Zapach śmierci

Obcują z ofiarami wypadków, samobójcami, zamordowanymi. Pracują w sytuacjach, jakich przeciętny człowiek nie chciałby doświadczyć, których samo wyobrażenie przyprawia o ciarki

- To, że ginęli ludzie to jedno, ale jeszcze trudniejsze było mierzenie się z tym, co przeżywali ich bliscy. To bardzo ciężka służba – o pracy technika kryminalistyki mówi K. Sypniewski
- To, że ginęli ludzie to jedno, ale jeszcze trudniejsze było mierzenie się z tym, co przeżywali ich bliscy. To bardzo ciężka służba – o pracy technika kryminalistyki mówi K. Sypniewski

Rozlega się dźwięk syren. Pogotowie, policja, straż jadą do akcji. Ktoś potrzebuje pomocy, ktoś umiera. Do ofiar jadą ludzie, którzy w swojej pracy regularnie stykają się ze śmiercią. Niekiedy tragiczną. Gdy na pomoc jest za późno, na miejscu tragedii pojawiają się ci, którzy przyjechali odebrać zwłoki. Pochówek, ciało trafia do ziemi.

Prochem jesteś i w proch się obrócisz

– powie na koniec ksiądz podczas pogrzebu. Każdy spośród tych, którzy próbują nieść pomoc lub towarzyszą martwym w ich ostatnich ziemskich drogach musi radzić sobie z ciężkim bagażem. Zakodowane w pamięci drastyczne obrazy, trauma, przygnębienie – to niemal ich codzienność.

Zostaje na zawsze

Na pierwszej linii z reguły są strażacy.

Chodziliśmy koło tej starszej kobiety i nie mogliśmy jej znaleźć. W takich warunkach trudno określić, gdzie jest ciało. Wtedy w komendzie nie mieliśmy jeszcze na stanie kamery termowizyjnej. Budynek był bardzo mocno zadymiony. Priorytetem było dotarcie do źródła ognia, bo temperatura była tak ogromna, że maski przyklejały się do twarzy. Dopiero po ugaszeniu ognia i oddymieniu okazało się, że kobieta leżała pod stertą pościeli i papierów

– Michał Falba przyznaje, że widok i zapach spalonego ciała są specyficzne. Zakrzewianin pracuje jako zawodowy strażak w złotowskiej komendzie, ale jest też druhem w zakrzewskiej OSP. Mimo młodego wieku sporo już widział.

Połowa ciała została, a połowa była spalona w proch

– wspomina inne zdarzenie.

W pamięci utkwił mu również obraz chłopca, który zginął w wypadku. Jechał skuterem, doszło do zderzenia z samochodem.


Czytasz artykuł premium. Pozostało jeszcze 95% tekstu...

To tylko fragment artykułu (pozostało 29779 znaków). Aby czytać dalej ...

Subskrypcja na portalu

Zyskaj już dziś pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Wykup subskrypcję

Już dziś zyskaj pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Subskrypcja na portalu