:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Promenada przechodzi przez prywatną działkę na odcinku kilkunastu metrów
17/12/2018 07:30

Złotowianin żąda rekompensaty za to, że promenada wokół Jeziora Miejskiego przechodzi przez jego działkę. Domaga się jej rozbiórki na tym odcinku, choć z drugiej strony jest gotowy do kompromisu

Chodzi o działkę o łącznej powierzchni 459 metrów kwadratowych w rejonie ulicy Staszica, która leży na wysokości cmentarza ewangelickiego. Na tym odcinku promenada prowadzi przez prywatny grunt. Burmistrz przyznał na jednej z sesji rady miejskiej poprzedniej kadencji, że kancelaria w imieniu właściciela domaga się rozebrania promenady i przywrócenia działki do pierwotnego stanu.

– Dysponujemy teczką, która ukazuje nieskuteczność negocjacji w kwestii wykupu. Wydaje się, że obiekt został wybudowany legalnie, ponieważ na tamten czas było (…) prawo dysponowania gruntem, ale nie doprowadzono do końca kwestii wejścia w posiadanie tego i dzisiaj mamy bardzo duży problem, ponieważ nie mam żadnych argumentów do negocjacji w kwestii tych żądań – stwierdził. Potwierdził też, że właściciel oczekuje odszkodowania w wysokości 60 tys. zł i przywrócenia gruntu do stanu pierwotnego. Burmistrz stwierdził, że wraz z prawnikiem nie znajdują żadnych przesłanek ku temu, aby promenada mogła pozostać w obecnym stanie.

We wrześniu właściciel tego gruntu wystąpił o wydanie nieruchomości, doprowadzenie do stanu pierwotnego, ustanowienie służebności drogi koniecznej oraz zapłatę wspomnianego odszkodowania.

To miastu powinno zależeć

Właściciel ponowił ofertę zamiany działki za wydzieloną część z innej działki, stanowiącej własność miasta, co swego czasu negatywnie zaopiniowała Komisja Gospodarki Miejskiej Rady Miejskiej. Niemniej miasto deklaruje gotowość negocjacji i polubownego uzgodnienia warunków zamiany nieruchomości. „Miasto przedstawi kilka propozycji i jest gotowe do negocjacji” – napisano w piśmie, jakie otrzymaliśmy w tej sprawie z magistratu.

Dotarliśmy do obecnego właściciela nieruchomości. Obecnego, bo sprawa ciągnie się latami, a zaczęła, gdy nieruchomość należała do babci mężczyzny. Kilka lat temu on przejął grunt i postanowił uregulować sprawę. Właściciel nieruchomości, przez którą prowadzi promenada, zapewnia jednak, że chce polubownego rozstrzygnięcia, choć zaznacza, że z różnych względów nie może przystać na dotychczasowe propozycje miasta. Przyznaje, że swego czasu, gdy działka należała jeszcze do jego babci, był moment, kiedy porozumienie było bliskie, sporządzono nawet umowę przedwstępną. Kobieta miała otrzymać od miasta zamienny grunt, ale…

– Nagle wyszły dwie rzeczy. Miasto zgodziło się na poniesienie kosztów podziału geodezyjnego, ale nie było tam nic o kwestiach, które wyszły później. Mielibyśmy zapłacić podatek VAT od tego, ponieść połowę kosztów notarialnych i bodajże koszty wyceny. Dlaczego my? – mężczyzna zauważa, że to miastu powinno zależeć na wyjaśnieniu sytuacji.

– W tym miejscu promenadę wybudowano bez żadnej zgody właściciela – podkreśla.

Bez naszej zgody

Nasz rozmówca zaznacza, że uwzględniając również sytuacje z ostatnich lat, jedyne propozycje załatwienia sprawy ze strony miasta polegały na proponowaniu wymiany na grunt, którym właściciele nie są zainteresowani.

– Można powiedzieć, że dlatego odgrzewamy ten temat kolejny raz. Zależy nam jednak na tym, żeby polubownie dojść do porozumienia – przekonuje.

– Niestety, nie ma konkretnych propozycji, ciągle padały te same – wyjaśnia, że to, co w trakcie dotychczasowych rozmów proponowały władze miasta, w większości przypadków ograniczało się do zamiany na działki dostępne na bieżąco do sprzedaży, a takie właścicieli terenu przy promenadzie nie interesują.

– W jednym z ostatnich pism, jakie otrzymałem z magistratu, przestawiono jeszcze dwa potencjalne rozwiązania zaistniałego problemu, jednak są one nierealne, bowiem nie zamierzam wyzbywać się tej nieruchomości – dodaje właściciel gruntu.

Zaznacza, że w przypadku działek budowlanych wyższa jest ich wartość (opcja dopłaty do równowartości), do zapłacenia jest też podatek VAT, a nie chcą ponosić takich kosztów. Niby dlaczego to oni mieliby je ponosić?

– To nie jest w porządku, przecież zajęcie naszego terenu nastąpiło bez naszej zgody – zauważa.

– Najpierw babcia, teraz ja płacimy podatek za teren, który fizycznie nie jest przez nas użytkowany. Dlaczego, jako osoby pokrzywdzone, mielibyśmy ponosić koszty wspólnie z miastem? – pyta mężczyzna. Dodaje, że kwestia opłat i podatku VAT nie była jedyną, która decydowała o fiasku dotychczasowych rozmów – znaczenie miały również sprawy związane z ustanowieniem drogi dojazdowej do jednej z działek, która potencjalnie mogłaby być przedmiotem transakcji wymiany. Mężczyzna podkreśla, że póki co miasto nie poniosło żadnych konsekwencji z tytułu zaistniałej sytuacji, dlatego też uważa, że nie proszą o wiele w kontekście faktu, że nieprawidłowości trwają tak długo.

Zielona blokada

Właściciela działki najbardziej interesuje grunt położony w sąsiedztwie, który w jego ocenie stanowiłby wymianę niemal 1:1. Nie tylko z racji lokalizacji, ale też wielkości działki.

– Niestety można jednak powiedzieć, że w rozmowach zrobiliśmy krok wstecz – mężczyzna mówi o jednym z ostatnich pism, jakie wymienili z magistratem.

– Działki są objęte projektem zagospodarowania, na które miasto otrzymało dofinansowanie na zieleń publiczną z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Nie ma też ponoć możliwości ich skomunikowania z drogą publiczną – mówi o argumentach przytaczanych przez miejską stronę. Nasz rozmówca nie kryje zaskoczenia faktem, że grunt przewidziano pod tę inwestycję (wyjaśnijmy, że chodzi o popularnie zwane „Tereny zielone”, o których tak wiele mówi się w mieście w ostatnich miesiącach), skoro obecne władze miasta wiedziały, że to teren, który najbardziej interesuje naszego rozmówcę i przy pomocy którego można było znaleźć rozwiązanie zaistniałej sytuacji.

– Dziwię się, bo jednak miastu grozi płacenie odszkodowań za ostatnie dziesięć lat. Myślę, że zamiana plus droga dojazdowa to nie są jakieś wygórowane propozycje z naszej strony.

Grodzić na promenadzie?

Mężczyzna zaznacza też, że za upatrzoną działkę jest skłonny odpuścić wszystkie roszczenia.

– Chcieliśmy się zrzec wszelkich kosztów za bezpodstawne korzystanie z naszego mienia, za zajęcie pasa naszej działki. Ileś ostatnich lat był opłacany podatek za ten teren, mimo że fizycznie nie byliśmy władającym tym gruntem. Na siłę można byłoby ten teren ogrodzić, ale wiadomo, że nie będziemy tego robić, nie będziemy ludziom zabraniać korzystać z promenady, która jest dobrem wszystkich mieszkańców – zapewnia, że absolutnie nie zależy mu na walce z miastem, na tym, aby koniecznym była rozbiórka promenady.

– Oczywiście, że się przy tym nie upieramy. Wiem, że promenada jest wizytówką miasta i chcemy, aby wszyscy mogli z niej normalnie korzystać. Nazwijmy jednak rzecz po imieniu: promenadę wybudowano na prywatnej działce. Miasto musi dostrzegać potrzebę uregulowania tego tematu. Dlatego uważam, że stroną, której najbardziej powinno na tym zależeć, jest właśnie miasto, a nie my. A czasami mam wrażenie, że bardziej nam niż miastu zależy na tym, żeby dojść do porozumienia. Przynajmniej w tym momencie. Jeśli w żaden sposób nie idziemy ku porozumieniu, tylko się cofamy, skoro nie ma żadnych postępów, musimy tę rozmowę prowadzić inaczej – ocenia obecną sytuację, podkreślając, że od pewnego czasu rozmowy z miastem prowadzi jego pełnomocnik. Przyszłość pokaże, czy sprawa znajdzie finał w sądzie.

Piotr Steffen

Reklama

Rozbiorą promenadę, miasto zapłaci odszkodowanie? komentarze opinie

  • gość 2018-12-17 09:10:54

    Rządy P. Wełniaka... BRAWO!

  • gość 2018-12-17 09:19:43

    Czy to przypadkiem nie podchodzi pod artykuł 278 KK?

  • Gość - niezalogowany 2018-12-17 09:27:05

    Trza zwinąć asfalt

  • Gość - niezalogowany 2018-12-17 09:29:12

    Tylko dziwne czemu właściciel się nie upominal przy budowie

  • gość 2018-12-17 09:34:23

    przeczytaj tekst jeszcze raz, upominał się

  • kled - niezalogowany 2018-12-17 09:51:14

    Przed wyborami był to temat niekorzystny dla ekipy Wełniaka , dlatego gadzinówka zajmowała się tematem walącym w pana Pulita, przy udziale byłego wiceburmistrza , speca od inwestycji w ekipie Wełniaka.

  • Gość - niezalogowany 2018-12-17 10:03:31

    Właściciel nie upomniał się przy budowie bo jakąś babcia była właścicielem czytałeś artykuł

  • gość 2018-12-17 11:09:30

    Tak to jest jak Miastem rządzą nie kompetentni ludzie.Puścić chłopa do Biura to atrament wypije.... A teraz całe koszty z podatków podatników.Sprawa powinna trafić do Sądu i Wełniak ze swoich pieniędzy to zapłacić bo niby dlaczego my,podatnicy !!! Jak nie potrafisz to nie pchaj się na afisz.

  • gość 2018-12-17 11:37:49

    A gdzie są pracownicy którzy ten temat prowadzili i odpowiadali za jego realizację łącznie z prawnikiem który od wielu lat jest ten sam w urzędzie miasta. Druga spraw gdzie były osoby które nadzorują ich pracę i podpisują stosowne decyzje?

  • StopWsiowymDeveloperom - niezalogowany 2018-12-17 11:38:42

    TO jest ulica wzdluz domow jednorodzinnych a nie tam zadna promenada.Ewentualnie ze 3 lokale gastronomiczne jak juz a nie rozbudowane osiedle przy jeziorze...Blagam tylko nie spieprzcie jeziora Burmistrzowskiego.Niech chociaz zostanie jedno miejsce ktore jest z dala od prywatnych dzialek, betonu i blisko przyrody gdzie mozna odpoczac

  • gość 2018-12-17 12:03:59

    Jego działka więc ma prawo do odszkodowania, jak najbardziej. Miasto popełniło błąd poraz kolejny

  • Gość - niezalogowany 2018-12-17 12:19:37

    Autorzy powyższych komentarzy mają ewidentny problem z czytaniem ze zrozumieniem. Problem nie powstał w momencie budowy promenady, gdyż wtedy przepisy były inne, lecz teraz i wynika z nieumiejętności obecnej wkadzy znalezienia kompromisu i ugody z właścicielem gruntu.

  • Jastrowiak - niezalogowany 2018-12-17 12:37:29

    Zaorać ta dziurę Złotów i tyle!!!!!!

  • Gość - niezalogowany 2018-12-17 12:39:15

    I dobrze niech teraz płacą... jak już ktoś się dobierze do stołka tak już koniec robią co chcą... Tak było parę lat temu z moją działką...na innym terenie nie w Złotowie.... Po 3 sprawach w sądzie sprawa zostałam wygrana na moją korzyść oraz dostałam odszkodowanie. Życzę powodzenia dla właściciela gruntu... walcz o swoje...

  • Ooo - niezalogowany 2018-12-17 12:52:52

    A czy prawo działa wstecz?

  • Gość - niezalogowany 2018-12-17 14:01:35

    Ma rację niech walczy o swoje. Państwo tylko okrada nas wszystkich i myśli ze wszystko może. My też mamy swoje prawa.

  • gość 2018-12-17 14:05:53

    Po pierwsze. Jakim prawem starostwo powiatowe wydało decyzje na budowę nie mając dokumentów świadczących o inwestycji na terenie miasta, a nie prywatnej działce. Druga sprawa to fakt wydania pieniędzy podatnika na inwestycję na prywatnym gruncie. Trzecia sprawa. Czy na promenadę przypadkiem nie było dofinansowania z Unii Europejskiej?Tu jest widać jak pracują urzędnicy rozpatrujący wniosek o dofinansowanie. Żadnych dokumentów nie analizowali. Stępel, podpis i przyznano. Trzy urzędy nie dopatrzyły się problemu. Ale za to każdy urząd razem i z osobna robi problem prywatnym inwestorom.

  • Gość - niezalogowany 2018-12-17 15:00:05

    Tak tylko dlaczego my podatnicy mamy płacić za niedociągnięcia władz miasta.... pytam: Kto za to zapłaci?

  • gość 2018-12-17 15:19:50

    To już drugi taki kwiatek w ostatnim czasie (po problemach z Laguną). Tak jest, jak robi się coś na wariata, wyjdzie to na jaw prędzej czy później. Amatorszczyzna!

  • Gość - niezalogowany 2018-12-17 15:36:22

    Banderowców to państwo wie jak sprowadzać ale żeby z własnymi obywatelami wszystko załatwić według prawa... To by ich tylko chciało wydymać.

  • Maro - niezalogowany 2018-12-17 16:12:29

    Od stycznia zapowiedziano podwyżki za śmieci, do tego na pewno dojdą podwyżki za czynsz w zasobach MZGL . Więc na pewno pieniążki dla właściciela spornej działki się znajdą...

  • Gość - niezalogowany 2018-12-17 17:04:53

    I znowu problem. Wilki ruszyły po betonie. A przecież lepiej by było gdyby ta promenada wogóle nie powstała. Przecież ona na siebie nie zarabia tylko generuje straty za które my mieszkańcy płacimy. Wszyscy dopłacamy do jej utrzmania w czystości, dopłacamy za oświetlenie. Widać przez spełnianie czyichś widzimisie normalni mieszkańcy którzy korzystają z chodników mają podnoszone opłaty choćby te ostatnie 38% za śmieci. Tyle pieniędzy marnuje się na promenadzie j. Miejskiego czy rzecznej Głomi. Wszyscy to widzimy jak noc rozpraszana jest przez światło za nasze pieniądze. No cóż zwinięcie kawałka promenady nie uzdrowi finansów ale to może będzie początkiem do przemyśleń czy jest sens by jasność tego miejsca nie opuszczała. A może by tak zgasić tam światło w środku nocy a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na zadośćuczynienie poszkodowanym. Tak poszkodowanym bo jak można nazwać zgodnym z prawem to co mówi burmistrz że dysponuje się tym do czego się nie ma prawa.

  • Gość - niezalogowany 2018-12-17 19:43:18

    Facet obudz sie jaki zysk promenada ma przyniesc ? Proponuje odciac Tobie wszystko bo zysku nie przynosisz .Masakra .Kto zawinil niech poniesie konsekwencje i niech sie przyzna do błędu. Pozdrawiam

  • Gość - niezalogowany 2018-12-17 21:36:51

    Gościu widać że jeszcze śpisz. Promenada powinna być dla ludzi i ich nie powinno obchodzić że ktoś w związku z nią obchodzi lub łamie prawo za które my mieszkańcy mielibyśmy płacić. Jakbyś był ogarnięty to wiedział byś że tu nie chodzi o namacalne zyski bo takowych żadna promenada nie przynosi ale czy to znaczy że musi przynosić straty i tu już te realne które mają obciążać wszystkich mieszkańców miasta. Przecież nikt zdrowy na rozumie nie powie że nocne oświetlenie promenady miejskiej a tym bardziej rzecznej jest konieczne. To nie ktoś inny tylko my płacimy za zużyty prąd. Można zrozumieć że pozostaje oświetlona droga od Partyzantów przez drewniany most do Marii Panny lecz komu potrzebne jest oświetlenie całej promenady np. o drugiej w nocy tym bardziej że wiele ulic w mieście otaczają egipskie ciemności. Nie chcę ci gościu twoim przykładem ubliżyć ale wiedz że dla mnie możesz po tej promenadzie nawet się czołgać w środku nocy to światłość promenady pokaże tobie wyjście co nie znaczy że wszyscy muszą to aprobować.

  • gość 2018-12-18 00:20:28

    No to klops mają teraz do połknięcia. Właściciel widać że normalny człowiek a że tak się złożyło to może pobierać podatki na swoją korzyść z kosztów utrzymania promenady które by wzrosły o użytkowanie części prywatnej do celów publicznych.

  • gość 2018-12-18 04:43:03

    Uważam że osoba zarządzająca wówczas miastem powinna zapłacić rekompensatę prywatnemu właścicielowi z własnych środków. Dotychczas za błędy urzędnicze płaci polski podatnik. Czas to zmienić. Zarządzałeś miastem brałeś z tego tytułu pieniądze ponosisz zatem konsekwencje swoich czynów. Niech płaci. Prawo musi traktować jednakowo nas wszystkich.

  • Gość - niezalogowany 2018-12-18 06:00:20

    VIA toll'a niech postawi ;)

  • Gość - niezalogowany 2018-12-18 08:06:11

    Czemu płatek nie pisał o tym przed wyborami tylko jechal artykul za artykulem na temat asfaltu ? Taki redaktor i dziennikarz stronniczy tylkow 1 strone. Teraz i tak jie wiadomo czy pisal ten artykuł Potop Czy Płatek. Potop ostatnio też podpadl. Robiąc zdjęcia chciaz mial zakaz tam na hali jak te fitness cos sie działo...

  • gość 2018-12-18 08:31:29

    Kolejny bubel Wełniaka. Ile ich jeszcze będzie u tego "najlepszego z burmistrzów".

  • gość 2018-12-18 11:22:17

    Jak wynika z artykułu temat znany jest Burmistrzowi od dawna. Zastanawiające jest dlaczego tak długo zwleka z załatwieniem sprawy, przecież sprawa jest oczywista pod kątem prawnym i jednoznacznie naruszono prawo własności.Mam pytanie kto poniesie odpowiedzialność za cały ten bałagan oraz koszty za przedłużający się nierozwiązany problem i postępowanie sądowe. Gdzie był i jest w tym przypadku prawnik z Urzędu Miasta. Widać że do tej pory myślano że temat zamiecie się pod dywan a tu klops. Ponadto zastanawiające jest na jakich zasadach oddano promenadę do użytku zgodnie z prawem budowlanym jeśli naruszono prawa własności.

  • Gość - niezalogowany 2018-12-18 11:40:20

    To nie bubel Wełniaka, gdyby nie on i ówczesna rada promenady by nie było. To wina urzędnika który nie dopilnował dokumentacji. Zresztą minęło 4 lata i nic z tym nie zrobiono.

  • gość 2018-12-19 15:45:03

    Wydaje się, że obiekt został wybudowany legalnie, ponieważ na tamten czas było (…) prawo dysponowania gruntem, ale nie doprowadzono do końca kwestii wejścia w posiadanie tego i dzisiaj mamy bardzo duży problem, ponieważ nie mam żadnych argumentów do negocjacji w kwestii tych żądań – stwierdził. Pierdu pierdu srutu tutu. A co się zmieniło od czasu wybudowania promenady? Nic. Więc niech nie pieprzą głupot o jakimś prawie dysponowania nie swoim gruntem

Dodajesz jako: |
Reklama

 

Ogłoszenia PREMIUM

**SKUP AUT ZA GOTÓWKĘ**TEL.794

*SKUP AUT ZA GOTÓWKĘ* TEL.794 388 383. SKUPUJEMY...ABSOLUTNIE WSZYSTKIE AUTA: TEL.794 388 383. MASZ AUTO NA SPRZEDAŻ-DZWOŃ! DOGADAMY SIĘ!..


Zobacz ogłoszenie

Praca Pracownik produkcji,

Poszukujemy kandydatów (mężczyzn) na stanowisko pracownik produkcji w miejscowości Sokolna (gmina Tarnówka). Doświadczenie nie jest wymagane. Praca..


Zobacz ogłoszenie

Spawacz MIG MAG 4500-5500 zł

Praca przy produkcji konstrukcji do hal stalowych. Wymagania: - bardzo dobra umiejętność spawania metodą MIG MAG - doświadczenie w pracy -..


Zobacz ogłoszenie

Kupię mieszkanie DO REMONTU od

Kupię mieszkanie DO REMONTU od 40 m² do 100 m² na terenie miasta Złotów, Krajenka, Jastrowie lub Piła. Proszę o kontakt pod numer 604 515 339.


Zobacz ogłoszenie

SPRZEDAM PELLET DRZEWNY I

Witam. Sprzedam pellet o granulacji 6mm lub 8 mm. Właściwości oferowanego pelletu: Średnica - 6mm i 8mm Wilgotność max - 7% Wartość kaloryczna ~..


Zobacz ogłoszenie

Nauczyciel Języka Angielskiego

Centrum Helen Doron w Złotowie poszukuje nauczyciela języka angielskiego. Znasz biegle angielski, lubisz pracę z dziećmi? Aplikuj. CV ze zdjęciem..


Zobacz ogłoszenie

Czyszczenie, pranie dywanów,

Oferujemy profesjonalne pranie i czyszczenie dywanów i wykładzin, mebli tapicerowanych (narożniki, kanapy, fotele, krzesła i inne), samochodów i..


Zobacz ogłoszenie

Sprzątanie w Złotowie

Firma sprzątająca zatrudni pracowników do sprzątania biur, pomieszczeń socjalnych, toalet, hali produkcyjnej w Złotowie. Praca na jedną zmianę...


Zobacz ogłoszenie

Mechanika pojazdowa -sprzedaż

Mechanika-Sprzedaż i wymiana opon olejów silnikowych i przekładniowych filtrów kasowanie wskaźników inspekcji świec zapłonowych i żarowych,..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zlotowskie.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Angelika Leszczyńska, Mariusz Leszczyński “Leszczyńscy” S. C. z siedzibą w Złotów 77 – 400, Wojska Polskiego 2

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"