Pod jednym dachem z oprawcą - piekło domowej przemocy

Drastyczne zdjęcia z twarzami pobitych na długo zostają w pamięci. Używanie przedmiotów, uderzanie o ściany, wyrywanie włosów – nawet tego doświadczają ofiary domowej przemocy

Od wielu lat przemocą względem najmłodszych zajmuje się sędzia Sądu Rejonowego w Złotowie Edmund Cybulski. Jak przyznaje, wieloletnie doświadczenie pokazuje, że niestety jest coraz więcej przypadków, kiedy ustalenia potwierdzają, że dobro dzieci rzeczywiście jest zagrożone. Nie brak też drastycznych przypadków (jak choćby ubiegłoroczny, kiedy dwulatek stracił wzrok), choć, jak podkreśla sędzia, na szczęście nie ma ich wiele.

Jeśli oboje rodzice są alkoholikami, którzy nie radzą sobie z wychowaniem i dziecko często jest pozostawione samo sobie lub pod opieką szemranych towarzyszy pijaństwa, zapadają decyzje o zabezpieczeniu dzieci poprzez umieszczenie w rodzinie zastępczej bądź placówce wychowawczej

– dodaje.

Iloma sprawami dzieci, które doświadczają awantur w domach bądź przemocy w rodzinie zajmuje się w ciągu roku złotowski sąd?

Sądzę, że jest to od 150 do 200 przypadków

– sędzia zastrzega, że nie wszystkie kończą się orzeczeniem o ograniczeniu władzy rodzicielskiej.

Niestety po latach pracy muszę stwierdzić, że wzrasta liczba tego typu spraw

– zdaniem Edmunda Cybulskiego decydują o tym m.in. zmiany obyczajowe i pogoń za pieniędzmi.

Jak zaznacza sędzia, w tunelu jest jednak jasne światło.


Czytasz artykuł premium. Pozostało jeszcze 93% tekstu
Zostań stałym Czytelnikiem.
Zaloguj się i subskrybuj wszystkie treści portalu...

To tylko fragment artykułu (pozostało 13563 znaków). Aby czytać dalej ...

Subskrypcja na portalu

Zyskaj już dziś pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Wykup subskrypcję

Już dziś zyskaj pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Subskrypcja na portalu