:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

W tenisie najważniejsza jest głowa

18/07/2018 07:00
Tenis ziemny, tenisie najważniejsza głowa - zdjęcie, fotografia

- Możesz być najlepszy kondycyjnie, ale jeśli zabraknie ci koncentracji, przegrasz - mówi Wojciech Gdaniec, który szkoli w Łobżenicy adeptów białego sportu

Czytasz tekst premium udostępniony specjalnie dla Ciebie.
Zostań stałym Czytelnikiem portalu


Jak to się stało, że zacząłeś grać w tenisa ziemnego? W młodości byłeś bardziej kojarzony jako zawodnik Pogoni, a Twoją domeną była piłka nożna i bieganie.

Zaczęło się właśnie przez piłkę nożną. Na osiedlu Leśnym, gdzie mieszkałem, była nas grupa sześciu chłopaków z tego samego rocznika. Chodziliśmy na treningi piłkarskie, a w przerwach często obserwowaliśmy, co dzieje się na kortach. Grywał tam wówczas m.in. Andrzej Konitzer, chyba najbardziej utytułowany z mieszkańców Łobżenicy jeśli chodzi o tenis ziemny. Spodobało się nam to i też postanowiliśmy spróbować swoich sił. Zdobyliśmy swoje pierwsze rakiety, używane, przywiezione z Niemiec. Na stadion chodziliśmy już nie tylko po to, żeby pograć w piłkę, ale też w tenisa. Stara, betonowa ścianka treningowa nie miała przez nas łatwego życia. Pierwsze szlify zdobywaliśmy bez trenera. Pomimo różnicy wieku wkręciliśmy się w tenisową społeczność Łobżenicy na tyle, że zapadła decyzja o budowie drugiego kortu, bo na jednym zrobiło się za ciasno. Z gminy dostaliśmy materiał, a reszta powstawała dzięki pracy tenisistów. Głównie tych starszych, ale swój udział też mieliśmy.

Kiedy postanowiłeś skupić się już tylko na tenisie?

Dziesięć lat temu urodził mi się pierwszy syn. Wtedy priorytety uległy zmianie. Sport zawsze był i jest dla mnie ważny, ale nie stawiam go przed rodziną. Ponieważ piłka nożna zajmowała mi więcej czasu, stwierdziłem, że na tym polu odpuszczę, za to będę się rozwijał w tenisie.

Rozwijał także zawodowo?

To jest mój cel, do którego powoli, krok po kroku, dążę. Marzenia nabierają kształtu. Po to skończyłem Akademię Wychowania Fizycznego, kurs instruktorski tenisa ziemnego, kurs z tzw. kardiotenisa, animatora tenisa i zdobyłem licencję PTR Tenis. Na kortach mogę przebywać godzinami, grać, szkolić, grabić, podlewać i tak w kółko. Najgorszy jest okres od późnej jesieni do wczesnej wiosny, kiedy nie da się grać na dworze. W Łobżenicy niestety mamy bardzo mocno ograniczone możliwości gry w hali. Najbliższe, przeznaczone stricte do tenisa są w Pile lub w Bydgoszczy, a to sprawia, że utrzymanie formy kosztuje.

Formę budujesz głównie dla siebie czy także po to, by wygrywać na zawodach?

Daleko mi jeszcze do osiągnięć Andrzeja Konitzera, ale jeśli pozwala na to czas biorę udział w zawodach. Mam na koncie parę zwycięstw, m.in w Bydgoszczy czy Złotowie. Intensywny pod tym względem był miniony rok. Co ciekawe, do tej pory nie wygrałem łobżenickiego turnieju. Mam natomiast ambicję, by to zmienić oraz by medali i pucharów przybywało w mojej kolekcji.

Nie bardzo wypada Ci wygrać jako jednemu z głównych organizatorów.

Poniekąd tak, ale chodzi o jeszcze coś innego. W tenisie najważniejsza jest głowa. Możesz być najlepszy kondycyjnie, ale jeśli zabraknie ci koncentracji, przegrasz. Z punktu widzenia organizatora turnieju trudno się gra, kiedy widzisz za siatką, że właśnie dojechali kolejni zawodnicy, że trzeba się nimi zająć. Tenis jest na tyle ciekawym sportem, że moment dekoncentracji, nawet gdy masz już piłkę meczową, może cię kosztować bardzo wiele, z przegraną włącznie. Ta różnorodność pociąga, bo mecz może trwać 45 minut, a może też skończyć się po kilku, kilkunastu godzinach.

Miałeś takie sytuacje?

Chyba każdy z zawodników miał. Maksymalna koncentracja to podstawa. Nie możesz myśleć o tym, że czegoś nie umiesz, że coś ci nie wyjdzie, że musisz coś potem zrobić. Liczy się mecz, przeciwnik. Tu i teraz. Ja czasem za szybko się denerwuję i spalam, ale walczę z tym.

Tenis jest uznawany za sport elitarny. Czy np. w kontekście przebudowy stadionu i kortów spotkałeś się w Łobżenicy z opiniami, że to nie było aż tak potrzebne, bo np. w piłkę nożną gra więcej osób?

Wprost nigdy nikt mi tego nie powiedział, choć wiem, że kuluarowe rozmowy na ten temat się zdarzały. Mam świadomość, że gdybyśmy wnioskowali o remont samych kortów, to by nie przeszło. Szczęśliwie złożyło się, że przebudowie z dofinansowaniem z pieniędzy zewnętrznych podlegało całe zaplecze, od trybun, przez miniboiska na kortach i nowej, profesjonalnej ściance treningowej kończąc. Nie powinno się patrzeć na to w ten sposób, że jakiś sport jest popularniejszy, a inny mniej. Zresztą wielu młodych zawodników, którzy u mnie trenują, chodzi też na treningi piłkarskie. Z ich trenerem dogadaliśmy to tak, że mogą ćwiczyć jedno i drugie. Cieszy mnie również to, że naszym władzom samorządowym zależy na popularyzacji, upowszechnianiu tenisa. Sama dyscyplina, zaliczana do sportów rakietowych, jest też uznawana przez fachowców za jedną z najkorzystniejszych z punktu widzenia budowania kondycji i dbałości o zdrowie. Cieszy też fakt, że kiedyś to ja z kolegami, w wieku 15 lat, byliśmy najmłodszym pokoleniem tenisistów w Łobżenicy. Obecnie na kortach pod moim okiem szkolą się już nawet przedszkolaki. Ostatnio powstała też grupa pań, które postanowiły nauczyć się grać. Ponadto dobrze mówią o nas przyjezdni. Jesteśmy dobrze położeni pomiędzy Złotowem a Nakłem nad Notecią, by toczyć tu rozgrywki na bardzo dobrym poziomie.

Przyciąga ich obiekt, poziom organizacji czy nagrody?

Wszystko po trochu. Obiektów nie mamy się co wstydzić, cały czas aplikując o pieniądze, m.in. do gminy, je modernizujemy. W ostatnich latach doszedł m.in. automatyczny system zraszania. Dzięki temu nie wywiewa nam mączki z kortu, kiedy jest gorąco i przez kilka dni nikt nie gra. Wcześniej zdarzało się, że podmuchy wiatru skutecznie przenosiły nawierzchnię kortów na boisko, robiąc niezłą zadymę. Poziom organizacji też oceniany jest dobrze. Przyjezdni chwalą sobie atmosferę, fakt, że podejmujemy ich kompleksowo, łącznie z posiłkami, grillem. Jeśli chodzi o nagrody, to faktycznie im cenniejsze, tym większa różnorodność zawodników, którzy przyjeżdżają nawet z daleka. Po kilku edycjach łobżenickiego turnieju np. o puchar burmistrza zauważyłem, że najlepiej sprawdzają się vouchery, bo zawodnicy w większości mają już bardzo dobry sprzęt i ciężko trafić w ich gust. Cieszyłbym się jeszcze, gdyby te rozgrywki przychodzili oglądać mieszkańcy. Tak jest na przykład w Złotowie.

Młodych adeptów też zamierzasz niebawem wypuszczać na zawody?

Niedawno rozegraliśmy turniej wewnętrzny, żeby oswoili się z formą zawodów. Musimy jeszcze trochę poćwiczyć, by wystąpić gdzieś dalej. Potencjał jest, bo i chęci mają ogromne, jednak nie chcę zbyt szybko wypuszczać ich na głęboką wodę, by się nie zrazili. Myślę, że szerszą rywalizację zaczniemy właśnie w oparciu o ich rówieśników ze Złotowa czy Nakła nad Notecią.

Tęsknisz trochę za piłką i bieganiem?

Tenis pochłonął mnie całkowicie. W piłkę grywam ze swoimi synami. Bieganie uprawiam sporadycznie. Wolę przyjść tu, na korty i porządnie dostać w kość.

Szkoląc młodzież wkręcasz w tenis też swoich synów?

Oczywiście. Obaj lubią grać, ufam, że pójdą w moje ślady.

Rozmawiał Sz. Chwaliszewski

Reklama

W tenisie najważniejsza jest głowa komentarze opinie

  • Ok - niezalogowany 2018-07-19 14:11:16

    Jak w każdym sporcie:-)) :-)) to głowa jest centrum zarządzania :-)) tytuł infantylny :-)

  • ja - niezalogowany 2018-07-18 09:23:43

    Głupszego komentarza nie dałeś rady wymyślić?

  • ktos - niezalogowany 2018-07-18 09:11:25

    "W tenisie najważniejsza jest głowa" - kurcze, a ja myślełm że rakieta... aż dziwne jak bardzo można się pomylić :)

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

WYKOP POD WĄŻ DRENARSKI -

ROLNIKU - ZALEWA CI POLE ? TA OFERTA JEST DLA CIEBIE ! OFERUJEMY WYKOP POD WĄŻ DRENARSKI PRZY UŻYCIU NIWELATORA LASEROWEGO DZIĘKI CZEMU WYKOP JEST..


Zobacz ogłoszenie

Oddam w dzierżawę ziemię

Oddam w dzierżawę 29 ha przepięknie położonych nad rzeką gruntów rolnych NATURA 2000, w tym 14 ha stanowią TUZY. Pozostała część to ziemie orne w..


Zobacz ogłoszenie

HALE STALOWE

AGRO-HALL oferuje kompleksowe wykonanie Hali stalowej wraz z projektem i wszelkimi formalnościami, o dowolnych wymiarach, dowolnej konstrukcji. Hala..


Zobacz ogłoszenie

ZATRUDNIĘ FRYZJERA / FRYZJERKĘ

Zatrudnię fryzjera/fryzjerkę w salonie fryzjerskim w Sadkach k. Nakła nad Notecią. Praca 5-6 dni w tygodniu - do uzgodnienia. Zapewniam uczciwe..


Zobacz ogłoszenie

Pracownik budowlany

Witam. Poszukuję pracowników do budowy hal stalowych. Mile widziane doświadczenie przy pracach na budowie. Zimową porą praca na hali. Miła..


Zobacz ogłoszenie
Reklama



25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zlotowskie.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Angelika Leszczyńska, Mariusz Leszczyński “Leszczyńscy” S. C. z siedzibą w Złotów 77 – 400, Wojska Polskiego 2

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"