Walko o okręgi wyborcze w gminie Złotów - co się zmieni?

W gminie musiano zmienić granice niektórych okręgów. Nowe rozwiązanie nie znalazło aprobaty wszystkich radnych

Mieczysław Napora uważa, że Jan Hammacher i Jacek Januszewski zmieniając granice okręgu rzucili mu kłody pod nogi
Mieczysław Napora uważa, że Jan Hammacher i Jacek Januszewski zmieniając granice okręgu rzucili mu kłody pod nogi

Czytasz tekst premium, który został udostępniony dla wszystkich Czytelników portalu.
Zostań stałym Czytelnikiem.

Zaloguj się i subskrybuj wszystkie treści portalu.


We wszystkich gminach w ostatnim czasie radni przyjmują uchwały o ustaleniu okręgów i obwodów wyborczych. Przeważnie jednak sankcjonują one dotychczasowy podział. Inaczej stało się w gminie Złotów, gdzie komisarz wyborczy, ze względu na współczynnik ilości wyborców, zaleciła zmianę granic okręgów.

Trzy opcje

Komisarz z Piły od razu przedstawiła własną wizję nowego podziału. Od dotychczasowego różnił się on tym, że Nowiny, które dotychczas wybierały radnego razem z Dzierzążenkiem i Międzybłociem, miały zostać połączone z Nowym Dworem, który z kolei do tej pory był w okręgu z Franciszkowem i Starym Dzierzążnem. Z kolei do ostatniego z wymienionych okręgów zamiast Nowego Dworu dołączono by Kamień. Do zmian doszłoby także na północy gminy. Radawnica utworzyłaby okręg z Grudną i Bielawą, a samodzielne do tej pory Józefowo głosowałoby wspólnie z Krzywą Wsią i Grodnem, które w tej chwili reprezentuje radny z Bielawy. Aby pochylić się nad tą propozycją radni spotkali się tuż po lutowej sesji. Wspólnie postanowili wtedy, aby Bielawę odłączyć od Radawnicy i Grodna i dodać do okręgu z Krzywą Wsią, Grodnem i Józefowem. Jednak jeszcze tego samego dnia radny Jacek Januszewski zreflektował się, że nie chce, aby z jego okręgu ubył Nowy Dwór i w porozumieniu z wójtem stworzył trzecią wersję. W opracowanej przez niego propozycji Nowy Dwór pozostaje w okręgu z Franciszkowem, Starym Dzierzążnem i Kamieniem, Nowiny wybierają radnego wspólnie z Dzierzążenkiem, a Międzybłocie z Płoskowem.

Opis zdjęcia

Takie granice okręgów wyborczych przegłosowali radni

Wójt, były radny i mieszkaniec

Kiedy w marcu przyszło do głosowania sprawy na sesji, to na wcześniejszym posiedzeniu wspólnym komisji wielu radnych nie kryło zdziwienia faktem, że przedstawia się im aż trzy propozycje i pytali, dlaczego zamiast trzymać się lutowych ustaleń podtyka im się kolejną wersję.

Wcale nie ukrywam, że mi się nie spodobało, że mam się pozbyć miejscowości Nowy Dwór z okręgu. Przez te dwie kadencje zżyłem się z tymi ludźmi. Uznałem, że oddać to bez żadnego pochylenia się nad sprawą byłoby z mojej strony przynajmniej nietaktem

– sprawca zamieszania, Jacek Januszewski, próbował przekonywać, że jego propozycja ma sens, gdyż Płosków jest powiązany z Międzybłociem, ponieważ korzysta z tamtejszej sali wiejskiej, Dzierzążenko było już kiedyś w okręgu z Nowinami, a pani komisarz wyborcza nie miała zastrzeżeń do jego projektu. Radny z Franciszkowa mógł liczyć także na poparcie wójta.

Odezwę się jako były wieloletni radny i mieszkaniec Nowego Dworu, bo widzę, że najwięcej mówią ci, którzy akurat z Nowym Dworem nie mają nic wspólnego. (…) Z mojej perspektywy uważam, że te propozycje pana radnego są jak najbardziej racjonalne. Uważam, że bardzo dobrze nam się współpracowało z Franciszkowem i Starym Dzierzążnem i obojętnie kto będzie radnym te powiązania, nawet z Kamieniem, mamy lepsze niż kontakty z Nowinami. Problemem było to, że państwo dyskutowaliście o czymś innym. Mówiliście państwo, że pierwsza propozycja jest moim pomysłem, a jest nim tak naprawdę trzecia. Tak to wygląda

– przedstawiał swoją opinię.

Panie wójcie, to nie tak. Po jakiego grzyba przed sesją przedłożono nam propozycje, które myśmy głosowali, które trafiły już do pani komisarz w celu zaopiniowania i na czyje polecenie one zostały wycofane i wyrzucone do kosza?

– pytał Sławomir Czyżyk, który nie był zadowolony z tego, że zlekceważono wcześniejsze ustalenia.

Szanując państwa dyskusję po sesji przygotowaliśmy dwa projekty, żebyście podjęli państwo decyzję

– odpowiadał Piotr Lach. Z kolei Jacek Januszewski tak jak wójt miał pretensje, że najwięcej zastrzeżeń mają te osoby, których sprawa nie dotyczy, choć z drugiej strony można by też przytoczyć starą rzymską paremię, że nie powinno się być sędzią we własnej sprawie.

Kto rzuca komu kłody pod nogi?

Zdenerwowania nie krył także reprezentujący Józefowo radny Mieczysław Napora. Nie był on obecny podczas ustaleń lutowych i miał duże pretensje do kolegów, że bez konsultacji z nim wprowadzili tak duże zmiany w jego okręgu.

Takich rzeczy się, panowie, nie robi. Nie podkłada się komuś kłód pod nogi

– rozgoryczony sięgnął nawet po argument, iż w ten sposób dyskryminuje się wsie popegeerowskie.

Przepraszam cię, kolego Mietku. Jeśli ty jako Józefowo boisz się Bielawy, to coś jest nie tak

– ripostował Jacek Januszewski, który był pomysłodawcą także tej zmiany łączącej w jednym okręgu Bielawę, Grodno, Krzywą Wieś i Józefowo. Biorąc pod uwagę, że Jan Hammacher reprezentuje w tej chwili trzy pierwsze z wymienionych wsi to wcale nie jest tak, że radny z Józefowa ma nad nim taką przewagę przy ewentualnym starciu wyborczym. Dalej radny z Franciszkowa tłumaczył, że nie kierował się żadnymi względami personalnymi, ale to nie trafiało do reprezentanta Józefowa.

Dlaczego tak zrobiłeś? Dla mnie zrobiłeś bezczelnie! Nawet nie potrafiłeś zadzwonić!

– mówił zdenerwowany Mieczysław Napora.

Zmienność radnych

Podczas wspólnego posiedzenia komisji głosowaniu poddano wszystkie trzy projekty. Za pierwszym, zaproponowanym przez komisarz wyborczą, w którym Józefowo było razem z Krzywą Wsią i Grodnem, ale bez Bielawy, a Nowy Dwór razem z Nowinami, zagłosowali jedynie Mieczysław Napora oraz Zuzanna Gaj z Pieczynka. Największe poparcie uzyskała koncepcja wypracowana po lutowej sesji. Głosowało za nią 7 radnych. Natomiast za projektem Jacka Januszewskiego, popieranym przez wójta, oprócz autora rękę za podnieśli Adam Tomaszewski z Międzybłocia, Jan Hammacher z Bielawy, Tadeusz Brzeziński oraz Marcin Borzych.
Mimo takiego wyniku podczas sesji zamiast przyjąć drugą opcję postanowiono jeszcze raz zastanowić się także nad tą trzecią.

To jest mój wniosek, sporządzony z moim radnym, który reprezentuje moją miejscowość, w której mieszkam. My z panem Januszewskim nie rozmawiamy przeciwko komuś w radzie, tylko na rzecz rozwiązywania problemów, jakie mamy w okręgu wyborczym. Innego podtekstu w tym nie ma

– Piotr Lach przekonywał, że warto przyjąć właśnie ten projekt. Co ciekawe, radni po raz kolejny na tej sesji zaskoczyli, zmieniając zdanie względem tego, co było cztery dni wcześniej i tym razem większość opowiedziała się za pomysłem Jacka Januszewskiego. Przeciwko zagłosowali jedynie: Sławomir Czyżyk, Adam Sulima, Ewa Mreła i Małgorzata Podgórna–Klocek. Na sesji nieobecny był Mieczysław Napora.

W ten oto sposób zwyciężyła koncepcja, w której pierwszy okręg tworzą: Grodno, Krzywa Wieś, Bielawa i Józefowo. Drugi to Radawnica i Grodno. Trzeci: Kamień, Franciszkowo, Nowy Dwór i Stare Dzierzążno. Piąty: Dzierzążenko i Nowiny. Szósty: Międzybłocie i Płosków, a w siódmym pozostaje sama Stawnica. Granice pozostałych okręgów nie ulegają zmianom.

Już dziś zyskaj pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Subskrypcja na portalu