:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Jarosław Maciejewski niebawem kończy kadencję sołtysa. Nie będzie ubiegał się o kolejną. Nie rezygnuje jednak z pracy w stowarzyszeniu i na rzecz wsi

Jarosław Maciejewski, sołtys Rudnej, uzyskał mandat radnego w sejmiku wojewódzkim. Jak biegła droga do tego celu i jakie powziął plany w związku z nową funkcją?

Od początku ubiegłego tygodnia zapewne wielu osobom ciśnie się na usta pytanie: co należy zrobić, by jako sołtys niewielkiej miejscowości zdobyć ponad sześć tysięcy głosów w województwie i zostać radnym sejmiku? W dodatku za pierwszym podejściem.
Odpowiedź jest dość prosta. Tego się nie robi, na to się pracuje. Przy czym jest to praca wieloletnia, bo jeżeli chce się reprezentować społeczność nie da się działać przez moment, przez chwilę. Inaczej nie pozna się wszystkich problemów, potrzeb, nie zdobędzie się zaufania, które buduje się za sprawą pracy na rzecz ludzi.

A kiedy pojawił się pomysł na sejmik?
Zaczęło się od tego, że nie byłem w stanie podjąć decyzji, czy wystartować w wyborach do powiatu złotowskiego w ramach komitetu Porozumienia Samorządowego. Taką propozycję otrzymałem z ich strony. Zapytałem, dość retorycznie, czy otrzymam od nich poparcie, startując do sejmiku. Samą decyzję, by wystartować do województwa podjąłem w marcu tego roku podczas pielgrzymki z okazji Dnia Sołtysa do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, gdzie współorganizatorem było Stowarzyszenie Sołtysów Województwa Wielkopolskiego, którego jestem prezesem Zarządu Wojewódzkiego. Takie spotkania to okazja do wielu rozmów i spostrzeżeń. Wraz z innymi sołtysami byłem zdania, że decyzje, które zapadają wyżej, m.in. na szczeblu wojewódzkim, a dotyczące m.in. naszych obowiązków są podejmowane bez naszego udziału. Przykład? Ustawa prawo łowieckie. Sołtysom narzuca się udział w szacowaniu szkód łowieckich, a przecież nie muszą się na tym znać. Nie każdy z nas jest gospodarzem. Ktoś brał pod uwagę tylko fakt, że mieszkamy na wsi? Wątpliwa jest też kwestia braku wynagradzania tego obowiązku, który wiąże się z ogromną odpowiedzialnością. Dochodzi bowiem do rozstrzygania w kwestiach roszczeń finansowych. Doszliśmy do wniosku, że jeżeli nie będzie nas, sołtysów w sejmiku, nie będziemy mieli głosu.

Jest Pan zadowolony ze swojego wyniku wyborczego?
Startowałem z komitetu Polskiego Stronnictwa Ludowego, który zdobył siedem mandatów na trzydzieści dziewięć i najpewniej stworzy koalicję z Platformą Obywatelską. Już po wyborach dowiedziałem się, że mój wynik, jak na pierwszy raz, był bardzo dobry, ponad sześć tysięcy głosów. Mogę zatem stwierdzić, że jestem zadowolony. Z powiatu złotowskiego głosowało na mnie tysiąc trzysta osób. Pozostałe głosy spłynęły z całego okręgu, czyli powiatów: Międzychód, Czarnków - Trzcianka, Oborniki, Chodzież, Piła, Wągrowiec i Szamotuły. To rozległy i zróżnicowany względem potrzeb teren. Wynik pokazuje jednak, że strategia się sprawdziła. Sołtysi głosowali na sołtysa. Mamy w sejmiku swój głos.

No właśnie – sołtys, nadal nim Pan będzie? Obowiązków przybyło, może być trudno je wszystkie pogodzić.
Podczas najbliższych wyborów sołtysa Rudnej nie będę ubiegał się o reelekcję. Sprawowałem tę funkcję przez dwanaście lat, czas, by mógł wykazać się ktoś inny. Inna sprawa, że sołtysem będę dożywotnio. Nie zamierzam się odcinać od życia wsi, jej problemów i wyzwań. Jeżeli gdziekolwiek będę mógł pomóc – pomogę.

A Stowarzyszenie Sołtysów Województwa Wielkopolskiego?
Na szczęście mogą się w nim znajdować nie tylko obecni, ale i byli sołtysi. Pracy na rzecz stowarzyszenia nie chciałbym, póki co, przerywać. Wiele zrobiliśmy, wiele jeszcze przed nami. Stowarzyszenie ma swój udział w procesie budowania sołeckich strategii rozwoju, pozwalających na skatalogowanie potrzeb i określenie ich realizacji w czasie. Od 2015 roku jestem też moderatorem w programie Wielkopolska Odnowa Wsi. Jest to program w całości finansowany ze środków Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu. Dzięki takim działaniom stowarzyszenie, ma też wpływ na rozwój ważnego programu Wielkopolska Odnowa Wsi.

Jakie w związku z nową funkcją w województwie pojawiły się oczekiwania ze strony mieszkańców Rudnej, ale też i regionu, który będzie Pan reprezentował?
Rozstrzał oczekiwań jest spory. Trudno je wszystkie wymienić. Mówiąc hasłowo dotyczą one drogownictwa, ale też środowiska-ekologii. Wiążą się ponadto z działaniami społecznymi. Chodzi głównie o organizacje pozarządowe, które wiele projektów realizują we współpracy z województwem.

A jaką listę priorytetów na najbliższe pięć lat ma Jarosław Maciejewski w sejmiku wojewódzkim?
Jednym z podstawowych jest wzmacnianie roli sołtysa i rady sołeckiej w środowisku lokalnym. Przygotowywany jest projekt ustawy o samorządzie gminnym, gdzie sołtys ma zyskać inny zakres obowiązków. Sołectwo stać się ma podmiotem, zyskując osobowość prawną. Te zmiany mogą być trudne zwłaszcza dla starszego pokolenia sołtysów. Uważam, że wzmocniona powinna być też pozycja Młodzieżowej Rady Sejmiku Wojewódzkiego. Często się dziś słyszy, że w polityce mało jest młodych ludzi, że im się nie chce. Trudno się temu dziwić, skoro już na starcie ich rola jest marginalizowana. Takie młodzieżowe struktury to dobre miejsce do zdobywania doświadczenia. Poważnym zadaniem jest też poprawa infrastruktury kolejowej. Województwo ze środków unijnych i własnego budżetu modernizuje trasę Piła - Poznań, warto popracować, by także Złotów miał nowoczesne, szybkie połączenie kolejowe ze stolicą województwa. Jeżeli mówimy o nowoczesności, to widzę też potrzebę wdrażania koncepcji wymiany tradycyjnych źródeł ogrzewania na ekologiczne oraz działanie na rzecz upowszechniania odnawialnych źródeł energii. Wywodząc się ze środowiska wiejskiego, za priorytet stawiam też sobie wszelkie kwestie rolnicze. Szkoda jedynie, że jako samorząd województwa nie mamy już wpływu na gospodarkę wodną, bo rzeki i jeziora to skarb naszego regionu. Skarbem jest też niewykorzystany potencjał turystyczny. Widzę więc potrzebę współdziałania na rzecz rozwoju turystyki, agroturystyki, ścieżek rowerowych, czy infrastruktury wokół szlaków wodnych. Dla przykładu Łobżonka jest wymarzoną rzeką do rozpoczynania przygody z kajakarstwem i choć miejscowych czasem ciężko do tego przekonać, to jednak przyjezdni są jej walorami zachwyceni. To wiąże się z moim kolejnym priorytetem, a więc rozwijaniem umiejętności pokazywania i wykorzystywania walorów własnych miejscowości. Czasem wprowadzenie drobnych zmian w otoczeniu, np. zainstalowanie ścieżki dydaktycznej, czy wieży widokowej potrafi ruszyć turystyczną machinę. Trzeba pamiętać, że nie wszyscy szukają wypoczynku nad morzem, bądź w górach, warto kultywować wartości prawdziwej polskiej wsi.

Sporo wyzwań przed Panem. Czy gdzieś dalej wśród nich jest też sięgnięcie po kierownicze stanowisko w samorządzie gminy Złotów?
Powiem to w ten sposób. Jeżeli na poziomie wojewódzkim w rozpoczynającej się kadencji zrealizuję swoje zamierzenia, priorytety, to za pięć lat będę chciał się ponownie poddać ocenie wyborców. Wszystko po to, by działać na rzecz Północnej Wielkopolski. Pomysł na gminę mam, ale w kategoriach współpracy.

Rozmawiał Sz. Chwaliszewski

Reklama

Sołtysem będę dożywotnio komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

HALE STALOWE

AGRO-HALL oferuje kompleksowe wykonanie Hali stalowej wraz z projektem i wszelkimi formalnościami, o dowolnych wymiarach, dowolnej konstrukcji. Hala..


Zobacz ogłoszenie

ZATRUDNIĘ KIEROWCĘ KAT.C+E

Zatrudnię kierowcę kat. C+E w transporcie krajowym. Atrakcyjne wynagrodzenie. Baza transportowa w Wiśniewce , gmina Sępólno Kr. Tel. 506069345


Zobacz ogłoszenie

WYKOP POD WĄŻ DRENARSKI -

ROLNIKU - ZALEWA CI POLE ? TA OFERTA JEST DLA CIEBIE ! OFERUJEMY WYKOP POD WĄŻ DRENARSKI PRZY UŻYCIU NIWELATORA LASEROWEGO DZIĘKI CZEMU WYKOP JEST..


Zobacz ogłoszenie

Pracownik budowlany

Witam. Poszukuję pracowników do budowy hal stalowych. Mile widziane doświadczenie przy pracach na budowie. Zimową porą praca na hali. Miła..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zlotowskie.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Angelika Leszczyńska, Mariusz Leszczyński “Leszczyńscy” S. C. z siedzibą w Złotów 77 – 400, Wojska Polskiego 2

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"