Ponad 5 milionów złotych Spółdzielnia Mieszkaniowa "Piast" w Złotowie zainwestowała w 2025 roku w remonty bloków i poprawę estetyki osiedli. Spółdzielnia to 2609 mieszkań, w sumie 130 tysięcy metrów kwadratowych!

Osiedla Spółdzielni Mieszkaniowej "Piast" w Złotowie przez kilka ostatnich lat zmieniły swoje oblicze. Tylko w ubiegłym roku przeznaczono 5 milionów złotych z ponad 6,6 miliona, które mieszkańcy wpłacali w ramach funduszu remontowego.
– Jesteśmy w pierwszej piątce w kraju, jeżeli chodzi o terminowość wpłat od mieszkańców. Mogę powiedzieć to z pełną świadomością – mamy bardzo dobrych, odpowiedzialnych spółdzielców – mówi prezes Wojciech Buczek, który kieruje "Piastem" od kilkunastu lat.
Największe przedsięwzięcia to balkony.
– Z perspektywy kilku lat mogę powiedzieć, że dobudowywanie balkonów było strzałem w dziesiątkę. Dziś niemal połowa mieszkań będących w zasobach spółdzielni ma nowe balkony i na tym nie koniec. W przyszłości balkony będą pojawiać się w kolejnych blokach – mówi, wyliczając budynki, które zyskały balkony w 2025 roku.
– Ulica Bohaterów Westerplatte 6, 10, 14A oraz Skłodowskiej 2 w Złotowie. W Okonku Szczecińska 5. W tym roku ruszamy z przebudową balkonów przy Bohaterów Westerplatte 14, 16 i Słowackiego 7 a także al. Piasta 10 i 18A , gdzie dzięki przebudowie zwiększą one swoją powierzchnię o 50 procent – wylicza prezes Buczek.
Balkony były jednym z najważniejszych przedsięwzięć. Inne, równie ważne, to budowa wiat śmietnikowych. Dziś każde osiedle ma swoje wiaty.
– Tak je zaprojektowaliśmy, żeby były estetyczne, funkcjonalne i żeby nie było żadnych wątpliwości, do jakiej części wiaty powinien trafiać konkretny odpad. Jedna wiata kosztuje ponad 40 tysięcy złotych. Są tak zaprojektowane, że skończyło się rzucanie worków na ziemię. Pojemniki są ustawione tak ciasno, że zwyczajnie nie ma na to miejsca. Prosty pomysł, a skuteczny – mówi prezes. Co ze starymi wiatami śmietnikowymi? Te, tam gdzie jest to możliwe ze względu na warunki techniczne, będą przebudowywane na rowerownie.
A odpadów jest gigantyczna ilość. Spółdzielnia ma 68 bloków – 53 w Złotowie, 8 w Okonku i 7 w Krajence. Liczba mieszkań wynosi odpowiednio: 2239, 274 i 96.
W spółdzielni policzono również klatki schodowe – jest ich 243. A klatki, jak się okazuje, są niezwykle ważne.
– Wyszliśmy naprzeciw spółdzielcom i teraz mieszkańcy każdej klatki mogą sami wybrać firmę sprzątającą. Są klatki, gdzie mieszkańcy sprzątają samodzielnie. Jest to zdecydowana mniejszość, szczególnie tam, gdzie ludzie są bardzo ze sobą zżyci – mówi prezes Buczek. Klatki są na bieżąco odnawiane. Niektóre przechodzą kapitalny remont, tak jak ta w bloku przy ulicy Krzywoustego 3, gdzie pojawią się nowe balustrady i nowe schody.
Obok klatek równie ważną częścią wspólną bloków są piwnice. Dziś wiele z nich zostało odnowionych. Na posadzce pojawiła się specjalna antypoślizgowa nawierzchnia – trwała i łatwa w utrzymaniu czystości. Ściany są wybiałkowane, a stropy piwnic pokryte niepalną strukturą. Co roku takim zabiegom będą poddawane kolejne piwnice. Na dodatek tam, gdzie jest to możliwe, wejście do piwnic poprowadzono bezpośrednio z przyblokowych chodników.
– Zrobiliśmy to po to, by ludziom łatwiej było wprowadzać rowery i wózki, by nie musieli wnosić ich po schodach, co zawsze wiązało się z obijaniem ścian i drzwi. To rozwiązanie się sprawdziło, dlatego będziemy je stosować w kolejnych blokach. Bezpośrednie wejście do piwnic mają między innymi bloki przy Bohaterów Westerplatte 16 i Słowackiego 7 – mówi prezes.
Skąd na to wszystko pieniądze? – Wynajmujemy lokale użytkowe, takie jak choćby te na popularnej rampie. Z działalności gospodarczej prowadzonej przez Spółdzielnię ( nie z tzw. „czynszów”) w ubiegłym roku do kasy spółdzielni wpłynęło ponad milion złotych. Aktywnie lokujemy wolne środki na lokatach bankowych. W 2025 roku dzięki temu mieliśmy 450 tysięcy złotych zysku. Wykorzystujemy również lokaty nocne – kolejne zarobione 40 tysięcy złotych – wylicza Wojciech Buczek.
Prezes podkreśla, że to ogromna zasługa działu finansowego spółdzielni, sprawnie zarządzającego wolnymi środkami.
– Ten dział to w zasadzie główna księgowa i cztery osoby, które zajmują się również rozliczeniami z mieszkańcami. Mamy jeszcze jedną osobę na pół etatu w kasie spółdzielni. Są bowiem spółdzielcy, którzy nie chcą płacić przez konto, wolą przyjść tutaj. Oprócz tego, że wpłacą pieniądze, mogą zapytać o wszystko, co ich interesuje i dotyczy – tłumaczy prezes. Rocznie spółdzielnia obraca blisko 30 milionami złotych mieszkańców S.M. "Piast".
Spółdzielnia ma również własną ekipę, która usuwa awarie związane z hydrauliką i elektryką. Pracownicy świadczą także usługi na rzecz mieszkańców.
– Jeśli komuś zdarzy się awaria w jego mieszkaniu, może zlecić to naszym pracownikom. Mieszkańcy bardzo często korzystają z ich pomocy. Oczywiście jest to usługa odpłatna. Nieodpłatnie awarie są usuwane w częściach wspólnych bloków – wyjaśnia prezes. W spółdzielni pracuje łącznie 28 osób, które codziennie dbają o zaspokajanie potrzeb naszych mieszkańców.
Części wspólne to również zieleń, parkingi i oświetlenie. Dziś wiele osiedli ma nowoczesne, energooszczędne oświetlenie LED. Oświetlenie jest montowane przez pracowników spółdzielni. Jako przykład oszczędności prezes przywołuje osiedle przy ulicy Skłodowskiej. Koszt energii elektrycznej zużywanej na oświetlenie osiedla wynosił rocznie ponad 15 tysięcy złotych. W 2023 roku średnie zużycie energii wg rozliczeń Enei dla jednego (z 11 słupów) wynosił prawie 1400 zł. Aktualnie średni roczny koszt jednego słupa (z 33) na tym osiedlu wynosi zaledwie 135 zł.
Stopniowo porządkowana jest również kwestia osiedlowych parkingów. W 2025 roku postawiono kolejne dwa szlabany. Rozwiązanie się sprawdziło. Mieszkańcy kolejnych osiedli wnioskują o podobne rozwiązanie, ponieważ miejsc parkingowych brakuje, a samochodów przybywa. A wszystko musi być robione z głową – z dbałością o tereny zielone oraz miejsca rekreacji i wypoczynku dla starszych i dzieci.
Dziś struktura lokatorów S.M. "Piast" wygląda tak, że zdecydowaną większość mieszkańców stanowią osoby w wieku emerytalnym. Dla nich spółdzielnia jest gwarantem, że o nic nie muszą się martwić, że mają zadbane bloki, a otoczenie, w którym żyją, jest uporządkowane.
– Mieszkania w zasobach spółdzielni na rynku wtórnym rozchodzą się błyskawicznie – mówi Wojciech Buczek, dodając, że ludzie widzą, iż nie muszą się tutaj o nic martwić.
Spółdzielcy mają również ofertę kulturalną. Przy S.M. "Piast" działa Klub Pasja, Klub Złoty Wiek, a spółdzielnia wspiera działkowców. Spółdzielnia założyła własne stowarzyszenie, które pozyskuje na działalność kulturalną od 50 do 100 tysięcy złotych rocznie.
– Mamy dzięki temu fajfy, zabawy taneczne przy okazji różnych świąt, organizujemy imprezy okolicznościowe dla dzieci, rajdy rowerowe i wycieczki. Naprawdę jest tego dużo „od juniora do seniora” – wylicza prezes.
Z myślą o mieszkańcach, przy współpracy z Policją, Strażą Pożarną i ratownictwem medycznym, postanowiono zmienić oznakowanie budynków, tak aby służby ratownicze bez problemu mogły identyfikować miejsce, gdzie ludzie potrzebują ich pomocy. S.M. "Piast" wykonała montaż ok. 1000 nowych oznaczeń, które pojawiły się na każdym bloku – z przodu i z tyłu budynku. Na ten cel przeznaczono 30 tysięcy złotych.
– Oczywiście jest kwestia opłat, ale jeśli te rosną, to nie dlatego że my podnosimy opłaty, bo takie mamy życzenie. Opłaty za ciepło, wodę, energię elektryczną czy wywóz odpadów są od nas niezależne. Każde mieszkanie jest wyposażone w liczniki wody. Ciepło jest natomiast kwestią, z którą cały czas walczymy, apelując do lokatorów, by w okresie jesienno–zimowym mądrze wietrzyli swoje mieszkania i nie zostawiali otwartych okien całymi dniami – mówi. Prawdopodobnie w tym roku rozpoczniemy indywidualne opomiarowanie zużycia kosztów ciepła w lokalach. Jaki jest koszt administracji? 2 złote netto na metrze kwadratowym.
Materiał partnera
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!