Skazani za śmierć

Bogumiła S. i Krzysztof W. zostali uznani winnymi w sprawie wypadku, w którym zginęli Mateusz i Bartek. Tragedia wydarzyła się 21 czerwca 2012 roku

Sprawą śmierci Bartka i Mateusza zainteresowały się ogólnopolskie media. Kamery coraz częściej goszczą w Sądzie Rejonowym w Złotowie. Tu rozmawiają z państwem Pietrzak
Sprawą śmierci Bartka i Mateusza zainteresowały się ogólnopolskie media. Kamery coraz częściej goszczą w Sądzie Rejonowym w Złotowie. Tu rozmawiają z państwem Pietrzak

25 kwietnia w Sądzie Rejonowym w Złotowie zapadł wyrok w sprawie wypadku drogowego na trasie Złotów – Nowiny. Oskarżone w tym postępowaniu były trzy osoby: kierowca samochodu przewożącego dłużycę Krzysztof W., dyspozytor firmy transportowej Adam K. oraz diagnostka Bogumiła S.

Sędzia Monika Kuśmirek uniewinniła Adama K. od zarzutu dopuszczenia do ruchu pojazdów bezpośrednio zagrażających bezpieczeństwu. Okazało się, że nie miał on w zakresie obowiązków sprawdzania stanu technicznego pojazdów. Za to wyroki skazujące otrzymali Krzysztof W. i Bogumiła S. Druga ze skazanych osób stawiła się w sądzie, ale nie weszła na salę rozpraw.

Krzysztof W. skazany został na rok więzienia w zawieszeniu na pięć lat. Sąd uznał, że umyślnie naruszył on zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, bo dopuścił do ruchu i osobiście kierował składem pojazdów, który na drogi wyjechać nie powinien (miał on obowiązek kontrolować stan techniczny pojazdu). Mężczyzna zapłacić ma także grzywnę w wysokości 5 tys. zł, 45 tys. zł zadośćuczynienia dla rodzin ofiar (15 tys. zł dla brata zmarłego Mateusza i po tyle samo dla rodziców Bartka), ponadto ponad 10 tys. zł kosztów sądowych i przeszło 1000 zł opłaty.

Sąd nie przychylił się do wniosku prokuratora, by orzec wobec Krzysztofa W. zakaz prowadzenia pojazdów.

Biegli nie dopatrzyli się nieprawidłowości kierowcy w prowadzeniu. Prędkość nie była nadmierna i niebezpieczna, niższa niż dozwolona. Nie wykonywał manewrów zarażających bezpieczeństwu

– uzasadniała wyrok M. Kuśmirek.

Dodatkowo koszty powodują, że powinien być na wolności i mieć możliwość wykonywania pracy

– dodała.


To dopiero 40% artykułu. W dalszej części przeczytasz m.in.:

Natomiast Bogumiła S. uznana została winną tego, że 14 lutego 2012 roku, a więc na około cztery miesiące przed wypadkiem, jako uprawniony diagnosta dopuściła do ruchu pojazd bezpośrednio zagrażający bezpieczeństwu w ruchu drogowym...

Złom na drodze – W toku postępowania wyszło na jaw, że pojazd przewożący dłużycę, który brał udział w wypadku, był w złym stanie technicznym. Mowa tu o wielokrotnych i nieprofesjonalnych naprawach spawalniczych elementów konstrukcyjnych oraz...

Subskrybuj i czytaj wszystkie artykuły bez ograniczeń...

To tylko fragment artykułu (pozostało 4612 znaków). Aby czytać dalej ...

Subskrypcja na portalu

Zyskaj już dziś pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Wykup subskrypcję

Już dziś zyskaj pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Subskrypcja na portalu