:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
teraz 25°C
Rekreacja wypoczynek, krajobrazowy powiecie - zdjęcie, fotografia
Portal zlotowskie.pl 01/04/2019 18:00

Pomysł park krajobrazowy „Krajna” budzi coraz większe kontrowersje. Mieszkańcy mają obawy, pomysłodawcy przekonują, że nieuzasadnione.

Na wniosek Polskiego Związku Ekologicznego i Jerzego Wańke o utworzenie parku krajobrazowego „Krajna”, przedstawiciele Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego żywo zainteresowali się tematem. Doszło do dwóch spotkań roboczych, w trakcie których pojawiło się wiele zapytań i wątpliwości. Ekolodzy chcą utworzenia parku, gdyż ich zdaniem park to same korzyści – promocja i ekologia, będzie wartością dodaną do uroków Krajny. Wójtowie gmin słuchają z uwagą, ale jednocześnie przedstawiają obawy mieszkańców ich gmin, bo park to przecież ograniczenia. Leśnicy z kolei stoją na stanowisku, że może warto zastanowić się raz jeszcze, czy jest sens tworzenia parku, skoro teraz ten teren i tak jest już obszarem chronionym.  Obecnie na obszarze, który wstępnie został zaplanowany jako ewentualny przyszły park, istnieją już trzy formy ochrony przyrody: obszar chronionego krajobrazu Dolina Łobżonki i Bory Kujańskie, obszar siedliskowy Natura 2000 Dolina Łobżonki oraz obszar siedliskowy Natura 2000 Uroczyska Kujańskie.

Park do wakacji

Bielik, kania czarna, kania ruda czy bocian czarny to, według ekologów, tylko cztery argumenty za utworzeniem na północy Wielkopolski parku krajobrazowego. Kolejny powód to ten, że przyrody w tej części Wielkopolski nie chroni żaden. Wśród istniejących w Wielkopolsce obecnie 13 parków krajobrazowych nie ma żadnego parku na północy województwa. Teraz ma się pojawić. Pomysł złotowskiego koła Polskiego Klubu Ekologicznego utworzenia parku poparł zarząd województwa, teraz muszą zrobić to radni gminni, do których należy ostatnie słowo. Jeśli będą na „tak”, park powstanie jeszcze w tym roku, prawdopodobnie jeszcze w czerwcu. Projektowany park ma obejmować tereny czterech gmin: Łobżenicy, Lipki, Złotowa i Zakrzewa, a jego trzon mają stanowić Bory Kujańskie i Dolina Łobżonki.

Decyzja o utworzeniu nowego parku to jedno. Niezbędny jest także szczegółowy program ochrony przyrody.Utworzenie parku zawsze wiąże się też z ograniczeniami dotyczącymi możliwości rozbudowy na terenach objętych ochroną.

Ograniczenia

Utworzenie parku krajobrazowego wiąże się z licznymi zakazami, które organ założycielski może (aczkolwiek nie musi) ustanowić w akcie ustanawiającym park. Są one wymienione w art. 17 i 24 ustawy o ochronie przyrody, który stanowi zamknięty katalog. Do ograniczeń tych zalicza się m.in. zakaz realizacji przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, umyślnego zabijania zwierząt, niszczenia nor, lęgowisk, likwidowania i niszczenia zadrzewień śródpolnych, przydrożnych i nadwodnych, jeżeli nie wynikają z potrzeby ochrony przeciwpowodziowej lub zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub wodnego albo budowy, odbudowy, utrzymania, remontów lub naprawy urządzeń wodnych, budowania nowych obiektów budowlanych w pasie szerokości 100 m od linii brzegów rzek, jezior i innych zbiorników wodnych, z wyjątkiem obiektów służących turystyce wodnej, gospodarce wodnej lub rybackiej, likwidowania, zasypywania i przekształcania zbiorników wodnych, starorzeczy oraz obszarów wodno–błotnych, używania łodzi motorowych i innego sprzętu motorowego na otwartych zbiornikach wodnych.

Do tego dochodzi rozporządzenie ministra środowiska w sprawie sporządzania projektu planu ochrony dla parku narodowego, rezerwatu przyrody i parku krajobrazowego. Plan ochrony jest dokumentem tworzonym dla parku narodowego, rezerwatu i parku krajobrazowego. Sporządza go sejmik województwa na okres 20 lat. Wskazane rozporządzenie m.in. dopuszcza uzasadnione zawartymi w nim celami ograniczenie zabudowy poprzez ograniczanie nadmiernej zabudowy.

Jerzy Wańke, pomysłodawca parku


Biała plama

W minionym tygodniu w Zakrzewie odbyło się spotkanie robocze mające na celu zapoznanie się bliżej z tematem utworzenia ewentualnego parku. Spotkanie było okazją do wymiany zdań i gorącej dyskusji między zainteresowanymi stronami. Jako pierwszy głos zabrał wnioskodawca utworzenia parku, Jerzy Wańke, który chwalił walory przyrodnicze terenów położonych na północy województwa wielkopolskiego. Zauważył przy tym, że w tej części Wielkopolski występuje „biała plama” w strukturze parków.

– Takie piękne tereny muszą być jakoś ubrane w moc prawną – mówił prezes Polskiego Klubu Ekologicznego.

– Żeby zostało coś po nas dla potomnych. 50 tysięcy osób umiera rocznie przez zatrute powietrze, zastanówmy się nad tym, jak ratować ludzi i środowisko! Ci, którzy boją się utworzenia parku, uprawiają demagogię.

Zastępca dyrektora Zespołu Parków Krajobrazowych Paweł Śliwa podkreślił, że zarówno władze wojewódzkie, jak i leśnicy nie zamierzają mieszkańców i samorządowców do niczego zmuszać, lecz jedynie przekonywać o korzyściach oraz informować o wadach i zaletach tego rozwiązania, tak aby gminy na tym rozwiązaniu skorzystały. Decyzję podejmuje Sejmik Województwa w drodze uchwały, jednak najpierw muszą wypowiedzieć się rady gmin i miast. W podobnym tonie wypowiedział się Henryk Szopiński, który podkreślił, że ekolodzy co najmniej od 9 lat już starają się o utworzenie parku.

– Jest to całkowicie oddolna inicjatywa – mówił radny Sejmiku Wojewódzkiego – ale to, moim zdaniem, handicap. W naszych czasach bardzo zmienia się podejście ludzi do ekologii, są oni coraz bardziej świadomi i będą coraz bardziej. A zakazy? Zakazy nie mają ograniczać gminy, ale być wsparciem do rozwoju. Będzie coraz więcej dotacji unijnych, stawiających na programy eko, a my możemy promocyjnie i edukacyjnie na tym skorzystać. Skorzystać z potencjału, jaki u nas mamy. Przecież my nie będziemy się i tak rozwijać przemysłowo… Ja nie widzę tutaj żadnych zagrożeń, a jedynie same korzyści – mówił, przywołując za przykład Kaszuby.

Stereotypy

Obecny na spotkaniu prof. Paweł Owsianny podkreślał, że mówiąc tylko o zakazach opieramy się na stereotypach.

– Mamy na tym terenie obszary siedliskowe, mamy świadomość, że na Złotowszczyźnie są takie formy przestrzenne krajobrazu, które są perełkami historycznymi i powinny być objęte ochroną, stąd propozycja poszerzenia granic dotychczasowego obszaru chronionego. Chcemy też wykorzystać potencjał, jaki niesie za sobą utworzenie parku dla rozwoju turystki i aspektu promocyjnego dla gmin północnej Wielkopolski. Na tym terenie mamy najpiękniejsze storczykowe łąki czyżkowskie, piękny kompleks łąkowy w Międzybłociu, perełki architektoniczne jak kościół w Wielkim Buczku, ramienicowe, piaskowe jezioro „Zamza” z cennymi gatunkami przyrody i rezerwat Czarci Staw. Granice parku, proponowane przez nas, są rysowane z rozsądkiem. Jest to robione z rozmysłem, żeby nie wchodzić na sporne tereny, aby park powstał z korzyścią dla wszystkich. Powinniśmy się z tego cieszyć, że możemy na Złotowszczyźnie powołać taki park. Inne w okolicy urokiem przyrodniczym mogą do nas często się chować. Nie straszmy zatem zakazami i stereotypami, sam wezmę udział w kampanii społecznej tego projektu, wezmę udział we wszystkich zebraniach sołeckich i z radami gmin, aby wyjaśnić, że nie ma tutaj żadnego zagrożenia. Odsuńmy stereotypy, popatrzmy na zalety!

Mnożenie bytu

Bartosz Standio, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Złotów, podkreślił, że większość wskazanego pod park terenu to i tak już obszar chronionego krajobrazu, który ma wyraźne granice, ale bez zakazów.

– Nosimy ten sam kolor munduru i ochrona przyrody nie jest nam obca – mówił do zgromadzonych przedstawicieli Zespołu Parków Krajobrazowych.

– Nasze tereny wpisane są w definicję obszaru chronionego krajobrazu, a my naszą pracę wykonujemy dobrze – mówił leśnik.

– Nasza przyroda jest w stanie stabilnym, dosyć mocno niezagrożonym, dzięki odpowiedniej gospodarce leśnej.

Zastanawiał się głośno nad zasadnością tworzenia parku i aż tak mocnego poszerzania jego granic.

– Może wystarczy tylko zmienić nieco jego granice lub skonstruować niektóre zakazy? Teren ten jest wartościowy, ale czy wymaga zmian? Jego zdanie wspierał także Krzysztof Dymek z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Pile.

– Łatwo jest coś utworzyć, a gorzej potem to utrzymać. Gminy mogą się nie zgodzić na to, by jeden akt prawny ewentualnie ich ograniczył. Janusz Grabowski, nadleśniczy z Lipki, również zapewniał, że gospodarka leśna jest prowadzona u nas w sposób zrównoważony.

– Zagrożeń w lasach nie ma – mówił – jeśli są, to poza lasami. I tym, być może, należy się zająć. Ale czy mnożenie bytu ponad wszelką konieczność jest konieczne? Czy jest sens wprowadzania dodatkowej administracji na ten teren? – pytał. Jeśli powstałby park, pieczę nad nim będzie miał Zespół Parków Krajobrazowych w Poznaniu.

Głos społeczeństwa

Krzysztof Doroszuk, przewodniczący Rady Gminy Zakrzewo podkreślał, że jest i musi być głosem społeczeństwa.

– Szczerze powiedziawszy nie widzę na dzień dzisiejszy narastających u nas zagrożeń zewnętrznych, takich jak industrializacja, a mówienie o wielkim rozwoju agroturystyki też jest na wyrost. Te gospodarstwa, które powstały, już funkcjonują. Czy będzie ich więcej? Radny zauważył także, że idąca zmiana pokoleniowa, gdzie większość młodych ludzi jest nastawionych na życie ekologiczne, pozwala zakładać, że będą dbać o naturę. A zabytki? – Zabytki są już chronione planem. Czy rzeczywiście jest taka wielka potrzeba wejść na wyższy poziom ochrony? Społeczeństwo źle przyjmuje zakazy, park kojarzy im się tylko z tym, że nic nie będzie można: ani zbierać grzybów czy jagód. Krzysztof Doroszuk podkreśliła także, że jego zdaniem ewentualne przygotowania do utworzenia parków zacząć od kampanii społecznej.

– Rozumiem ideę, że niektóre rzeczy należy chronić, ale kluczem tutaj jest dotarcie do społeczeństwa – puentował.

W rozmowy zaangażowanych jest wielu samorządowców


Mocno się napocimy

Na spotkaniu obecni byli oczywiście wójtowie poszczególnych gmin, które swoim obszarem miałby objąć park. Piotr Lach, wójt gminy Złotów, mówił, że ważne jest w tym temacie zdanie lokalnej społeczności.

– Bo to do nas finalnie spływają wszelkie pretensje – podkreślał.

– My spotykamy się z rożnymi grupami interesów, od nas wymaga się jednocześnie dbania o środowisko i… budowania dróg asfaltowych. A promocja obszarów opartych o przyrodę? My to słyszymy od dawna, też jestem leśnikiem i nie zawsze jest tak, że sama przyroda jest gwarantem rozwoju. Może, ale nie musi. Są też inne walory. To my, wójtowie, na co dzień spotykamy się z nieufnością ludzi i ta dyskusja z nimi nie będzie łatwa. Przekonanie ich, że nic im nie grozi, że rozwój gminy nie zostanie zachwiany, że park jest wartością dodaną… Mocno się będziemy musieli napocić, żeby o tym rozmawiać z ludźmi.

Zacząć od konsultacji

Przemysław Kurdzieko, wójt gminy Lipka, mówił: – Ja nie wyobrażam sobie, żeby decyzja o tym, czy park ma powstać, czy nie, była podejmowana bez szerokich społecznych konsultacji z rolnikami i przedsiębiorcami, na które muszą przyjechać specjaliści. Mój wniosek po tym spotkaniu jest jeden i zasadniczy. Od tego powinno się zacząć w ogóle. Najpierw należałoby wyjść z informacjami do mieszkańców i powiedzieć im o plusach i minusach.

Wójt zastanawiał się także nad planowanym rozwojem przedsiębiorczości w jego gminie.

– Ponieważ park ma ten sam zasięg co obszar chroniony, może będzie wystarczało tylko go zmodyfikować? Jestem pragmatykiem, chcę czuć namacalne skutki założenia parku z wymiarem dla gminy. Plusy promocyjne nie mogą być z utrudnieniem dla rolników i przedsiębiorców. Wszystko tutaj zależy od konsultacji i mocy zakazów. To do nas ludzie wracają na co dzień z pytaniami. My jesteśmy ostatnim ogniwem, do którego mieszkańcy będą mieli pretensje. Potrzebny jest jasny przekaz, żeby uspokoić nastroje – apelował.
Impuls do rozwoju

– Ja traktuję utworzenie parku jako impuls – stwierdził Marek Buława, wójt gminy Zakrzewo, która głównie leżeć miałaby w granicach ewentualnego parku.

– Z wykształcenia jestem geografem i wiem, że park byłby impulsem, a wszelkie kontrowersje wynikają z niewiedzy ludzi, dlatego musimy zacząć rozmawiać ze społeczeństwem. Myślę, że duży wpływ na opór ludzi w tym temacie ma sposób, w jaki wprowadzono Naturę 2000. Był opór, a i tak Natura powstała, mimo że rada gminy była nawet przeciwna. Naszą rolą jest przekonywać ich do tego, że jest to ciekawa inicjatywa i że ta forma będzie dobrym rozwiązaniem i nie ograniczy naszych miejscowości, a ludziom nie utrudni życia ani możliwości gospodarowania swoim majątkiem.

Zakazy częściowe albo strefowe

– My nikogo na siłę do niczego nie chcemy przekonywać, reagujemy na złożony wniosek – mówił Paweł Śliwa, zastępca dyrektora Zespołu Parków Krajobrazowych.

– Uznaliśmy, że tereny te spełniają kryteria do utworzenia parku, ale są to nasze pierwsze działania w tym zakresie. Nie ma jeszcze żadnych granic ani zakazów. To jest do wypracowania. Nie chcemy też nikogo blokować, dlatego wykluczamy z obszaru duże miejscowości jak: Złotów, Łobżenica, Zakrzewo i Lipka, żeby nie blokować inwestycji i rozwoju. Poza tym zakazy mogą być wprowadzone częściowo lub strefowo.

Jak wynika z komentarzy do ustawy o ochronie przyrody, rada gminy może odmówić stworzenia parku krajobrazowego tylko w jednym przypadku: gdy utworzenie parku prowadziłoby do ograniczenia możliwości rozwojowych Gminy, wynikających ze studium lub miejscowych planów zagospodarowania w stopniu nieproporcjonalnym do wartości, jakie park krajobrazowy ma chronić. Póki co nie podjęto żadnych wiążących decyzji. Ma ruszyć szeroko zakrojona kampania społeczna, a może nawet wyjazd studyjny samorządowców do sąsiednich parków.

Julita Milczyńska

Reklama

Park krajobrazowy w powiecie komentarze opinie

  • gość 2019-04-01 20:04:45

    Niedawno toczyła się dyskusja o rozwoju tuczu trzody w formie nakładczej. Jak wiadomo znacząco wpływają na środowisko; nie tylko odorowo, ale też produkują olbrzymie ilości gnojowicy. Nie można polepszyć stanu wód w taki sposób, że nie wiadomo co i ile wprowadza się do gleb. Czy tych ludzi można nazwać gospodarzami, bo w moim rozumieniu NIE!
    Dr Paweł Michał Owsianny uczestniczył w dyskusji z ekologami. Podobno też "zagłębie" jakim jest Wiktorówko ma także znajdować się w parku krajobrazowym? Czy to żart jakiś czy co?

  • gość 2019-04-01 20:36:51

    Z promocyjnego punktu widzenia park krajobrazowy to bardzo dobra rzecz. Skorzystają na tym i restauratorzy i hotelarze i sklepikarze. Gospodarze sprzedający swoje wyroby. Ale już obszarowi rolnicy czy tartaki nie. Tych ostatnich może jest mało, ale dysponują dużymi pieniędzmi...

  • Gość - niezalogowany 2019-04-01 21:08:28

    Ekologia. Wielkie słowo. A syf taki dookoła że płakać się chce. Może by tak lasy posprzątać. Nie można zorganizować akcji?

  • gość 2019-04-02 07:52:12

    Czy Pani Redaktor nadaje tytuły profesorskie ?

  • Ekolog - niezalogowany 2019-04-02 11:39:31

    Dyskusja akademicka.
    Zacznijmy od podstaw.
    Najpierw kultura w nas i obok nas,nie twórzmy nowych bytów dla nich samych.

  • Gość - niezalogowany 2019-04-02 11:44:55

    Mam nadzieję, że wsie Wiktorówko, Kruszki, Kunowo nie wejdą w skład parku. Jest tam najwiecej chlewni. Planowanych jsst tam około 10 chlewni i podobno 2 biogazownie. Jedna podobno ma być przy jeziorze sławianowskim w Kunowie, druga Kruszki. Wylewa sie tam tyle gnojowicy i nikt nie kontroluje ile na hektar.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Zatrudnię opiekunkę do osoby

Zatrudnimy opiekunki osób starszych do Niemiec. Tel.: 32 237 47 04 lub 730 555 570 [email protected]


Pielegnacja ogrodów,sprzatanie

Małzenstwo młodych emerytów sprawne fizycznie podejmie sie: - pielegnacji ogrodów , działek (kwalifikacje i doswiadczenie) - sprzatanie i..


nauczyciel edukacji

Praca dla nauczyciela edukacji wczesnoszkolnej w Społecznej Szkole Podstawowej w Zalesiu. Małe klasy, miła atmosfera. 18h tyg./ 2500 brutto plus..


AGRO-KREDYT DLA ROLNIKÓW

AGRO KREDYT DLA ROLNIKÓW - najwyższa przyznawalność, najlepiej liczony dochód. Dedykowany doradca dla rolników, dojazd do klienta. Tel. 508-615-949


Planuje zakup w 2019/2020

Planuje zakup w 2019/2020 mieszkania 3pok. lub małego domu do remontu. Proszę o kontakt osoby zainteresowane sprzedażą w tym czasie.


Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zlotowskie.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Angelika Leszczyńska, Mariusz Leszczyński “Leszczyńscy” S. C. z siedzibą w Złotów 77 – 400, Wojska Polskiego 2

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"