Starosta ponownie w prokuraturze

Złotowska prokuratura uznała, że Ryszard Goławski nie przekroczył uprawnień i umorzyła śledztwo. Sprawą zajmie się jednak prokuratura w Lesznie

Wiesław Fidurski potwierdza, że skierowanie sprawy poza Złotów to jego inicjatywa
Wiesław Fidurski potwierdza, że skierowanie sprawy poza Złotów to jego inicjatywa

Przypomnijmy: w połowie ubiegłego roku radny Rady Powiatu Złotowskiego Wiesław Fidurski złożył w złotowskiej prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez starostę Ryszarda Goławskiego. Chodziło o rzekome wydanie publicznych pieniędzy na wspieranie kampanii wyborczej kandydata na prezydenta RP Adama Jarubasa. W ocenie radnego Fidurskiego, przestępstwo miało polegać na tym, że w marcu 2015 roku Ryszard Goławski zorganizował za publiczne pieniądze przejazd kapeli „No to Cyk” do Czarnkowa, na konwencję wyborczą kandydata na prezydenta z ramienia PSL. Fidurski złożył zawiadomienie do złotowskiej prokuratury, gdzie pod koniec grudnia umorzono sprawę. Zdaniem naszej prokuratury, przeprowadzone postępowanie przygotowawcze nie dostarczyło podstaw do uznania, że w sprawie doszło do popełnienia jakiegokolwiek przestępstwa. Ustalono, że kapela została zaproszona przez starostę czarnkowsko–trzcianeckiego na występ do tamtejszego domu kultury w ramach wzajemnej promocji powiatów. Jednocześnie uznano, że brak jest jakichkolwiek przesłanek wskazujących na to, że w tej sprawie naruszono przepisy dotyczące finansowania kampanii wyborczych.

Zapewnić zasady obiektywizmu

O finale sprawy w złotowskiej prokuratorze poinformowano na ostatniej sesji Rady Powiatu Złotowskiego. Już wtedy radny Wiesław Fidurski stwierdził, że w sprawie tej toczy się odrębne postępowanie w prokuraturze rejonowej w Lesznie. Potwierdzono nam w niej, że wpłynęło tam zawiadomienie dotyczące przekroczenia uprawnień przez starostę złotowskiego, poprzez użycie służbowych samochodów w czasie kampanii wyborczej i działanie na szkodę interesu publicznego. Do 27 stycznia prokuratura w Lesznie miała czas na zadecydowanie o wszczęciu bądź odmowie wszczęcia postępowania. Na początku lutego kierownictwo prokuratury potwierdziło nam, że w sprawie wszczęto śledztwo.

Sprawa trafiła do Leszna po skierowaniu jej tam przez prokuraturę nadrzędną, do której trafiło zgłoszenie. Radny Wiesław Fidurski potwierdza, że to jego inicjatywa.

Prokuratura nadrzędna rozdziela sprawy po innych jednostkach, m.in. żeby zapewnić zasady obiektywizmu w sprawach

– usłyszeliśmy od kierownictwa leszczyńskiej prokuratury, która w ramach postępowania przyjrzy się oczywiście również aktom sprawy w Złotowie. Dlaczego leszczyńska prokuratura zadecydowała o wszczęciu śledztwa? 

Prokurator uznał, że do wykonania są takie czynności, które można przeprowadzić jedynie po wszczęciu śledztwa. Nie można tego zrobić w ramach postępowania sprawdzającego, a tym samym dokonać pełnej oceny sytuacji. Wszczęcie śledztwa było konieczne, żeby wykonać czynności już stricte procesowe

– usłyszeliśmy argumentację.

Już dziś zyskaj pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Subskrypcja na portalu