:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
teraz 24°C
USUNIĘTE Informacje, Pomysłowy Dobromir - zdjęcie, fotografia
Portal zlotowskie.pl 25/09/2014 09:11

Gdy wpada na pomysł, nad jego głową nie zapala się żarówka. Zdarza się jednak, że przez kotłujące się myśli nie może spać. - Żona się czasem denerwuje, że tyle czasu spędzam w swoim warsztacie i wymyślam coraz to nowe rzeczy - mówi Leszek Rogowski, wynalazca rodem z gminy Krajenka

Z dzisiejszej perspektywy trudno policzyć, jak wiele wynalazków, ważnych dla rozwoju cywilizacji, powstało w garażu czy przydomowym warsztacie. Lampa naftowa Ignacego Łukasiewicza, silnik spalinowy, a później pierwszy samochód autorstwa Karla Benza czy komputer osobisty sygnowany jabłkiem, serwowany przez Steve’a Jobsa to tylko niektóre z przykładów. Leszek Rogowski też ma swój mały warsztat i głowę pełną pomysłów. Od drewnianych gier logicznych po samochód na sprężone powietrze.

Nie może być zbyt łatwo

Mały dom w Czajczu, niedaleko Krajenki, zupełnie nie rzuca się w oczy. Próżno na jego elewacji szukać gadżetów rodem z filmu „Powrót do przyszłości”, które wskazywałyby, że mieszka tu „szalony konstruktor”. Wewnątrz, gdzie zaprasza pan Leszek, jest podobnie, ale tylko na pozór. Na stole, przy którym toczy się ta rozmowa, leżą drewniane konstrukcje. Jedne małe, z wyszlifowanego drewna, składające się z pięciu elementów. Inne większe, dwunastoelementowe, skrupulatnie opisane kolorami i cyframi. Te drugie to prototypy układanek logicznych w stylu kostki Rubika. - Jakieś dziesięć lat temu byłem na szkoleniu na południu kraju i tam po raz pierwszy coś takiego wpadło mi w ręce. Kupiłem to, rozłożyłem na części i dość szybko poskładałem ponownie. Stwierdziłem, że poszło zbyt łatwo, że przydałoby się to udoskonalić, żeby satysfakcja ze złożenia była większa – mówi Leszek Rogowski. Niedługo później w domowym warsztacie leżał już odpowiedni zapas olchowego, bukowego i dębowego drewna. - Drewno jest łatwe w obróbce. To materiał, który nie potrzebuje żadnych atestów w przeciwieństwie do np. tworzywa sztucznego. Jest też przyjemne w dotyku, dość łatwo dostępne, ekologiczne i przede wszystkim naturalne. No i jak ktoś zdenerwuje się, że nie może ułożyć układanki, to po prostu wrzuca ją do pieca - stwierdza pomysłodawca zabawki, który na co dzień uczy w szkolnych warsztatach, w złotowskim Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego. Produkcja z prototypowej szybko zamieniała się w seryjną. Pojawiały się też kolejne pomysły na to, co można „wyrzeźbić”.


Tak wyglądają złożone w całość gry logiczne...


...a tak rozłożone

Nie śpię po nocach

Jak wygląda proces od pomysłu do realizacji? Ten pierwszy przychodzi zwykle nagle: albo podczas czytania, albo prac przy domu, a czasem we śnie. - Potrafię się z takiego powodu obudzić, pójść sprawdzić do warsztatu, czy to co wymyśliłem da się stworzyć – mówi wynalazca. Żartując dodaje jednak, że zwykle chodzi wyspany. Później rozpoczyna się proces tworzenia. W ruch idą tokarki, frezarki, dłuta, piły i pilniki. Prawie nigdy nie ma rozrysowanego planu. Ten jest w głowie. - Ciekawostką jest, że kiedyś przez przypadek na frezarce odwrotnie położyłem listewkę i wyszło odbicie lustrzane elementu, który robiłem do nowej układanki. Okazało się, że zupełnie przez przypadek powstało jeszcze coś innego niż pierwotnie zakładałem – wspomina L. Rogowski.

[[reklama]]

Jaki jest jednak sens tej całej twórczości oprócz własnej satysfakcji i faktu, że cała rodzina, przyjaciele i znajomi oraz bardzo wielu obcych ludzi (dosłownie z całego świata) otrzymało te ręcznie robione układanki? - Nie będę ukrywał, że tworzę to także z myślą, że może uda się na tym zarobić parę groszy, wdrożyć to do wielkoseryjnej produkcji. Jednak póki co częściej ofiarowuję te gry fundacjom, które, sprzedając je, zdobywają pieniądze dla niepełnosprawnych dzieci. Układanki można też spotkać raz do roku na naszej krajeńskiej parafiadzie. Nie chcę ich robić tylko dla siebie – mówi pan Leszek. Marzenia o tym, by jego gry rozeszły się po świecie dość mocno ucierpiały po zetknięciu się z rzeczywistością korporacji, które, zanim jeszcze spojrzą na produkt, już mówią „nie”. Konstruktor z Czajcza nie traci jednak nadziei, że w końcu jednak się uda.

Drewno to nie wszystko


Można by odnieść wrażenie, że nazywanie wynalazcą człowieka, który tworzy drewniane gierki, jest określeniem na wyrost. Nikt jednak nie powiedział, że na tym działalność pana Leszka się kończy. Mężczyzna ma na koncie kilka patentów na różne, zaskakujące czasem przedmioty. - Blokadę na koło wymyśliłem, gdy usłyszałem w telewizji, że w naszym kraju rocznie kradzionych jest pięćdziesiąt tysięcy aut – stwierdza mężczyzna. Chwilę później na odnowionej, sosnowej podłodze osiemdziesięcioletniego domu ląduje volkswagenowska felga, rozmiar 14 cali. - Niech Pan zobaczy. Tu, w te otwory zakładamy blokadę, przekręcamy zamek szyfrowy i gotowe. Jest to zrobione na tyle solidnie, że nikt autem nie odjedzie, a jednocześnie na tyle kompaktowo, że można to swobodnie wozić w bagażniku – prezentuje pan Leszek. W skrzynce obok leży jeszcze kilka prototypów. Na zamek zwykły, szyfrowy, mniejszych i większych - w zależności od rozmiaru felgi. - To są tylko projekty, finalnie ta blokada ma być jeszcze mniejsza, pomalowana na jaskrawy kolor i ma osłaniać śruby, by złodziej nie odkręcił całego koła – wyjaśnia konstruktor. Inny pomysł antykradzieżowy to zamek z kluczem wyposażonym w styki, gdzie tylko ich odpowiedni układ pozwoli odblokować elektromagnes i otworzyć drzwi lub przekręcić stacyjkę.


Inny wynalazek, blokada na koło

Jednak prawdziwy szok spotyka mnie, gdy zaczynamy rozmawiać o pomyśle na dodatkowe, samochodowe hamulce awaryjne. I nie chodzi tu o mocniejsze naciągnięcie linki hamulca ręcznego, który jest w każdym aucie. - Nie mam jeszcze zbudowanego prototypu, ale zaprezentuję, w czym rzecz, za pomocą kartki papieru – mówi L. Rogowski. Chwilę później na podłodze leżą cztery paski wielkości kartki pocztowej. - To jest powierzchnia styku opony z asfaltem, a więc powierzchnia, którą auto hamuje. Mój pomysł polega na tym, by w razie nagłego, awaryjnego hamowania z podwozia wysuwały się jeszcze dodatkowe gumowe ślizgi, które, zwiększając opór, skrócą drogę hamowania – mówi L. Rogowski. Rozwiązanie równie szalone co genialne. Czy doczeka się realizacji? Nasz rozmówca, gdy o to pytam, tylko się uśmiecha. - Przedstawiłem to w najprostszy możliwy sposób. Wiadomym jest, że powinna się odbyć seria symulacji na komputerze, by stworzyć odpowiednie czujniki, a później dokładne przebadanie prototypów. To nie uda się bez udziału któregoś z samochodowych koncernów, a jak wiadomo w Polsce nie mamy już takiego rodzimego przemysłu, ale to jest możliwe do zrobienia i myślę, że uratowałoby wiele ludzkich istnień – mówi pan Leszek.

Zamiast paliwa - powietrze!

Najnowszym projektem jest zbudowanie auta napędzanego sprężonym powietrzem. - To nie mój pomysł, ale chciałbym go zrealizować, pokazać, że jest to możliwe nawet w garażowych warunkach. Miałoby to być auto, które by się nie psuło z tej racji, że nie miałoby się w nim co zepsuć. Totalny brak alternatorów, pasków, wtryskiwaczy czy sprzęgieł. Tłoki, a dalej wał i korbowód napędzane byłyby dozowanym ze zbiornika powietrzem, które uzupełniałoby się za pomocą sprężarki – wyjaśnia Leszek Rogowski.


[[reklama]]

W planach konstruktora jest póki co zbudowanie prototypu hulajnogi dla córki. - Powoli zbieram już części, do świąt się może wyrobię – żartuje wynalazca. I dodaje: - Dobrze jest mieć w życiu coś, co sprawia, że nie upływa ono tylko na siedzeniu przed telewizorem i wchłanianiu tego, co jest nam podawane. Dobrze jest myśleć po swojemu, nie poddawać się schematom i realizować się w jakiejś pasji, chociażby wydawałaby się ona innym najdziwniejsza, niezrozumiała. Wszyscy też jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Stwórcy więc wszyscy mamy takie same możliwości by rozwijać swoje talenty, które każdy z nas otrzymał, czasem tylko trzeba to w sobie odkryć.

Sz. Chwaliszewski

Reklama

Pomysłowy Dobromir komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Zatrudnię opiekunkę do osoby

Zatrudnimy opiekunki osób starszych do Niemiec. Tel.: 32 237 47 04 lub 730 555 570 [email protected]


Planuje zakup w 2019/2020

Planuje zakup w 2019/2020 mieszkania 3pok. lub małego domu do remontu. Proszę o kontakt osoby zainteresowane sprzedażą w tym czasie.


AGRO-KREDYT DLA ROLNIKÓW

AGRO KREDYT DLA ROLNIKÓW - najwyższa przyznawalność, najlepiej liczony dochód. Dedykowany doradca dla rolników, dojazd do klienta. Tel. 508-615-949


Pielegnacja ogrodów,sprzatanie

Małzenstwo młodych emerytów sprawne fizycznie podejmie sie: - pielegnacji ogrodów , działek (kwalifikacje i doswiadczenie) - sprzatanie i..


nauczyciel edukacji

Praca dla nauczyciela edukacji wczesnoszkolnej w Społecznej Szkole Podstawowej w Zalesiu. Małe klasy, miła atmosfera. 18h tyg./ 2500 brutto plus..


Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zlotowskie.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Angelika Leszczyńska, Mariusz Leszczyński “Leszczyńscy” S. C. z siedzibą w Złotów 77 – 400, Wojska Polskiego 2

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"