludzie zobaczą, że działamy to się do nas przyłączą.

Co chce Pani zmienić w Lotyniu?
Bardziej zintegrować mieszkańców, organizować więcej imprez (pikników, imprez plenerowych, zawodów sportowych). Wkrótce będziemy mieć świetlicę, do której mają przychodzić dzieci i młodzież, dorośli i seniorzy. Ona ma być przyjaznym miejscem dla wszystkich. Lotyń zawsze stał piłką nożną, więc 11 maja odbędzie się u nas turniej.

Krążymy wokół tematu sportu, bo Pani jest fit.
To bardzo modne pojęcie, a ja od dziecka byłam związana ze sportem. Trenowałam lekkoatletykę, biegałam przełaje. Sport zaszczepili we mnie rodzice. Tata grał w piłkę, każda niedziela to był wyjazd na mecz. Mama uprawiała lekkoatletykę.
Jako dziecko wciąż grałam w palanta, z chłopkami grałam w piłkę – oni stawiali mnie na bramce, gdzie wciąż tą piłką obrywałam...

W młodości siła – Kinga Lewandowska emanuje zapałem i pozytywną energią


W organizacji imprez ma Pani doświadczenie, prawda?
W klubie siatkarskim ogarniam sprawy organizacyjne i sponsorów, więc wiem jak to robić. Poza tym pracuję w samorządzie powiatowym, gdzie zajmuję się współorganizacją imprez i współpracą z organizacjami pozarządowymi.

Właśnie po to, by zdobywać pieniądze założyliście państwo jako rada sołecka stowarzyszenie?
Wiem gdzie szukać konkursów, umiem czytać regulaminy, a to może nam pomóc w zdobywaniu grantów. Na lokalne programy samorządowe już się nie załapiemy, ale na regionalne czy krajowe już tak. Jest Fundusz Inicjatyw Obywatelskich „Wielkopolska wiara”, złożyliśmy już wniosek do Stowarzyszenia Ekologicznego Eko – Unia na 1500 zł na nasadzenia przed świetlicę, która ma być otwarta w tym roku. Weźmiemy udział w konkursach Lokalnej Grupy Działania „Krajna Złotowska”.

To dobry kierunek, ale obciążający. Obawia się Pani, że spadnie na Panią zbyt duży ciężar tych działań, tej biurokracji?
Nie, bo mam pomysł i wiem czego chcę. Nie oglądamy się tylko na gminę, ale chcemy mieć swój udział w stworzeniu świetlicy. Okonek ma dom kultury, a my musimy sami sobie organizować czas wolny.

Skoro mowa o gminie, to wspomnę Pani pierwsze wystąpienie podczas sesji Rady Miejskiej w Okonku. Zażądała Pani zrobienia porządku z wysypiskiem śmieci.
Taka jestem, że mówię jak jest. Ten problem ciągnie się od lat. Ta dziura i te śmieci są tam od zawsze, ale trzeba w końcu coś z tym zrobić. Poza tym wierzę, że można robić wiele rzeczy nawet nie mając wielkich pieniędzy, trzeba tylko chcieć.

Chyba zajdzie Pani za skórę burmistrzowi i radnym.
Widzę problem i staram się go rozwiązać, po prostu. Nie sądzę, aby mówienie głośno o potrzebach mieszkańców było czymś złym, czymś nie na miejscu. Jestem odważna i nie boję się tego, że ktoś będzie mówić: o, Lewandowska znowu czegoś chce. Nie chcę być upierdliwa, ale jeśli będę widzieć jakąś potrzebę, to będę o niej mówić, mówić, mówić. Czasami takie męczenie odnosi skutek.

Zauważyłem, że jest Pani ratowniczką. Co oznacza ten napis na Pani bluzie?
Jestem ratownikiem kwalifikowanej pierwszej pomocy. Działam w Ochotniczej Grupie Ratowniczej „Tadmed” Szczecinek, która zabezpiecza imprezy i prowadzi szkolenia z pomocy przedmedycznej. Do niedawna byłam jej sekretarzem, ale po zostaniu sołtysem zrezygnowałam, za dużo by tego było.

Mówiąc i pisząc o planach na rzecz Lotynia używa Pani dużych słów „Nasza Mała Ojczyzna”. Co one dla Pani znaczą?
To nie jest slogan. Nie uciekłam stąd, bo wraz z mężem nie wyobrażamy sobie życia w innym miejscu. Lotyń to jest nasza mała ojczyzna. Identyfikujemy się z tym miejscem, w przyszłości chcemy tu wychować dzieci i tu umrzeć.

Bliskość Szczecinka sprawia jednak, że młodzież odpływa z Lotynia.
Wielu naszych rówieśników wyjechało. Wiem, że łatwiej jest uciec niż zostać i spróbować zrobić coś dobrego.

Napisała Pani na Facebooku sołectwa, że zamierza pracować tak, by przekonać do siebie tych, którzy Pani w wyborach nie poparli. Ich zdanie jest dla Pani ważne?
Napisałam to w związku z wyborami. Moja wygrana była dla niektórych szokiem, więc później słyszałam wredne słowa. Zawsze znajdzie się grupa osób, która będzie niezadowolona. Nie chcę, by mnie lubiły, jeżeli ma być to na siłę. Zależy mi bardziej, by nie odcięły się od tego co się dzieje i będzie dziać we wsi. Zachęcam ich do przyłączenia się do mnie i rady.  Bo my nie robimy tego dla siebie.

Wyobraża Pani sobie siebie na tym stanowisku przez lata?
Trudno mi powiedzieć. Po pięciu latach zrobimy rachunek zysków i strat, i zastanowimy się, czy warto kontynuować tę pracę. Nie mam ciśnienia na bycie sołtysem. Chcę jednak wnieść wiele pozytywnych rzeczy do życia wsi.

Po jednej z akcji na rzecz sołectwa stwierdziła Pani, że wspaniale jest się otaczać pozytywnymi ludźmi.
I tylko z takimi chcę działać. Osoby, które podcinają nam skrzydła należy izolować ze swojego otoczenia. Lubię krytykę, ale pod warunkiem, że jest ona konstruktywna.

Mądrość ludowa głosi: przyjaciół trzymaj blisko, a wrogów jeszcze bliżej...
Bardzo nie lubię osób nieszczerych. Będę dla nich grzeczna, bo tak zostałam wychowana, ale nie chcę, by truły one moje i innych powietrze.

Rozmawiał Łukasz Opłatek

Reklama

Nowa sołtys Lotynia: Nie robię tego dla siebie komentarze opinie

  • gość 2019-04-27 18:51:33

    Brawo dla pani sołtys z Lotynia Lewandowskiej.Piszę ze Złotowa znałem Pani matkę i ojca.Moje gratulacje,dla nich miałem szacunek.

  • Gość - niezalogowany 2019-04-27 18:56:09

    Trzymam kciuki za nową panią sołtys a za pięć lat ja ocenie.Lotyń to fajna miejscowość.

  • Gość - niezalogowany 2019-04-27 20:33:51

    Pani Krystyna także dużo zrobiła dla Lotynia przez 4 lata i proszę jej tego nie odbierać. A co do nowej pani sołtys to Lotyń zyskał jeszcze bardziej młoda ambitna i z ogromnym zapałem a to już dużo. Mogą brać z niej przykład inni sołtysi którzy są bo są a czy naprawdę chce im się pracować na rzecz swojej wioski? Wystarczy porozmawiać z mieszkancami co się zmieniło po wyborach w waszej miejscowości, czy rady sołeckie wykazały się kreatywnością, pracą, zaangażowaniem ....itp. Bo pani sołtys Lotynia pokazała że zasłużyła na głosy,dostała kredyt zaufania i nie musi się wstydzić .A czy wszyscy sołtysi mogą stanąć koło niej także z podniesioną głową?

  • John - niezalogowany 2019-04-27 20:37:44

    Ale jaka śliczna :))

  • Gość - niezalogowany 2019-04-27 22:25:27

    Prywatyzowalbym Pania sołtys jak PO prywatyzowalo spółki

  • Gość - niezalogowany 2019-04-28 17:22:19

    Noo najleprzy to jest ten specjalista!

  • gość 2019-04-28 18:09:34

    TAKA PANI BYLABY SUUUUPER W OKONKU NA PANIA BURMISTRZ SPORT BY SIE OZYWIL A TAK MARAZM,.....

  • Magister - niezalogowany 2019-05-03 20:56:42

    Chętnie Schrupalbym Tę piękną Soltyskę. I zdecydowanie bardziej się nadaje na burmistrza, aniżeli ten stary pierdziel.

  • Gość - niezalogowany 2019-05-08 05:42:09

    Nie dla psów, kiełbasa

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Skup pilarek uszkodzonych

Jeśli posiadasz uszkodzoną pilarkę marki Stihl, która leży w garażu i się kurzy to zapraszam do kontaktu. Chętnie odkupię od Ciebie taką maszynę.


Eko-Trans Mariola Kujawa Skup Złomu Usługi Transportowe-Prace Ziemne-Rozbiórki ul.Ks.B.Domańskiego 27 Krajenka


REMONTY wykończenie wnetrz

-Malowania -Tapetowanie -Podwieszenie sufitów -Gładzie -Tynki -Montaż paneli podłogowych i innych


Usługi hydrauliczne ,HGS

Usługi hydrauliczne C.O-CWU ,montaż kotłów 5 kl. Autoryzowany serwis DEFRO, sterowanie podłogowe, instalacje sanitarne, instalowanie sterowników..


Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zlotowskie.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Angelika Leszczyńska, Mariusz Leszczyński “Leszczyńscy” S. C. z siedzibą w Złotów 77 – 400, Wojska Polskiego 2

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"