Zapomniany okonecki ratusz z wodą w piwnicy

Stan budynku pogarsza się. To co widać gołym okiem to tylko część problemów

Pod salą znajduje się piwnica, w której niemal nieustannie jest woda
Pod salą znajduje się piwnica, w której niemal nieustannie jest woda

Budynek, w którym mieści się Urząd Miejski w Okonku wybudowany został krótko po II wojnie światowej. Nie posiada izolacji fundamentów ani ich odwodnienia. Jedną z największych bolączek jest niemal nieustannie znajdująca się w piwnicy woda, co oczywiście wpływa na stan konstrukcji.

Trudno nam powiedzieć, czy to woda gruntowa, czy deszczowa. Nigdy takie ekspertyzy nie były przeprowadzone

– zauważył Jakub Zabrocki, sekretarz gminy. Dyskusja na ten temat wywołana została na październikowym, nadzwyczajnym posiedzeniu komisji wspólnych Rady Miejskiej Okonka. Tego dnia radni rozmawiali nad wnioskiem, złożonym przez członków komisji budżetowej, dotyczącym gruntownego remontu sali sesyjnej. W swoim piśmie do burmistrz Okonka zwracali uwagę na nie najlepszy stan wizualny, jak również techniczny pomieszczenia, które wykorzystywane jest jako miejsce posiedzeń rajców, ale i na inne uroczystości. Warto zatem zadbać o jego reprezentacyjność. Ponadto wnioskujący prosili o zabezpieczenie w projekcie przyszłorocznego budżetu pieniędzy na remont sali. Małgorzata Sameć na wstępie zauważyła, że dzisiejsza rozmowa to chyba ślad po tym co mówiła w sierpniu, kiedy to zwróciła uwagę radnych, że być może jest to jedno z ostatnich spotkań w tej sali.

Padło zdanie: gruntowny remont. Nie wiem, czy będzie nas stać na gruntowany remont. Najpierw, tak jak powiedział sekretarz, niezbędna jest ekspertyza

– mówiła burmistrz.

Przebywam w tym budynku przez ostatnie 3 lata, a niektórzy z Państwa dłużej. Przechodząc koło niego prawie codziennie widzicie, że to nie jest tylko kwestia tego, że sufit się obniżył albo że ściana nie jest biała, niewystarczająco czysta

– dodała M. Sameć. Przypomniała, że już za czasów jej poprzednika i byłej rady padały pomysły związane z remontem okoneckiego ratusza. Koncepcja zakładała wtedy wyburzenie obecnych budynków i postawienie w ich miejscu jednego. Z przestronną salą sesyjną, biurami, miejscami dla petentów i ułatwieniami dla niepełnosprawnych. Koszt tego projektu to jednak ponad 5 milionów złotych, co zarówno na poprzednią, jak i obecną sytuację budżetową jest niemożliwe do zrealizowania.

Przypomnę Państwu, że za cel obraliśmy sobie w pierwszej kolejności zwodociągowanie i kanalizację gminy, a w dalszej infrastrukturę drogową. To dwa nasze główne cele, które częściowo udaje nam się zrealizować, a jak zwykle król chodzi boso. Tutaj w urzędzie mamy najsłabsze warunki ze wszystkich jednostek. Nie będę ukrywała – patrząc gołym okiem na to pomieszczenie uważam, że ten remont wyniesie dobrych kilkaset tysięcy złotych. Może nawet zamknie się w milionie. Szanowni Państwo, głosując nad przyszłorocznym budżetem naprawdę trzeba się nad tym solidnie zastanowić

– mówiła burmistrz. Małgorzata Sameć zauważyła również, że słowami wypowiedzianymi w sierpniu chciała zwrócić uwagę radnych na stan ratusza. Ten budynek został nieco zapomniany. Zawsze były ważniejsze inwestycje, czego nikt nie neguje. W ostatecznym rozrachunku kondycja obiektu jest jednak nie najlepsza, a warunki pracy urzędników pogarszają się. Co więcej, jego wygląd wpływa na cały wizerunek gminy. Niejednokrotnie odwiedzający go petenci wychodzą stąd zdegustowani.

Na przeczekanie

Skarbnik Janusz Mliczak, obecny na posiedzeniu komisji, niestety nie mógł dać jednoznacznych odpowiedzi co do kwestii remontu sali, a już na pewno całego urzędu. Przede wszystkim trudno o czymkolwiek mówić, jeśli nie wiadomo, ile będzie to kosztowało. W pierwszej kolejności niezbędne jest zatem wykonanie wspomnianej ekspertyzy. Ponadto zauważył, że najlepiej gdyby zadanie było etapowane. I tak najpierw sprawdzenie stanu technicznego budynku, a dopiero potem szukanie pieniądze na wykonanie projektu. Niewykluczone, że eksperci uznają, że salę sesyjną należy zburzyć. Ciągle też nie wiadomo, jakimi kwotami będzie dysponować gmina w przyszłym roku budżetowym. Wiele wskazuje na to, że jej dochody mogą być niższe ze względu na sytuację rolników, którzy ucierpieli w tegorocznych gradobiciach i deszczach nawalnych. Włodzimierz Choroszewski mimo wszystko zaznaczył, że:

Przebywanie w tej sali i prowadzenie w niej dalszych posiedzeń rady jest po prostu niedopuszczalne ze względu na ewentualne zagrożenie zdrowia i życia osób tutaj przebywających. Nie ulga wątpliwości, że powinniśmy zacząć od ekspertyzy tego budynku i tego, co ewentualnie można by było zrobić

– mówił przewodniczący Rady Miejskiej Okonka, jednocześnie jeden z wnioskujących.

Jeśli będziemy mieli ekspertyzę, mniej więcej wyliczone koszty, to wtedy będziemy mogli zająć się tą tematyką szczegółowo. Myślę jednak, że jesteśmy zgodni, że trzeba ją zrobić, ale za jakie pieniądze i czy będziemy je mieli, to już drugi temat

– dodał. Padła również propozycja przeniesienia na stałe obrad radnych do gimnazjum, do sali, w której znajduje się rozsuwana ściana. Burmistrz zapewniła, że w tej sprawie zorientuje się, aczkolwiek zaznaczyła, że koszty jej przystosowania mogą okazać się zbyt wysokie, gdyż najprawdopodobniej będzie się to wiązało z przeniesieniem całej infrastruktury sąsiedniej klasy, w której jest urządzona pracownia językowa.

Temat remontu sali sesyjnej będzie poruszany na kolejnych posiedzeniach radnych.

Już dziś zyskaj pełnie możliwości jakie oferuje nasz portal.

Subskrypcja na portalu