:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Samorządowcy, Wojtiuk Jestem rachunku własnym - zdjęcie, fotografia
03/03/2019 13:00

Czy nazwisko Wojtiuk przeszkadza, czy pomaga? Za co inwestował na giełdzie i czy opłaca mu się pracować za darmo w Polonii Jastrowie? Jak zamierza zmienić powiat? Rozmowa z Tomaszem Wojtiukiem.

Zacznijmy nietypowo – od podsumowania. Ma Pan 24 lata i jest: prezesem, radnym, agentem, przedsiębiorcą. Sporo tego.
Pomimo młodego wieku jestem mocno zaangażowany w życie miasta i działalność sportową. Lubię podejmować nowe wyzwania, stawiać przed sobą cele i pracować nad konkretnymi zadaniami. Wszystkie chciałbym wykonywać należycie i na odpowiednio wysokim poziomie.
W wieku 20 lat zacząłem interesować się różnymi instrumentami finansowymi, inwestować w certyfikaty strukturyzowane oraz na giełdzie towarowej, głównie w ropę naftową. Moim hobby są inwestycje giełdowe.

Skąd miał Pan na to pieniądze?
Były to niewielkie sumy. Dorabiałem w czasie studiów, założyłem też swoją firmę i część pieniędzy inwestowałem.

Na ile by to było możliwe, gdyby nosił Pan inne nazwisko?
Przedsiębiorcą zostać bardzo łatwo, w działalność klubu angażuję się od pięciu lat, przez cztery byłem w komisji rewizyjnej i aktywnie w niej działałem. Kontakty i wyjazdy młodych zawodników do Arki Gdynia to mój pomysł, który zrealizowaliśmy wspólnie z poprzednim prezesem. Część osób może mówić, że to dzięki nazwisku, ale nie patrzę na to. Od dłuższego czasu byłem namawiany, żebym objął stery w Polonii Jastrowie, co było spowodowane moim zaangażowaniem i pracą. Nikt mi tutaj niczego nie gwarantował.

W Jastrowiu pojawiają się jednak głosy, że rządzić tu zaczyna „dynastia Wojtiuków”.
Takie komentarze należy traktować humorystycznie. Nie można tego nazwać dynastią, choć każdy może się wypowiadać dowolnie. Burmistrz przez ostatnie lata dobrze wykonywał swoją funkcję, dlatego zdobył w ostatnich wyborach ponad 71% głosów poparcia i większość w radzie miejskiej, został więc oceniony pozytywnie przez wyborców. Również ja uzyskałem całkiem spore poparcie wyborców w wyborach do rady powiatu i chcę aktywnie to poparcie wykorzystać na wielu płaszczyznach.

To, że Pana ojciec jest burmistrzem ułatwia czy utrudnia Panu życie?
W pewnym kwestiach ułatwia, w innych utrudnia. Jednak nie zwracam na to uwagi i robię swoje.

Może łatwiej byłoby Panu zostać i realizować się w Gdyni, gdzie Pan studiował, bez tych podejrzeń o nepotyzm.
Osobiście nigdy nie spotkałem się z takim zarzutem. Przeprowadzka do Jastrowia nie była spowodowana moją działalnością w Polonii czy chęcią bycia radnym powiatowym. Wróciłem, bo tutaj się wychowałem, tu czuję się najlepiej, a życie w małym mieście ma więcej plusów niż w dużym.

Pana ojciec nie był zachwycony tym, że został Pan prezesem Polonii Jastrowie. Sam nim był, więc wie, czym jest ta praca społeczna.
Nie odradzał mi tego, to była moja decyzja. Robię to z przyjemnością i pasją, mamy w klubie młody zarząd, z pomysłami, które próbujemy realizować.

W Polonii są ludzie związani z klubem dłużej niż Pan jest na tym świecie, jak pogodzić ich przyzwyczajenia, nawyki z Pana pomysłami na zmiany?
Trzeba rozmawiać i przekonywać. Wydaje mi się, że mam dobry kontakt z 10–latkami, którzy mówią mi o swoich problemach, ale też z ludźmi 60+. Jestem otwarty na współpracę, nowe pomysły i dyskusję.

Odejście Ryszarda Ludewicza z Polonii było nieuniknione?
Trener Ryszard Ludewicz podjął tę decyzję samodzielnie i to był wyłącznie jego wybór. Zostałem o niej poinformowany kilkanaście godzin przed pierwszym jego treningiem z rocznikiem 2007. Nie powiedział mi, dlaczego zrezygnował, po prostu nie zaakceptował umowy z klubem.

Twierdzi, że nie było wam po drodze, a odszedł, by uniknąć scysji.
Każdego trenera traktowałem tak samo, wszyscy byli informowani w ten sam sposób i otrzymali propozycję zatrudnienia na takich samych warunkach. Od wszystkich również oczekiwałem takiego samego zaangażowania w pracę z dziećmi i na rzecz klubu. Nie ma ludzi niezastąpionych.

Stawiał mu Pan ciężkie zarzuty. Mówienie o „darciu ryja”, wyjazdach na obozy bez wiedzy klubu i łączenie grup, choć nie padło tam nazwisko Ludewicz, z nim było utożsamiane.
Nie wymieniłem nazwiska trenera w tym kontekście, to inne osoby dopasowały jego osobę do tego, co powiedziałem. Może jest coś na rzeczy?
Łączenie grup dotyczyło trzech trenerów: Damiana Gnieździńskiego, Tomasza Frankowskiego i Ryszarda Ludewicza. Nie użyłem słów o „handlowaniu zawodnikami”, które padło w wywiadzie z R. Ludewiczem. Na zebraniu wspomniałem o tym, że nie byliśmy właściwie zabezpieczeni konkretnymi umowami przy odejściach z klubu naszych młodych zawodników i dzisiaj, kiedy wracają do nas, musimy płacić ekwiwalenty. Tylko o to mi chodziło. Poza tym, standardem powinno być poinformowanie zarządu i prezesa, że zawodnicy Polonii wyjeżdżają na obozy z trenerem i innym klubem. Czy to jest trener X, czy Y.

Jak przyjął Pan wiadomość, że Akademia Piłkarska „Start” Ludewicza nie otrzymała dotacji z miasta?
Wydaje mi się to jasne, że najpierw trzeba uzyskać odpowiednie licencje związkowe, aby być pełnoprawnym klubem piłkarskim, a następnie trzeba spełnić warunki zapisane w uchwale rady miejskiej.

Zastanawiam się, po co Panu to prezesowanie w Polonii. Przecież, wbrew obiegowej opinii, nie ma Pan z tego pieniędzy.
Nie wyobrażam sobie, żeby prezes stowarzyszenia MKS Polonia Jastrowie dostawał wynagrodzenie. Pełnię tę funkcję społecznie i przynosi mi ona wiele satysfakcji. Nie myślę o tym w kategoriach, czy mi się to opłaca, czy będą z tego jakieś korzyści. To jest dla mnie czysta przyjemność.

Przejdźmy do polityki – z którą jej stroną Pan się utożsamia?
Podczas studiów miałem możliwość skorzystania z propozycji zaangażowania się w działalność różnych partii, które są dziś w Sejmie. Z żadnej propozycji nie skorzystałem. Uważam, że w tym wieku jest za wcześnie na angażowanie się w politykę.

Z lokalnych polityków ktoś Panu imponuje?
Nie mam osoby, na której się wzoruję. Natomiast po ostatnich wyborach z ciekawością przyglądam się działaniom burmistrza Okonka, Andrzeja Jasiłka. Interesuje mnie „cięcie” kosztów, jakie przeprowadza i jego zaangażowanie w sprawy gminy.
Chciałby być Pan tak dostępny jak on, przez 24 godziny na dobę?
Tego nie powiedziałem.

Dlaczego wszedł Pan do lokalnej polityki?
Samorządem interesuję się od dawna. Często uczestniczyłem w sesjach Rady Miejskiej w Jastrowiu, gdzie nawet część radnych powiatowych była sporadycznie albo wcale. Na bieżąco interesowałem się sprawami samorządowymi, a szczególnie finansowymi gminy i powiatu. Najważniejszą sprawą dla mnie w tej kadencji jest remont drogi Brzeźnica – Sypniewo – Nadarzyce oraz funkcjonowanie szkoły ponadpodstawowej w Jastrowiu. W kampanii wyborczej stwierdziłem jasno, że należy tam utworzyć kierunki logistyk i klasę mundurową. Cieszę się, że mój pomysł jest dyskutowany.
Uważam, że młode osoby mogą pozytywnie wpłynąć na nasz skostniały samorząd powiatowy. Zaszła w nim już zmiana, jestem ja, Tomasz Guhs i Patryk Wruk, czyli młodzi, którzy mogą coś zmienić.

Nie da się jednak ukryć, że tak młody człowiek jak Pan, bez doświadczenia samorządowego, miał małe szanse na sukces. Znowu pomogło nazwisko?
Nie wiem, czym kierowali się wyborcy. Miałem 361 głosów, wygrałem w trzech z sześciu okręgów w naszej gminie i bardzo dziękuję każdej osobie, która oddała na mnie swój głos.

Jako Wspólnota Powiatu Złotowskiego chcieliście nie tylko przejąć władzę w powiecie, ale też zmienić stosunek powiatu do Jastrowia. W ostatnich latach było ono traktowane po macoszemu?
Po części tak, zwłaszcza, że nasi radni powiatowi nie byli szczególnie zainteresowani naszymi sprawami. Poza tym bardzo mało było u nas inwestycji powiatu, szczególnie drogowych. Mocny i stanowczy głos w tej kadencji może spowodować, że władza powiatowa przypomni sobie o Jastrowiu.

Był Pan zaskoczony, że nie udało się Wspólnocie przejąć władzy w powiecie?
Zaskoczony nie byłem, ale najważniejsze było dla mnie zdobycie mandatu. Teraz, w wieku 24 lat, mam fajny czas, by budować swoją pozycję. Liczę, że współpraca z koalicją i opozycją będzie owocna.

Już mówi Pan jak polityk.
Ale politykiem nie jestem. Na tym poziomie nie ma polityki. Powiat złotowski jest zbyt małą społecznością. Oczywiście, że każdy z nas chce uzyskać dla swojego okręgu wyborczego jak najwięcej – tak samo ja będę dbać o to, żeby wspierać Jastrowie.

Dużo brakowało, by został Pan członkiem zarządu powiatu i firmował jego politykę razem z krytykowanym dziś Ryszardem Goławskim?
Miałem propozycję, by zostać członkiem zarządu. Nie skorzystałem, bo prowadzę działalność gospodarczą oraz postawiłem warunek, że musi zostać w tej kadencji wykonany remont drogi powiatowej na odcinku Brzeźnica –Sypniewo. Uważam też, że w powiecie na dziś najważniejsze jest uzdrowienie jego finansów.

Widać, że nie tylko uważnie patrzy Pan na ręce zarządowi powiatu, ale wyrasta Pan na największego krytyka działań R. Goławskiego i jego ekipy.
Nie jestem krytykiem, jedynie angażuję się mocno w samorząd. Jestem na każdej sesji powiatu oraz sesji Rady Miejskiej w Jastrowiu, gdzie zabieram głos w sprawach kluczowych i ważnych. Chcę być aktywnym radnym, bo po to nim zostałem. Nie będę siedzieć i tylko kasować dietę.

Ojciec służy Panu doświadczeniem?
Nie ukrywam, że jest to pewien atut, dyskutujemy o wielu kwestiach, jednak do pracy samorządowej przygotowuję się sam i mam swoje zdanie. Podczas sesji rady powiatu użyłem słowa „stagnacja”. Dochody powiatu z podatków PIT i CIT to ponad 13 mln zł, a co mają z tych pieniędzy mieszkańcy? Budowę placu przy ZSE za 50 tys. złotych? Realnie na inwestycje powiat przeznaczy z własnych środków tylko 600 tys. zł, bo największa inwestycja zapisana w budżecie na 2019 rok, czyli rozbudowa budynku PSP w Złotowie za 1 mln złotych, to tylko przepływ pieniędzy z budżetu państwa.

Co dzieje się z tymi pieniędzmi? Gdzie szukać oszczędności?
W kosztach administracyjnych. Dlatego złożyłem interpelację dotyczącą zatrudnienia w starostwie, w powiatowym zarządzie dróg i urzędzie pracy oraz pytanie, jak kształtują się w tych instytucjach średnie płace. Chcę mieć takie informacje i poddać je analizie między innymi dlatego, że skarbnik powiatu Grzegorz Piękoś stwierdził, że powiat musi konkurować poziomem płac z dyskontami takimi jak Biedronka. Dlatego chcę to sprawdzić. Sam jestem tego ciekaw.

Podsumowując Pańskie zaangażowanie nasuwa się pytanie, czy wyobraża Pan sobie siebie na stanowisku burmistrza Jastrowia?
Nigdy o tym nie myślałem. Choć życie pisze różne scenariusze, to na dziś sobie tego nie wyobrażam.

Jak Pan przyjmuje krytykę, która na Pana spływa?
Komentarze pod moim adresem nie wpływają na moje działania. Natomiast jako prezes Polonii nie mogę pozwolić, by oczerniani byli nasi trenerzy. Muszę dbać, by nie działa się im krzywda, dlatego interweniowałem i publicznie wyraziłem swój sprzeciw. Internet jest fantastycznym narzędziem, ale nie może być tak, że służy do szkalowania innych osób.

Pan, idąc do samorządu czy obejmując funkcję w Polonii liczył się z tym, że będzie atakowany, zwłaszcza nosząc nazwisko Wojtiuk?
Oczywiście.

Ma Pan grubą skórę, jak to Wojtiukowie.
To tylko anonimowe komentarze, które często świadczą o różnych problemach ich autorów. Jak do tej pory nie zdarzyło się jeszcze, aby ktoś, patrząc mi prosto w oczy, powiedział wprost, co ma mi do zarzucenia.

Rozmawiał Łukasz Opłatek

Reklama

Reklama

 

Ogłoszenia PREMIUM

Praca Pracownik produkcji,

Poszukujemy kandydatów (mężczyzn) na stanowisko pracownik produkcji w miejscowości Sokolna (gmina Tarnówka). Doświadczenie nie jest wymagane. Praca..


Zobacz ogłoszenie

Spawacz MIG MAG 4500-5500 zł

Praca przy produkcji konstrukcji do hal stalowych. Wymagania: - bardzo dobra umiejętność spawania metodą MIG MAG - doświadczenie w pracy -..


Zobacz ogłoszenie

Sprzątanie w Złotowie

Firma sprzątająca zatrudni pracowników do sprzątania biur, pomieszczeń socjalnych, toalet, hali produkcyjnej w Złotowie. Praca na jedną zmianę...


Zobacz ogłoszenie

**SKUP AUT ZA GOTÓWKĘ**TEL.794

*SKUP AUT ZA GOTÓWKĘ* TEL.794 388 383. SKUPUJEMY...ABSOLUTNIE WSZYSTKIE AUTA: TEL.794 388 383. MASZ AUTO NA SPRZEDAŻ-DZWOŃ! DOGADAMY SIĘ!..


Zobacz ogłoszenie

Kupię mieszkanie DO REMONTU od

Kupię mieszkanie DO REMONTU od 40 m² do 100 m² na terenie miasta Złotów, Krajenka, Jastrowie lub Piła. Proszę o kontakt pod numer 604 515 339.


Zobacz ogłoszenie

Nauczyciel Języka Angielskiego

Centrum Helen Doron w Złotowie poszukuje nauczyciela języka angielskiego. Znasz biegle angielski, lubisz pracę z dziećmi? Aplikuj. CV ze zdjęciem..


Zobacz ogłoszenie

Czyszczenie, pranie dywanów,

Oferujemy profesjonalne pranie i czyszczenie dywanów i wykładzin, mebli tapicerowanych (narożniki, kanapy, fotele, krzesła i inne), samochodów i..


Zobacz ogłoszenie

SPRZEDAM PELLET DRZEWNY I

Witam. Sprzedam pellet o granulacji 6mm lub 8 mm. Właściwości oferowanego pelletu: Średnica - 6mm i 8mm Wilgotność max - 7% Wartość kaloryczna ~..


Zobacz ogłoszenie

Mechanika pojazdowa -sprzedaż

Mechanika-Sprzedaż i wymiana opon olejów silnikowych i przekładniowych filtrów kasowanie wskaźników inspekcji świec zapłonowych i żarowych,..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zlotowskie.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Angelika Leszczyńska, Mariusz Leszczyński “Leszczyńscy” S. C. z siedzibą w Złotów 77 – 400, Wojska Polskiego 2

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"