Victoria wraca. Zespół z Józefowa wraca do ligi

Drużyna z Józefowa została reaktywowana i w towarzyskim turnieju pokazała, że znów może się liczyć w powiatowej lidze

Victoria dobrze zaprezentowała się na turnieju. Choć nie poniosła porażki, to zajęła drugie miejsce
Victoria dobrze zaprezentowała się na turnieju. Choć nie poniosła porażki, to zajęła drugie miejsce

Victoria Józefowo kiedyś należała do czołówki ligi powiatowej LZS. Teraz zamierza wrócić do tych rozgrywek. W ramach przygotowań do sezonu rozegrała w sobotę u siebie turniej towarzyski, w którym wzięły udział także Naprzód Stara Wiśniewka oraz dwie drużyny z A–klasy: Tarnovia Tarnówka i Noteć Miasteczko Krajeńskie.

O puchar prezesa

Inicjatywa zorganizowania turnieju wyszła od samych piłkarzy, którzy rwą się do gry, a poza tym była to niejako forma otwarcia boiska. Cztery drużyny zagrały systemem „każdy z każdym” a stawką był puchar prezesa PZ LZS Janusza Szaliłowa. Najlepsza okazała się Tarnovia Tarnówka, która zdobyła 6 punktów, przegrywając jedynie z gospodarzami. Reaktywowana Victoria Józefowo choć nie poniosła porażki, to jednak za sprawą dwóch remisów, zdobyła punkt mniej od rywali z Tarnówki i zajęła drugie miejsce. Trzecie miejsce z czterema punktami przypadło z kolei ekipie Noteci z Miasteczka Krajeńskiego, a stawkę zamknęła drużyna Naprzód Stara Wiśniewka. Najlepszym zawodnikiem został wybrany reprezentant gospodarzy Karol Grelewski, który jednak w sezonie nie będzie grał w Józefowie, a nagrodę dla najlepszego bramkarza otrzymał zawodnik ze Starej Wiśniewki Grzegorz Kaczmarek.  Rywalizacja przebiegała w atmosferze fair–play i nie odnotowano żadnych zgrzytów, o co zadbali m.in. sędziowie, którzy we dwójkę poprowadzili wszystkie mecze. W trakcie oraz po turnieju zawodnicy oraz wszyscy, którzy przyszli kibicować mogli poczęstować się kiełbaską lub chlebem ze smalcem i ogórkiem oraz napojami. W organizacji turnieju pomogli sołtys Marek Pietrzak oraz radny Mieczysław Napora.

Dziękujemy wszystkim drużynom za przybycie i grę fair–play

– podsumowuje kapitan Victorii Błażej Grzesik i zapowiada, że będą chcieli powtarzać taki turniej co roku.

Reaktywacja

Błażej Grzesik był też inicjatorem ponownego zwołania drużyny i powrotu do rozgrywek ligi powiatowej. Był on zresztą kierownikiem zespołu przed tym, jak dwa lata temu Victoria opuściła lokalne rozgrywki. Oprócz wsparcia organizacyjnego będzie także dawał z siebie wszystko na boisku. Przed powrotem do gry należało przede wszystkim odnowić boisko, które udało się przywrócić do życia m.in. dzięki pieniądzom z funduszu sołeckiego. Zawodnicy żartowali, że może Camp Nou to to niej jest, ale da się pokopać. Drużyna ma nadzieję, że przy dalszym wsparciu sołtysa i radnego uda się postawić przy boisku kolejne ławeczki dla kibiców oraz zadbać o teren wokół i szatnię. Dzięki firmie TSBud ze Złotowa udało się też zakupić komplet strojów. Wiele udało się więc już zrobić. Jakie wobec tego plany na ten sezon ma drużyna, która przez wiele sezonów była liczącą się siłą w lidze powiatowej PZ LZS?

Drużyna chce pokazywać się z jak najlepszej strony, jednocześnie dobrze się bawiąc, gdyż uważamy, że to jest w tym wszystkim najcenniejsze

– odpowiada kapitan i kierownik drużyny. Póki co nie mają jednak trenera i nie zamierzają organizować treningów, m.in. z tego względu, że wielu zawodników na co dzień nie mieszka w Józefowie. Niemniej patrząc na wyniki rozegranego turnieju, można się spodziewać, że Victoria Józefowo nie będzie chłopcem do bicia w powiatowych rozgrywkach. Biorąc zaś pod uwagę entuzjazm reaktywowanej drużyny oraz życzliwe wsparcie na jakie może liczyć od wielu mieszkańców wsi, kibice mogą mieć nadzieję na wielkie emocje w nadchodzących sezonach.

Już dziś zyskaj pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Subskrypcja na portalu