Standard socjalny. Baza mieszkań gminnych ma się powiększyć

W Ciosańcu powstaną mieszkania socjalne. W nowym budżecie na ten cel zarezerwowano 300 tys. zł

Niewystarczająca liczba mieszkań socjalnych to bolączka gminy. O problemie, od początku kadencji, systematycznie przypominał radny T. Duszara
Niewystarczająca liczba mieszkań socjalnych to bolączka gminy. O problemie, od początku kadencji, systematycznie przypominał radny T. Duszara

Czytasz tekst premium, który został udostępniony dla wszystkich Czytelników portalu.
Zostań stałym Czytelnikiem.
Zaloguj się i subskrybuj treści portalu.


Od stycznia lokatorów gminy obowiązują nowe, wyższe stawki opłat za czynsz. Decyzja ta jest konsekwencją dyskusji prowadzonych niemal od początku kadencji obecnej rady, dotyczącej głównie złego stanu mieszkań komunalnych, a także braku funduszy na ich remont. Ponadto, na mocy podjętej jesienią uchwały, dotychczasowe mieszkania socjalne przy ul. Niepodległości w Okonku zostają przekształcone w komunalne, tym samym czynsz w tym miejscu wzrasta o blisko 300 procent. Lokale te budziły sporo emocji w społeczeństwie ze wglądu na wysoki standard, a także fakt, że osoby tam przebywające nie do końca spełniały warunki do ich zajmowania. Od lat trwają również rozmowy w sprawie skromnego zasobu mieszkań socjalnych. Temat ten najczęściej w kadencji podnosił radny Tomasz Duszara. Padały różne pomysły: począwszy od kontenerów, a kończąc na zaadaptowaniu starych, nieużywanych nieruchomości gminnych. Ostatecznie, po licznych konsultacjach, zdecydowano, że budynkiem tym będzie była szkoła w Ciosańcu. Na minionej sesji jej remont został potwierdzany w głosowaniu radnych nad uchwałą budżetową, w której na ten cel zarezerwowano 300 tys. złotych.

Nie dla każdego

W związku z taką decyzją, a przede wszystkim sytuacją przy ul. Niepodległości, Irena Miler, przewodnicząca Rady Osiedla nr 2 w Okonku, nie kryła swoich wątpliwości. Dlatego też dopytywała władze o to: ile będzie tych mieszkań, w jakim standardzie, a przede wszystkim czy gminę stać na to? Jeśli bowiem przydział ma wyglądać w taki sposób jak w przypadku ul. Niepodległości, to jej zdaniem jest to co najmniej niesprawiedliwe. Jak to określiła, jest to dotowanie przez społeczeństwo osób, którym po prostu się nie chce. Jakub Zabrocki, sekretarz gminy wyjaśnił, że najprawdopodobniej powstanie tam 8 mieszkań. Nie ma jeszcze projektu budowlanego, więc trudno mówić o szczegółach. Sam budynek jest w dobrym stanie: nie przecieka, nie ma tam wilgoci. Wstępne ustalenia z dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Okonku zmierzają w kierunku zelektryfikowania całego budynku, tak aby prąd i ogrzewanie były na tzw. kartę. Jeśli ktoś nie zapłaci rachunku, nie będzie miał dostępu do mediów. Ponadto, według przepisów prawa, w lokalu socjalnym może być wspólna łazienka, ale czy tak będzie w tym przypadku jeszcze nie wiadomo. Sekretarz zgodził się z tym, że rzeczywiście przy ul. Niepodległości nie mieszkają osoby, którym przysługują mieszkania socjalne, ale przypomniał, że gmina nie miała gdzie ich przeprowadzić w związku z brakiem wolnych mieszkań komunalnych. Jedynym wyjściem byłaby w tym przypadku eksmisja, ale patrząc na sprawę po ludzku, gdy zamieszkują tam również dzieci takiego ruchu nie wykonała. Od stycznia lokatorzy zapłacą jednak więcej w związku z przekształceniem lokalu w komunalny.

Już dziś zyskaj pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Subskrypcja na portalu