:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
USUNIĘTE Domyślna_stara, Podróż sercem kanapie - zdjęcie, fotografia
28/08/2012 00:00

Wyprawa to z reguły narysowane na mapie marzenia i myli się ten, kto myśli, że zaczyna się ona dopiero za granicami własnego mieszkania

- Ja chcę zobaczyć Bran, ja Brasow, musi być Bicaz…– przepychanki słowne, negocjacje, targowanie, oglądanie zdjęć, przeglądanie karat przewodników, kolekcjonowanie informacji. To już jest podróż… Wszystko zaczyna się w głowie.
[[reklama]]
W naszym przypadku zaczyna się również w silniku - sercu motocykla. Jest to jeden z piękniejszych sposobów podróżowania. Od zawsze dawał poczucie wolności, dwa koła zmieniały się w dwa skrzydła i nie było miejsc, do których dotrzeć byśmy nie mogli. Jeżeli dziecięce marzenia o końcu tęczy miałyby się kiedyś spełnić, to na pewno będziemy wtedy siedzieć w siodle jednośladu.



Nasze myśli od dawna krążyły dookoła zielonej Rumunii – wcale niedalekiego sąsiada, owianego tajemnicą. Tyle stereotypów co o Rumunach w naszym społeczeństwie krąży już chyba tylko Rosjanach, a większość sprowadza się do prostej reakcji na informacje o wyjeździe: „No chyba zwariowaliście, żeby tam jechać. Zginiecie!”.

Proszę Państwa - nic bardziej mylnego….
[[nowa_strona]]
Ostatnimi linkami spięliśmy namiot do kufra motocykla – wyglądał jak mała ciężarówka z wysoko postawioną plandeką. Podróżowania też trzeba się nauczyć i pierwsze wyjazdy wiążą się zawsze ze stadem niepotrzebnych rzeczy, poupychanych w różnych schowkach, jak choćby kiszone ogórki w słoiku.

Ale motocykl to dzielny i wierny kompan wypraw– co nam to i jemu nie jest straszne.

Droga do Rumunii przebiegła bez większych przygód. Minęliśmy górzystą Słowację, płaskie jak stół, ale piękne Węgry (którym obiecaliśmy powrócić pewnego dnia tylko dla nich i dla Tokaja, rzecz jasna). Prawie wpadliśmy na granicę Ukraińską, na szczęście w ostatniej chwili zawróciliśmy z drogi, która szykowała dla nas co najmniej 5-godzinne oczekiwanie na granicy i chwilę potem staliśmy już u wrót naszego tymczasowego przeznaczenia – Rumunii.
[[reklama]]
Bramą wjazdu było Satu Mare – niewielka mieścina z kwadratowym rynkiem, dookoła którego majestatycznie krążyło kilka lokalnych Choperów, odzianych w lisie kity i skórzane frędzle. Stanęliśmy na chwilę zafascynowani widokiem – przecież to prawie jak w domu. Dookoła rynku stało kilka straganów, kwiaciarnia, przy ulicy duży sklep samoobsługowy, ale my z utęsknieniem poszukiwaliśmy jakiejkolwiek knajpy z jedzeniem. Nasz wzrok zatrzymał się na budce z kebabem – no cóż, na pierwszy posiłek w Rumunii mięliśmy nadzieję zjeść nieco bardziej tradycyjne danie, ale nie było wyjścia – będzie kebab. I tu spotkało nas pierwsze zaskoczenie – do bułki zamiast surówek wpakowano nam chrupiące frytki, na to ułożono mięso i zalano dużą ilością sosu majonezowego. Szczęka opadła nam do podłogi – na szczęście, bo dzięki temu mięliśmy szansę ugryźć kawał tego ogromnego bułczyska. Kompozycję wszystkim amatorom bliskowschodniego fastfooda polecamy, jednak smakiem Rumunii nie nazwiemy – cały czas marzyła nam się słynna Ciorba de Burta, mamałyga, słone owcze sery i wino…



Pierwszy nocleg znaleźliśmy w Sapancie – małej wioseczce zgubionej w zieloności Karpat. Prawdopodobnie nigdy nie byłaby odkryta, gdyby nie… cmentarz. I to nie byle jaki. Ręcznie malowane krzyże ozdobione spersonalizowaną rymowanką o życiu właściciela grobu. Miejsce tryskało kolorami i nie od parady zwane jest Wesołym Cmentarzem.

Nasza dalsza trasa wiodła wzdłuż granicy ukraińskiej, przez malownicze tereny Maramuresz i Suczawy. Jechało się niełatwo, ciągle pod górę i po dziurach, ale żadne z nas nie zauważało niedogodności. Widoki dookoła powalały. Zieleń Kawasaki bledła przy soczystości zieleni rumuńskiej. Wzgórza roztaczały bajkowe widoki.
- Mógłbyś patrzeć na drogę, jak jedziesz?
- Nie da się.

Zanurzyliśmy się w naturę totalną. Krystaliczne powietrze przenikało nasze płuca i z każdym jego wdechem pozbywaliśmy się miejskiego stresu. W takich miejscach muszą znajdować się cuda… I znalazły się. W tym rejonie stoją niezniszczone od stuleci liczne monastyry – klasztory w wielu przypadkach wpisane na listę UNESCO.
[[nowa_strona]]
My trafiliśmy do Warty Mołdovicy. Na miejscu zastaliśmy niewielki murowany klasztor, ogrodzony basztą z czterema wieżyczkami na każdym rogu. Jednak „tortowa wisienka” kryła się w środku. Zdobiona polichromiami, przykryta strzechą kaplica - jak na swoje lata trzymała się świetnie, choć nie wiadomo było, kto tak naprawdę był starszy: ona czy zakonnica, która spacerując dookoła budowli, w tajemnym rytuale, uderzała młotkiem o deskę.

Są takie miejsca na Ziemi, z których łatwo wyjechać się nie da – ciągną do siebie swą odmiennością i ciepłem… Taka jest właśnie rumuńska Bukowina – miejsce zaklęte w czasie i trochę magiczne. Ale przed nami majaczył jeden z najgłębszych kanionów Europy - Przełęcz Bicaz. Pokusa była wielka, więc chętnie się jej poddaliśmy. Nie oglądając się za soczystą zielonością łąk karpackich wpadliśmy z impetem w szarość skał oplatających niewielką nitkę drogi biegnącej dnem kanionu. Krajobraz zmienił się, wyostrzył i oziębił. Wysokie skały, smukłe sosny i szum pędzącego strumienia powodowały, ze człowiek nareszcie czuł się tak jak powinien – mały wobec natury, pokorny. Tak powinno być, powinniśmy uczyć się szacunku do świata. W Rumunii uczyć się jest prosto. Tu natura onieśmiela i przytłacza. Jest wielka, majestatyczna, wręcz rządzi człowiekiem, dając mu w zamian obrazy doskonałe jako zapłatę.
[[reklama]]
Niestety za chwilę mieliśmy opuścić krainę skał, a tym samym zakończyć przygodę z krajobrazem. Jechaliśmy w kierunku Siedmiogrodu, by podziwiać średniowieczne kościoły warowne, piękne starówki miejskie i… zamek Drakuli. Czekały nas spotkania z ludźmi, z kulturą i kuchnią. Raz na zawsze mieliśmy zerwać ze stereotypami dotykającymi narodu rumuńskiego i odnaleźć w nich ludzi dumnych, szczęśliwych i pomocnych.

Nadszedł wieczór. Motocykl, nasz wierny rumak stanął przy namiocie, zgasły jego jasne lampy. Bez niego byśmy tu nie dotarli – trzy klepnięcia w bak na dobranoc są jak drapanie za uchem. Motocykl się kocha jak ulubionego psa, najlepszego przyjaciela. Piliśmy kawę zagrzaną na turystycznej kuchence. Cykady z pobliskiej łąki grały koncert życia.

Tak właśnie smakuje i brzmi szczęście.

Barbara Kluczkowska


Reklama

Podróż z sercem na kanapie komentarze opinie

  • SD - niezalogowany 2017-10-25 08:36:06

    Bardzo dobrze się czyta. Pozdrawiam :)

Dodajesz jako: |
Reklama

 

Ogłoszenia PREMIUM

Pranie

Oferujemy pranie, czyszczenie, impregnację oraz suszenie - dywanów, - wykładzin, - tapczanów, - narożników, - foteli, - krzeseł i innych mebli..


Zobacz ogłoszenie

Mechanika pojazdowa -sprzedaż

Mechanika-Sprzedaż i wymiana opon olejów silnikowych i przekładniowych filtrów kasowanie wskaźników inspekcji świec zapłonowych i żarowych,..


Zobacz ogłoszenie

Szukam Lokalu w Zlotowie

Lokal minimalnie 80 m do około 120 , najlepi ,koniecznie miejsca parkingowe i witryna , tylko wynajem długoterminowy


Zobacz ogłoszenie

SPRZEDAM PELLET DRZEWNY I

Witam. Sprzedam pellet o granulacji 6mm lub 8 mm. Właściwości oferowanego pelletu: Średnica - 6mm i 8mm Wilgotność max - 7% Wartość kaloryczna ~..


Zobacz ogłoszenie

Zatrudnię mechanika

Zatrudnię mechanika samochodowego w Złotowie na pełny etat, tel 604-402-650


Zobacz ogłoszenie

Monterzy konstrukcji stalowych

Monterzy konstrukcji stalowych Work Balance to agencja z wieloletnim doświadczeniem, która specjalizuje się w leasingu pracowniczym. Rozwiązanie..


Zobacz ogłoszenie

Spawacz MIG MAG 4500-5500 zł

Praca przy produkcji konstrukcji do hal stalowych. Wymagania: - bardzo dobra umiejętność spawania metodą MIG MAG - doświadczenie w pracy -..


Zobacz ogłoszenie

Tłumaczenia

Oferujemy tłumaczenia przysięgłe (uwierzytelnione), zwykłe bez pieczątki (tańsze), każdy rodzaj dokumentu: w tym medyczne, techniczne itp...


Zobacz ogłoszenie

**SKUP AUT ZA GOTÓWKĘ**TEL.794

*SKUP AUT ZA GOTÓWKĘ* TEL.794 388 383. SKUPUJEMY...ABSOLUTNIE WSZYSTKIE AUTA: TEL.794 388 383. MASZ AUTO NA SPRZEDAŻ-DZWOŃ! DOGADAMY SIĘ!..


Zobacz ogłoszenie

Kupię mieszkanie DO REMONTU od

Kupię mieszkanie DO REMONTU od 40 m² do 100 m² na terenie miasta Złotów, Krajenka, Jastrowie lub Piła. Proszę o kontakt pod numer 604 515 339.


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zlotowskie.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Angelika Leszczyńska, Mariusz Leszczyński “Leszczyńscy” S. C. z siedzibą w Złotów 77 – 400, Wojska Polskiego 2

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"