Praktycznie każdy kojarzy słynnego bohatera filmów i książek J.K. Rowling, ale mało kto wie, że to nazwisko pojawiło się także w polskiej literaturze. I to kilkanaście lat wcześniej...
Harry Potter był jednym z bohaterów opowiadań stworzonych przez Jana Rostworowskiego, polskiego pisarza i poety. Opowiadania te ukazywały się na łamach tygodnika "Życie literackie" od 1972 roku. Pojawiają się spekulacje mówiące o tym, że J.K. Rowling zapożyczyła postać od polskiego autora - tym bardziej, że stworzonym przez nią powieściom zarzuca się łączenie wątków pochodzących z dzieł innych twórców.
Okazuje się jednak, że o plagiacie nazwiska/postaci nie może być mowy. Po pierwsze - w opowiadaniach Rostworowskiego Harry nie jest czarodziejem, a 17-letnim sklepikarzem, nie mającym nic wspólnego z magią. Po drugie, jego przygody nigdy nie zostały przetłumaczone na język angielski - a z tego co wiemy Rowling nie posługuje się językiem polskim. Po trzecie i najważniejsze: okazuje się, że Harry Potter to bardzo znane i popularne imię i nazwisko w Anglii. - Może nie taki nasz Jan Kowalski, ale już nad Nowakiem bym się zastanawiał - mówi Mariusz Zawiślak, socjolog zajmujący się zagadnieniami popkultury. (źródło)
Wszystko wskazuje na to, że Harry Potter to po prostu przetłumaczone na język angielski polskie imię i nazwisko naprawdę istniejącego chłopaka, być może nazywającego się Heniek Garncarz.
Komentarze