Pieniądze to nie wszystko. Tu liczy się pasja i misja

– Fajnie tak pracować w miejscu, gdzie liczy się coś więcej – mówi Małgorzata Modrak, gerontolog w nowym gabinecie rehabilitacji mieszczącym się w... piwnicy Urzędu Gminy i Miasta w Krajence

Pani Natalia (od lewej) świadczy pomocą fizjoterapeutyczną. Pani Małgorzata pomoże natomiast przede wszystkim seniorom
Pani Natalia (od lewej) świadczy pomocą fizjoterapeutyczną. Pani Małgorzata pomoże natomiast przede wszystkim seniorom

Coś więcej, czyli co?

Czyli misja, pasja, powołanie, praca na rzecz społeczeństwa, a nie tylko cele komercyjne

– wyjaśnia Małgorzata Modrak. Ale to możliwe? Po co pracować za minimum, skoro można nieźle zarobić? 

Rzeczywiście, ludzie, przynajmniej w Polsce, jeszcze niechętnie angażują się w tego typu projekty społeczne. Widać to po liczbach. W całym kraju jest nieco ponad 1300 spółdzielni socjalnych. W powiecie złotowskim tylko jedna [„Gryf” w Okonku – przyp. red.]. Tymczasem to wspaniały pomysł. Spółdzielnie to przede wszystkim szansa dla lokalnych społeczności, które mogą skorzystać z różnych usług po konkurencyjnych cenach, a dla osób, które ją tworzą, na zatrudnienie i zmianę standardów na wyższe. Często są to osoby wykluczone społecznie, więc to dla nich ogromna szansa

– wyjaśnia nasza rozmówczyni.

Serdecznie witamy

Pierwsze chwile spędzone w gabinecie, mimo ulokowania go w piwnicy, wcale nie napawają chłodem. Wręcz przeciwnie. Wnętrze raczej bawi i nastraja radośnie. Zdobią je bowiem inspirowane kubizmem (styl w malarstwie, zapoczątkowany przez P. Picassa – przyp. red.) obrazy prezesa Spółdzielni Socjalnej Nowe Horyzonty w Pile Bogusława Tomczyka.

Prezes postawił sobie za cel, że będzie to ciepłe i przyjazne miejsce. Jego dzieła mają w tym pomóc

– wyjaśnia pani Małgorzata. Miła atmosfera to jednak nie tylko wnętrze, ale przede wszystkim ludzie w nim przebywający. W tym przypadku to właśnie nasza rozmówczyni – gerontolog, który pomoże, doradzi, a czasami zwyczajnie wysłucha, zarówno seniora jak i jego opiekuna. Przy kozetce i profesjonalnym sprzęcie do zabiegów, w białym fartuszku, zasiada natomiast młoda pani fizjoterapeutka Natalia Piechocka.

W tym roku skończyłam studia. Praca w spółdzielni to dla mnie ogromna szansa. W tym zawodzie w naszym regionie trudno o zatrudnienie

– wyjaśnia i jednocześnie zapewnia, że mimo młodego wieku doskonale wie, co i jak robić. Podopieczni – nie klienci – znajdą u niej zatem profesjonalną pomoc.

Współcześnie ciągle częściej się leczy zamiast zapobiegać

– zauważa młoda fizjoterapeutka.

A czasami wystarczy tylko kilka prostych ćwiczeń, aby uniknąć schorzenia lub zminimalizować skutki tego, które już nam doskwiera

– dodaje. Panie po to właśnie tutaj są, aby doradzać, podpowiadać, leczyć. Ten gabinet otwarty jest dla każdego. Duży nacisk spółdzielnia kładzie jednak na pomoc seniorom, stąd obecność gerontologa. Nacisk na tę grupę wynika także z umowy podpisanej z gminą. Dzięki temu spółdzielnia może korzystać z pomieszczeń urzędu. Dlaczego akurat Krajenka?

Po to, żeby ludzie niepełnosprawni, starsi, ale również zdrowi, np. sportowcy, których tutaj nie brakuje, mogli korzystać z fachowych usług na miejscu, nie wyjeżdżając do Piły czy Złotowa. Główny cel spółdzielni to umożliwić dostęp do tego typu usług jak największej grupie odbiorców, również mieszkańcom niewielkich miejscowości. Nasze gabinety działają już w Wysokiej i Wyrzysku i radzą sobie całkiem dobrze

– wyjaśnia pani Małgorzata. „Nowe Horyzonty” działają w oparciu o liczne projekty, przede wszystkim unijne. Dzięki temu z jej usług mogą skorzystać także mniej zamożne osoby, to zresztą jeden z głównych celów tej działalności. Aby umówić się na wizytę wystarczy zadzwonić lub odwiedzić gabinet w trakcie trwania poniedziałkowego dyżuru konsultacyjnego. Wtedy rehabilitanci umawiają się na konkretny dzień i dogodną dla pacjenta porę.  Oficjalnie gabinet jest otwarty od sierpnia. Zakończenie określonych projektów nie oznacza w tym przypadku końca pracy w Krajence. Zamiarem spółdzielni jest jego dalsze rozwijanie, a co się z  tym wiąże – zwiększenie w przyszłości zatrudnienia, zwłaszcza w sektorze rehabilitacji i opiekuńczości.

W gratisie

Na zakończenie mamy dla Państwa od gerontologa darmową poradę na dożycie setki w sprawności:

Przeprowadziłam wiele wywiadów z osobami mającymi około 100 lat. Wniosek jest następujący: dużo optymizmu i dużo czasu spędzonego na świeżym powietrzu. Żadne modne diety czy suplementy, wystarczy zwyczajna pogoda ducha, aktywność fizyczna (i psychiczna) oraz unikanie używek. I to bez względu na to, czy był to rolnik, który całe życie przepracował w polu, czy urzędnik siedzący za biurkiem. Wszyscy mówili to samo. Żaden z nich nie zmartwiał się drobiazgami, a podczas życiowych burz nie poddawał się sytuacji. Nikt nie przyznawał się też do przejścia poważnego załamania nerwowego, depresji. Główna zasada stulatków to nie roztrząsać przeszłości, a patrzeć pozytywnie w przyszłość

– radzi pani Małgorzata.

***

Spółdzielnia Socjalna „Nowe Horyzonty” powstała w lipcu 2015 roku z inicjatywy sześciu gmin: Piła, Krajenka, Wyrzysk, Łobżenica, Chodzież oraz powiat chodzieski. Głównie z potrzeby pomocy osobom niepełnosprawnym i zagrożonym wykluczeniem społecznym. Szczególnie w zakresie tworzenia nowych miejsc pracy.

Już dziś zyskaj pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Subskrypcja na portalu