:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  13°C pochmurno z przejaśnieniami

Szlak wokół jeziora w okrojonej wersji

Szlak wokół Zaleskiego ma prowadzić w niewielkiej odległości od jeziora. Widok od strony ulicy Jastrowskiej

Budowa promenady przy Jeziorze Zaleskim ma ruszyć jeszcze w tym roku, jednak w pomniejszonym zakresie. Na razie na odcinku od ulicy Gorzelnianej do plaży przy Jeziornej

Na ostatniej sesji nie uchwalono zmian w tegorocznym budżecie, tym samym nie zdecydowano o zwiększeniu pieniędzy potrzebnych do rozpoczęcia budowy szlaku turystycznego przy Jeziorze Zaleskim. Poprzetargowa kwota, niezbędna do wykonania inwestycji, wyniosła ponad 1,7 mln zł i była większa od tego, ile miasto miało przeznaczyć na tę inwestycję o około 430 tys. zł. W pierwotnym założeniu szlak miał połączyć obie plaże jeziora, tę przy Zaciszu i kąpielisko przy ulicy Jeziornej. Ponieważ uchwała o zmianach budżetu i zwiększeniu w nim pieniędzy na to zadanie na sesji nie została podjęta, w magistracie zdecydowano o zmniejszeniu zakresu inwestycji i jej rozpoczęciu jeszcze w tym roku.

Nowe koszty, dokumentacja i przetarg

Oszacowano, że rezygnacja z wykonania odcinka między plażą przy Zaciszu a ulicą Gorzelnianą powinna wystarczyć, aby pozostałą – większą część inwestycji – wykonać za pulę około 1,3 mln zł, określoną pierwotnie w budżecie. Wspomniany krótszy odcinek ma być więc, póki co, pominięty, szlak zacznie się przy plaży na Jeziornej i poprowadzi do ulicy Gorzelnianej.

Przygotowujemy się do tego dokumentacyjnie, zmieniamy kosztorysy, zmienimy dokumentację i ogłaszam przetarg najszybciej, jak się da, aby można było wykonać to zadanie jeszcze w tym roku

– burmistrz Adam Pulit mówił na czwartkowej konferencji prasowej, że przetarg powinien być ogłoszony w połowie obecnego tygodnia.

Zakres na tyle się zmieni, że nie możemy uznać ostatniego przetargu, to są jednak inne warunki

– burmistrz wyjaśnił potrzebę organizacji kolejnego przetargu. Dodał, że w ramach zmian dokumentacyjnych łatwo będzie wydzielić fragment inwestycji, który interesuje miasto, koszty trzeba będzie jednak na nowo przeliczyć, gdyż część z nich wypadnie. Jak podkreślił, wydatki na odcinek od strony Zacisza były bardziej kosztotwórcze, gdyż wiązały się z wykonaniem sporej ilości polbrukowych utwardzeń.

Wstępny szacunek pokazuje, że się zmieścimy

– Adam Pulit stwierdził, że jeśli pojawi się oferent na podobnych warunkach co wcześniej, pierwotna kwota powinna wystarczyć do realizacji okrojonego zadania.

Inne kruszywo na podbudowę

Inna sprawa, że jedyny oferent – firma Jacka Karpińskiego – składała bardzo różne oferty w pierwszym i drugim przetargu. Różnica wyniosła kilkaset tysięcy złotych.

W międzyczasie oferent zapytał, czy może zaproponować innego rodzaju kruszywo, ale nie na wierzchnią warstwę, ale na podbudowę

– wyjaśniał zapytany o to na wspomnianej konferencji burmistrz. Mówiąc wprost, chodziło o zamianę pierwotnego kruszywa na kruszywo betonowe z recyklingu. Burmistrz zapewnił, że otrzymał w tym względzie pozytywną opinię, iż zmiana materiału przeznaczonego na podbudowę nie wpłynie na pogorszenie jakości inwestycji.

Według opinii projektantów ta zmiana jest do zaakceptowania, a miało to znaczenie dla wykonawcy, który prawdopodobnie dysponował takim materiałem na własnych magazynach

– dodał A. Pulit. Burmistrz przyznał, że trzeci przetarg, który będzie dotyczył okrojonego zakresu prac, także będzie zawierał w specyfikacji przeznaczenie na podbudowę z gruzu.
Wyłączenie części zadania burmistrz traktuje jako tymczasowe rozwiązanie. Inwestycja, jaka ma być zrealizowana w tym roku będzie określona w przetargu jako pierwszy etap, drugim – realizowanym w późniejszym czasie – ma być skomunikowanie Gorzelnianej z plażą przy Wioślarskiej, zgodnie z pierwotną koncepcją inwestycji. Nie zmieni to oczywiście faktu, że całość będzie kosztować miasto więcej niż zakładano.

Piotr Steffen


Szlak wokół jeziora w okrojonej wersji komentarze opinie

  • gość 2018-09-13 08:15:12

    Jak się większość czasu spędza na konferencjach a nie w pracy to tak to wychodzi drogo i prędko.

  • Impuls - niezalogowany 2018-09-13 10:22:57

    Impuls za impulsem

  • gość 2018-09-13 10:23:14

    Kolejny przykład jak hamulcowi czyli ludzie Wełniaka psują dobre działania. Już nie będzie taniej. To wiadomo ale udają że nie wiedzą. Więc wszystko sie opóźnia. Fajny projekt zostanie zepsuty.

  • Gość - niezalogowany 2018-09-13 11:36:45

    Proszę zostawić to jezioro takim jakie jest ! Asfalt i ulica wzdłuż domów zwana "promenadą" już jest i w zupełności wystarczy ! Nie chcę kolejnego pięknego jeziora zalać asfaltem i brzeg przerobić na działki!Zostawmy naturę w spokoju. Dziś wystarczą lepsze buty i też można spacerować nad zaleskim. Piękny naturalny brzeg zwłaszcza dalej w stronę Jastrowia

  • Gość - niezalogowany 2018-09-13 11:59:37

    A ja jestem za budową tej promenady ponieważ w niektórych miejscach brzegu jeziora mieszkańcy traktują brzeg jak swoją własność a przecież tak nie jest. Np.,, jezioraki" tak robią.

  • gość 2018-09-13 14:18:39

    Czy jedna promenada w mieście tak małym jak Złotów nie wystarczy?! Zostawcie to jezioro, jego brzeg, przyrodę w spokoju! Dość tego betonowania! Zajmijcie się lepiej poprawianiem jakości powietrza! Może jakieś referendum w tej kwestii? Może by tak uczciwiej było zapytać ludzi, jakie mają na ten temat zdanie? Dlaczego decyduje tak niewielka garstka uprzywilejowanych ludzi? Nie chcę aby podejmowali decyzje według swojego widzi mi się. Pan burmistrz jako, że związany z Nadleśnictwem, powinien mieć na uwadze dobro Natury, nie tylko swoje.

  • DaBorizz - niezalogowany 2018-09-13 17:31:16

    Aaaa... Ja mam to w doopie! Dziękuję... Dobranoc...

  • Ja - niezalogowany 2018-09-14 12:00:16

    Natura jest najpiękniejsza!!!!!!!!!! I żaden asfalt jej nie zastąpi!!!!!!! ILUMINACI nie śpią! !!!!!

  • Ja - niezalogowany 2018-09-14 12:10:30

    Bardzo ciekawe czy na tej promenadzie co ma niby powstać nad jeziorem Zalewski będą się paliły lampy,bo przecież jeziorną SŁYNIE z braku światła na ulicy już od 1996 Rokuuu ,a mamy 2018 rok!!!!!!! I nikt z tym nic nie robi strach wyjść z domu,bo miasto oszczędza.

  • Gość - niezalogowany 2018-09-15 12:51:44

    Jaki asfalt ? Tam będzie kruszywo!

Dodajesz jako: Zaloguj się