:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
teraz -3°C
Samorządowcy, Radna Monika Zygiel marzy zmienić Jastrowie - zdjęcie, fotografia
Portal zlotowskie.pl 05/05/2019 07:00

Mówi o czarownicach, festiwalu wina, basenie... Monika Ruta-Zygiel zamierza upiększyć Jastrowie.

Monika Ruta-Zygiel: - ...bo ja przygotowałam się do spotkania z panem. Wypisałam sobie te pomysły...

Wytłumaczmy, że spotkaliśmy się, by porozmawiać o Pani wizjach. O pomysłach na Gminę i Miasto Jastrowie.
Moim marzeniem jest oświetlić miasto w zupełnie inny sposób. Już o tym burmistrzowi wspominałam. Światło przyciąga ludzi. Światło budzi emocje. Marzą mi się iluminacje świetlne na placu, na stałe.

Wyobraźmy sobie, że ma Pani do dyspozycji plac Jana Pawła II w Jastrowiu...
Widzę liście na polbruku, rzucane z reflektorów. One mogą się przemieszczać, światła mogą się zapalać wraz z idącą osobą. Wiem, niestety, jakie to są koszty...

Jakie?
Duże. W budżecie nie przewidujemy na razie takich rzeczy, a szkoda, bo od czegoś trzeba upiększanie tego miasta zacząć. Piotr Kurzyna z kolei zaproponował, by w Jastrowiu zrobić festiwal wina. Moim zdaniem to świetny pomysł. Razem z klubem „Aktywne Jastrowie” czuję się w obowiązku, aby wcielić to w życie.

Widziałem starą fotografię, na której uwieczniono jastrowskie winnice.
W herbie miasta jest winogrono, prawda? To byłoby połączenie nowego pomysłu z historią miasta. Do wielu rzeczy z przeszłości można by było nawiązać. Wie pan, że kiedyś w Jastrowiu palone na stosach były czarownice? Wiem, że może średni to powód do chwalenia się, ale to też jest nasza historia. Kobiety te palono na placu za kościołem pw. Najświętszej Maryi Panny.

Ciekawe, tylko jak to przełożyć na marketing i korzyści dla miasta?
Te czarownice to były tak naprawdę kobiety, które miały coś do powiedzenia. Kobiety wyzwolone. Nie wiem, czy zwrócił pan uwagę na płaskorzeźbę, którą wykonałam na zlecenie inwestora, a która znajduje się w oknie budynku tutaj przy ul. Wojska Polskiego.

Tak, zastanawiałem się wielokrotnie, co ona oznacza.
To właśnie nawiązanie do naszej historii. W tym przypadku na tematykę nakierowała mnie osoba, która złożyła zamówienie na to dzieło. To pierwsza z tych wyzwolonych kobiet, która w oknie czekała na ułaskawienie. Rozmawiałam już z Agnieszką Głyżewską-Klofik (świetnie, że objęła funkcję wiceburmistrza, bo tak jak „rozbujała” OKJ, tak może ruszyć promocję miasta), że powinniśmy umieszczać kobiety w różnych częściach miasta. Myślę o płaskorzeźbach umieszczanych na budynkach, lampach czy ławkach. Tak jak Wrocław ma krasnoludki, tak nad Jastrowiem mogłyby czuwać te silne, wyzwolone kobiety.

Kiedy Pani rodzą się te pomysły?
One są, tak po prostu. Jestem rodowitą jastrowianką i nie wyobrażam sobie życia w innym mieście. Słucham też innych. Artyści widzą niektóre rzeczy inaczej. Chciałabym pomysły swoje i innych wdrażać w życie miasta.

Dlatego została Pani radną Rady Miejskiej w Jastrowiu. Aby odcisnąć na mieście swój ślad.
Po to, żeby mieć wpływ na to, jak aranżowany będzie plac Jana Pawła II. Na to, jak będzie przebiegała droga, by przy niej pojawiło się trochę artyzmu. Moim zdaniem ludzie, którzy przebywają w otoczeniu sztuki, stają się lepsi. Nie chodzi o to, żebyśmy teraz otoczyli się dziełami, ale żebyśmy choć delikatnie wprowadzali je do naszego życia. To jak z mieszkaniami, które projektuję – choć klient nie zdaje sobie z tego sprawy, to przemycam mu troszkę sztuki. Lubię oryginalność.

Idzie Pani przez miasto i myśli: o, tu zamontowałabym taką ozdobę?
Coś w ten deseń. Wiem np., że rewitalizowana będzie ulica Gdańska. Przetarg na to wygrała firma zewnętrzna, ale chciałabym zerknąć na ten projekt i podsunąć jej swoje pomysły. Jest inaczej, gdy patrzy na to mieszkaniec. Jastrowie jest miastem królewskim, dlatego wprowadziłabym do niego elementy dworskie, by stało się ono „cieplejsze”.

Dworskie, czyli jakie?
Chciałabym, żeby miasto było bardziej klasyczne. Abyśmy nie szli w nowoczesność, ale w styl rustykalny: elementy kute, zdobione ławki. Może nawet taki gotyk.

Czyli nowe budownictwo, np. wielorodzinne, powstające w Jastrowiu, Pani się nie podoba? W nim nie ma zdobień, gzymsów.
To nie tak. Nie popadajmy w skrajności. Są budynki, które wręcz muszą być nowoczesne, bo musimy iść z duchem czasu.

Co Pani mówiła potencjalnym wyborcom, zabiegając o ich głosy?
Mówiłam, że będę się starać, by Jastrowie było piękne. Przede wszystkim niczego im nie obiecywałam, bo nie znam się na polityce i nie chcę wdawać się w jakieś polityczne rozgrywki. Chodzi mi tylko o to, by miasto się rozwijało i zmieniało na ładniejsze. Aby nowe inwestycje były schludne, połączone wspólnym mianownikiem.

Doskonale to Pani wymyśliła. Nie ma obietnic, nie ma odpowiedzialności.
Po prostu mogę działać i mam czystą kartę. Cieszę się, że dostałam mandat radnej i szansę, by pokazać, co mogę zrobić. To nie sztuka obiecać wiele i potem nie dotrzymać słowa. Wolę najpierw coś zrobić, a potem się pochwalić.

To ciekawe, że Pani niczego ludziom nie obiecuje, a oni mówią: o, super, bierzemy ją.
Wygląda na to, że potrzebowali zmiany. I tyle. A może dostrzegli, jak rozwijam swoją firmę, że tworzę piękne rzeczy.

Burmistrz już Panią sprowadzał na ziemię, gdy mówiła Pani o zatrudnieniu w urzędzie osoby, która realizowałaby wizje radnych.
Mnie, burmistrzowi i zapewne wszystkim radnym zależy na tym, by rozwijać miasto. Każdy ma na to jakieś pomysły, ja mam ich masę. Tylko by je realizować potrzeba dużo pracy i czasu, a my, radni, mamy swoje prace i zobowiązania. Osobą, która doskonale się w takich projektach realizuje, jest Agnieszka Głyżewska-Klofik – ona jest stworzona do rozwoju, po prostu. Tylko że ona jest jedna. Dlatego mówiłam o osobie, która by ją wsparła. I faktycznie burmistrz zamierza zatrudnić osobę, która będzie Agnieszce pomagać. Pracę nad pomysłami na rozwój miasta widzę tak, że radni je zgłaszają, a ta osoba ma na celu wcielić je w życie, np. zorganizować imprezę z kowalami. Zobaczymy, jak to będzie wyglądać w praktyce. Oby ta osoba nie dostała sterty papierów do przerobienia, bo nie o to tu chodzi.

Przede wszystkim chodzi o pieniądze. Widzi Pani, jaki jest budżet i jakie są potrzeby gminy.
Trzeba wybierać rzeczy ważniejsze od ważnych. Teraz najważniejsze jest podłączenie wsi do kanalizacji, niestety. Pieniędzy sobie nie dodrukujemy, wierzę jednak, że gdy będę mówić o swoich pomysłach, to jeden czy drugi uda się wpisać do planu, a z czasem, małymi krokami, zrealizować.
Moim wielkim marzeniem jest budowa w Jastrowiu basenu. Choćby małego, bo są u nas dzieci, które mają np. chore kręgosłupy i muszą pływać. Myślę, że w przyszłości ten basen powstanie. Tak jak przebudowa amfiteatru, która była moją pracą licencjacką.

Pozostali radni czują to, co chce Pani robić w Jastrowiu?
Najwięcej do czynienia mam z radnymi z komisji kultury i oświaty oraz z naszego klubu „Aktywne Jastrowie”. Wszyscy staramy się być otwarci. Jeżeli ktoś mnie nie zrozumie i uzna, że coś innego jest ważniejsze, to trudno. Na pewno nie chcę się ustawiać politycznie w opozycji do kogokolwiek.

Już Pani to zrobiła, zapisując się do klubu, który jest w opozycji do pozostałych radnych i burmistrza Piotra Wojtiuka.
Fakt, większość radnych jest z ugrupowania burmistrza, ale dobrze, że klub powstał, bo jest alternatywą, takim głosem z zewnątrz. Jeżeli większość radnych będzie miała drażniąco inne zdanie, to zawsze cztery to więcej niż jeden.

Tak, tylko czy aby na pewno Pani to sobie dobrze wymyśliła. Chcąc robić projekty, o których Pani mówi – umówmy się, inwestycje dalekie od priorytetów miasta – może lepiej byłoby być bliżej burmistrza?
Jeżeli burmistrz będzie widział, że moje zdanie jest słuszne, to myślę, że nie stanie okoniem i nie powie dla zasady „nie”, bo przecież jego zadaniem jest działać w dobrej intencji, dla miasta.

Gdy tak Pani słucham, czuję, że Pani wierzy, że upiększy Jastrowie, rozmieści w nim te żeliwne kobiety, rozrzuci liście światła i doprowadzi do budowy basenu.
Gdybym w to nie wierzyła, to nie szłabym w tym kierunku. To jak z moją obecną pracą. Otwierając studio w Jastrowiu słyszałam, że ono nie ma racji bytu, ale miałam wyznaczony cel i to przynosi efekty. To chcę przełożyć na pracę w samorządzie.

Rozmawiał Łukasz Opłatek

Reklama

Radna Monika Ruta-Zygiel marzy, by zmienić Jastrowie komentarze opinie

  • Obserwator generator - niezalogowany 2019-05-05 09:20:12

    Ciekawe pomysły Pani Moniko, ale jeśli dobrze zna Pani burmistrza, to niestety, aby coś zrealizować, musi się Pani "sprzedać" burmistrzowi, tak jak kiedyś Janusz Siwak. Ale próbować warto. Piękne idee tylko realizacje kosztowne. Brakuje mi tu pomysłów na pozyskanie pieniędzy do gminy, bo jesteśmy daleko za innymi miastami.

  • gość 2019-05-05 10:05:25

    A moze jakis pomysł na patologie i dilerów słynnych w Jastrowiu

  • gość 2019-05-05 10:25:29

    Ciekawi mnie u jakich dilerów towar kupujecie i co palicie, wąchacie czy wstrzykujecie sobie bo na ulicach brud i smród, nędza i ubóstwo, chodniki zawalone samochodami, stale zaczepiają żule i co rusz w gazetach słychać o narkomani i handlu narkotykami, szanowni radni i panie burmistrzu oraz pani wiceburmistrz zjedzcie na ziemię i nie w pierdoły inwestujecie tylko porządek zacznijcie od przysłowiowego podwórka. a przy okazji pani wiceburmistrz to zaraz Bogiem będzie nazwana niby jaka ona doskonała wizjonerka nie za dużo tego zielska.

  • Gość - niezalogowany 2019-05-05 11:14:53

    Wydaje mi się , że trochę głowa w chmurach. Samorząd to nie wizje i fantazje, tylko brutalna rzeczywistość. Ale taki wyjątek może ją trochę ubarwić , bo kto zabroni komuś marzyć.

  • gość 2019-05-05 11:17:30

    wszystko fajnie,ale może najpierw Pani zajmie się walką o jezioro , bo chcą tam zrobić pomost z plastiku...

  • gość 2019-05-05 12:02:28

    Podstawą zarządzania (miastem przedsiębiorstwem itp) jest budżet, zabezpieczenie podstawowych rzeczy do funkcjonowania zarządzanej jednostki, a nie fantazje artystyczne.

  • Gość - niezalogowany 2019-05-05 12:06:40

    A czym zajmuje się straż miejska.

  • mieszkaniec - niezalogowany 2019-05-05 12:15:04

    Z tymi pomostami sprawa już dawno przesądzona. Od kiedy w głowach decydujących o tym dwóch panów powstała myśl o tworzywie sztucznym nic już jej nie zmieni. Możecie pisać i mówić co chcecie, możecie przedstawiać zdjęcia, wyliczenia oraz opinię ludzi związanych całe życie z tym miejscem "oni" tego nie słuchają i zrobią co chcą. Pie....nie o tym, że się nie da drewnianych pomostów to "pic na wodę". Od kiedy były tu pomosty zawsze były drewniane wsparte na palach , jakoś to funkcjonowało i przyciągało rzeszę turystów (czyli jednak można). Całe pokolenia wychowały się na szerokich wygodnych pomostach! ale nastała era ludzi nie związanych emocjonalnie z "Jastrowskim Jeziorem" i mamy co mamy. Na koniec napiszę o ile oczywiście dotrwaliście do tego momentu , że łatwo coś zepsuć ale trudniej naprawić. Jednym ruchem pióra panie Burmistrzu możecie zniszczyć wspomnienia tysięcy ludzi wychowanych na tej plaży. Wielu z nas (Jastrowian z urodzenia i nie tylko) ma wspaniałe wspomnienia związane z tymi pomostami pierwsze miłości i podrywy, pierwsze pocałunki, pierwsza złapana małą rybka. Dzieci chlapiące się czystą wodą i robiące konkursy skoków do wody. Pomost sztuczny po mimo tego , że podwieszony na linach jest niestabilny. Dlaczego nie słuchacie ludzi? dlaczego nie pojeździcie po okolicznych miejscowościach gdzie są wykonane sztuczne i drewniane? czyżby już dawno podjęliście decyzję? Czy naprawdę chcecie aby wasze nazwisko w jastrowskich domach przez następne lata było wymieniane w kontekście zniszczenia naszej plaży? Aby dziadek czy tata mówił wnukowi , że kiedyś było pięknie ale przez tych dwóch ..... nie dane Ci wnuczku będzie przeżyć tego co przeżył dziadek z babcią i tata z mamą? Zastanówcie się nad tym czy kwestie ekonomiczne wygrają z ludzkimi uczuciami!( wiadomo, że chodzi tylko o to , że plastik jest tańszy w budowie i utrzymaniu)

  • gość 2019-05-05 12:18:39

    Budowa basenu to bujanie w obłokach taj jak przebudowa amfiteatru czy budowa promenady, Monika Ruta-Zygiel z Agnieszką Głyżewską-Klofik tak ,,rozbujają'' Jastrowie że będzie perełką Polski i Świata, tylko w czym? Impreza z kowalami w podkuwaniu koni czy kuciu elementów do ławek miejskich? Umieszczaniu na każdym budynku płaskorzeźby kobiet? Może palenie kobiet na stosach? Festiwal wina, tylko skąd nabrać koneserów tego trunku? Ci z ,,krzyżówki'' łykają wszystko z denaturatem włącznie.

  • gość 2019-05-05 12:20:55

    j,bac pomosty ludzie teraz palą smieciami poprzez rzadsze opróżnianie koszy to jest dopiero temat ciekawy

  • Gość - niezalogowany 2019-05-05 13:23:14

    I to jest to. Kasa by była tylko trochę trzeba pomyśleć żeby pieniądze nie wydawać na coś co nic nie robi a każdy wie o co chodzi.

  • Gość - niezalogowany 2019-05-05 13:54:22

    He he. Festiwal wina robi sie tam gdzie ludzie zyja z upraw winogrona i produkcji wina, a u nas moze lepiej zrobic festiwal pieczarki chyba ze bedzie degustacja Arizony. Proponuje zjesc snikersa.

  • Gość - niezalogowany 2019-05-05 14:38:08

    Przebudowa amfiteatru na parking dla nauczycieli brawo... Też mi ciekawa praca

  • gość 2019-05-05 14:51:36

    Moniko wyjdz przed dom spojrz na ul Konopnicką i zastanów sie co mówisz , jaki basen w Jwiu

  • gość 2019-05-05 15:52:27

    Pani radno a co z strażą miejską utrzymanie kosztuje miasto a radni cicho siedzą a to zabawka burmistrza.Pomosty nad jeziorem muszą powstać ale nowe teraz bo rada to zajmuje się tylko pomysłami burmistrza.Turystyka w Jastrowiu się wali.W Okonku straży miejskiej nie ma ,bo tam radni umią liczyć kasę a nie wywalać w błoto.

  • Wojyunc - niezalogowany 2019-05-05 15:56:37

    He he festiwal pieczarki....Moim zdaniem Jastrowie to taka "przedluzona "ulica Obroncow Warszawy w Zlotowie..Mam nadzieje ze wiecie o co mi chodzi.Tam nie potrzebne sa festiwale i oswietlenie a tylko wyciagniecie tych ludzi do swiata zywych .Praca i rozwoj oraz walka z nierownosciami i wyciagniecie do licha te dziesiatki osob z tego marazmu patol

  • Gość - niezalogowany 2019-05-05 16:36:21

    Pogadali ? Popisali sobie ? To teraz zejść na ziemię i zająć się przyziemnymi sprawami a nie pierdołami.

  • gość 2019-05-05 16:58:29

    dzis na polsacie program panstwo w panstwie o Jastrowiu

  • M. Ł. - niezalogowany 2019-05-05 17:30:08

    Najpewniej burmistrzowi zależy na rozwoju miasta, lecz metody, za pomocą których wymienia pracowników na kierowniczych stanowiskach (patrz WTZ), raczej go pozytywnie nie określają.

  • Gość - niezalogowany 2019-05-05 17:44:53

    Do pracy nieroby a nie lekkim chlebem żyć i darmową kasę brać.

  • gość 2019-05-05 18:15:28

    Ustawia burmistrz swoich pupili żeby cicho siedzieli jak jego nie mrawa rada.

  • Gość - niezalogowany 2019-05-05 20:42:57

    Dobrze że to marzenie które niewiadomo kiedy się spełni. Jeśli by jedną widmo jednostkę zlikwidowano pieniążki by były ale lepiej wydawać kasę na coś co niema żadnego bycia., i udawać że się pracuje.

  • Gość - niezalogowany 2019-05-05 21:32:39

    Szkoda że inni radni nic nie planują .masakra .

  • gość 2019-05-05 22:02:40

    Nie ma kasy na głupoty. Pełno innych wartościowych inwestycji jest do wykonania

  • Gość - niezalogowany 2019-05-05 22:04:30

    A co radni tak naprawdę mogą? Nic pogadać sobie na sesji i tyle. Taki system mamy.

  • Fachowiec - niezalogowany 2019-05-05 22:26:03

    Fakt jest taki że Monika wyróżnia się śpośród pozostałych ( radnych) swoją wizją na Jastrowie ,ale raczej nie zrealizuje swoich marzeń z powodu braku kasy w budżecie, lecz jest bardzo pozytywną osobą choć jej nie znam . Napewno przebija swoją kreatywnością poprzedniczkę sąsiadkę z M. Konopnickiej na starcie. Powodzenia.

  • Gość - niezalogowany 2019-05-05 23:11:53

    Czy kreatywność to głoszenie pomysłów bez szans na realizację ?

  • gość 2019-05-06 01:00:56

    Dziś w programie Polsat ,,Państwo w Państwie'' oberwało się włodarzom miasta, w poniedziałek od rana ogłoszą w urzędzie godzinę ,,W'', ma zjechać pani senator i Piotr Ikonowicz na rozmowę dyscyplinującą z burmistrzem, może wreszcie znajdą rozwiązanie problemu ojca z niepełnosprawnym synem i przestaną zasłaniać się ciągle paragrafami. Super anty promocja Jastrowia.

  • gość 2019-05-06 05:53:47

    Dziwne że cenzury nie ma na ten artykuł brawo dla radnej a gdy był wywiad z panią burmistrz trochę prawdy ludzie napisali jeden telefon i redakcja zablokowała posty nie wolno pisać na władzę Jastrowia oni boją się krytyki chcieli by się tylko lansować.Wstyd za tą władzę i radnych burmistrza.

  • Gość - niezalogowany 2019-05-06 08:17:28

    Pani Moniko brawo .Nie samym chlebem człowiek żyje.W końcu jest w radzie osoba myśląca o estetyce miasta.Jak do tej pory nikt nie myślał o tym aby bylo po po prostu ciekawie,ładnie.Trzymam za Panią kciuki.Jeżeli chodzi o Plac przy kosciele to fontanna w sezonie budzi rozpacz.Woda brudna,pelna nieczystosci,glony na sciankach.Panowie menele jastrowscy na ławeczkach, sklep z alkoholem pod nosem.Kibelek tez.Takie swojskie klimaty.Nikt tego nie widzi.Marzą mi się w Ratuszu osoby które od czasu do czas u przejdą sie po mieście i zechcą coś z tym zrobić.Liczę na takich ludzi jak Pani i nowa Wice burmistrz.Faceci tego nie dostrzegają a jeszcze jak pochodzą ze wsi.Szkoda gadac.

  • gość 2019-05-06 08:57:04

    Jastrowie jest szare zewnętrznie i mentalnie. Wyrachowane i nakierowane na podstawowe potrzeby. Pani Moniko, życzę powodzenia. Takie akcenty zmieniają podejście do życia i myślenie ludzi. Jastrowianie liczą kasę którą mają i zastanawiają się jak podzielić to co mają, zamiast zastanawiać się skąd wziąć więcej- takie myślenie typowego wyrobnika.
    Basen to utopia, ale trochę kolorów naprawdę może zmienić myślenie ludzi...

  • Gość - niezalogowany 2019-05-06 10:19:16

    Pani Moniko brawo .Nie samym chlebem człowiek żyje.W końcu jest w radzie osoba myśląca o estetyce miasta.Jak do tej pory nikt nie myślał o tym aby bylo po po prostu ciekawie,ładnie.Trzymam za Panią kciuki.Jeżeli chodzi o Plac przy kosciele to fontanna w sezonie budzi rozpacz.Woda brudna,pelna nieczystosci,glony na sciankach.Panowie menele jastrowscy na ławeczkach, sklep z alkoholem pod nosem.Kibelek tez.Takie swojskie klimaty.Nikt tego nie widzi.Marzą mi się w Ratuszu osoby które od czasu do czas u przejdą sie po mieście i zechcą coś z tym zrobić.Liczę na takich ludzi jak Pani i nowa Wice burmistrz.Faceci tego nie dostrzegają a jeszcze jak pochodzą ze wsi.Szkoda gadac.

  • gość 2019-05-06 10:48:23

    A może ktoś zastanowi się dlaczego woda brudna w fontannie ? Co robią mamusie kiedy ich pociechy wrzucają piach i śmiecie. a jak zachowują się na poranno -wieczornych spacerach właściciele piesków przechadzający się na placu. Problemem jest mentalność społeczeństwa Jastrowia, przekazywana z pokolenia na pokolenie.

  • Gość - niezalogowany 2019-05-06 11:57:44

    Gdzie te inwestycje, które widac na zdjęciach w domu kultury.... No gdzie? Pic na wodę fotomontaż.... Przy rzecce mial byc taki pasaż deptak.... I co i nic. Lipa wielka. A co robia ci co maja godziny do odrobki? Nic. Liście grabia.... A gdzie jakieś nowe ławki w stronę jeziora? Gdzie ćpuny i menele mają siedzieć latem? Pomysłów na ladne Jastrowie to kazdy ma! Tylko nikt nic nie robi. Amen.

  • gość 2019-05-06 18:44:17

    Tu wsiowy, tam wsiowy, gdzie nie spojrzysz tylko wsiowi. Potem mamy w mieście jak na wsi. Smród , bród i kiła. Mogiła już nie długo będzie.

  • Gość - niezalogowany 2019-05-06 20:41:33

    Ty "jastrowiak" z pageru, zmień gumofilce na gumiaki bo już wiosna i nie obrażaj ludzi , bo w ryło można za to dostać.

  • gość 2019-05-07 14:08:59

    Mam pomysł Pani Moniko- jest kilka fajnych społecznych osób w mieście. Nie wszyscy siedzą na ławeczkach z wińskiem... Gdyby ktoś krzyknął- idziemy ogarnąć plażę, ścieżkę rowerową, czy wąwóz, byłbym jednym z pierwszych i znam kilka innych osób, które zrobiłyby to samo. To miasto potrzebuje integracji... Nie ma co liczyć na urzędników- im brakuje sympatii i luzu...
    W takich miasteczkach program i polityka są mało ważne, ten będzie miał pole do działania, kto pociągnie za sobą ludzi...

  • gość 2019-05-07 14:55:07

    Ogarnąć ? Tzn. ? A za ile ?

  • Gość - niezalogowany 2019-05-07 17:46:15

    Typowe w Jastrowiu. Za ile. Brakuje Ci na wino.

  • Smalec - niezalogowany 2019-05-07 18:21:48

    Wina nie piję bo za drogie.

  • gość 2019-05-08 12:15:52

    To choć porobimy porządki na wąwozie, winko przyniosę swojskie, na ognisko tez coś się znajdzie...

  • gość 2019-05-12 11:17:17

    Szanowna Pani ! Dlaczego Jastrowie jest takie szare, nijakie ! Poprostu Pani wizje wesołego, przyjaznego miasta nie pasują ludziom bez poczucia estetyki ! Faktem jest , że wielką rolę odgrywają pieniądze , ale takie przedsięwzięcia można realizować etapami , a może społeczeństwo Jastrowia , w końcu zrozumie , że żyć w ładnym , przyjaznym środowisku jest milej i zdrowiej ! Jednocześnie mówiąc o ,,strasznej,, historii placu przy ul . Mickiewicza nie zauważa Pani wspólczesnej historii tej ulicy ! Proszę wieczorkiem przyjść na plac Jana Pawła i odwrócić się w stronę ul. Mickiewicza ! Koszmar , koszmarnie ciętych starych lip , to świadectwo braku estetyki , wiedzy tych, którzy wydają polecenie kaleczenia widoku tej pięknie wyremontowanej / odcinka/ tej ulicy ! A może przejdzie się Pani po ulicy Kościelnej ! Tam dopiero estetyka ! I proszę powiedzieć , w co wkomponować Pani wizje , w tego typu obrazy !! Powiem Pani jedno , Jastrowie musi mieć urzędnika, który weżmie rower , notes i długopis i co jakiś czas obejrzy każdy fragment miasta , a swoje spostrzaeżenia przekaże tam , gdzie trzeba ! W Jastrowiu od lat brakuje Władzom rozeznania w temacie , bo nikt się do tego nie kwapi ! Nawet główna ul. Poznańska od poczty , do wiaduktu, to obraz nędzy ! wSTYD! życzę Pani powodzenia i życzę , ażeby skupiła Pani wokół siebie tych , którzy to miasto, znają , kochają i je rozumieją !! Niech Pani nie słucha tych których bylejakość , to cecha charakteru , ich już się nie wyleczy !!

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Eko-Trans Mariola Kujawa Skup Złomu Usługi Transportowe-Prace Ziemne-Rozbiórki ul.Ks.B.Domańskiego 27 Krajenka


REMONTY wykończenie wnetrz

-Malowania -Tapetowanie -Podwieszenie sufitów -Gładzie -Tynki -Montaż paneli podłogowych i innych


Podziękowania i życzenia

Składamy gorące podziękowania za życzliwość, pomoc i wsparcie finansowe w rehabilitacji Krzysztofa Dołęgi. Z okazji..


Skup pilarek uszkodzonych

Jeśli posiadasz uszkodzoną pilarkę marki Stihl, która leży w garażu i się kurzy to zapraszam do kontaktu. Chętnie odkupię od Ciebie taką maszynę.


Usługi hydrauliczne ,HGS

Usługi hydrauliczne C.O-CWU ,montaż kotłów 5 kl. Autoryzowany serwis DEFRO, sterowanie podłogowe, instalacje sanitarne, instalowanie sterowników..


Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zlotowskie.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Angelika Leszczyńska, Mariusz Leszczyński “Leszczyńscy” S. C. z siedzibą w Złotów 77 – 400, Wojska Polskiego 2

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"