:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
teraz 14°C
To jedna z największych tajemnic kościoła. Do kogo należą te relikwie?
Portal zlotowskie.pl 20/11/2018 18:15

Kryje w sobie tajemnice sprzed wieków, ukamienowanie, zagadkową pieczęć, a i tak wszystko sprowadza się do człowieka. Do tu i teraz u św. Michała Archanioła

Gdyby to od niego zależało, to Jan byłby świętym. Pierwszym z Jastrowia męczennikiem. Wyniesieniem pod niebiosa zasłużyć miał sobie twardą postawą. Jan Scheier, bo o nim mowa, zginął od ciosów kamieniami, na progu kościoła w Jastrowiu. Ukamienowany za wiarę.

– Jan Scheier przybył tutaj na polecenie księżnej Konstancji, żeby nawrócić ludzi, którzy przeszli z katolicyzmu na protestantyzm. Jest notatka, że stanął na progu kościoła i nie wpuścił ich do środka, póki się nie nawrócą – opowiada ksiądz Andrzej Wachowicz z parafii pw. św. Michała Archanioła w Jastrowiu. Proboszcz czuje, że ma wsparcie od jezuity. Co prawda nigdy nie odnaleziono ciała Jana Scheiera, więc proces kanonizacyjny nie mógł się zacząć, ale dla księdza Andrzeja to nie przeszkoda.

– Można by powiedzieć, że był on pierwszym świętym niekanonizowanym tego kościoła – mówi z przekonaniem. W jednym z bocznych ołtarzy kościoła znajduje się cztery relikwie innych jezuitów, już kanonizowanych, które prawdopodobnie zostały przyniesione przez Ojca Jana, tj. św. Alojzego Gonzagi, św. Stanisława Kostki, św. Franciszka Ksawerego a przede wszystkim św. Ignacego Loyoli (samego założyciela Jezuitów).

Proboszcz Wachowicz cieszy się, że zabytkowe konfesjonały są używane. Spowiedź to dla niego jeden z fundamentów wiary


Obok nich złożona jest także krew św. Jana Pawła II. Podarowana parafii przez kardynała Stanisława Dziwisza.
Zagadek w świątyni jest więcej. Choćby ta pieczęć. Na szerokiej na jakieś pięć centymetrów listewce wsuniętej w kwadratowy kawałek jasnego drewna. Jest na niej herb i napis. Stempel biskupa poznańskiego potwierdzać ma, że w środku znajdują się relikwie. Czyje? W jaki sposób trafiły do Jastrowia? Na te pytania odpowiedzieć mogłyby dokumenty kościelne, jednak te strawił pożar w 1734 roku (o nim za chwilę).

– Nawet w kurii nie potrafią powiedzieć czyje są te relikwie – potwierdza proboszcz Wachowicz. Takie portatyle, czyli przenośne ołtarzyki tablicowe używane były głównie w czasie podróży. Jak podaje Wikipedia, wykonywane były one od VII wieku naszej ery, a upowszechniły się za czasów króla Franków i cesarza rzymskiego Karola Wielkiego. W swoich skarbach mieli je praktycznie wszyscy książęta. Ma i św. Michał Archanioł, w którym jeszcze w połowie XX wieku nad ukrytym w ołtarzu głównym portatylem modlił się kapłan. Odprawiał on nabożeństwo tyłem do wiernych, po łacinie. Była to tzw. msza trydencka. Niegdyś był to obowiązujący sposób sprawowania eucharystii, stąd w kościele tzw. Biblia pauperum – biblia dla ubogich. To wiraże znajdujące się w nad nawą główną, które przedstawiają sceny z życia Jezusa. Mniej wykształceni wierni, ci, którzy nie znali łaciny lub nie słyszeli głosu odwróconego kapłana, „czytali” więc z okien.

Przejdźmy do pożogi, jak kiedyś zwano wielkie pożary. Kościół w Jastrowiu przeżył dwie takie tragedie. Pierwszą w 1729 roku, a drugą pięć lat później. W 1734 roku spłonęła plebania, a zniszczeniu uległy akta i księgi kościelne (być może tam były informacje dotyczące relikwii w ołtarzu głównym). W 1738 roku ksiądz Stanisław Kierski odbudował kościół. Nowy obiekt z muru pruskiego posiadał trwałe pokrycie – dachówki. Niestety wieża kryta gontem miała błędy budowlane i została rozebrana w 1790 roku. Obecna świątynia stoi na miejscu dwóch poprzednich. Poświęcona została prawdopodobnie 16 listopada 1913 roku, a jej stulecie obchodzono w dniu patrona – 29 września 2013 roku.
Co ciekawe, z poprzedniej świątyni wyniesiona, a następnie zaadaptowano do obecnej, część wyposażenia. Jak choćby ambonę, o której z pasją opowiada proboszcz.

– Pochodzi ona z 1739 roku. Przedstawia czterech ewangelistów z ich atrybutami. Jest też żołnierz rzymski, na którego głowie ta ambona stoi. Pytałem historyków o to dlaczego, skąd ten żołnierz, ale nie potrafią odpowiedzieć – ks. A. Wachowicz opowiada o kolejnej zagadce. – Jest tu też dobry pasterz na samej górze i Duch Święty, jest dziesięć Przykazań Bożych. Ambona restaurowana była przez rok przez Dariusza Szycha z Poznania, pod okiem Urszuli Dąbrowskiej z Grodziska Mazowieckiego. Zdjęli starą farbę, odkornikowali, zakonserwowali, pomalowali. Niektóre elementy dorabiali, bo np. ewangeliście brakowało ręki, potem część pozłocili – mówi duszpasterz. Gdy pierwszy raz wszedł na ambonę, wierni nie wiedzieli skąd dochodzi jego głos.

Skąd ten rzymski żołnierz? - zastanawia się ksiądz Andrzej. Ambona właśnie przeszła renowację


– Zadarli głowy i uśmiechnęli się do mnie. Niektórzy przypomnieli sobie dawne czasy, bo kiedyś tak się głosiło kazania – dziś ksiądz używa ambony dwa razy w roku, na Wielkanoc i na Pasterkę.

Nowym blaskiem lśni także ołtarz główny z tronem łaski na górze. Odrestaurowany został on dwa lata temu.

– Na górze jest Bóg Ojciec, który podtrzymuje ten krzyż. Jest cała Trójca Święta, bo Duch Święty został namalowany na stropie (kiedyś podobno był na pałąku i cała trójca była widoczna). Jezus umiera w otoczeniu aniołów, a u  jego stóp siedzi pelikan, który jest obrazem Chrystusa karmiącego dzieci swoją krwią – proboszcz tłumaczy co widzą wierni podczas mszy. To, czego nie dostrzegają, to znaki na „fundamentach” tronu łaski. Znajdujemy tam dwie daty – 1912, czyli rok zakończenia budowy kościoła (na plebanii znajdują się dokumenty i plany świątyni) odciśnięty w betonie oraz rok 1753 wyryty w desce ołtarzowej.

Na tym nie koniec bogactwa kościoła. W ołtarzu po lewej stronie znajdują się relikwie św. Josemarii Escrivy – założyciela Opus Dei. Celem „Dzieła Bożego” jest realizacja ewangelizacyjnej misji oraz rozpowszechnianie świadomości powszechnego powołania do świętości i uświęcającej wartości codziennej pracy, tj. dobrego wypełniania obowiązków zawodowych i rodzinnych.

– Escriva jest też patronem zwykłych ludzi, a szczególnie chcemy go czcić jako tego, który pokazał, że trzeba jednać się z Bogiem w konfesjonale, przez kapłana – mówi proboszcz Wachowicz pokazując dokument potwierdzający autentyczność relikwii.

Warto zwrócić uwagę na stojące przy wejściu świątyni konfesjonały. Pięknie rzeźbione, ale przede wszystkim wytarte.

– To mnie najbardziej cieszy, że są używane – podkreśla duszpasterz jastrowian. Oba zabytki wymagają renowacji,  podobnie jak organy i empora ołtarzowa. Wszystkie one wrócą do wyglądu i koloru jaki nosiły pierwotnie. Obecny beż konserwator zabytków uważa za niedopuszczalny.

–  Po poprzedniej renowacji wszystko zostało tak pomalowane, pewnie ówczesny proboszcz dostał farbę z Niemiec i już – zgaduje ksiądz Andrzej Wachowicz. Za jego probostwa św. Michał Archanioł zmienia się co roku, co pochwalają parafianie. Dość przypomnieć rocznicę chrztu Polski. Wierni podchodzili do odnowionej zabytkowej chrzcielnicy, zanurzali palce i symbolicznie odnawiali swój chrzest.

– Wielu ludzi miało łzy w oczach, to było dla nich niesamowite przeżycie – podkreśla ksiądz proboszcz. Świątynia, którą się opiekuje jest jego oczkiem w głowie (marzy mu się zmiana oświetlenia na bardziej sakralne, które wydobędzie piękno figur, tabernakulum, krzyża…), ale sercem tego kościoła są bracia i siostry w wierze.

– Tu może pana zaskoczę, ale największą ozdobą tego kościoła są ludzie. Grupy, które działają przy parafii. Mamy 11 róż różańcowych, scholę, chór, zespół młodzieżowy, ministrantów, lektorów, Caritas, Domowy Kościół, oazę młodzieżową, krąg biblijny, Nadzwyczajnych Szafarzy Komunii Św. Animatorów, Poradnictwo Rodzinne. To one stanowią największy skarb tego kościoła – duchowny rozpływa się nad jastrowianami.

– Dla ludzi to wszystko robimy. Żeby dobrze się tutaj czuli, modlili się i tworzyli wspólnotę Żywego Kościoła.

Łukasz Opłatek

Reklama

Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

nauczyciel edukacji

Praca dla nauczyciela edukacji wczesnoszkolnej w Społecznej Szkole Podstawowej w Zalesiu. Małe klasy, miła atmosfera. 18h tyg./ 2500 brutto plus..


Planuje zakup w 2019/2020

Planuje zakup w 2019/2020 mieszkania 3pok. lub małego domu do remontu. Proszę o kontakt osoby zainteresowane sprzedażą w tym czasie.


Pielegnacja ogrodów,sprzatanie

Małzenstwo młodych emerytów sprawne fizycznie podejmie sie: - pielegnacji ogrodów , działek (kwalifikacje i doswiadczenie) - sprzatanie i..


AGRO-KREDYT DLA ROLNIKÓW

AGRO KREDYT DLA ROLNIKÓW - najwyższa przyznawalność, najlepiej liczony dochód. Dedykowany doradca dla rolników, dojazd do klienta. Tel. 508-615-949


Zatrudnię opiekunkę do osoby

Zatrudnimy opiekunki osób starszych do Niemiec. Tel.: 32 237 47 04 lub 730 555 570 [email protected]


Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zlotowskie.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Angelika Leszczyńska, Mariusz Leszczyński “Leszczyńscy” S. C. z siedzibą w Złotów 77 – 400, Wojska Polskiego 2

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"