:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
teraz 23°C
Zdrowie i szpital, aptekach brakuje coraz więcej leków - zdjęcie, fotografia
Portal zlotowskie.pl 29/03/2019 17:30

Nie tylko dla starszych pacjentów, ale również dla dzieci. Aptekarze w powiecie bezradnie rozkładają ręce.

Pacjenci coraz częściej odczuwają skutki procederu „odwróconego łańcucha dystrybucji leków”, określającego praktyki z zamiarem pozyskania preparatów leczniczych dla celów eksportowych.

„W ten sposób preparaty pozyskane przez apteki i hurtownie w nielegalnym łańcuchu dystrybucji, zamiast do polskich pacjentów trafiają do sieci eksportujących leki za granicę. Zgodnie z polskim prawem apteki mogą sprzedawać produkty lecznicze jedynie pacjentom, hurtownie natomiast nie mogą zaopatrywać się w aptekach. W ostatnich latach nieuczciwi przedsiębiorcy wykorzystywali różne mechanizmy, aby leki z aptek trafiały do hurtowni eksportujących leki” – czytamy na stronie internetowej Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej. „Symulowali konieczność utylizacji leków przechowywanych w niewłaściwych warunkach, błędy w zamówieniach, które skutkowały „cofnięciem” towaru do hurtowni, wysyłali podstawionych pacjentów z plikami recept. Szczególnie niebezpieczny jest proceder tworzenia podmiotów leczniczych, których celem jest wystawianie zapotrzebowania na produkty lecznicze, a nie przyjmowanie pacjentów” – wskazuje się tam metody działania. PIF informuje jednocześnie, że proceder ten, szczególnie w przypadku trudno dostępnych preparatów ratujących życie, stanowi realne jego zagrożenie. „Dochodzi do przesuwania terminów operacji, trudności w dostępie są przyczyną ciągłego niepokoju niektórych grup pacjentów”.

Lawinowy wzrost

Kłopoty odczuwane są wszędzie, również w naszym powiecie. Problem nie dotyczy leków wyłącznie dla starszych pacjentów. Poszukiwanie przepisanych przez lekarzy preparatów, również dla malutkich dzieci, niejednokrotnie kończy się niepowodzeniem. Są przypadki, że danego leku nie ma możliwości nabyć w żadnej z aptek powiatu złotowskiego.

– Rynek jest tak skonstruowany, że najbardziej odczuwa to jednak prowincja. Sieci, funkcjonujące przede wszystkim w miastach, zwłaszcza tych większych, mają lepsze zaopatrzenie, również w deficyty. Są mocniejszym graczem na rynku, obracają milionami. Duże hurtownie, chociaż się do tego nie przyznają, mają stworzone osobne kanały interwencyjne właśnie dla sieci. My odczuwamy te braki najbardziej – mówi Łukasz Ławniczak z zakrzewskiej apteki „Remedium”.

Skutki z roku na rok budzą coraz większe obawy, a wachlarz niedostępnych preparatów jest coraz szerszy.

– Proceder nasila się od kilku lat – ocenia Ł. Ławniczak. Zdaniem Radosława Brózdy (dwie apteki w Złotowie: „Na Rampie” i „Leśna”) rozpoczął się on na początku obecnej dekady.

– Nagle zaczęło brakować leków, które zawsze były. To było zaskakujące, bo wcześniej nigdy nie było z nimi żadnego problemu – opisuje. Jadwiga Raca (złotowskie apteki „Malwa” i „Św. Kosmy i Damiana) przyznaje, że doszło do tego, iż obecnie zdobycie przez pacjentów niektórych leków staje się nie lada wyczynem.

– W hurtowniach coraz częściej słyszę, że najzwyczajniej zastanawiają się, której aptece sprzedać dany lek. Jesteśmy na tym rynku od wielu lat i doskonale wiemy, jak wygląda ta sytuacja. Dochodzi do tego, że w hurtowniach są zapisy na leki – J. Raca nie przypomina sobie podobnych sytuacji przez wcześniejsze dekady.

– Gdy kilka lat temu występowały pierwsze symptomy obecnej sytuacji, lista deficytów była krótka. Pamiętam, gdy nieco później liczyła 30–40 pozycji. Obecnie szacuje się, że braki idą w setki produktów. To się pogłębia i z roku na rok jest coraz gorzej – porównuje niebezpieczny wzrost Ł. Ławniczak, pokazując dwustronicowy wydruk zapisany drobną czcionką.

– To nie są wszystkie preparaty. Ostatnio czytałem artykuł, w którym oszacowano, że braki, jeżeli chodzi o podstawowe produkty z różnych grup leków, wynoszą już ponad trzysta pozycji. To są głównie leki zapisywane na recepty, a nie medykamenty, które pacjent może sobie kupić sam. Chodzi głównie o leki objęte refundacją, czyli ich cena ustalana jest w drodze negocjacji między producentem a ministrem zdrowia.

– Mała jest nadzieja, że obecną sytuację szybko uda się zmienić – pozbawiony złudzeń R. Brózda jest jednak przekonany, że są rozwiązania, które mogłyby naprawić taki stan rzeczy


Katalog

Ł. Ławniczak pamięta sytuację, jaka miała miejsce dwa–trzy lata temu z insulinami. Utrudniony był zatem dostęp do preparatu, którego brak powodował bezpośrednie zagrożenie życia dla wielu osób zmagających się z cukrzycą.

– W sprawę zaangażowała się inspekcja farmaceutyczna, sytuację udało się poprawić, dzisiaj jest pod tym względem lepiej – zauważa jednak, że to tylko jeden z wielu preparatów. W przypadku pozostałych na poprawę sytuacji trudno liczyć.

– Leki hormonalne, wziewne, stosowane przy astmie, przeciwzakrzepowe w zastrzykach, stosowane na padaczkę, szczepionki, mleka dla dzieci czy leki na nadciśnienie – wylicza kategorie produktów, na które zapotrzebowanie jest ogromne, a są coraz trudniej dostępne.

– Mamy 13 marca, od początku 2019 roku otrzymaliśmy dziesięć opakowań preparatu, chociaż codziennie zamawiamy dziesięć – jako przykład zakrzewski aptekarz podaje berodual.

– Przepisywany jest przede wszystkim dzieciom–alergikom, które z powodu alergii mają problemy z astmą. Zapisywany jest także przy ciężkich postaciach zapalenia oskrzeli. Zapotrzebowanie wśród dzieci jest ogromne – sami przekonaliśmy się w ostatnim czasie, że znalezienie tego preparatu w powiecie było niemożliwe. To tylko jeden z bardzo wielu przykładów, kiedy poszukiwania leków kończą się dla pacjenta odesłaniem go z aptecznego okienka z kwitkiem.

– W przypadku wielu leków braki są bardzo duże – potwierdza J. Raca.

Leki zastępcze? – Na berodual nie ma leku zastępczego – mówi Ł. Ławniczak.

– Pacjent powinien dostać tę substancję chemiczną, którą zapisze lekarz. Apteka nie może wydać zamiennika. W leku, który zaordynował lekarz, ma być ta substancja, która jest wskazana dla danej kuracji. Inna sprawa, że do substancji, która ma działać, dochodzą tzw. uzupełniacze. One właśnie czasami powodują, iż pacjent mówi, że kiedy brał dany lek czuł się lepiej, a gdy inny – gorzej – J. Raca przyznaje, że produktów, w których znajduje się pierwotna substancja, są na obecnym rynku dziesiątki.

– Niektóre leki są tak nowoczesne, że nie da się niczym ich zastąpić – dodaje R. Brózda.

Kilkukrotna przebitka

Skoro występują deficyty, robić aptecznych zapasów najczęściej nie ma z czego. Problem jest tak bardzo poważny, ponieważ brak dostępności często wynika z tego, że magazynowanie dużych ilości leków najzwyczajniej nie kalkuluje się hurtowniom.

– Obecnie co dwa miesiące mamy zmiany urzędowych cen leków. Ceny leków najczęściej spadają, a co za tym idzie spada wartość magazynowanego asortymentu. Nie jest do widoczne dla pacjentów, bo wraz ze spadkiem cen leku zmienia się również limit, od którego liczy się opłatę za dany lek. I tak pacjent płaci mniej więcej tyle samo za dany specyfik, a cena urzędowa bywa kilka złotych niższa niż miesiąc wcześniej – wyjaśnia Jadwiga Raca. Pieniądze co dwa miesiące „parują” zarówno z aptek, jak i z hurtowni farmaceutycznych.

– Nie dostajemy żadnych rekompensat za straty spowodowane urzędowymi przecenami. Jeżeli u nas taka przecena, przy małym magazynie, powoduje stratę z dnia na dzień rzędu dwóch tysięcy złotych, to co dopiero mówić o stratach magazynów w hurtowni – porównuje J. Raca.

– Minister zdrowia co dwa miesiąca publikuje aktualizację listy leków refundowanych, które w Polsce są jednymi z najniższych w Europie. Jesteśmy pod tym względem w pierwszej trójce w Europie – dlatego, jak mówi Ł. Ławniczak, firmom, które obracają lekami, bardziej opłaca się kupić dane preparaty w Polsce i eksportować je do innych krajów Unii Europejskiej.

– W przypadku niektórych różnica w cenie jest kilkukrotna – zakrzewski aptekarz wskazuje m.in. na wspomniane już insuliny. Podkreśla też, że lekarze nie mają pełnej i aktualnej wiedzy o tym, czy dany lek jest dostępny w aptekach i hurtowniach.

– Nie jest normalną sytuacją, że lekarz jest zakładnikiem dostępności danych preparatów – podkreśla.

Brak rozwiązań

Niestety nie widać rozwiązań, które mogłyby poprawić sytuację.

– Nie mogę tego zrozumieć, że proceder trwa tyle czasu i że w zasadzie dzieje się to w ramach prawa. Przez tyle lat nadzór nie widział, że zaczynają robić się z tego tak ogromne ilości? – mówi R. Brózda.

– Jak można dopuścić do sytuacji, że lek sprzedawany jest z powrotem do hurtowni? Kiedyś było to nie do pomyślenia. Oczywistym było, że to niemożliwe – złotowski farmaceuta tym bardziej nie może zrozumieć, dlaczego nie można znaleźć systemowych rozwiązań, które uregulowałyby te kwestie.

– Od znajomego, który prowadzi szpitalną aptekę poza Złotowem wiem, że problemy dotyczą już nie tylko podstawowych leków. Oni akurat obracają innymi specyfikami i też mają coraz więcej poważnych braków. Również w zakresie leków ratujących życie, np. przeciw nowotworom, krwiotwórczych – porównuje.

– Moim zdaniem rozwiązanie jest proste, wprowadzenie całkowitego zakazu sprzedawania leków z aptek do hurtowni – wspomina też o deklaracjach dotyczących systemowych rozwiązań, które miałyby uszczelnić system.

– Mówi się o przepisach, które przewidywałyby dziesięć lat więzienia za takie działania, ale czy rzeczywiście to wejdzie w życie? – podkreśla, że aptekarze są na końcu tego łańcucha i w zasadzie nie mają na nic wpływu.

– Ani lekarze, ani farmaceuci nie mają tak naprawdę narzędzi w ręku – potwierdza Ł. Ławniczak.

– Co z tego, że izba aptekarska zgłasza problemy, skoro nic nie może z tego wyniknąć, bo wadliwe jest prawo? Jeżeli lek przeznaczony jest na rynek polski, powinien być zakaz jego sprzedaży za granicą. Wydaje się to proste do zrobienia. Jak widać, takie proste jednak nie jest – dziwi się R. Brózda.

– Inspekcja farmaceutyczna przygląda się, dlaczego tak się dzieje, ale rzeczywiście niewiele z tego wynika. Struktury są czasami po to w tym kraju, żeby chronić system. Lobby jest tak duże, że nie ma innej siły przebicia – ocenia J. Raca.

– Lista deficytowych leków jest coraz dłuższa – zauważa Łukasz Ławniczak


Rokowania?

– Wszystko wskazuje na to, że 2019 rok będzie pod tym względem jeszcze gorszy. Sytuacja niestety ewoluuje w takim kierunku – uważa Ł. Ławniczak.

– Mała jest nadzieja, że szybko uda się to zmienić – pozbawiony złudzeń jest również R. Brózda.

– Staramy się być z lekarzami w bieżącym kontakcie i informować, co jest u nas dostępne, a czego nie ma – dodaje Ł. Ławniczak.

– Lekarze również starają się wychodzić naprzeciw tej sytuacji. Albo dają osobne recepty na deficytowe leki, żeby pacjenci mogli szukać ich gdzie indziej i tam realizować recepty, albo przepisują coś innego, maksymalnie zbliżonego składem, jeśli nie ma możliwości zdobycia najbardziej zalecanego preparatu – zakrzewianin przyznaje, że im mniejsze środowisko, tym łatwiej o taką współpracę. W większości miast efekt jest taki, że pacjent jeździ od apteki do apteki i szuka.

– Z pomocą przychodzi portal ktomalek.pl, gdzie można sprawdzić, która apteka w okolicy ma w sprzedaży dany preparat – Ł. Ławniczak przyznaje, że są tam informacje dotyczące większości aptek.

Piotr Steffen

Reklama

W aptekach brakuje coraz więcej leków komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2019-03-29 18:11:13

    No i jest kampania. PO w Złotowie zaczęło straszyć. Pani Raca czy pani naprawdę nie pamięta komuny. Wtedy to brakowało wszystkiego a lekarze leczyli, dobrze pani o tym wie. Po co siać stres wśród ludzi jak brakuje pani towaru i prowadzenie apteki jest nieopłacalne to może trzeba ją zamknąć. Czy zapomniała pani ile kosztowały i jak sprzedawano leki za rządów. SLD, PO PSL, w każdej aptece różne ceny tego samego leku. To były czasy prosperity dla aptek w tym pani też. Czy zapomniała pani że apteki były pełne leków a ludzi nie było stać na wykup całej recepty nie mówiąc o kilku recept. To co pani robi przed wyborami jest niesmaczne. Strasznie rodem z głębokiej komuny dzisiaj jest porostu cerkiew w cyrku. To co pani robi jest kolejny niegodny tej placówki krok po pierwszym kiedy to z dnia na dzień nie bacząc na zdrowie pacjentów w tym dzieci z dnia na dzień zwolniliście państwo jedneą z najlepszych lekarek dzieci i dorosłych, lekarza medycyny rodzinnej którą wybrało sobie tysiące pacjentów w powiecie. Takie postępowanie nie przyniesie nic dobrego a mieszanie wszystkiego z polityką zniechęcić wielu do kupowania leków w pani aptece która jest jedną z najdroższych w Złotowie.

  • gość 2019-03-29 18:56:35

    Piszesz, że ,,za rządów. SLD, PO PSL, w każdej aptece różne ceny tego samego leku'' a już ponad trzy lata rządzi PiS i jest to samo (piszesz ,, ... zniechęcić wielu do kupowania leków w pani aptece która jest jedną z najdroższych w Złotowie. ''). Dziś polityką jest wszystko, apteki i leki też, tak jak i seks. Z lekami było i jest bagno bo np. urzędnicy ministerstwa zdrowia (minister Łukasz Szumowski, wiceminister Marcin Czech i Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas) bawili się w hotelu Narvill Conferences and SPA firmy farmaceutycznej Adamed w Serocku, w czasie gdy leki tej firmy w dziwnych okolicznościach trafiały na nową listę leków refundowanych. Wcześniej na liście leków zabrakło produktów tej firmy, ale projekt szybko uzupełniono właśnie o leki Adamedu. Za imprezę dla najważniejszych ludzi w polskiej służbie zdrowia zapłaciliśmy z naszych podatków niemal 30 tys. złotych.

  • Gość - niezalogowany 2019-03-29 19:15:42

    Pytam po co tyle aptek na każdym kroku?za granicą nie ma tego" problemu"Wciskanie ludziom specyfików aby tylko kasę zostawiali,reklamy przyciągają zwłaszcza ludzi starszych naiwnych:( Na wszystko cudowne leki a ludzie i tak chorują:( Zgadzam się z przedmówcą żal ze pozbawiono Panią doktor gabinetu...

  • Gość - niezalogowany 2019-03-29 23:50:13

    Dokładnie więcej Aptek , więcej kasy dla mafii farmaceutycznej a ludzie niech łykają specyfiki i umieralność wzrasta i i oto im chodzi!
    Wierzymy tym cholernym reklamom ,na wszystko jest lek ,tylko zamiast leczyć to są skutki uboczne i znowu ktoś zarabia ,bo pacjent przewlekle chory to biznes!
    Obyśmy zaczęli mądrze myśleć ,bo wszystko się sprzeciwia przeciw ludzkości niestety .

  • Gość - niezalogowany 2019-03-30 00:13:00

    No i widzicie, znowu polityka i o politykę a nie zdrowie ludzi tu chodzi.
    To jest ohydne.
    PiS rządzi i po następnych wyborach też będzie rządził.
    Pomagajcie nie jątrzcie i nie przeszkadzajcie.
    Ciekawe kto odezwie się po aptekarzach.

  • gość 2019-03-30 01:24:06

    Niektóre komentarze przypominają czasy III Rzeszy, wtedy też cały naród niemiecki twierdził ,,Adolf rządzi i będzie rządził, pomagajcie nie jątrzcie i nie przeszkadzajcie''. Jak się to skończyło wszyscy wiemy.

  • Gość - niezalogowany 2019-03-30 02:20:39

    p I s da wszystkim leki za darmo co tylko chcecie proście a będzie wam dane .

  • Gość - niezalogowany 2019-03-30 09:28:34

    Aptekarze mają za mało kasy....?

  • Gość - niezalogowany 2019-03-30 09:40:06

    Zgadzam się z autorem komentarza, ktory mówi o tym, że to wszystko przypomina czasy III Rzeszy. Totalne podporządkowanie wszystkiego władzy, niszczenie opozycji, propaganda, usuwanie z drogi inteligencji, artystów (sztuka jak i media podporzadkowana władzy), oglupianie społeczeństwa "programami socjalnymi" dającymi wrażenie że "Państwo o nich dba" i ciągle szukanie wrogów, którzy są odpowiedzialni za wszystkie nieszczęścia. U nas to byli już uchodźcy, Żydzi, teraz osoby LGBT, za chwilę będą nauczyciele itd. I oczywiście każdy, kto myśli inaczej niż jedynie słuszna partia jest lewakien czyli gorszym sortem.
    Aptekarzy też trzeba podporządkować władzy....

  • Gość - niezalogowany 2019-03-30 10:14:35

    Jedźcie na zachód po socjal. Tam wam Trzecia Rzesza do głowy nie przyjdzie.
    Jak ten co porównuje Polski rząd do II Wojny Światowej i przed to już z nim czas. A może to jeden z tych którzy od lat siedzi w Niemczech i doskonale wie że tam podstawowym lekiem na choroby sezonowe jest paracetamol. Wizyta u lekarza też nie jest na zawołanie i jeszcze trzeba płacić. Tam wam trzecia Rzesza nie przeszkadza bo płaci w euro 4 do 1go w stosunku do złotego. U nas ceny zachodnie a zarobki zwykłych Polaków wschodnie i dobrze o tym wiecie.
    Widać co niektórym pomieszało się w głowach i jak wilki do lasu ciągną do władzy. Tylko głupi uwierzy w to że po jej zmianie będzie lepiej a wolność dyktowana przez LGBT KOD i inne wywrotowe organizacje zaspokoi wszystkich.
    Oby to się nie spełniło dlatego już w wyborach do parlamentu europejskiego głosujecie na kandydatów PiS.

  • do powyżej - niezalogowany 2019-03-30 10:46:10

    Ten powyżej to patologia intelektualna z wypranymi szarymi komórkami przez TVPiS i Radio Maryja a do tego przypadkowo musiał go kopnąć w głowę desperacko uciekający przed suszą i ,,dojną zmianą'' koń rasy arabskiej ze stadniny w Janowie. . Nadawał by się na naczelnego bojówkarza w czasach Komuny i w III Rzeszy.

  • gość 2019-03-30 15:59:36

    Jak czytam te kłamstwa Brózdy,Racy i ławniczaka,którzy,popierają bojówki antypolskie PO-PSL i SLD,wyciągam wniosek,to są widzowie gadzinówki antypolskiej TVN24 i sieją propagandę anty Pisowską.Wiadomo że lekarstwami rządzi Mafia farmaceutyczna z PO,która okrada pacjentów Polskich.To ja się pytam,dlaczego nie ma problemu,otrzymanie lekarstw na Podkarpaciu czy w Małopolsce?!.Dla mnie to jest skandalem żeby tak manipulować pacjentami.Za dużo mają kasy i im się poprzewracało w głupich głowach.

  • Gość - niezalogowany 2019-03-30 16:16:57

    No i macie odpowiedź o patologi tego powyżej.
    Sami oceńcie czy tą patologią nie trąci ten co i niej pisze.
    W krótkim komentarzu wydał sobie samoocenę.

  • gość 2019-03-30 19:56:39

    Ten wyznawca sekty PiS to świr czystej wody, wg niego kto nie z nim i z PiS to mafia, antypolak, bojówkarz, gej, gender, żyd, komuch, złodziej, pedał itp. Pacjent z Tworek, chwilowo na przepustce.

  • gość 2019-03-30 21:04:55

    Odpowiadam,tym z bojówek bolszewickich z PO.Wy kanalie komunistyczni,zdradziliście Polaków i pacjentów po 1990 roku.Wy kosztem Polaków uwłaszczyli się majątkiem Polaków.Dziś te apteki są własnością postkomunistów,którzy okradają pacjentów,rencistów i emerytów.Wy dzięki komuny jesteście milionerami i okradacie ludzi biednych.Dlaczego wy się nie przyznacie,że macie marży 25% i jesteście milionerami kosztem pacjentów.Wami powinna się zająć Urząd Kontroli Skarbowej,ABW,CBŚ oraz Prokuratura Generalna.

  • gość 2019-03-30 21:11:34

    To państwo Raców,którzy mają dziś apteki i są milionerami a poglądy mają bolszewickie,antypolskie i antykatolickie,nie powinni przekraczać próg kościoła Katolickiego św.Rocha w Złotowie.

  • gość 2019-03-30 21:32:50

    Prawda jest taka,każdy Polak widzi,że tych komunistycznych aptekarzy,którzy są MILIONERAMI,prowadzą propagandę PO,przeciw PIS i rządowi Polskiemu.Oni manipulują i podżegają przeciw PIS.To są szmalcowniki komunistyczni.

  • gość 2019-03-30 21:58:00

    Miejmy nadzieję że Państwo Racowie podadzą ciebie oszołomie do sądu o znieważenie i na zawsze zamkną ci gębę.

  • Gość - niezalogowany 2019-03-31 01:12:08

    Widzę, że tu też PiS'uarowe trolle zamęt sieją...

  • Gość - niezalogowany 2019-03-31 17:54:10

    Wybierajcie dalej tych od pokurcza to bedziecie mieli jeszcze gorzej !!!

  • Gość - niezalogowany 2019-03-31 17:54:35

    Wybierajcie dalej tych od pokurcza to bedziecie mieli jeszcze gorzej !!!

  • gość 2019-04-01 20:27:32

    Jak czytam te komentarze, to widzę że zwolennik PiS = idiota. Proste i pewne.

  • gość 2019-04-05 17:50:52

    Pani Raca nie wstyd ?! po co ta pokazówka medialna!

  • gość 2019-04-06 17:32:20

    Sąd coraz bliżej ...................

  • prazykwantel sp - niezalogowany 2019-07-19 14:45:11

    Sprzedam Ivermectin Praziquantel Albendazole Metronidazole Mebendazole Niclosamid Tinidazole sell medicines leki\n\nMedicines from Thailand: \n\nIvermectin 6mg 25zl\nPraziquantel 600mg 2.5zl\nAlbendazole Zentel 400mg 6zl\nMetronidazole 400mg 1zl\nTinidazole 500mg 1zl\nMebendazole Vermox 100mg 1zl\nNiclosamid Yomesan 500mg 2zl\n\nDoxycycline 100mg 2zl\nStreptomycin 5g 40zl\nCeftriakson Biotrakson 1g 25zl\nRifampicin 600mg 2zl\nDisulfiram 500mg 2zl\nVitamin C injection 500mg 3zl\n\nItraconazole 100mg 3.5zl\nKetokonazole 200mg 2zl\nFluconazole 200mg 3zl\nNystatin 100k and 500k 2zl\nAmphotericin B 10g 80zl\n\nLong expiry date.\n\nSend worldwide airmail recorded delivery, 2-3 weeks, for 20zl. With orders over 200zl free postage.\nTake payments by paypal or Barclays.\nI can try to find any other medicine similar to listed above.\n\nLeki te są również już w Polsce, do wysyłki w krajach Unii Europejskiej, które mają ścisłą kontrolę celną, np Niemcy, Szwecja, Szwajcaria. \n\nWysyłka pobraniowa koszt 20zl lub osobiście koło Warszawy.\n\nCeny leków wysyłanych z Polski może być wyższa, od podanych, w związku z prowizją i podwójnymi kosztami pocztowymi.\n\nJan Krongboon\nmassagewarsaw gmail com\n0066994403698

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

nauczyciel edukacji

Praca dla nauczyciela edukacji wczesnoszkolnej w Społecznej Szkole Podstawowej w Zalesiu. Małe klasy, miła atmosfera. 18h tyg./ 2500 brutto plus..


Planuje zakup w 2019/2020

Planuje zakup w 2019/2020 mieszkania 3pok. lub małego domu do remontu. Proszę o kontakt osoby zainteresowane sprzedażą w tym czasie.


Zatrudnię opiekunkę do osoby

Zatrudnimy opiekunki osób starszych do Niemiec. Tel.: 32 237 47 04 lub 730 555 570 [email protected]


Pielegnacja ogrodów,sprzatanie

Małzenstwo młodych emerytów sprawne fizycznie podejmie sie: - pielegnacji ogrodów , działek (kwalifikacje i doswiadczenie) - sprzatanie i..


AGRO-KREDYT DLA ROLNIKÓW

AGRO KREDYT DLA ROLNIKÓW - najwyższa przyznawalność, najlepiej liczony dochód. Dedykowany doradca dla rolników, dojazd do klienta. Tel. 508-615-949


Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zlotowskie.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Angelika Leszczyńska, Mariusz Leszczyński “Leszczyńscy” S. C. z siedzibą w Złotów 77 – 400, Wojska Polskiego 2

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"